gry planszowe rodzinne > Carcassonne: Opactwa i burmistrzowie (edycja niemiecka)
GRY RODZINNE
logo przedmiotu Carcassonne: Opactwa i burmistrzowie (edycja niemiecka)

Carcassonne: Opactwa i burmistrzowie (edycja niemiecka)

Piąty dodatek do znanej gry rodzinnej

cena:

47.00 PLN
dostępność: u dostawcy
wysyłamy w: 3-5 dni

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 6
wiek: od 8 lat
czas gry: ok. 45 min.

wydawca: Hans-im-glueck
projektant: Klaus-Jürgen Wrede

wersja językowa: niemiecka
instrukcja: polska

Opis


Opactwa i Burmistrzowie to dodatek zawierający 3 nowe rodzaje drewnianych pionków, 6 żetonów opactw i 12 żetonów terenu. Żetony opactw działają tak jak klasztory z podstawowej wersji, jednak nie muszą pasować do otaczającego terenu. Co więcej, opactwa zakańczają otaczające budowy w momencie ich dołączenia. Ale uwaga, każdy z graczy ma tylko 1 taki żeton na całą grę.

Pionki Burmistrzów mogą być postawione tylko w miastach a ich "siłę" określa liczba tarcz w danym mieście.

Dodatkowo mamy jeszcze pionki Stodół i Wozów. Stodoły pozwalają na punktowanie łąk w czasie gry zamiast na koniec. Wozy ustawione na drogach, miastach lub klasztorach mogą poruszać się do przyległej niezakończonej budowy gdy aktualna jest zakończona

 

Zawartość opakowania

  • 12 nowych kafelków terenu
  • 6 drewnianych figurek powozów
  • 6 drewnianych figurek Kasztelana
  • 6 drewnianych figurek Stodoły
  • 6 kafelek z Opactwem

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2012-02-14 Szału nie ma... autor: Tomasz Laskowski

Opactwa i burmistrzowie to jeden z najsłabszych dodatków do Carcassonne.

Do plusów tego rozszerzenia należy zaliczyć:
1) nowe kafelki terenu - których nigdy za wiele, więc nawet bez wykorzystywania zasad i pozostałych elementów dodatku mogą się przydać.
2) nowy rodzaj budynku - Opactwa - jedyne kafelki w grze, omijające restrykcje w dokładaniu do planszy - droga do drogi, zamek do zamku etc (daje to świetne możliwości obrony, gdyż nie łączą np. zamków pomiędzy które są wkładane), poza tym traktuje się jak zwykłe klasztory.

Na zero można ocenić:
1) powozy - czyli zmodyfikowane meeple, którym po punktacji przysługuje możliwość ruchu na sąsiadujący kafelek (jeżeli znajdujące się tam droga, klastzor lub zamek nie są jeszcze zajęte).
2) kasztelani - meeple, które można wstawić tylko do zamków, a ich siła równa się liczbie tarcz znajdujących się w zamku (teoretycznie nawet fajnie, w praktyce gdy jeden gracz go użyje, reszta walczących o dany zamek kontruje tym samym i wychodzi na zero...)

Na minus...
1) Stodoły - pozwalające punktować łąki już w trakcie gry, pomysł który kompletnie mnie nie przekonuje. Nigdy ich nie wykorzystywałem i nie zamierzam nawet próbować.

Opactwa i burmistrzowie kupiłem jako część Carcassonne Big Boxa i jako element większego pudła są akceptowalni. Natomiast kupowanie go jako osobnego rozszerzenia wydaje mi się średnim pomysłem.
dodano: 2010-12-07 Niespójny i dość słaby dodatek autor: Dorota Konowrocka

To niezbyt udany dodatek do znakomitej gry Carcassonne. W przeciwieństwie do dodatku "Księżniczka i smok", który jest spójny, pomysłowy, logiczny i nadaje grze nowy, bardzo wyrazisty rys zagrożenia, nieprzewidywalności i ostrej konfrontacji z przeciwnikami, dodatek "Opactwa i burmistrzowie" jest nie wiadomo po co, a wchodzące w jego skład pionki i żetony mają funkcje od sasa do lasa.

Zacznę może od nielicznych plusów, idąc ku coraz słabszym elementom.

Podoba mi się stodoła - pionek, który pozwala odzyskać przed końcem gry chłopów, policzyć sobie za nich punkty i jeszcze zgarnąć dodatkowe punkty na koniec. Sprytne rozegranie stodoły daje bardzo przyjemną przewagę punktową.

Nie są bardzo źli burmistrzowie: ich siła w mieście zależy od ilości herbów. Jak się ich sprytnie dołoży, można trwale przejąć fajne miasto.

Wozy są raczej neutralne: w praktyce zachowują się podobnie jak zwykłe pionki - no, może odrobinę zwiększają mobilność i możliwość dokonania wyboru, czasem też niejako dają dodatkowy ruch, ale zmieniają w sumie niewiele.

Najsłabiej pomyślane są żetony opactw. Wymagają jakichś sztucznych kombinacji, żeby dało się stworzyć przestrzeń, w którą można je wstawić (mogą zostać wstawione w miejsce otoczone co najmniej z czterech stron/ścian); niby są fajne, bo kończą wszystkie budowle, ale wprowadzają swoją nieelegancką, niedopracowaną grafiką taki dysonans na planszy, że aż się nie chce ich wstawiać. Logiczny krajobraz rozdziera nagle takie opactwo, które do niczego nie pasuje. Po prostu subiektywnie ich nie lubię, drażnią mnie.

Końcowe wrażenie jest takie, że niby mam jakieś dodatkowe pionki, które mają znaczącą moc, a jakoś nie chce mi się ich wykorzystywać, bo brakuje mi idei przewodniej. Po kilku rozgrywkach odłączyłam ten dodatek od podstawowego kompletu i nie chce mi się do niego wracać.