gry planszowe strategiczne > Twilight Struggle Deluxe Edition (2016 reprint)
GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Twilight Struggle Deluxe Edition (2016 reprint)

Twilight Struggle Deluxe Edition (2016 reprint)

Zimna wojna

cena:

224.90 199.90 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: 2
wiek: od 13 lat
czas gry: ok. 188 min.

wydawca: GMT
projektant: Ananda Gupta , Jason Matthews

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


Twilight Struggle jest grą dla dwóch graczy symulującą 45 letni okres  międzynarodowych intryg, ambicji i wybuchających od czasu do czasu wojen pomiędzy krajami wspieranymi przez Związkiem Radziecki a Stany Zjednoczone. Cały świat był sceną zmagań tych tytanów. Gra rozpoczyna się gdy oba supermocarstwa powstały ze zgliszczy drugiej wojny światowej, a kończy się w 1989, gdy tylko USA pozostały na placu boju. Twilight Struggle czerpie swoją podstawową mechanikę opartą na zagrywaniu kart z klasycznych tytułów: We the People i Hannibal. Podobnie jak one, jest to szybka gra o prostej mechanice. Plansza, na której toczy się rozgrywka jest mapą świata z tego okresu, gracze przemieszczają na niej swoje jednostki i poszerzają wpływy, usiłując zyskać sojuszników i kontrolę nad poszczególnymi regionami. Karty wydarzeń w Twilight Struggle dodają grze szczegółowości i smaczków. Przedstawiają one całą gamę wydarzeń historycznych: konflikty Arabsko-Izraelskie, Wietnam, ruchy antywojenne, Kryzys Kubański i inne incydenty, poprzez które świat stanął na krawędzi nuklearnej zagłady. Dodatkowe mechanizmy odzwierciedlają prestiżowy wyścig w kosmos, jak również napięcia pomiędzy mocarstwami atomowymi - dając możliwość przedwczesnego zakończenia gry przez konflikt jądrowy. Czy Ty, jako prezydent Stanów Zjednoczonych lub przywódca Związku Radzieckiego potrafisz poprowadzić swój kraj do zwycięstwa? Zawartość pudełka 228 żetonów1 plansza do gry o wymiarach 22x34 cale110 kart wydarzeń1 instrukcja2 karty pomocy gracza2 kości sześciościenne

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2018-06-07 autor: Adrian Nowicki-Lenart

Nie sądziłem, że jakakolwiek planszówka może trzymać w napięciu. Przy raczej prostych zasadach zmusza do myślenia, by z kartami posiadanymi na ręku jak najlepiej poradzić sobie z sytuacją na mapie i niekorzystnymi wydarzeniami, które często musimy sami wywołać, i których konsekwencje czasem można jedynie trochę złagodzić.
dodano: 2015-06-22 Genialna ! autor: dinerwena

Twilight Struggle to chyba jedna z najciekawszych i niezwykle barwnych gier planszowych. Prosta mechanika, piękne wykonanie (wersja od GMT), wspaniały temat i klimat gry sprawiły, że stała się ona prawdziwym klasykiem i liderem rankingu BGG. Czy to zasłużone 1 miejsce ? Zdecydowanie tak.

Gra zapewnia niesamowite tempo, każdy nasz ruch to walka o przejęcie inicjatywy oraz próba wywarcia nacisku na przeciwnika. I to ciśnienie i rywalizację mocarstw świetnie daje się odczuć od samego początku rozgrywki.

Czasami ktoś mnie pyta jak jest z regrywalnością tego tytułu, skoro gra ma jedynie 110 kart – odpowiedź jest prosta, nigdy nie mieliśmy dwóch identycznych partii. Owszem z czasem wypracowujemy sobie własne taktyki i zagrywki ale nie oznaczaa to, że za każdym razem gra potoczy się tak samo. Ba nie ma nawet co szukać dwóch identycznych tur. Twilight Struggle ma niesamowitą głębie i zapewnia sporo swobody przy podejmowaniu decyzji. Ta swoboda może, na początku, wręcz powodować paraliż decyzyjny – słowem nasze wybory nie należą do najprostszych. Gra potrafi niezle „dokopać” i zmusić nas do główkowania jak optymalnie rozegrać posiadane karty. Siadając do tego tytułu pierwzy raz należy też pamiętać o asymetrii stron (szkoda że nie jest to powiedziane wprost w instrukcji), oraz uzbroić się w 3- 4h czasu.
dodano: 2011-08-17 Klasyka autor: lukruk

Jeśli powoli Cię nudzą proste i przyjemne gry rodzinne czas najwyższy wskoczyć na kolejny poziom wtajemniczenia. Twilight Struggle czyli przyjemne z pożytecznym. Najciekawsza karta w historii ludzkości i gra dwóch mocarstw, która mogła doprowadzić do trzeciej wojny światowej. To nam właśnie oferuje właśnie ta gra. Genialna pozycja dla dwóch osób, które następnego dnia nie muszą wstać do pracy. Istny pożeracz czasu. Każda kolejna partia przynosi większą radość z gry oraz poprawia szybkość rozgrywki. Znajmość angielskiego może tylko przyspieszyć grę ale też nie eliminuje kogoś kto słabo posługuje się tym językiem. W internecie można odszukać wiele fanowskich opracowań w tym instrukcje po polsku lub tłumaczenia kart. Ładnie wydana a plansza na stole robi wielkie wrażenie.
Polecam
dodano: 2011-07-27 Genialna ! autor: Krzysztof Świątkowski

Świetna gra dla dwóch osób. Niestety zajmuje mnóstwo czasu, ze względu na różnorodność decyzji do podjęcia, czy po prostu nie zapamiętania działania wszystkich kart (przez co trzeba zaglądać do instrukcji). Jednakże poziom adrenaliny w trakcie gry jest nie do opisania - ZDECYDOWANIE POLECAM !
dodano: 2011-01-24 Rewelacja! autor: Krzysztof Budny

Twilight Struggle to już klasyk gier planszowych. Nikt wcześniej ani później, nie stworzył gry, która tak dobrze oddawałaby klimat Zimnej Wojny. Pomimo tego, że jest to gra stricte historyczna i to wyłącznie dla dwóch graczy (w rolach głównych oczywiście USA i CCCP), liczba jej fanów rośnie w ogromnym tempie. Ostatnio objawiło się to poprzez uzyskanie przez TS pierwszego (!) miejsca w rankingu legendarnej planszówkowej strony - boardgamegeek.com. Cóż więc jest takiego niezwykłego w tej grze, że odniosła taki sukces? Pierwszą, rzucającą się w oczy, rzeczą jest oczywiście znakomite wykonanie. Karty historycznych wydarzeń, plansza (przedstawiająca nasz sponiewierany glob), żetony wpływu obu stron, jak też samo pudełko są doskonałej jakości. Wszystkie elementy są ponadto ładne, i co najważniejsze, funkcjonalne. Instrukcja jest napisana w przejrzysty sposób, a poznanie i przyswojenie zasad jest stosunkowo proste. I to właśnie reguły są jednym z filarów potęgi Twilight Struggle. Prostota rozgrywki fantastycznie przekłada się na grywalność, dynamikę i ogólnie pojętą „miodność”. Drugą najważniejszą rzeczą jest klimat. Ulotna to sprawa, choć to dzięki niej gracze, którzy choć MINIMALNIE pojmują zimnowojenne realia, będą sycili się każdą chwilą tytanicznych zmagań dwóch systemów. Po tej krótkiej analizie, wciąż pozostaje pytanie najważniejsze: Czy nie będzie tak, że obaj gracze wciąż zarzynać się będą o te same kraje lub o ten sam region, raz za razem, aż gra nie znudzi się i to zaledwie po ledwie paru rozgrywkach? Odpowiedź brzmi oczywiście – NIE. Jak to (mniej więcej) ujął jeden z twórców: „Dane państwo nie jest ważne tylko dlatego, że jest jakoś tam punktowane. Ważne jest to, że z jakichś powodów zaczęło interesować twojego przeciwnika.” :)
Prawdopodobnie zastanawiasz Cię, czy można wierzyć takiej „wyhajpowanej” recenzji.
Mnie z kolei (na poważnie) zastanawia dlaczego jeszcze nie zamówiłeś tej gry…