gry planszowe strategiczne > Blood Rage (edycja polska)
GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Blood Rage (edycja polska)

Blood Rage (edycja polska)

Wciel się w rolę przywódcy klanu Wikingów

cena:

319.90 287.90 PLN
(najniższa cena z 30 dni: 319.9)
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 13 lat
czas gry: od 60 do 90 min.

wydawca: Wydawnictwo Portal (2018)
projektant: Eric M. Lang

wersja językowa: polska


Opis w serwisie BGG

Opis


Odyn, Ojciec Wszystkiego w swej nieocenionej mądrości wiedział o nadchodzącym Ragnaröku! Niestety nigdy nie odkrył sposobu na przezwyciężenie niszczycielskiej siły zbliżającej się do Midgardu. Pozostało już tylko kulić się ze strachu i czekać na nadciągający koniec. Ale nie tyczy się to ciebie!

Jesteś Wikingiem, Jarlem dumnego i pradawnego klanu. Nawet w obliczu ostatecznej zagłady świata, nieustannie prowadzisz wojowników swojego klanu na polu bitwy, podbijasz i plądrujesz – w końcu zostałeś do tego stworzony. Bogowie są niezwykle szczodrzy w swojej łasce! Potrafią obdarować hojnie swoimi darami i dobrodziejstwami. Nawet najbardziej monstrualne kreatury Midgardu w swoich ostatnich dniach życia szukają chwały, więc może dołączą do walki u twojego boku. Użyj wszystkiego co ci pozostało, aby zdobyć zasłużone miejsce w Walhalli pokonując pozostałe klany. Odnieś najwspanialsze zwycięstwo, które zostanie zapamiętane na wieki.

Życie jest ulotne, ale chwała jest wieczna! Nadszedł czas, by uwolnić gniew Wikingów!

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby Punktów Chwały zanim nastąpi nieunikniony koniec zwany Ragnarökiem! Chwałę można zdobyć w zwycięskich bitwach, podczas plądrowania, wyruszając na wyprawy, a nawet ginąc w chwale , w gniewie Ragnaröku. Rozgrywka trwa przez trzy Epoki, a niszczycielska siła Ragnaröku w każdej z Epok pochłania kolejną część świata Wikingów. Gracz z największą liczbą Punktów Chwały na koniec gry zostaje zwycięzcą.

Zawartość:

49 wysokiej jakości plastikowych figurek
52 kolorowe podstawki
102 karty
36 żetonów (Klanów, Plądrowania, Ragnarök, Zagłady, Sagi, Pierwszego Gracza)
4 Znaczniki Chwały
4 Plansze Klanów
1 Plansza Walhalli
1 Plansza Epok
1 Plansza

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2020-12-24 Dobry bitewniak w klimatach wikingów autor: Dominik Dz

Blood Rage pokazali nam znajomi. Wcześniej graliśmy tylko w lekkie tytuły, nie mając za bardzo pojęcia na temat gier bitewnych. Ta gra całkowicie odmieniła nasz pogląd na planszówki, w których negatywna interakcja i walka to podstawowe elementy gry. W tym tytule nikt nie ma lekko, każdy pracuje na swój własny sukces, aby w końcowym rozrachunku mieć jak najwięcej punktów i cieszyć się ze zwycięstwa.

Gra jest bardzo ładnie wydana. Duże pudełko skrywa w sobie ogrom pięknie zaprojektowanych figurek (super sprawa dla maniaków detali i tych, którzy trudzą się malowaniem figurek - będą mieć tutaj ogromne pole do popisu, bo plastiku nie dość, że jest sporo to jeszcze jest bardzo dobrze wykonany). Oprócz tego masa znaczników, klimatyczne karty, gruba plansza i bardzo ładne grafiki na kartach. Ta gra ma klimat, który wręcz wylewa się z pudełka.

Grę mogę polecić każdemu, który lubi połączenie bitwy i dużej dawki interakcji z elementami gry euro/area control. Bardzo dobrze działa na 4-5 osób (zawsze gramy w składzie minimum 4-osobowym) i raczej nie polecam gry do grania w mniej niż 4 osoby. To tytuł gdzie największa zabawa jest wtedy, gdy na planszy jest ciasno i każdy każdemu może trochę poprzeszkadzać. Bardzo lubimy w naszym gronie wracać do tego tytułu.

Z drobnych minusów muszę napisać, że gra raczej kiepsko będzie się skalować na mniejszą ilość graczy (na 2 osoby to będą raczej takie trochę szachy). Dodatkowo balans niektórych kart może wydawać się mocno zachwiany co może zrazić do tej gry nowicjuszy, ale po kilku rozgrywkach widać bardzo dobrze, że nie ma "jedynej słusznej taktyki".

Z czystym sumieniem polecam, gra mimo upływu kilku lat i pojawienia się na rynku wielu nowych gier w podobnej tematyce nadal ma w sobie to coś i myślę, że każdy lubiący klimaty wikingów powinien spróbować. Ode mnie 5 z małym minusem :)
dodano: 2020-08-13 Ragnarok nadchodzi! autor: malpka089

Krótko mówiąc, jest to "Chaos w Starym Świecie", któremu amputowano ameritrashową losowość, zapakowany w klimat na styku Conana i wikingów. Porównanie narzuca się samo - w końcu ta gra też jest dzieckiem Erika Langa, który po 6 latach od zaprojektowania "Chaosu" wyciągnął solidne wnioski i przekuł je na "Blood Rage". Nie uświadczymy tu irytującej losowości (w grze nie ma kostek - tu bitwy rozstrzygamy tylko i wyłącznie przy pomocy wydraftowanych kart i jednostek, które umieściliśmy na mapie). Nie doświadczymy dysproporcji w siłach - każdy gracz ma dokładnie takie same możliwości, w przeciwieństwie do "Chaosu", w którym narzucano nam losowo grę słabszymi lub mocniejszymi bogami. Zamiast talii przypisanych do każdego gracza, tu mamy draft - kolejna rzecz wpływająca na zbalansowanie i urozmaicenie rozgrywki.

Po rozegraniu OK. 20 partii mogę powiedzieć jedno - gra jest bardzo dobra, szczególnie z dodatkiem wprowadzającym 5 gracza oraz Mistyków. Jej głównym atutem jest to, że losowość ogranicza się właściwie tylko do draftu kart - sama rozgrywka zależy tylko wyłącznie od sprytu i efektywności taktyk wdrażanych przez graczy. Kolejnym plusem jest spora ilość taktyk i mechanik, które mogą nas doprowadzić do zwycięstwa, co przekłada się na regrywalność.

Mimo, że gra to typowy euro-area-control, szata graficzna planszy, kart i jakość wykonania figurek nie pozostawiają miejsca na klimatyczny niedosyt - jest epicko. Figurki wykonane są solidnie - żadna jeszcze nie ucierpiała, niesety karty ścierają się szybko i warto już na początku użytkowania zapewnić im koszulkową ochronę.

Rozgrywka jest dynamiczna, najwięcej czasu z tury pochłaniają drafty które potrafią być solidną zagwozdką. Musimy bardzo uważnie dobierać karty, bo od nich (oprócz naszych jednostek) zależy nasz los w każdej z tur. Dobre kombinacje kart multiplikują nasze efekty, a więc bardzo istotne jest tworzenie dobrych synergii.

Jeśli jesteś fanem mocno kompetetywnych gier typu area-control - "Blood Rage" w 100% trafi w Twoje upodobania.
dodano: 2020-05-05 Gra w którą trzeba zagrać autor: kalulewicz

Długo się przymierzałem do zakupu tej gry. Za względu na cenę nie byłem do końca przekonany czy jest tego warta. Przekonała mnie opinia znajomego oraz twórca gry Erica Langa.
Po pierwszej rozgrywce rozwiałem wszelkie swoje wątpliwości.
Gra jest znakomita, po prostu świetna, jedna z moich ulubionych planszówek.
To nie tylko jeśli chodzi o obłędne wykonanie figurek. Jest dobrze zbalansowana, dość szybka jak na tak duży tytuł(1h-1,5h gry dla 3-4 graczy) łatwa do wytłumaczenia i przystępna dla nowych. Mimo że posiadam Blood Rage`a od kilku lat to wciąż chętnie wracam do grania partii zarówno z nowymi jak i starymi graczami. Jedna z moich ulubionych gier area control. Zajmuje miejsce w pierwszej 5tce najlepszych moich planszówek.

Plusy:
- Znakomite, klimatyczne wykonanie, planszy a przede wszystkim obłędne figurki potworów - znakomicie nadające się do malowania.
- Klimat wikingów i ragnaroku
- Proste zasady
- Ciekawe rozwiązania na różne drogi do zwycięstwa(pkt zwycięstwa również za przegranie walk i utratę jednostek)
- Ciekawy system draftu kart
- Dość szybka rozgrywka od 1h-1,5h(max 2h z tłumaczeniem zasad)

Minusy:
- Trochę kiepska jakość kart(raczej nadają się do zakoszulkowania
- Żetony mogły by być plastikowe dodało by to lepszego efektu wizualnego
- Dość kiepska dla dwóch graczy
dodano: 2019-08-29 Niezła gra autor: MatPun

W skrócie, na podstawie moich odczuć po kilku rozgrywkach:
Plusy:
- świetne figurki,
- w miarę przystępne zasady, da się ogarnąć w pół godziny,
- w 3, 4 osoby świetnie się gra, raczej nie ma móżdżenia, a zwycięstwo można osiągnąć na kilka sposobów - w tym bardzo fajna opcja otrzymywania punktów za swoje zabite jednostki,
Minusy:
- mimo wszystko nie jest to gra dla początkujących,
- w 2 osoby przeraźliwie losowa, w dodatku gdy jeden z graczy zdobędzie przewagę drugi w zasadzie może się poddać,
- to, że niektóre karty są w oczywisty sposób silniejsze od innych ( karta o sile 2 bez efektu i karta o sile 4 bez efektu? ), co bardzo zwiększa losowość w każdej rozgrywce,
dodano: 2019-03-11 Lekkie rozczarowanie autor: Piotr Kędzierski

Po fantastycznym Chaosie w Starym Świecie spodziewałem się prawdziwej bomby od Erica Langa. Tymczasem Blood Rage to dla mnie jedynie "niezła" gra. Jak na grę o wikingach sama walka jest mało ciekawa, autor poszedł tu zdecydowanie w stronę "euro". W moim gronie zauważyliśmy też, że niekoniecznie warto się zabijać - sporo osób skutecznie stosowało karty punktujące za porażki w walce. Nie tego oczekiwałem po Blood Rage.

Po pierwszym złym wrażeniu zaczęło grać mi się nieco lepiej, ale nadal - Blood Rage szału nie robi, nie widzę w tej grze niczego co stawiałoby ją w pierwszym szeregu gier area control
dodano: 2017-08-24 Karty, figurki i Ragnarok!! autor: Michał Przywarski

Zacznę od końca czyli od wykonania gry. Gra wygląda wręcz obłędnie, figurki różnorodne i pełne szczegółów niesamowicie cieszą oko (polecam pomalować). Do tego dochodzą karty których grafiki utrzymane są w mrocznej tonacji oraz plansza przedstawiająca nasz świat z wierzeń nordyckich. Całość na najwyższym poziomie, aż chce się grać.
Teraz o samej grze. Zbliża się czas końca czyli Ragnarok, każdy z graczy przewodzi klanem vikingów którzy będą walczyć i ginąć ku chwale swego klanu (czyli dla punktów zwycięstwa) .
Rozgrywka podzielona jest na trzy ery. Każda era podzielona jest na fazy. I tak każdą erę zaczynamy od fazy darów bogów. Każdy z graczy otrzymuje osiem kart darów z których wybiera jedną i przekazuje resztę graczowi po swej lewej jednocześnie otrzymując zestaw kart od gracza po prawej. Takie wybieranie i przekazywanie trwa dopóki każdy z graczy nie będzie miał 6 kart.
Następną faza jest faza akcji w której to będziemy zagrywać karty darów oraz wysyłać naszych wojowników na podboje by walczyli i ginęli ku chwale naszego klanu.
Po fazie akcji nadchodzi faza Ragnarok kiedy to jeden ze światów ulega zniszczeniu a wszyscy wojownicy którzy w nim akurat przebywali giną chwalebnie (dając punkty chwały swemu klanowi) i przechodzą do Valhalli. Ostatnią fazą jest uwolnienie Valhalli czyli odzyskanie naszych wojowników przed następną erą.
I tak przez trzy ery. Z każdą erą dary bogów są potężniejsze a tym samym nasz klan. Na planszy jest ciaśniej bo krainy znikają pochłonięte przez Ragnarok.
Całość działa przez duże D  Pojedyncza partia trwa około 90 min i jest baaardzo intensywna. Zdecydowanie nie jest to gra dla osób którzy nie lubią negatywnej interakcji. Na planszy dzieje się bardzo dużo tworzymy wręcz nie wyobrażalne kombosy a wszystko to by zdobywać punkty.
Przy stole jest pełno emocji a każda partia jest inna. Regrywalność Blood Rage jest ogromna głównie dzięki mechanice draftu (czyli doborowi kart na początku każdej fazy).
Podsumowując, jeśli ktoś lubi negatywną interakcję i tematykę Vikingów to jest to „must have” w innych przypadkach i tak zachęcam do spróbowania bo gra daje naprawdę niesamowitą frajdę i emocje.
dodano: 2016-09-14 Nietrudna lecz niebanalna strategia autor: Patryk Barkowski

W Blood Rage zakochaliśmy się natychmiast. Pierwsze zaskoczenie: po otworzeniu pudełka wszystkie figurki przechowywane są bezpiecznie, w specjalnych plastikach i tekturowych małych pudełkach, które wypełniają praktycznie całe pudło – dzięki temu elementy nie przemieszczają się niezależnie od sposobu przechowywania gry. O jakości można powiedzieć tylko jedno: idealnie. Brak słów, jak ładne i szczegółowe są figurki zarówno klanów jak i potworów.

Mechanicznie Blood Rage bardzo sprytnie łączy ze sobą mechaniki draftu kart i zarządzania ręką oraz kontroli obszarów. Zaskoczeniem jakie przychodzi około czwartej gry jest fakt, że mimo sporej ilości wyborów, gra się szybko, zaryzykowałbym nawet: bardzo szybko. Czas gry nie dłuży się niepotrzebnie, nie kończy się też nagle - jest w sam raz.

Wielki plusem gry jest niski – moim zdaniem – próg wejścia. O ile nowicjusz raczej nie ma szans z osobą znającą grę, o tyle bardzo szybko ta różnica poziomów zaciera się. Pierwsze trzy partie dla nowej osoby to masa doświadczenia, które może wykorzystać w kolejnej rozgrywce. Co więcej, nie ma strategii „zawsze wygrywającej”. Z drugiej strony - trzeba przyznać, że po kilku grach pewne pojedyncze taktyki lub konkretne połączenia kart są zauważalnie mocniejsze od innych. Dużo zależy od przeciwników, jakie karty przekażą dalej. Wprawny gracz będzie w stanie zauważyć pewne strategie oponentów i przerwać je w odpowiednim momencie.

Podsumowując – jakość wydania, połączenie mechanik, dobrze wyważona trudność gry oraz świetne proporcje możliwych strategii i czasu gry skutkują bardzo dobrą, regrywalną pozycją, którą zaskakująco szybko można przedstawić nowym graczom.
dodano: 2016-08-05 Bardzo dobra strategia autor: Maciej Grajcarek

Niesamowite figurki, odczuwalny klimat świata wikingów i wiele możliwych strategii na wygraną. Gra dopracowana prawie pod każdym względem. Jedyna rzecz, która mogłaby zostać poprawiona, to niezbyt ciekawa plansza gry. Poza tym, daje mnóstwo frajdy i nigdy nie można być pewnym tego, jaki będzie ostateczny wynik potyczki. Polecam!
dodano: 2016-07-27 Strategiczna i ekscytująca! autor: flowermaiden

Bardzo ucieszyłam się, że Blood Rage został wydany po polsku. Jest to gra strategiczna z elementami budowania ręki kart oraz kontrolowania obszarów. Instrukcja jest napisana dobrze i przyswojenie zasad to góra 15 minut, choć dłużej potrwa poznanie możliwości kart i sposobów ich zagrywania. Każdy gracz zaczyna z klanem o trzech statystykach i trzech różnych rodzajach jednostek. Gra trwa 3 epoki, w których najpierw dobieramy 6 kart na rękę za pomocą mechaniki draftu. W fazie akcji zagrywamy kraty jako ulepszenia naszego klanu, dodatkowe punkty siły podczas bitwy, wyprawy za które możemy zdobyć dodatkowe punkty chwały, czy też przywołujemy potwory, które przechylają szale zwycięstwa w naszą stronę. To daje naprawdę spore możliwości indywidualnej strategii lub też szybkiej zmiany taktyki, jeśli sytuacja w grze się zmieni. Każdy klan rozwija się nieco inaczej i kończymy z frakcjami sporo się od siebie różniącymi. Różnorodności grze dodaje również losowe rozmieszczanie na planszy bonusów, o które toczymy bitwy oraz zniszczonych prowincji. Moim zdaniem gra ma dobrą regrywalność i trochę czasu minie zanim różne taktyki i strategie się ograją. Długość rozgrywki daje czas na budowanie i realizowanie strategii, a jednocześnie nie ma poczucia, że trwa to za długo i się już ciągnie. Godzinka do półtorej i można z ochotą zagrać rewanżyk.

Jakość wydania jest świetna. Figurki, klimatyczne grafiki, dobra czytelność, solidność planszy - jest super pod tym względem i mam radochę z obcowania z Blood Rage. Może przyczepiłabym się tylko do jednego szczegółu - plansze Walhalli i statystyk klanów mogłyby być z grubszego kartonu.

Gra nie należy do najtańszych, ale uważam, że były to dobrze wydane pieniądze. Jeśli szukacie pięknie wydanej, dynamicznej, ekscytującej strategii wagi średniej, dającej spore możliwości kombinowania, to moim zdaniem warto zainwestować w ten tytuł.
dodano: 2016-06-22 Świetna nieskomplikowana przyniesie masę zabawy autor: Krzysztof Wasyluk

Witam Grę w polskiej Edycji poznałem na konwentach i od razu mnie zauroczyła przede wszystkim pod względem jakości wykonania Figurki którymi gramy są genialne szczegółowo wykonane po prostu piękne. Sama mechanika rozgrywki bardzo intuicyjna zasady proste więc i osoby nie mające styczności z grami planszowymi bardzo szybko załapią co z czym i dlaczego. Ze swojej strony jak najbardziej polecam A sam z niecierpliwością czekam na swoja kopię. Pozdrawiam i do zobaczenia nad planszą :)))