gry planszowe rodzinne > Takenoko (edycja angielska)
GRY RODZINNE
logo przedmiotu Takenoko (edycja angielska)

Takenoko (edycja angielska)

Uprawiaj bambus i nakarm świętą Pandę

cena:

134.90 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 8 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Asmodee
projektant: Antoine Bauza

wersja językowa: europejska
instrukcja: polska

Opis


Dawno dawno temu, na japońskim cesarskim dworze…

Po długiej serii sporów, relacje dyplomatyczne pomiędzy Japonią a Chinami w końcu się poprawiły. Aby odpowiednio uczcić tę zgodę chiński cesarz ofiarował japońskiemu władcy święte zwierzę, dużego misia pandę, symbol pokoju.

Japoński cesarz powierzył ludziom ze swojego dworu (graczom) trudne zadanie zadbania o zwierzaka i przygotowanie dla niego ogrodu bambusowego. Gracze będą pielęgnować pola uprawne, nawadniać je i uprawiać na nich jeden z trzech rodzajów bambusa (zielony, żółty i różowy) przy pomocy cesarskiego ogrodnika.

Będą musieli znosić wilczy apetyt pandy, łasej na soczyste pędy bambusa…Gracz któremu uda się zdobyć najwięcej punktów poprzez odpowiednią uprawę bambusa i karmienie pandy wygra grę

 

Zawartość pudełka:

  • 28 płytek pól uprawnych
  • 36 zielonych pędów
  • 30 żółtych pędów
  • 24 różowe pędy
  • 20 kanałów nawadniania
  • 9 usprawnień
  • 46 kart celu
  • 4 plansze graczy
  • 8 żetonów akcji
  • kość pogody
  • figurka pandy
  • figurka ogrodnika
  • instrukcja

 

 

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2015-03-23 Idealnie uszyta autor: krychuno1

Zagrałem w Takenoko, bo przeczytałem kilka pochlebnych recenzji. Co to jest Takenoko?:
1. Pięknie wydana gra - śliczne kolorowe figurki i solidnie wykonane elementy.
2. Krzywdząca byłaby opinia, że jest to gra dla dzieci. Osobiście, niezależnie od stopnia złożoności gry lubię czuć, że rozgrywce niczego nie brakuje i swojej formie jest idealnie skrojona. Jest zaskakująco uniwersalna.
3. Losowość - jest ok, bo zmusza do elastyczności. Nie licz na ślepy los, nie fiksuj się na jednej karcie celu. Postaw na strategię.
4. Rozgrywka daje dużo satysfakcji, w każdej chwili gracz przegrywający może podgonić.
5. Dodatkowa zaleta - to świetnie wprowadzenie w świat poważniejszych planszówek. Trzeba "ogarnąć" planszę, przyjmować i modyfikować proste strategie działań. Gra ma wszystkie elementy poważnej planszówki, ale w wersji light.

Brać i grać!
dodano: 2015-02-19 piękna autor: chaga1

Gra na początku urzekła mnie swoją grafiką- wykonana jest pięknie. Rozgrywka też mi się spodobała i gra na dobre zamieszkała na naszej półeczce z grami.
Oto jej podstawowe zalety:
- przepiękna grafika
- mnogość elementów
- rewelacyjne przegródki na wszystko
-krótki czas rozgrywki (długość jak w pociągach)
- krótki czas przygotowania do rozgrywki
- lekka, przyjemna mechanika
- świetnie sprawdza się jako gra rodzinna
Minusy:
- bywa dość losowa (choć mi ten stopień losowości akurat nie przeszkadza)
dodano: 2014-10-07 Świetna gra, dla konkretnego odbiorcy. autor: kudlacz135

Takenoko to przede wszystkim pięknie wydana gra. Komponenty naprawdę potrafią przykuć uwagę, podobnie jak grafiki i dwie małe figurki. Sama gra, będąca według mnie z kategorii trudności średni-, odznacza się łatwością wytłumaczenia zasad, które są wspierane przez plansze graczy, na których w jasny, graficzny sposób są przedstawione możliwe akcje. Jak pisałem, gra nie jest bardzo ciężka, ani nie ma w niej ogromu planowania, to jednak jest wymagane, a najważniejsza okazuje się adaptacja do sytuacji jaka wyrasta przed nami w ogrodzie ;) Bardzo przyjemna gra, świetnie sprawdza się w różnych kategoriach wiekowych. Myślę, że dzięki jej wykonaniu szczególnie dobrze może wypadać wśród par, gdzie chcemy zainteresować drugą połówkę do planszówek o poziomie złożoności trochę wyższym niż carcassonne, ale wciąż nie przytłaczającym.
dodano: 2014-08-01 Panda vs Ogrodnik autor: Corqan

Takenoko przenosi nas do Japoni, gdzie będziemy rozwijać cesarski ogród.
W grze, każdy z graczy stara się wykonać róźnego typu zadania. Mogą polegać one na odpowiednim rozmieszczeniu kafelków ogrodu, wychodowanie odpowiedniego bambusa lub nakarmienia pandy bambusem. W grze jest trochę losowości przy ciągnięciu kart zadań i przy rzucie kością pogody. Jednak zadania są dobrze zbalansowane, a każdy z obnusów na kostce pogody może okazać się przydatny.
Wykonanie gry jest po prostu wspaniałe. Bardzo ciekawy pomysł z elementami bambusa. Również figurki pandy i ogrodnika są piękne. Kafelki wykonano z porządnej tektury. Jedyne zastrzeżenie mam do kart zadań - mogły by być trochę większe.
W Takenoko gra się bardzo przyjemnie i łatwo. Nauczenie nowych graczy nie stanowi żadnego problemu. Rozgrywka trwa około godziny i w grę gra się dobrze z każdą ilością osób tj od 2 do 4.
Jest to prosta gra, która spodoba się każdemu. Bardzo dobrze wprowadza nowych graczy w świat gier planszowych.
dodano: 2014-03-02 Jak pies do pandy autor: Yokes

Podchodziliśmy do tej gry.
A to nie było czasu, a to chęci, a to rozpakowaliśmy i rozłożyliśmy, ale nie zagraliśmy bo się nam odechciało. Aż pewnego niedzielnego przedpołudnia, zapadła decyzja by dać TAKENOKO szansę. I wiecie co, była to jedna z mądrzejszych decyzji.
Bo gra stała się naszą ulubioną familijną grą, strącając z pierwszego miejsca królującego niepodzielnie ARCHITEKTONA.
Na początku zagraliśmy we dwójkę, by poznać mechanizmy i zobaczyć co i jak. Tutaj próg wejścia jest od lat 8+ i to jest prawda, niestety. Młody jest ośmiolatkiem i znalazł się w grze od razu, ale nie jest to pierwszy tytuł w który gra i można powiedzieć, że jak na swój wiek jest pro- graczem wśród rówieśników.
Reguły opanowane zostały po dwóch rozgrywkach. średni czas gry to ok 50-60 minut. i naprawdę szybciej się nie da.
Najlepsze w tym wszystkim, że pod tym wspaniałym wydaniem, drewniane bambusy, kolorowe figurki ogrodnika i pandy, pancerne kafle planszy i karty celów nie do zdarcia, przyozdobione klimatycznymi grafikami ukryty jest mechanizm gry... ba naprawdę wymagający mechanizm i dopiero z czasem można zauważyć, jak zmienia się rozgrywka wraz ze wzrostem doświadczenia wśród graczy. Tak, tutaj naprawdę nowicjusz zostanie pozamiatany przez zaawansowanego gracza. Istnieje jeszcze czynnik losowy w postaci kostki pogody, dociągu kafli planszy i samych kart celów, który wpływa na obraną przez nas strategie. I tutaj kolejne zaskoczenie: gra jest niesamowicie regrywalna. Na kilkanaście zagranych partii, żadna nie była taka sama i zawsze przebieg gry był inny, zmuszając nas do elastycznego obrania innego sposobu gry. DUŻY plus za to.
Kolejna rzecz, która nas zaskoczyła to skalowalność tytułu. Świetnie gra się zarówno w dwie jak i w trzy osoby. Podejrzewam, że w cztery, też będzie dobrze.
Sama gra jest niezależna językowo, dostępna jest polska instrukcja, dobrze napisana i w klimatycznie zredagowana, przykłady tłumaczą wszystkie wątpliwości.
Gra zagościła na naszym planszówkowym stole i zostaje na półce, jako tytuł do którego będziemy często wracać.
Szczerze polecam do zakupu jako gra familijna jest świetna, jako prezent będzie to udana inwestycja.
dodano: 2014-01-14 Najlepsza pozycja do wciągania niegraczy w hobby autor: tvaruk

Zalety:

+ bardzo łatwe zasady, niezależna językowo
+ eleganckie wykonanie za rozsądną cenę
+ łatwa w tłumaczeniu i nieskomplikowana w graniu
+ nie nudzi się nawet przy wielokrotnej grze, dzięki dobremu zaprojektowaniu nadaje się i dla wytrawnych graczy i dla początkujących

Wady:

- klimat może nie odpowiadać niektórym - choć jest dość neutralny
- dałoby się pewnie wykonać ją taniej i sprzedawać za niższą cenę - byłaby mniej spektakularna, ale bardziej przystępna (argument usłyszany od osoby nie grających w planszówki = oczekujący, że gra będzie kosztowała 50 zł max)
- niektórym nie podoba się losowość wprowadzana przez kość pogody

Bardzo fajna familijna gra, która oczarowuje większość moich znajomych (i ich znajomych...i ich znajomych), zdecydowanie najczęściej pożyczana ode mnie pozycja. Są ku temu powody - drewniane kolorowe kawałki bambusa, urocze figurki pandy i ogrodnika. A do tego zasady równie skomplikowane jak te z Ticket to Ride. Dodatkowo, od starszych graczy usłyszałem, że aspekt zbierania kojarzy im się z "loteryjkami" i innymi grami z młodości, więc łatwo ich zachęcić odwołując się do nostalgii. Musiałem zapytać ok. 20 osób by uzbierać trzy wady do tej minirecenzji, przy czym wszystkie były wyciągane nieco na siłę, więc to chyba najlepsza rekomendacja. Zdecydowanie polecam!
dodano: 2012-04-24 Na spokojnie autor: Mateusz Górski

Bardzo sympatyczna gra familija do luznego pogrania prze herbatce :]
Nie będę się rozpisywał o co chodzi bo to już było. Napiszę tylko, że gra podoba się każdemu nowicjuszowi planszówkowemu (jest ładna i ma proste zasady). Równie dobrze działa na 2 3 i 4 osoby a tego nie spotyka się tak częśto. Czas gry nie przekraczza 60min a co za tym idzie nikt nie jest zmęczony rozgrywką. Jedno do czego mógłbym sie przyczepić to "długi" (w porównaniu z grą w dwie osoby) czas oczekiwania na sój ruch. Jednak mimo to wystawiam 5 bo gra się niezwykle przyjemnie :]
dodano: 2012-03-16 Pan da albo Pan nie da autor: iguana

Gra jest familijna, o czym wszyscy wiedzą. Dla dzieci obcowanie z nią może być frajdą nie lada i niech im wyjdzie na zdrowie. Co do dorosłych - losowość kart celów jest momentami irytująca. Pierwszym odruchem jest pobieranie kart pandy i szybka droga do mety. Potem próbowałem dociągać inne karty w ramach ciśnięcia z gry ostatniej kropli soku. I wynik był taki, że raz mi się udawało, a raz nie, bo losowałem tereny z innej bajki. A raz wygrałem, bo inni wybudowali mi irygację, co szczególnej satysfakcji mi nie sprawiło. Co ciekawe, nikt z graczy nie postawił nigdy ogrodzenia - najwyraźniej mało atrakcyjny to bonus. Moja córa nie zakochała się w grze, co skazało ją na banicję (grę, nie córę). Zagrać przed zakupem i nie dać się zwieść plastikowym bajerom i nazwisku autora.
dodano: 2012-01-13 Cesarska Pandusia autor: Piotr Czuba

Naprawdę uważam iż sprawdza się świetnie w gronie familijnym a strategia wcale nie jest taka oczywista. Jest wspaniale wykonana. Jak dla mnie jedna z lepszych pozycji familijnych, ale może to być spowodowane tym iż pachnie świeżością na tle np. ticket to ride
Jest trochę losowości ale absolutnie mi nie przeszkadzała.
Pierwsza rozgrywka w 3 osoby trwała ok 70 minut z tłumaczeniem zasad. Spokojnie o 20 minut można to skrócić
Generalnie wszystkim Wam polecam aby pochylić się nad tym tytułem. Cena jest w miarę zjadliwa w kontekście cen obecnych.
Wykonanie figurek śliczne.
Ja zapewne jeszcze nie jeden raz zagram w tą pozycję
dodano: 2012-01-04 autor: planszolandia

Miałem okazję zagrać w Takenoko i muszę przyznać, że gra jest dosyć przyjemna. Ma bardzo ładne wykonanie - wydawcą jest firma Matagot (Ginats, Cyklady ang.)
Mechanika jest banalna, ale można trochę trzeba pokombinować podczas gry. Tak w skrócie budujemy obszar na którym sadzimy palmy w trzech kolorach, które rosną w oczach. Maksymalna wysokość palmy skład się z 4 pędów. Aby plamy rosły trzeba je nawadniać i chronić, przed pandą, która zjada wyrastające pędy ograniczając ich wysokość.
Podczas gry zdobywamy punkty za realizowane zadania z trzech rodzajów kart: za układ palm na heksach (np: trzy żółte o wysokości 3 - 6 pkt), ilość elementów palm zjedzonych przez pandę (żółta i dwie zielone - 5 pkt.)oraz ułożenia heksów podczas gry (trzy zielne obok siebie - 4 pkt).
W grze występuję kość wyznaczająca akcję tzw pogody co nadaje rozgrywce pewną dozę losowości. Po za tą podstawą akcją gracz może wybrać dodatkowo 2 z pięciu akcji - tu ma większe pole do popisu i więcej wyborów. Obszar gry budujemy z heksów i poruszamy się po nim sympatyczną pandą i bardzo ładnie wykonanym ogrodnikiem. Oprócz żarłocznej pandy można przeszkadzać dokładać przeciwnikom umieszczając różne usprawnienia i oraz zwieszać przyrost poprzez kanały nawodnień.
Gra jest bardzo szybka przeznaczona raczej dla gracza początkowego i do grania rodziców z dziećmi. Warto spróbować.