gry planszowe strategiczne > Chaos w Starym Świecie
GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Chaos w Starym Świecie

Chaos w Starym Świecie

Gra strategiczna w świecie Warhammer

cena:

203.90 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 3 do 4
wiek: od 13 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Galakta
nr katalogowy:PL-GW01
projektant: Eric M. Lang

wersja językowa: polska

pasuj¹ce koszulki: mini american (96 szt.) standard american (53 szt.)

Opis


W świecie Warhammera, czterej bogowie Chaosu walczą o władzę. Khorne, Bóg Krwi i Pan Czaszek jest żądny mordu i nieustającej walki. Nurgle, Pan Zarazy i Mistrz Plag, lubuje się w plugastwie i chorobach. Tzeentch, Władca Losu i Wielki Intrygant jest mistrzem kłamstwa i podstępu. Slaanesh, Książę Bólu i Rozkoszy oraz Pan Pożądania, uwodzi nawet najbardziej prawych, wabiąc ich obietnicami wszelkich cielesnych rozkoszy.

W grze Chaos w Starym Świecie, każdy z graczy wcieli się w rolę jednego z Panów Chaosu. Charakterystyczne zdolności każdego z bogów i legionu jego wyznawców dają graczom unikalne sposoby na sianie zniszczenia i panowanie nad Starym Światem. W czasie, gdy potęgi Chaosu ścierają się ze sobą, rujnując ziemie ludzi i siejąc w nich spustoszenie, Stary Świat nie poddaje się. Walczy z całych sił i stawia opór rękami swoich wiernych bohaterów, by wygnać złych bogów z powrotem do ich Domeny Chaosu… chociaż na chwilę.

 

Zawartość pudełka:

  • 1 instrukcja
  • 1 plansza
  • 4 wskaźniki Zagrożenia
  • 4 zestawy plastikowych łączników
  • 4 arkusze Potęg
  • 4 znaczniki Mocy
  • 4 znaczniki Punktów Zwycięstwa
  • 16 żetonów postępu Zagrożenia
  • 116 żetonów Zepsucia
  • 6 żetonów Wydarzeń
  • 4 żetony Bohaterów
  • 6 żetonów Szlachty
  • 20 żetonów Chłopów
  • 6 żetonów Skavenów
  • 14 żetonów Spaczenia
  • 96 kart Chaosu
  • 20 kart Ulepszeń
  • 5 kart Spustoszenia
  • 28 kart Starego Świata
  • 5 kości
  • 1 Krwiopijec Khorna
  • 6 Krwiopuszczy
  • 4 Zaprzysiężonych Krwi
  • 1 Wielki Nieczysty
  • 5 Siewców zarazy
  • 6 Trędowatych
  • 1 Pan Przemian
  • 3 Horrory
  • 8 Akolitów
  • 1 Strażnik Tajemnic
  • 3 Demonice
  • 6 Kusicieli

 

 

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2017-01-05 Wojna Bogów autor: Corqan

Chaos w Starym Świecie jest grą strategiczną, w której wcielamy się w postać jednego z czterech Bogów chaosu. Każdy z Bogów ma inny warunek zwycięstwa i inny sposób gry. I tak zadaniem Khorne jest walka i "zabijanie" figurek innych graczy. Nurgle powinnien starać się splugawić jak najwięcej lokalizacji, Tzeentch ma najtańsze karty i może używać ich znacznie więcej od reszty co daje mu bardzo duże możliwości rozgrywki, natomiast Slaanesh skupia się na szlachcicach i bohaterach.
Każdy z Bogów ma inny zestaw figurek i zdolności co sprawia, że każdym gra się zupełnie innaczej. Przy tym warto dodać, że Bogowie są zbalansowani i każdym można wygrać.
Gra wydana jest bardzo dobrze, plansza ma wspaniałą grafikę - symuluje rozciągniętą skórę. Figurki są ciekawe, a karty czytelne. Klimat gry jest bardzo mroczny i dzięki temu Chaos wyróżnia się od innych gier tego typu. Rozgrywka jest bardzo emocjonująca i wciągająca. Przeciętna gra trwa ok. 2 godziny. Warto również dodać, że gra sprawdza się najlepiej jako 4 osobowa.
Jeżeli lubisz mroczne klimaty i świat Warhammera jest to gra dla Ciebie. Bardzo polecam :)
dodano: 2015-05-08 Zepsucie, któremu nie można się oprzeć autor: flowermaiden

Chaos w Starym Świecie jest według mnie niesamowita.
dodano: 2014-08-25 Genialna na 4 graczy autor: nightrunner

Chaos w Starym Świecie rozgrywa się w realiach Warhammera, tyle, że po tej drugiej stronie barykady. Nie wcielamy się w bohaterskich wojowników zwalczających zło na świecie. Wcielamy się właśnie w tych złych - siły Chaosu chcące splugawić świat i przy okazji jeszcze osiągnąć własne cele. Bo wiedzieć trzeba, że Chaos dzieli się na 4 bogów. Każdy tak samo zły, ale każdy osiagający swój cel w odmienny sposób. Khorne - poprzez zabijanie, podbijanie zarówno ludności Starego Świata, jak i wyznawców innych potęg Chaosu. Nurgle - który jest panem rozkładu i zepsucia, najwięcej zyskuje w gęsto zaludnionuch miastach gdzie może szerzyć bez trudu swoje plagi i choroby. Tzeentch - jest wladcą czasu i knucia. Skutecznie psuje innym szyki, ale najlepiej radzi sobie tylko na terenach z odpowiednią ilości magicznej aury. Slaneesh - wladcą bólu i rozkoszy, potrafi zarówno uprzykszyć się przeciwnikom swoimi podstępami jak i wielką uciechę mu sprawia zabijanie. Wszystkie cztery bóstwa chcą tego samego - przejąć kontrolę nad Starym Światem.
Gra jest wprost stworzona do negatywnej interakcji, a osoby lubujace się dodatkowo w area control bedą czuli się Wniebowzięci (sic!) ;) Co prawda gra nie chodzi najlepiej w mniejszą ilość graczy niż 4, ale gdy już zasiądzie do niej właśnie tylu - można przegrać cały wieczór a nawet i noc.
Bardzo wysoka regrywalność gwarantuje brak znużenia grą przez wiele miesięcy, a nawet i po latach wraca się doń bardzo chętnie. POLECAM!
dodano: 2014-02-16 autor: pyza

Agrh... niszczyć... niszczyć...zabijać...

Chaos w Starym Świecie to gra niesamowita! Pozwala niszczyć, mordować, zarażać, uwodzić, unicestwiać!...
Jesteśmy po tej złej stronie! Żadnych bohaterów, romantycznych pobudek, poświęceń! Tylko zło, żądza władzy, dominacji!
Mi, mimo że jestem kobietą, to bardzo pasuje. Miło jest wcielić się w boga chaosu, który sieje śmierć i zniszczenie :) Klimat rzeczywiście jest dość ciężki, trzeba się w niego wczuć.
W grze wcielamy się w jednego z czterech bogów ze świata Warhammera. Każdy ma inne właściwości. Każdym inaczej się gra. Co więcej! Będąc danym bogiem, trzeba przyjąć inną taktykę przeciw każdemu z przeciwników!
Niestety, jest nieco źle zbalansowana dla mniej niż czterech graczy. Po prostu odczuwa się brak kompletu graczy przy stole. Cierpi wtedy i fabuła, i mechanika.
Gra jest pięknie wydana... oprócz figurek niestety! :( Piękna plansza, dobrej jakości karty, a figurki... MARNE. Pomijając małą ilość szczegółów (bo w przypadku gier planszowych jestem jak najbardziej to w stanie zrozumieć), to są powyginane, koślawe, odstraszające!

PODSUMOWANIE:
Plusy:
+jesteśmy po złej stronie mocy!
+ piękna plansza
+ klimat złaaaaa....i zniszczenia...
+grywalność wymiata (w pełnym składzie graczy)
Minusy:
- figurki
- gorzej zbalansowana przy mniejszej ilości graczy
dodano: 2014-01-14 Technicznie dobra, zdecydowanie nie dla każdego autor: tvaruk

Zalety:

+ Ciekawy pomysł szarpaniny między bogami o los ludzkości
+ Fajne, oryginalne mechaniki, zwłaszcza koła postępu/zwycięstwa
+ Naprawde mocno zróżnicowane strony, cztery różne gry w jednej
+ Dobra dynamika przy stole, gdzie każdy ciągnie w swoją stronę i próbuje grać innymi grającymi pod siebie

Wady:

- Subiektywne: ciężki klimat - warto wiedzieć, że siada się do mapy na ludzkiej skórze. Zresztą, polskie pudełko jest dość wymowne w tej kwestii. Moim zdaniem jest zbyt wyrazisty, ale to zgodne z duchem Warhammera
- Gra jest ewidentnie ustawiona pod komplet czterech graczy, jeszcze nie spotkałem gry, która bardziej wyraźnie dawałaby to odczuć. Gra w 2-3 osoby nie sprawia mi żadnej przyjemności
- Słabo napisana instrukcja i dość pogmatwane reguły jak na dość nieskomplikowaną mechanicznie grę. To jedna z tych pozycji, które zaskakują w głowie po którejś partii, przy czym w przypadku mojej grupy potrwało to z 6-7 gier.
- Wykonanie nie jest porównywalne z większością gier od FFG. Figurki są zbyt miekkie(nawet jak na planszową jakość), karty szybko zaczęły się przecierać. Dodatkowo, klasycznie już dla FFG, wypraska jest tak zła, że szkoda gadać.

Szczerze mówiąc jest to jedna z tych gier, których czaru nigdy nie byłem w stanie dostrzec. Uznaję, że pomysł jest ciekawy i dobrze wykonany. Przyznaję, że jest dość innowacyjna i niepodobna do większości tytułów na rynku, zwłaszcza, że to de facto euro z ciężkim klimatem. Tym niemniej jednak przegięty klimat oraz trochę problemów projektowych (niepotrzebnie duża liczba żetonów w małych seriach - po 4-6, które wychodzą na stół rzadko, czasem wcale) oraz fakt, że do przyjemnej gry potrzebuje kompletu 4 graczy nie przekonuje mnie do niej, zwłaszcza, że większość Pań (ale i Panów - vide ja) może być odrzuconych przez klimat, więc trudno będzie zagrać w dwie pary. Do obejrzenia na żywo (albo chociaż na youtube) przed kupieniem!
dodano: 2013-02-28 wyśmienita autor: salane

Chcesz zagrać w coś tematycznego a nie masz dużo czasu? Chaos w Starym Świecie jest właśnie dla ciebie. Gra ocieka klimatem, a pojedynczą partię można rozegrać w 90min. Tutaj należy się uwaga, gra dobrze skaluję się tylko w 4 osoby, wtedy zachowany jest balans między siłami poszczególnych Bogów chaosu.

Fabuła na pozór banalna. 4 bóstwa chaosu: Khorn (krew i rzeź), Nurgle (zarazy, plagi), Tzeentch (intrygi) i Slaanesh (ból i rozkosz) starają się doprowadzić Stary Świat ludzi, elfów, krasnoludów do ruiny. Gra na pozór semi-kooperacyjna, gdzie jest możliwość kiedy nikt nie wygra (wszyscy przegrają) w której walka o dominację i korupcję jest bardzo zacięta i krwawa. Gra płynie i poszczególne fazy wykonywane są przez kolejnych graczy dlatego wogóle nie odczuwa się czasu oczekiwania na własna turę. Poszczególne fazy to:

1.Old World Phase - w której gracze rozpatrują wydarzenie w starym świecie zazwyczaj negatywne dla wszystkich a w szczególności dla prowadzącego gracza :)
2. Draw Phase - gracze dociągają karty mocy ze swoich indywidualnych talii, w których są potężne zdolności i które sprawiają iż rozgrywka każdym z bóstw jest zupełnie inna
3. Summoning Phase - faza w której gracze po kolei korzystając z punktów mocy przyzywają potężne kreatury i rzucają czary i używają zdolności kart.
4. Battle Phase - faza walki, gracze po kolei w każdym z 9 regionów Starego Świata ścierają się ze sobą by zdominować poszczególne regiony. Mechanizm walki jest idealny i świetnie wyważony. Trafienie jest na 4,5,6, przy wyrzuceniu 6 następuje wybuch i rzucamy jeszcze raz, każda 6 to kolejny wybuch :). Losowe? Nie. Ilość kości jaką dysponujesz to siła twoich jednostek, jeżeli mało masz sił w regionie przyzwij Demona.
5. Coruption Phase - gracze podliczają swoją siłę w regionach Starego Świata i porównują ją z siłą oporu regionu jeżeli maja więcej podbijają region i zdobywają cenne punkty zwycięstwa. Następnie druga rzecz każdy z kapłanów każdego z gracza umieszcza żeton korupcji w regionie Starego Świata w którym się znajduje (narzędzie zniszczenia) i kiedy w regionie sumarycznie znajdzie się 12 lub więcej żetonów korupcji region zostaje bezpowrotnie zniszczony, każdy kto uczestniczył w ów zniszczeniu dostanie dość znaczną ilość punktów zwycięstwa.
6. The End Phase - faza czyszczenia, resetu, efektów kart Starego Świata, rozpatrywania bohaterów, awansu na kole zagrożenia (mechanizm zdobywania upgradów do zdolności jednostek jak i też narzędzie umożliwiające zwycięstwo) sprawdzania warunków zakończenia gry.

Gra trwa 7 tur - 7 kart wydarzeń. Jeżeli do tego czasu któryś z bogów nie przekroczy 50 ptk zwycięstwa, nie obróci koła zagrożenia na ostatnią pozycję, 5 regionów Starego Świata nie zostanie zniszczone wszyscy gracze przegrywają.

Polecam grę osoba które lubią interakcję, asymetryczne strony konfliktu i klimat związany ze Starym Światem. Oczywiście dla znawców Warhemmera pozycja obowiązkowa.

PS: Chcecie zagrać w pięciu graczy, polacam świetnie zbalansowany dodatek do gry - rogaty szczur. Oprócz 5 bóstwa wprowadza urozmaicenie w postaci nowych kart mocy i upgradów.
dodano: 2013-01-25 Klimat i strategia autor: turin

Chaos w Starym Świecie jest grą polaryzującą: zazwyczaj się ją kocha lub nienawidzi. Już klimat jest kontrowersyjny: nie wszyscy uważają wcielanie się w boga Chaosu i dążenie do zagłady świata za dobry temat na grę. Jeśli jednak uniwersum Warhammera nie jest komuś obojętne, lub po prostu ma ochotę stanąć raz po drugiej stronie, oryginalny i bogaty klimat bijący od planszy działa jak magnes. Każdym bogiem gra się wyraźnie inaczej, gdyż jego wyznawcy mają inne statystyki i inny zestaw kart, co niestety ma konsekwencje w nie idealnym zbalansowaniu stron. Jest to widoczne w statystykach wyników, lecz bynajmniej nie jest źle i w dużej mierze wynika z faktu, że o ile Khorne ma dość prosto, to gry innymi bogami trzeba się nauczyć - ja cenię sobie to dodatkowe wyzwanie. Kolejnym drażliwym punktem jest losowość: nie tylko turla się na potęgę i dłuższa seria pechowych rzutów potrafi w wyrównanej rozgrywce uczynić naszą wygraną mało prawdopodobną, ale dochodzą do tego jeszcze ciągnięte co turę karty wydarzeń. Potrafią one w pewnych przypadkach znacznie przechylić szalę zwycięstwa na korzyść lub niekorzyść jednej ze stron. Jeśli nie odnajdujemy przyjemności z ich fabularnego aspektu, potrafią być frustrujące. Trzeba być świadomym faktu, że optymalna gra nie jest sama w sobie gwarancją zwycięstwa. Wynika to oczywiśce w dużej mierze z wysokiej interakcji i jest typowe dla gier, gdzie mamy zawsze wybór, komu zaszkodzić. Umiejętność gry w Chaos w Starym Świecie to zdolność trafnego szacowania, kto jest jak daleko od zwycięstwa i przewidywanie przyszłych zdarzeń, tak by najlepiej wybierać cel ataku. Wymaga to pewnego doświadczenie i znajomości specyfiki gry każdego z bogów. Warto też umieć oszacować, jak drastyczny efekt nasze akcje będą miały na ofierze - w tej grze czasem bardzo trudno się podnieść i wczesne wyeliminowanie jednego z graczy z wyścigu to gwarancja dotkliwej zemsty przez resztę gry. Do wad wreszcie zaliczyć też można kiepskie skalowanie: gra w trójkę jest wyraźnie gorsza niż w cztery osoby i nie usiądę do niej w takim składzie.

Chaos w Starym Świecie, mimo niebanalnej i ciekawej mechaniki, ma jednak zdecydowanie bliżej do ameritrashu niż euro. Jeśli poszukujesz gry wprawdzie klimatycznej, ale jednak wprost przekładającej umiejętności na wynik, polecam w zamian którąś z gier Vlaady Chvatila - Władców lub Pupile Podziemi. Jeśli jednak siądziemy do stołu oczekując przede wszystkim klimatu i rywalizacji, trudno znaleźć coś lepszego.
dodano: 2012-09-06 super autor: jacks23

Bardzo klimatyczna gra w świecie Warhammer. Osoby, które lubią tego typu gry nie będą zawiedzione.

Po raz pierwszy można być tym złym ;)

Gracze wcielają się w jednego z 4 bogów chaosu. Każdy z bogów ma odrębną taktykę wygrywania.
Należy się nastawić, że pierwsza gra będzie rozgrywana z instrukcją w ręce ze względu na konieczność zapamiętania wszystkich reguł. Jednak wraz z liczbą rozegranych partii będzie coraz lepiej. W tej grze nie ma przestojów, jak w niektórych grach strategicznych, gdzie jeden z graczy rozstawia swoje żetony, a pozostali w tym czasie się nudzą.
Gra jest bardzo wciągająca i uzależniająca. Jest to połączenie gry strategicznej z bitewną w świecie fantasy.
Niech potencjalnych nabywców nie zniechęcają kostki, które wykorzystywane są podczas walki, ponieważ wraz z rozwojem swoich wyznawców ich wpływ na wynik maleje, a zaczynają mieć wpływ decyzje strategiczne.

Zalety:
- dobre wykonanie gry (oprócz figurek, ale do zaakceptowania)
- bardzo klimatyczna, nareszcie można być tym złym
- gra ok 2 godz. dla 4 osób

Wady:
- brak wyprasek i konieczność ręcznego sortowania elementów w woreczkach
- trochę chaotyczna instrukcja, należy dobrze wczytać się w zasady
- figurki zbyt delikatne i podatne na zgięcia i połamania
- długi czas przygotowania gry: rozłożenia elementów, posegregowanie kart i żetonów (10 -15 min)