gry planszowe strategiczne > Kemet (edycja polska)
GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Kemet (edycja polska)

Kemet (edycja polska)

 Podbijaj terytoria Egiptu z pomocą starożytnych bogów

cena:

169.90 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 5
wiek: od 13 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Rebel.pl (2014)
projektant: Jacques Bariot , Guillaume Montiage

wersja językowa: polska

Opis


W czasach starożytnego Egiptu, bogowie krainy słońca i Nilu rzucali podległe im oddziały w epickie boje demonstrując swoją potęgę. Na pustyni lub u stóp gigantycznych świątyń, używali swych boskich mocy, aby wspomóc wojowników w walce, przywoływać i kontrolować mitologiczne stwory oraz powiększać swoją władzę nad światem.

W Kemet każdy z graczy reprezentuje egipskie plemię, którego celem jest pokonanie przeciwników w chwalebnych bitwach z pomocą bogów starożytnego Egiptu lub poprzez inwazję na bogate terytoria. Powiększaj swoje armie, uwalniaj boskie moce, przejmuj kontrolę nad świątyniami i przywołuj mistyczne istoty!

Wojny z Egiptem w tle.

Kemet to gra strategiczna nastawiona przede wszystkim na rozgrywanie bitew pomiędzy armiami graczy. Każde zwycięstwo może przynieść nam punkty zwycięstwa, które potrzebne nam są aby wygrać grę. Dzielą się one na dwa rodzaje: permamentne i tymczasowe. Te pierwsze raz zdobyte zostają z nami na zawsze i stanowią bardzo dobrą bazę do ostatecznego pokonania przeciwników. Nie da się jednak wygrać Kemeta bez punktów tymczasowych, które bardzo często zmieniają swoich właścicieli podczas samej rozgrywki.

Sercem gry są walki, które toczone są za pomocą zestawów kart. Nie jest to proste rzucanie wyższych liczbowo kart, ponieważ każda z nich posiada trzy wartości: atak, obronę i obrażenia. Przy przeprowadzeniu ataku zliczamy siłę podstawową jednostek i potworów. Następnie każdy ze swojej talii wybiera 2 karty, jedną z nich odrzuca a drugą używa do walki. Sumujemy wartości siły i sprawdzamy kto wygrywa starcie.

W przypadku gdy atakujący wygrywa, otrzymuje permanentny punkt zwycięstwa. Remis oraz porażka nie daje żadnych punktów zwycięstwa żadnej ze stron. Rozliczamy potem obrażenia, czyli ilość zabitych jednostek podczas potyczki.

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2016-09-12 Dobry bitewniak autor: Bartłomiej Bajda

Jeśli ktoś szuka dobrej, dużej gry bitewno-strategicznej to warto się tytułem zainteresować. Dobre wykonanie, śliczne figurki potworów i klimat.
Mamy możliwość budowania wielu różnych budynków, możliwe akcje są intuicyjne i nie da się ich zapomnieć, bo mamy je na swoich planszach graczy.
System walki oparty na kartach, trochę losowości, ale na pewno lepszy niż rzucanie kostką.

Co do wad to długo grę się rozstawia - ale w końcu to bitewniak :)
Długo trwa przy dużej ilości graczy - ale czy nie o to chodzi?
Trochę kosztuje - ale za taką cenę jakość jest na prawdę na dobrym poziomie

Jak dla mnie, jeśli ktoś szuka bitewniaka, a nie wymaga od niego niewiarygodnych planów taktycznych, czy miliona pionków na planszy to na prawdę warto zainteresować się tytułem.
dodano: 2016-09-09 Świetna gra z dużą ilością dróg do zwycięstwa. autor: hastati

Rewelacyjna gra z pięknymi ilustracjami i komponentami na najwyższym poziomie. Jednym słowem wykonanie jako wzór do naśladowania.
Wspaniała, zbalansowana mechanika dająca wiele możliwości oraz umożliwiająca dopasowanie stylu gry do charakteru gracza. Gracz ma cały czas wpływ na rozgrywkę i nie będzie się czuł jakby nic nie mógł zrobić, co się często zdarza np. w Cykladach. W zasadzie nie powinno się porównywać Kemeta z Cykladami, bo to dwie różne gry, wbrew temu co jest często sugerowane na portalach, ale fakt jest taki, że jak wybieramy grę w naszej grupie to wolimy zgrać w Kemeta niż w Cyklady.
Świetnie jest rozwiązany system rozbudowy/ulepszania swojej frakcji za pomocą płytek dzięki temu mamy namiastkę budowania cywilizacji, a ilustracje powodują, że łatwo wczuć się w nastrój starożytnego Egiptu.
Losowość jest ograniczona do tego stopnia, że nie ma sytuacji w której rzut kością może decydować o wygranej czy przegranej. Walka za pomocą kart daje dużo satysfakcji i jest ciekawą próbą charakterów.
Kemet w zasadzie jest grą kompletną niewymagającą dodatków. Zapewni rozrywkę na wiele wieczorów z przyjaciółmi.
dodano: 2015-09-30 Potyczki wśród piasków autor: flowermaiden

Kemet bardzo mi się spodobał. Nie dość, że wygląda prześlicznie - barwami i jakością wykonania bije po oczach, to jeszcze mechanika jest bardzo wciągająca. I powiedziałabym, że jak dla mnie w sam raz. Nie za skomplikowana, łatwa do wytłumaczenia, ale jednocześnie dająca mnóstwo możliwości taktycznych. Budowanie długofalowej strategii też jest ciekawe, ale jak dla mnie, to bardzo mocna gra taktyczna. Reagowanie i przewidywanie ruchów przeciwników dawało mi niesamowitą frajdę. Rozgrywka jest dość szybka, wymaga skupienia i orientowania się w poczynaniach innych graczy. Odpowiadał mi też balans między dbaniem o zasoby i udoskonalenia, a planowaniem ataków i zajmowaniem strategicznych terenów na mapie. Kemet ma dla mnie jeszcze jedną ważną zaletę jak na grę o potyczkach - prawie zero losowości. Plany może ci pokrzyżować inny gracz dążący do zwycięstwa, a nie kawałek plastiku z namalowanymi kropeczkami na ściankach i twoja własna niezręczna łapa;-)
Gorąco polecam tę grę. Dla mnie to był strzał w taktyczną dziesiątkę.
dodano: 2015-04-01 Wojna na całego ! autor: karmiel

Kemet to dynamiczna gra strategiczna w której kluczową rolę odgrywa wojna, czyli walka z naszymi współgraczami. Niby nic innowacyjnego, ale jednak. Na początku gry otrzymujemy 10 z 12 dostępnych w grze jednostek, a dzięki unikatowym zasadom ruchu, wojna zaczyna się już w pierwszej turze i trwa już do ostatniej. Okopanie się i czekanie na odpowiedni moment do ataku to ryzykowna zagrywka, bo może się okazać, że już nie zdołamy dognić punktowo tych bardziej agresywnych przeciwników. Gra kończy się w momencie, gdy któryś z graczy zdobędzie, 8 punktów zwycięstwa, a te można zdobyć najprościej napadając na przeciwnika. Każdy gracz oprócz wspomnianych jednostek dostaje pod swoją kontrolę miasto oraz trzy piramidy. W mieście gracz będzie rekrutował jednostki, wznosił modły do Bogów aby otrzymać punkty modlitwy (waluta w grze - super pomysł) wznosił piramidy ku chwale bóstw i zyskiwał powiązane z nimi moce. Każda piramida może być wzniesiona do 4 poziomu i od też zależy jak silne moce możemy wymodlić i uzyskać tak zwane płytek mocy, które w znaczy sposób modyfikują możliwości naszej armii i naszego królestwa. Większość płytek mocy występuje w pojedynczym egzemplarzu, więc decyzje kupić czy nie kupić i w jakiej kolejności są bardzo ważnym elementem w całej grze i nakreślają mniej więcej strategię którą będziemy chcieli wygrać. Płytki mocy tak jak piramidy mają trzy kolory: Czerwone, mocno ofensywne, dodają bonusy przy atakowaniu innych graczy, jak również dostęp do mocnych potworów, Niebieski, defensywne i wspomagające oraz białe, które rozwijają możliwości naszego miasta. Warto wspomnieć, że w ciągu tury będziemy mogli wykonać 5 akcji z których większość można wykonać tylko raz jak np. podniesieniu poziomu piramidy. Kolejnym genialnym rozwiązaniem są zasady ruchu, wybierając tą akcje możemy poruszyć naszą armią, klasycznie o 1 lub więcej pól lub wydać dwa punkty modlitwy i teleportować się na dowolny obelisk na planszy. Dzięki temu rozwiązaniu każdy gracz ma taką samą odległość do przebycia w dowolne miejsce na planszy. Rozwiązanie super bo nie patrzymy się już tylko na gracza, który ma miasto najbliższej nas, ale musimy ogarnąć całą planszę i spodziewać się ataku gracza z przeciwnego rogu planszy - w końcu może podbić moje miasto tak samo szybko co gracz, który ma miasto niedaleko nas. Dodam, że oprócz miast graczy, na planszy znajdują się liczne świątynie, które ofiarują dodatkowe punkty modlitwy na koniec tury i dodatkowe PZ, także jest o co walczyć. Mechanika walki też jest bardzo prosta, każdy gracz ma identyczną talię walki składającą się z 6 kart, wybiera 2 nich, jedną użyje do walki drugą musi odrzucić. Każda karta walki może mieć trzy symbole, bonus do siły armii, liczba zadanych ran, wartość obrony, która niweluje rany. Gdy dwie armie się spotkają o zwycięstwie decyduje łączna siła armii (liczba jednostek + karta walki + ewentualne bonusy wynikające z kart i płytek mocy). Kto ma więcej wygrywa starcie i dostaje jeden PZ. Pokonany natomiast może zrobić dwie rzeczy - wycofać się o jedno pole lub poświęcić jednostki dostając za każdą punkt modlitwy (kolejna genialna rzecz, zamiast biegać niedobitkami po planszy, które nie mają szans, poświęcamy jednostki, żeby za chwilę je zrekrutować w mieście i z pomocą teleportacji znów wkroczyć do akcji ). Na koniec dodam, że w grze występuję jeszcze karty Boskiej Interwencji, które mogą wpływać na różne aspekty gry.
Plusy:
- Świetnie napisana instrukcja nie zostawia żadnych wątpliwości.
- Wykonanie: Plansza, karty, znaczniki wszystko jest bardzo klimatyczne i porządne, wspomnę że piramidy to gigantycznych rozmiarów kostki k4. I najważniejsze, figurki żołnierzy te wykonane są ładnie, każdy bóg ma swoich indywidualnych wojowników i to jest niewątpliwie na plus, jednak wisienką na torcie są figurki potworów , które są CUDOWNE, nie sposób ich nie podziwiać.
- Mechanika: Jak dla mnie super wpasowana w klimat, plansza genialnie zaprojektowana, każdego gracza dzieli taka sama odległość. Zasady są nieskomplikowane, ale dają multum możliwości.
- Czas gry, Jak na strategię dosyć dużych gabarytów to gra się naprawdę sprawnie i dynamicznie, nie czeka się długo na swoją kolejkę, a gra przy pięciu graczach raczej nie potrwa więcej niż 2 - 2,5 godziny, hhociaż i ten czas się skraca z każdą rozegraną partią.
Minusy:
- W grze występuje 48 płytek moc, z których nie sposób wyczytać przy pierwszych grach, która co robi, wobec czego wydawca dołączył broszurę z wyjaśnieniami i to aż jedną. Za to wielki minus, bo gra do najtańszych nie należy i powinno być wszystko na ostatni guzik, a gra na pięć osób z jedną broszurką, wydłuża się o 3 godziny, dlatego od razu warto zrobić xero, wtedy ma to sens.
- Mały minus za to że każdy bóg jest identyczny, mogliby choć odrobinę spersonalizować każdego boga, dodając jakąś indywidualną moc. A tak oprócz koloru się niczym między sobą nie różnią. Może dodatek to zmieni :)
- Gra na dwie osoby, w sumie można grać, ale jest zbyt przewidywalna i przez to zbyt nudnawa
Podsumowując
Kemet to szybka i dynamiczna gra pełna negatywnej interakcji. Dzięki bardzo dobrej mechanice co chwila jesteśmy napadani, tracimy świątynie, ktoś podbije nam kawałek miasta - to nic, za chwilę ja odbijemy i przypuścimy atak na kogoś innego. Po rozgrywce w Kemeta raczej nie zostanie nam zadra w sercu, że ktoś coś nam zrobił a my całą grę nikomu nic, jak to czasem bywa przy innych strategiach. W Kemet chce się grać i grać, szybko się nie znudzi i na pewno dostarczy Wam dużo emocji.