gry planszowe wojenne > Cuba Libre (3rd printing)
GRY WOJENNE
logo przedmiotu Cuba Libre (3rd printing)

Cuba Libre (3rd printing)

Kubańskie powstanie Castro 1957-1958

cena:

254.90 224.90 PLN
wysyłamy w: 7 - 30 dni
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 180 min.

wydawca: GMT (2013)
projektant: Volko Ruhnke , Jeff Grossman

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


In December 1956, paroled rebel Fidel Castro returned to Cuba to launch his revolution with virtually no political base and—after a disastrous initial encounter with government forces—a total of just 12 men. Two years later, through masterful propaganda and factional maneuver, Castro, his brother Raúl, and iconic revolutionary Che Guevara had united disparate guerrillas and exploited Cubans’ deep opposition to their dictator Fulgencio Batista y Zaldívar. Castro’s takeover of the country became a model for Leftist insurgency.

Castro’s Insurgency
Following up on GMT Games’ Andean Abyss, the COIN Series next volume, Cuba Libre, takes 1 to 4 players into the Cuban Revolution. Castro’s Marxist “26 July Movement” must expand from its bases in the Sierra Maestra mountains to fight its way to Havana. Meanwhile, anti-communist student groups, urban guerrillas, and ex-patriots try to de-stabilize the Batista regime from inside and out, while trying not to pave the way for a new dictatorship under Castro. Batista’s Government must maintain steam to counter the twin insurgency, while managing two benefactors: its fragile US Alliance and its corrupting Syndicate skim. And in the midst of the turmoil, Meyer Lansky and his Syndicate bosses will jockey to keep their Cuban gangster paradise alive.

COMPONENTS

One 17"x22" Mounted Map
106 Wooden Pieces (many embossed)
52 Playing Cards
One full-color countersheet
Rules Booklet
Play Booklet
7 Player Aid Sheets
Three 6-sided dice

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2015-10-16 Wspanialość autor: iguana

Generalnie, cała seria COIN jest cudowna. Cuba Libre jest ze wszystkich dotychczasowych pozycji najkrótsza i najprostsza, choć nadal złożona. Gra jest typowym area control napędzanym kartami, ale talia jest wspólna. Czyli wszyscy gracze (czterech, ni mniej, ni więcej) wiedzą, co się wydarzy w danej rundzie i kolejnej, i próbują coś ugrać. W grze bardzo ważne są chwilowe sojusze stronnictw i nie trzeba uprawiać dosłownych negocjacji. Pomagamy, bo nam się to opłaca i nie pytamy o zdanie. Ewentualnie sugerujemy, że delikwenci są naszymi dłużnikami. :)
A teraz, co lubię najbardziej w COINACH? Że mimo całej swojej olbrzymiej agresywności, nie powodują zawału serca. Gra się nienerwowo, przy stole toczą się rozmowy i narady. Jest naprawdę epicko. Momentami osiągamy stan, który pamiętamy z... przygodówek. Liczy się fabuła. Gra jest ewidentnie euro. Dla mnie to Zimna Wojna do 3 potęgi i na 4 graczy. O długofalowym planowaniu mowy nie ma. Co przyniosą karty, to będzie. Można mieć nadzieję, że pozwolą na combosa, ale czasami oferują jedyny słuszny wybór. To jest największy minus tej gry - że momentami gra się na autopilocie. Na szczęście atmosfera przy stole to wynagradza.

Polecam twardzielom!