GRY STRATEGICZNE
logo przedmiotu Ganges

Ganges

Pięknie wykonana eurogra o złożonych, ale łatwych do wytłumaczenia zasadach. W grze kości używane są do wykonywania różnych akcji, ale czynnik losowy nie determinuje zwycięstwa.

cena:

154.90 144.90 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Egmont (2018)
projektant: Inka Brand , Markus Brand

wersja językowa: polska

Opis


Indie. XVII wiek. Potężnym państwem władają wielcyMogołowie. Czas rozkwitu imperium, w którym powstają imponujące budowle, takie jak Taj Mahal czy Czerwony Fort.

Gracze wcielają się w radżów, którzy rywalizują o sławę i bogactwo. Wysyłają swoich pracowników na różne pola akcji, aby zdobyć pieniądze i kości, które posłużą im do rozbudowy własnych prowincji. Gracze rzucają zdobytymi kośćmi i starają się jak najlepiej wykorzystać uzyskane wyniki. Dobra karma może pomóc w osiągnięciu celu, ale do zwycięstwa prowadzą różne drogi (i rzeki)…

GANGES to pięknie wykonana eurogra o złożonych, ale łatwych do wytłumaczenia zasadach. Różnorodność wyborów taktycznych, ciekawa mechanika oraz dodatkowe warianty gry zapewnią doskonałą zabawę graczom lubiącym ciekawe reguły, zmienność taktyczną czy konieczność szybkiej analizy sytuacji na planszy.

Inka i Markus Brand to znakomita para niemieckich designerów, nagrodzona prestiżową Spiel des Jahres

Zawartość pudełka:

Plansza, 48 kości,
24 pracowników, 4 plansze prowincji,
64 kafle prowincji, 30 żetonów
specjalnych, 20 drewnianych
znaczników, 4 planszetki,
4 żetony bonusu, 4 łodzie,
4 znaczniki bogactwa i 4 sławy,
1 słoń, 8 żetonów rzeki.

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2018-06-05 Co płynie w Gangesie? autor: dkubinski

Do "Gangesu" miałem okazję zasiąść jeszcze przed jego polską premierą, dlatego nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Zwykle z rezerwą podchodzę do kipiących kolorami i przeładowanych grafika gier, ponieważ raz, że często cierpi na tym czytelność, a dwa, że te cechy mogą maskować miałkość samej gry. Ale po kolei.
Już grafika przygotowuje nas na to, co znajdziemy w środku - jest kolorowo, tłoczno, klimatycznie. W środku - oczywiście plansza, instrukcja, planszetki graczy (prowincji i bogini Kali), kafle prowincji, trochę drewna w postaci mepli, łódek i innych znaczników, garść drobnych żetonów. No i piękny, monumentalny, majestatyczny - słoń pierwszego gracza!
Plansza zasługuje na osobny akapit. Dzieje się na niej jeszcze więcej, niż na pudełku. Kolory, ornamenty, precyzyjnie odmalowanie lokacje i postaci, dostojna święta rzeka przecinająca świat gry - a to wszystko w jednoznacznie indyjskich klimatach. Na szczęście to wszystko nie jest przesłodzone, czego można się było obawiać oglądając podkręcone zdjęcia na BGG. Mimo mnogości detali, kluczowa ikonografia jest wyraźna i czytelna już na pierwszy rzut oka.
Kości, kości, kości! Prawie pół setki dużych, ciężkich kostek w czterech kolorach. Przyjemnie leżą w dłoni, a rzucone - nie rozbiegają się nadmiernie, więc brak tacki nie będzie problemem.
No i insert - rewelacja! Wszystkie elementy znajdują w nim swoje miejsce. Kafle prowincji są od razu posortowane a słoń bezpieczny pod boginią. Po podłożeniu pod spód trzech ramek po żetonach (nie wyrzucajcie!) gra jest odporna na flip-testy a pudełko zamyka się do końca.
Rozgrywka - nadspodziewanie dobra! Pod tym całym przepychem kryje się solidne średniociezkie euro ze sprytnym systemem punktowania (przeciwbieżne tory pieniędzy i sławy), ciekawym wykorzystaniem kości i robotników, satysfakcjonującym wariantem zaawansowanym i ogólnie fajnym połączeniem kilku dobrze znanych mechanizmów w spójną grę.
Po kilku rozgrywkach można zacząć doszukiwać się strategii wygrywającej (na forach wciąż trwają dyskusje na temat zrównoważenia akcji). Sam nie odczułem jeszcze jakiejś specjalnej przewagi jednych nad innymi.
Regrywalność - raczej wysoka. Kluczem do niej oczywiście kości, poza tym dostępność kafli prowincji, żetony bonusów, wreszcie możliwość losowania pól na Gangesie.
Z czystym sumieniem można polecić "Ganges" fanom eurogier, których nie odstraszają cukierkowy wygląd i znane (acz sprytnie połączone) mechanizmy.