gry planszowe strategiczne > Stone Age (edycja angielska)
GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Stone Age (edycja angielska)

Stone Age (edycja angielska)

Walka o przetrwanie w epoce kamiennej

cena:

139.00 125.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 10 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Rio Grande Games

wersja językowa: angielska
instrukcja: polska

Opis


Gracze walczą o przetrwanie w epoce kamiennej, działając jako myśliwi, zbieracze, rolnicy i wytwórcy narzędzi. Zbierając surowce i hodując zwierzęta będziesz w stanie konstruować narzędzia niezbędne do tego, aby udało ci się zbudować cywilizację.


W 3 fazach gracze wykorzystują 40 ludzi z epoki kamiennej. W pierwszej fazie umieszczają swych ludzi w tych regionach planszy, w których będą według nich przynosić zyski, między innymi na terenach łowieckich, w ośrodku handlowym czy w kamieniołomie. Druga faza aktywuje jeden z tych obszarów. W trzeciej fazie gracze muszą dysponować wystarczającą ilością pożywienia, aby przetrwać.

 

Zawartość pudełka:

  • 1 plansza główna;
  • 4 plansze graczy;
  • 58 żetonów surowców (20 drewna, 16 cegieł, 12 kamieni, 10 złota);
  • 40 ludzi (w 4 kolorach);
  • 8 znaczników (w 4 kolorach I 2 rozmiarach);
  • 53 żetony żywności;
  • 28 żetonów budynków;
  • 18 żetonów narzędzi;
  • 1 figurka rozpoczynającego gracza;
  • 36 kart cywilizacji;
  • 7 kości;
  • 1 skórzany kubek na kości;
  • 1 karta pomocy;
  • 1 instrukcja.

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2014-05-11 Rodzinna i miła dla oczu autor: winiaryyo

Epoka Kamienia (Stone Age) to rodzinna gra "worker placement". Najlepsza gra w naszej kolekcji! Przepięknie wykonana, kolorowa plansza, pełna śmiesznych szczegółów równocześnie jest funkcjonalna i przejrzysta: drewniane klocuszki są w kształtach i kolorach surowców, drewniane "włochate" znaczniki ludzików, solidne kafelki domków, jedzenia i narzędzi, dobrze wykonane karty i "wisienka na torcie": skórzany kubeczek do turlania kośćmi!
Stosunek jakość/cena: zakup jest wart swojej ceny a nawet wyższej.
Gra dla 2-4 graczy (dodatek, który gorąco polecam, umożliwia grę na 5 osób), z dobrym skalowaniem, bo w dowolnej ilości osób gra się równie fajnie. Zasady są proste, aczkolwiek ok.20 min zajmuje ich wytłumaczenie, ponieważ gracz podczas tury ma duży wybór, gdzie wysłać swoich „ludzików”. Interakcja między graczami sprowadza się tylko do nieświadomego (zazwyczaj) podkradania czegoś upatrzonego przez inną osobę. Na grę trzeba przeznaczyć minimum 60min. Czas oczekiwania na naszą turę zajmuje zazwyczaj kombinowanie kolejności rozłożenia pionków. Podoba mi się element losowości w Stone Age. Jeśli wysyłamy trzech robotników np. po drewno to rzucamy trzema kostkami i sumę oczek dzielimy przez wartość surowca. Wywołuje to niemałe emocje, gdy kości toczą się po stole. Poza tym mamy kontrolę nad tym, iloma kośćmi będziemy rzucać.
Polecam gorąco! Świetna gra do wciągnięcia kogoś w granie w planszówki i super pozycja dla całej rodziny.

Zalety:
+ piękne, kolorowe wydanie, mnóstwo elementów za niewielką cenę
+ proste zasady - krótka, przejrzysta instrukcja
+ wiele sposobów na zwycięstwo i jest nad czym pogłówkować
+ do ostatniej chwili nie wiadomo kto wygra (dodatkowe punkty za karty cywilizacji na końcu gry)
+ kontrolowana losowość (ilość kości zależna od ilości wysłanych robotników)

Wady:
- czasami za długa rozgrywka, bo ktoś za długo się zastanawia (rekord 4 godziny)
- pech w rzutach wywołuje emocje :P
- pewne strategie zwycięstwa wydają się lepsze
dodano: 2014-03-28 Polecam autor: gregoldi

Stone Age jest niezależną językowo doskonałą pozycją dla początkujących jak i doświadczonych graczy. Generuje dobre emocje, zmusza do planowania, obserwowania strategii innych graczy, nie męczy. Jest klimatyczna, bardzo miła „w dotyku” i dla oka. Jest świetną pozycją dla 2, 3 i 4 graczy. W każdym z tych wariantów nic nie traci z grywalności.
Tę grę mam już kilka lat. Rozegrałem wiele partii dlatego mogę (chcę) podzielić się z Wami spostrzeżeniami na jej temat

Wykonanie
Pudełko, plansza główna,wioski graczy oraz chatki do budowy wykonane są z grubego kartonu, trwałe i bardzo miłe dla oka. Piękne grafiki na planszy głównej zachęcają do częstego na nią spoglądania. Ta plansza żyje!

Surowce występujące w grze (drewno,cegła,kamienie i złoto) wykonane z drewna to wzór dla innych gier wykorzystujących takie elementy. Dość powiedzieć, że podczas rozgrywek wielu graczy mimowolnie bawi się nimi, przestawia niczym żetonami w kasynie zastanawiając się nad swoim ruchem.

Markery żywności, narzędzia oraz karty wynalazków trwałe. Karty okraszone estetyczną, intuicyjną ikonografią.

Kubek i kości to moje ulubione elementy w grze. Wykonany z grubej skóry kubek (posiadający swój specyficzny zapach) oraz drewniane (nie plastikowe!) kości wyglądają niezmiernie klimatycznie. Mieszanie kości przed rzutem generuje niepowtarzalny dźwięk dodając uroku tej operacji.

Reasumując – wykonanie gry na wzorcowym poziomie

Instrukcja
Na kredowym papierze, kolorowa, zrozumiała i krótka. Gra jest łatwa do opanowania dla nowicjuszy w planszówkowym świecie jak i dla dzieci (grałem z powodzeniem z 8 latkami)

Mechanika
Rozmieszczanie pracowników (worker placement). Polega ona na wysyłaniu swoich członków rodziny (wioski) do wykonania konkretnych prac. Gracze kolejno wykonując po jednym ruchu wybierają swoje akcje z puli dostępnych dla wszystkich graczy (przynoszą do wioski surowce, polują, zdobywają narzędzia ułatwiające zdobywanie surowców oraz karty wynalazków, rozmnażają się czy też koszą zboże). Przebiega to bardzo sprawnie, nie ma przestojów lecz generuje sporo emocji (każdy z grających dokonuje wyboru z szeregu atrakcyjnych, dostępnych akcji, rezerwując je dla siebie, niejednokrotnie blokując przeciwnika). W grze występuje zjawisko tzw „krótkiej kołderki” (chciałoby się zrobić w swoim ruchu znacznie więcej niż to jest możliwe). Dochodzą do tego emocje związane z rzutami kośćmi, co sugeruje ogromną losowość, lecz zasady są tak skonstruowane, że ewidentny brak szczęścia w kilku rzutach nie wpływa zasadniczo na końcowy wynik.

Podsumowanie
Gra doskonale sprawdzająca się przy rodzinnym stole, w gronie dzieci, młodzieży, rodziców dziadków, znajomych i przyjaciół.
Pozycja obowiązkowa !
dodano: 2012-09-09 trzeba mieć autor: Marcin Gliński

To jest jedna z tych niewielu gier, które dostały u mnie ocenę 10 na BGG. Pierwszy kontakt nie był jednak zbyt dobry. Spojrzenie na zasady, na elementy. Wnioski? Kostki, duuuużo kostek. Z tego nigdy nic dobtego nie wynika. Takie miałem też wrażenie po pierwszych 2-3 partiach. Raz wyrzucisz same 6-tki i dostaniesz dużo surowców, innym razem same 1-ki i nawet drewna ludzie nie przyniosą. A te karty? Jak podejdzie pod twoją turę dobry zestaw, to dostaniesz coś ciekawego, jeśli nie - to jesteś z tyłu.

Po kolejnych grach moje zdanie się zmieniło. Fakt, szczęście w kostkach jest tutaj spore. Ale gra posiada coś co nazwałbym kontrolowaną losowością i zarządzaniem ryzykiem. Możesz wysłać 1 ludzika na pole z drewnem - ma 50% szans, że przyniesie conajmniej 1 drewno i 17% szans, że przyniesie 2 drewna. Możesz wysłać tam dwóch ludzi i procenty się zmienią. Możesz zainwestować w "młotki" i dodawać do kostek brakujące oczka. Możesz zgarniać karty dające jednorazowe "młotki" i używać ich w krytycznych momentach. Te wszystkie mechanizmy powodują, że w grze losowość nie jest tak bardzo odczuwalna! A popiera to wynik koło 10 rozgrywek w dość podobnym składzie - prawie wszystkie wygrała jedna i ta sama osoba.

Gra nie posiada równiez jakiejś jednej strategii. Jest ich wiele, można sobie założyć, że będzie się szło w ilość ludzi zostawiając z boku żywność. Można spróbować grać garstką, ale inwestować w młotki. Można grać na zdobywanie surowców i punktowanie budynków, ale można też skupiać się na najtańszym surowcu i zdobywać dużo kart, które na koniec dadzą ogromną ilość punktów, a że czasem jest na nich jakiś surowiec, to i kilka budynków uda się skompletować. Jest z czego wybierać. Czasem jakaś wybrana strategia nie zadziała, ale zawsze można z tego wybrnąć. Miałem wiele gier, w których osoba idąca w ilość ludzi nagle dochodziła do 10 żywności i nie musiała ich żywić. Blokowała budynki opóźniając grę, zgarniała karty i ogólnie z końca stawki wychodziła na prowadzenie.

Podsumowując, moim zdaniem nie mieć Stone Age w swojej biblioteczce to grzech.
dodano: 2011-11-18 autor: planszolandia

To gra strategiczna od 2 do 4 graczy. Autorem gry jest Michael Tummelhafer. Gra od razu urzekła swoja oprawą graficzną. Ilustratorem jest nie kto inny tylko Michael Menzel , który ilustrował moje ulubione Filary Ziemi. Plansza posiada bardzo dużo detali, w które moża się wpatrywać bez końca podobnie jak w Filarach. Sprawia wrażenie jak by "żyła swoim życiem". Widzimy na niej np:osadników plemienia wydobywającyh surowce (kamień, glinę wyrębujących las, czy wypłukujących złoto z rzeki). Widać obławę myśliwych na grubego zwierza i rzemieślników wyrabiających groty do włóczni. Każdy z graczy posiada swoją mniejszą planszę z miejscem na narzędzia, karty cywilizacji, miejsce na chaty plemienne oraz ściągawkę punktacji końcowej. Oprócz plansz zaskakują elementy surowców. Nie są to jedakowe sześciokątne znaczniki. Złoto jest kolorze zółtym i przyjmuje kształt trapezu, glina o kolorze czerwonym kształtem przypomina cegłę, kamień (kolor siwy) kształtem przypomina sześciokatną kostkę brukową. W grze i tu największe zaskoczenie wystepują kości wraz z bardzo klimatycznym kubkiem z materiału imitującego skórę. Wszystkie elemety gry tworzą fajny klimat epoki kamienia łupanego. Solidnie wykonne są także żetony chat oraz karty cywilizacji nawiązujące do motywów planszy.
Każda runda podzielona jest na trzy fazy, ktore są wykonywane w następującej kolejności:
1. Gracze umieszczają swoich ludzi na planszy
2. Gracze wykorzystują akcje swoich rozmieszczonych ludzi.
3. Gracze żywią swoich ludzi
Każdy gracz ma do dyspozycji 10 ludzi w swoim kolorze z epoki kamiennej. Grę rozpoczyną z 5 i 12 punktami żywności.
Gra ma bardzo prostą mechanikę znaną już z innych gier planszowych. Mamy swoich pracowników i umiejscawiamy ich na planszy w jakimś określonym celu. Zdobywamy surowce do budowy chat (zyskujemy punkty), wysyłamy ma łowy (gromadzimy pożywienie dla plemienia), bądź zwiększamy iloć ludzi w swoim plemieniu.

To co zakoczyło mnie i innych graczy to ciekawy mechanizm oparty o rzut kośćmi. Odkąd organizuję spotkania szczególnie nowi gracze ciagle zadają pytania "A gdzie są kostki". A tu proszę są i to w bardzo ciekawym ujęciu. Zdobywanie surowców, pożywienia (polowanie) wymaga rzutu kostkami. W zależności ilu ludzi wysłaliśmy w dane miejsce (łowy, surowce), tyloma kostami rzucamy. Ilość oczek sumuje się i dzieli przez wskaźnik punktowy odpowiadający danemu surowcowi ( żywność -2 , drewno - 3, glina- 4, kamień- 5; złoto- 6). Dla przykładu na łowisko wystawiamy 3 ludzi. Suma oczek wyrzuconych na kostach wynosi 10. Z tego wynika, za każde 2 pełne punkty skumulowanej wartośći rzutu orzymujemy 1 pkt żywności. W tym przypadku orzymujemy 5 punktów pożywienia. Aby urozmaicić rozgrywkę wprowadzono możliwość dodania do ilości oczek uzyskanych narzędzi. Zwiększa to ilość pozyskiwanych surowców. W grze dostrzgam dużo możliwości rozwoju i zdobywania punktów. Gracze lubiący kości nie mogą obok tej pozycji przejść obojętnie - musicie zagrać
dodano: 2010-12-22 Warto spróbować autor: Piotr Czuba

Naprawdę świetna gra. Na początku wydaje się być skomplikowana, ale dość szybko po 2,3 rozgrywkach można zorientować się o co w tym wszystkim chodzi. Niesamowite precyzyjne wykonanie, super grafika.
Gra która ma w sobie trochę losowości, ale....... pomyśleć trzeba bo inaczej będzie się zawsze przegranym. Nasz najstarszy syn ma 8 lat i całkiem całkiem sobie radzi podczas rozgrywek.
Jedna z lepszych planszówek jakie mamy. Jest to bardzo dobra pozycja już dla dwóch osób.
POLECAM!!