GRY STRATEGICZNE
Ark Nova (edycja polska)
Stań na czele własnego zoo. Planuj, zarządzaj i wygryź konkurencję!
cena:
232.90 PLNwysyłamy w: niedostępny
Podstawowe informacje:
liczba graczy: od 1 do 4
wiek: od 14 lat
czas gry: od 90 do 150 min.
wydawca: Wydawnictwo Portal (2022)
kod kreskowy: 5902560385236
projektant: Mathias Wigge
wersja językowa: polska
pasujące koszulki: standard ccg (255 szt.)
Opis
Prowadzenie zoo to niełatwe zadanie. Trzeba robić to rozważnie, z głową. Dobrze prowadzone zoo powinno nie tylko przyciągać rzesze odwiedzających — przede wszystkim ma być domem dla licznych, zagrożonych gatunków. I to jest prawdziwa sztuka.
Stań na czele własnego zoo. Planuj, zarządzaj i wygryź konkurencję. Buduj pawilony, kioski i wybiegi dla zwierząt, podpisuj umowy z placówkami naukowymi i podnoś swój prestiż — tylko dzięki niemu będziesz mógł sprowadzić do swego zoo rzadkie i zagrożone gatunki. Nieustannie zwiększaj atrakcyjność swojego obiektu, dbając jednocześnie o projekty ochrony przyrody. Bo to dzisiaj liczy się najbardziej.
Prowadzenie zoo to nie praca. To misja.
Atuty:
Potężna gra euro prosto ze stajni Feuerland, twórców takich tytułów jak Stythe, Barrage czy Gloomhaven;
Rozbudowana strategia z krótką kołderką, trybem solo i wielopoziomowymi wariantami rozgrywki;
Pobij konkurencję i stwórz własne zoo w najlepszej grze targów Essen SPIEL 2021!
Informacje dot. bezpieczeństwa
Posiada logo CE. Gra dla graczy od 14 roku życia.
Recenzje naszych klientów:
zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną
dodano: 2023-08-14
autor:
Hleb
Ark Nova zaprasza Cię w emocjonującą podróż w świat tworzenia zoo, doskonale łącząc mechaniki strategiczne z radością związaną z konstrukcją.
Otwierając pudełko Ark Novy, komponenty przenoszą graczy w świat kreatywnych możliwości, gdzie kształtowanie Twojego zoo staje się dynamiczną przygodą. To, co wyróżnia Ark Novę, to jej genialne mechaniki rozgrywki - harmonijne połączenie zarządzania zasobami, strategicznego planowania i podejmowania decyzji rozwija się z każdym ruchem. Ta dynamiczna mieszanka oferuje intelektualnie stymulujące doświadczenie, dostosowane do graczy o różnym poziomie umiejętności.
Należy jednak zaznaczyć, że interakcja w Ark Novie jest nieco ograniczona, bardziej przypominając doświadczenie solowego trybu gry dla wielu graczy niż intensywną rywalizację między graczami. Chodzi o tworzenie własnej przestrzeni, a nie o bezpośrednie konfrontacje.
Zestaw zasad gry jest niezwykle starannie zaprojektowany, sprawiając, że tworzenie i zarządzanie swoim zoo jest intuicyjne i dostępne, zachowując jednocześnie głęboką strategiczną głębię. Nauka gry jest prosta, pozwalając Ci od razu zanurzyć się w radości tworzenia Twojego zoo.
Ark Nova stoi jako doskonały przedstawiciel nowoczesnego projektu gier typu euro, oferując zaangażowane mechaniki, które pozostawią trwałe wrażenie na każdym entuzjaście. Dla tych, którzy cieszą się wyzwaniem tworzenia i zarządzania dynamicznym zoo, Ark Nova to absolutnie obowiązkowa gra do wypróbowania.
autor:
Hleb
Ark Nova zaprasza Cię w emocjonującą podróż w świat tworzenia zoo, doskonale łącząc mechaniki strategiczne z radością związaną z konstrukcją.
Otwierając pudełko Ark Novy, komponenty przenoszą graczy w świat kreatywnych możliwości, gdzie kształtowanie Twojego zoo staje się dynamiczną przygodą. To, co wyróżnia Ark Novę, to jej genialne mechaniki rozgrywki - harmonijne połączenie zarządzania zasobami, strategicznego planowania i podejmowania decyzji rozwija się z każdym ruchem. Ta dynamiczna mieszanka oferuje intelektualnie stymulujące doświadczenie, dostosowane do graczy o różnym poziomie umiejętności.
Należy jednak zaznaczyć, że interakcja w Ark Novie jest nieco ograniczona, bardziej przypominając doświadczenie solowego trybu gry dla wielu graczy niż intensywną rywalizację między graczami. Chodzi o tworzenie własnej przestrzeni, a nie o bezpośrednie konfrontacje.
Zestaw zasad gry jest niezwykle starannie zaprojektowany, sprawiając, że tworzenie i zarządzanie swoim zoo jest intuicyjne i dostępne, zachowując jednocześnie głęboką strategiczną głębię. Nauka gry jest prosta, pozwalając Ci od razu zanurzyć się w radości tworzenia Twojego zoo.
Ark Nova stoi jako doskonały przedstawiciel nowoczesnego projektu gier typu euro, oferując zaangażowane mechaniki, które pozostawią trwałe wrażenie na każdym entuzjaście. Dla tych, którzy cieszą się wyzwaniem tworzenia i zarządzania dynamicznym zoo, Ark Nova to absolutnie obowiązkowa gra do wypróbowania.
dodano: 2023-01-04
autor:
Maciej Walczykowski
Miałam lekkie obawy przed pierwszą rozgrywką, bo pokładałam w tej grze duże nadzieje. Niesamowicie się ucieszyłam gdy Portal ją zapowiedział (choć nie wytrzymałam tego czekania i kupiłam wersję angielską), brzmiała jak wszystko co lubię – zarówno tematycznie, jak i mechanicznie.
I jak się sprawdziła? Rewelacyjnie!
Poziom zależności pomiędzy wszystkim co robimy sprawia, że momentami trzeba się nieźle nagłówkować. Jednak nie jest to gra ciężka! Widziałam gdzieś porównania do gier Lacerdy i… nie widzę tego. Uważam, że jest to średnio-ciężka gra, która nie wykańcza. Zdarzyło mi się grać 2 razy pod rząd i moje zwoje nadal nie parowały.
Moje pierwsze skojarzenie po grze? Połączenie Terraformacji Marsa z Zamkami Burgundii! Podobieństwa do Terraformacji Marsa poruszyłam szczegółowo wcześniej, ale co zamkowego widzę w tej grze? Każdy z nas otrzymuje planszetkę, na której układamy swoje Zoo. Mamy ich w grze wiele, każda zapewnia nam inny układ terenu i odmienne sposoby na dodatkowe punktowanie. Wpływa to na indywidualną strategię i wprowadza miłą różnorodność. W Zamkach Burgundii podobnie mamy wiele różnych planszetek z terenami. Może jest to dziwne skojarzenie i mechanicznie nie mają ze sobą za dużo wspólnego, ale nie byłam jedyna z tym skojarzeniem przy stole.
Co w Ark Novie sprawia, że jest dla mnie świetną grą? Przede wszystkim jej poziom trudności jest „w sam raz” do codziennego casualowego grania. Przynosi satysfakcję gdy wpadniemy na dobre kombosy, jednak nie męczy. Jest czymś nowym, nie czuję, że gram w kolejne przeciętne euro. Może i łączy mechaniki znane z innych gier, jednak to połączenie to strzał w 10 i sprawia, że Ark Nova jest unikalna. Po zakończeniu rozgrywki mam ochotę zagrać ponownie i dawno nie trułam mojemu chłopakowi tak czterech liter żeby grał ze mną w jakąś grę. Po prostu cały czas mam na nią ochotę! Ciekawe kiedy przejdzie mi ta faza..
autor:
Maciej Walczykowski
Miałam lekkie obawy przed pierwszą rozgrywką, bo pokładałam w tej grze duże nadzieje. Niesamowicie się ucieszyłam gdy Portal ją zapowiedział (choć nie wytrzymałam tego czekania i kupiłam wersję angielską), brzmiała jak wszystko co lubię – zarówno tematycznie, jak i mechanicznie.
I jak się sprawdziła? Rewelacyjnie!
Poziom zależności pomiędzy wszystkim co robimy sprawia, że momentami trzeba się nieźle nagłówkować. Jednak nie jest to gra ciężka! Widziałam gdzieś porównania do gier Lacerdy i… nie widzę tego. Uważam, że jest to średnio-ciężka gra, która nie wykańcza. Zdarzyło mi się grać 2 razy pod rząd i moje zwoje nadal nie parowały.
Moje pierwsze skojarzenie po grze? Połączenie Terraformacji Marsa z Zamkami Burgundii! Podobieństwa do Terraformacji Marsa poruszyłam szczegółowo wcześniej, ale co zamkowego widzę w tej grze? Każdy z nas otrzymuje planszetkę, na której układamy swoje Zoo. Mamy ich w grze wiele, każda zapewnia nam inny układ terenu i odmienne sposoby na dodatkowe punktowanie. Wpływa to na indywidualną strategię i wprowadza miłą różnorodność. W Zamkach Burgundii podobnie mamy wiele różnych planszetek z terenami. Może jest to dziwne skojarzenie i mechanicznie nie mają ze sobą za dużo wspólnego, ale nie byłam jedyna z tym skojarzeniem przy stole.
Co w Ark Novie sprawia, że jest dla mnie świetną grą? Przede wszystkim jej poziom trudności jest „w sam raz” do codziennego casualowego grania. Przynosi satysfakcję gdy wpadniemy na dobre kombosy, jednak nie męczy. Jest czymś nowym, nie czuję, że gram w kolejne przeciętne euro. Może i łączy mechaniki znane z innych gier, jednak to połączenie to strzał w 10 i sprawia, że Ark Nova jest unikalna. Po zakończeniu rozgrywki mam ochotę zagrać ponownie i dawno nie trułam mojemu chłopakowi tak czterech liter żeby grał ze mną w jakąś grę. Po prostu cały czas mam na nią ochotę! Ciekawe kiedy przejdzie mi ta faza..
dodano: 2022-08-19
Najgłośniejsza planszowka ostatniego roku, zdecydowanie zasłużen
autor:
rhoman
O Ark Nova jest głośno od kiedy została pokazana na zeszłorocznych targach Essen. Kolejne nakłady wersji angielskiej się wyprzedawały, a 10 miesięcy po targach, w końcu pojawiła się wersja polska.
Gra mechanicznie, nie oferuje niczego odkrywczego, ot łączy świetne rozwiazania z kilku innych gier:
- akcje w postaci przesuwanych kart które sa mocniejsze jak pozniej je zagramy i dodatkowo mozemy je ulepszyć, jak w Cywilizacji
- dwa tory punktowe i zakończenie gry kiedy się przetną, jak w Rajas of Ganges
- masę unikalnych kart, jak w Terraformacji marsa (tylko tutaj są one dodatkowo ładne)
- układanie kafelków wybiegów tak żeby umieścić je jak najlepiej i zyskać punkty/bonusy
Nic nowego, a jednak grs sprawia niesamowicie dużo frajdy, jest ładna, pozwala na prawdę dużo kombinować, a dzięki aż dziesięciu różnym mapom zoo i masie kart, rozrywki są wystarczająco zróżnicowane żeby chciało się do niej wracać dzień po dniu.
Jako jedyny minus mogę podać skalowanie się gry. Wydaje mi się że najlepiej gra się na 2 osoby, dodatkowe nie wprowadzają wiele do rozgrywki a jednak gra się robi trochę za długo.
Zdecydowanie bardzo polecam!
autor:
rhoman
O Ark Nova jest głośno od kiedy została pokazana na zeszłorocznych targach Essen. Kolejne nakłady wersji angielskiej się wyprzedawały, a 10 miesięcy po targach, w końcu pojawiła się wersja polska.
Gra mechanicznie, nie oferuje niczego odkrywczego, ot łączy świetne rozwiazania z kilku innych gier:
- akcje w postaci przesuwanych kart które sa mocniejsze jak pozniej je zagramy i dodatkowo mozemy je ulepszyć, jak w Cywilizacji
- dwa tory punktowe i zakończenie gry kiedy się przetną, jak w Rajas of Ganges
- masę unikalnych kart, jak w Terraformacji marsa (tylko tutaj są one dodatkowo ładne)
- układanie kafelków wybiegów tak żeby umieścić je jak najlepiej i zyskać punkty/bonusy
Nic nowego, a jednak grs sprawia niesamowicie dużo frajdy, jest ładna, pozwala na prawdę dużo kombinować, a dzięki aż dziesięciu różnym mapom zoo i masie kart, rozrywki są wystarczająco zróżnicowane żeby chciało się do niej wracać dzień po dniu.
Jako jedyny minus mogę podać skalowanie się gry. Wydaje mi się że najlepiej gra się na 2 osoby, dodatkowe nie wprowadzają wiele do rozgrywki a jednak gra się robi trochę za długo.
Zdecydowanie bardzo polecam!
"Ark Nova" to gra, o której napisano już właściwie wszystko. Jedna z najbardziej rozchwytywanych i najczęściej ogrywanych pozycji ostatnich lat, od dawna okupuje czołówkę rankingu BGG. Nie będę się rozwodzić nad tym, czy słusznie, bo takie rankingi zawsze są kwestią gustu, ale moim zdaniem popularność gry jest zasłużona. Nie dlatego, że wnosi coś przełomowego. Wręcz przeciwnie, większość elementów mechaniki już wcześniej widzieliśmy. Tyle że tutaj wszystko działa dobrze, spójnie, gładko, satysfakcjonująco. Tak dobrze, że chce się do tej gry wracać, nawet jeśli rozgrywka potrafi zająć kilka godzin.
Gram w "Ark Nova" głównie w duecie i w trybie solo. W tym drugim przypadku nie z oficjalnym botem z instrukcji, tylko z ARNO — fanowską automą, która oferuje znacznie większe wyzwanie i lepsze tempo rozgrywki na wyższych poziomach trudności. I bardzo polecam ten wariant, jeśli ktoś lubi porządnie pogłówkować, zwłaszcza że w sieci jest wersja cyfrowa, która wymaga jedynie klikania w odpowiednie przyciski, żeby algorytm policzył wszystko to, co robi ARNO. Nie trzeba nic drukować, wycinać, obliczać na własną rękę - klik, wprowadzamy ruch ARNO i przechodzimy do główkowania nad swoim.
Tematycznie to gra o budowaniu własnego zoo. W praktyce — bardziej o układaniu efektywnego silnika punktów i profitów niż o karmieniu żyraf. Zwierzęta i inne aspekty gry reprezentowane są przez ponad 200 kart. W każdej partii spora część talii nie zostaje nawet wykorzystana, co już samo w sobie zapewnia ogromną regrywalność. Kluczowe nie jest, jakie zwierzę wpuszczamy na wybieg, tylko co daje — symbole potrzebne do uruchamiania kolejnych efektów, bonusy przy zagrywaniu, pasywne dochody co rundę, reputację czy punkty ochrony przyrody. Każde zagranie to element większej układanki.
Centralnym punktem gry jest osobista planszetka zoo — początkowo symetryczna, ale w bardziej zaawansowanych wariantach z asymetrycznymi mapami, które wymuszają różne strategie. Wypełniamy ją wybiegami o różnej wielkości (od 1 do 5 heksów), specjalnymi terenami dla ptaków i gadów, kioskami, pawilonami… Każda decyzja ma znaczenie, bo układ przestrzenny łączy się z punktowaniem końcowym i premiami w trakcie gry.
Drugim filarem są karty sponsorów, które pozwalają budować dodatkowe źródła punktów i efektów. Część sponsorów daje profity natychmiastowe, inni uruchamiają się w określonych momentach lub pod warunkiem spełnienia konkretnych wymagań. W ten sposób rozwijamy ekonomiczny silnik — powoli, ale z wyraźnym przyspieszeniem w drugiej połowie partii. Do tego dochodzą tzw. karty konserwacji (zielone), które — jeśli spełnimy ich warunki — zapewniają reputację, punkty ochrony i odblokowanie kolejnych pól na planszetce gracza, a to z kolei wzmacnia nasze możliwości w kolejnych turach.
Sercem "Ark Nova" jest jednak system wyboru akcji. Mamy pięć kart akcji ułożonych w szeregu od 1 do 5 — im dalej na prawo, tym potężniejsza akcja. Po zagraniu karta wraca na pierwszą pozycję, a pozostałe przesuwają się w prawo. Brzmi prosto, ale w praktyce to właśnie ten mechanizm decyduje o rytmie i strategii gry. Najlepiej zagrywać akcje z piątki, bo dają najwięcej profitów, ale nie zawsze można sobie na to pozwolić. Do tego dochodzą możliwości wzmacniania akcji znacznikami X, a także ulepszania kart (odwracania ich na mocniejszą stronę) — co można zrobić tylko w ograniczonym zakresie, więc kolejność i priorytety mają realne znaczenie.
Pięć kart to pięć dróg: zagrywanie zwierząt, budowa wybiegów i infrastruktury, dobieranie kart, akcje stowarzyszenia (czyli interakcje na wspólnej planszy) oraz zagrywanie sponsorów. Z każdej z nich można zbudować skuteczną strategię — ale nigdy nie zrobimy wszystkiego. Trzeba wybierać.
To właśnie ten precyzyjnie zaprojektowany silnik, łączący karty, mapę, rozwój ekonomii i zarządzanie kolejnością akcji, sprawia, że "Ark Nova" to gra z gatunku "mózgożernych" euro najwyższej klasy. Każda partia wygląda inaczej, każda zmusza do innych decyzji i adaptacji. I każda daje tę satysfakcję, która sprawia, że po dwóch godzinach rozgrywki nie czujesz znużenia — tylko ochotę na kolejną.
Nie grałem jeszcze z dodatkiem "Wodny świat", który rozszerza talię kart i możliwości strategiczne, ale wiem już, że "Ark Nova" zostanie w mojej kolekcji na długo.
Na koniec warto wspomnieć o nowej wersji — "Rezerwat" to uproszczona odmiana gry, z czterema kartami akcji zamiast pięciu i kafelkami zamiast kart. Mechanicznie zbliżona, ale jednak inna w odczuciu — lżejsza, szybsza, potencjalnie bardziej przystępna. Prawdopodobnie znajdzie własną publiczność, ale dla tych, którzy pokochali oryginał, będzie raczej ciekawostką niż zamiennikiem.
Na etapie premiery często porównywano "Ark Novę" do "Terraformacji Marsa". Skojarzenie nie jest przypadkowe — w obu grach budujemy silnik z kart i korzystamy z rosnącej ekonomii. W "Terraformacji" mamy wspólną mapę, tu — osobistą planszę zoo. Mechanicznie to jednak dwa różne doświadczenia. I nie ma powodu, by wybierać jedno z nich. Oba tytuły spokojnie mogą współistnieć na półce i dostarczać zupełnie innych wrażeń.