gry planszowe rodzinne > Ticket to Ride Europe
GRY RODZINNE
logo przedmiotu Ticket to Ride Europe

Ticket to Ride Europe

Europejska wersja rewelacyjnego Ticket to Ride.

cena:

149.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 5
wiek: od 8 lat
czas gry: ok. 60 min.

wydawca: Days of Wonder
nr katalogowy:7202
projektant: Alan R. Moon

wersja językowa: angielska
instrukcja: polska

Opis


Od urwistych wzgórz Edynburga po rozświetlone słonecznym blaskiem doki Konstantynopola, od zakurzonych alei Pampeluny po smaganą wiatrem stację w Berlinie, Ticket to Ride Europe zabiera Cię na nową kolejową przygodę poprzez wielkie miasta Europy ubiegłego wieku. Czy chcesz zaryzykować podróż przez ciemne tunele Szwajcarii? Przygodę na pokładzie promu na Morzu Czarnym? Lub wznieść eleganckie stacje kolejowe w wielkich stolicach starych imperiów? Twój następny krok może sprawić, że staniesz się największym magnatem kolejowym w Europie! Ticket to Ride Europe jest godnym następcą swego poprzednika – Ticket to Ride. „Amerykańska” wersja gry zawojowała serca graczy na całym świecie. Szybko zyskała opinię jednej z najlepszych gier rodzinnych, a wersja Europe jest grą równie udaną, czerpiąca wszystko co najlepsze ze swojej poprzedniczki i wzbogacona o nowe elementy. Nowymi rzeczami są: - plansza gry przedstawiająca Europę z początków ubiegłego wieku, - figurki stacji kolejowych, - znacznie większe karty pociągów (wreszcie łatwiej będzie je trzymać w ręce), - numer dostępowy umożliwiający rozegranie gry na komputerze poprzez Internet, - nowe zasady gry. Te ostatnie wprowadzają trzy zasadnicze zmiany: przeprawy promowe, tunele oraz stacje kolejowe. Przeprawy promowe – teraz pociągi mogą przemieszczać się także drogą morską! Tunele – europejskie góry nie będą problemem nie do pokonania! Stacje kolejowe – umożliwiają zdobycie dostępu do linii kolejowej oponenta, a nie wykorzystane dają po 4 punkty zwycięstwa na końcu gry! Mniejszą nowością w stosunku do pozostałych zasad jest to, iż bilety do najdłuższych tras są rozdawane graczom na początku gry, a bilety odrzucone przez graczy są usuwane całkowicie z gry. Ticket to Ride Europe jest wspaniałą grą rodzinną o prostych i szybkich do przyswojenia zasadach. Zawartość opakowania 1 mapa Europy 240 kolorowych Wagonów (po 45 w każdym z kolorów: niebieskim, czerwonym, zielonym, żółtym i czarnym, plus kilka dodatkowych zapasowych Wagonów w każdym kolorze) 15 kolorowych Stacji Kolejowych (po trzy w każdym kolorze, takim jak kolory Wagonów) 158 ilustrowanych kart, zawierających: 110 kart Wagonów, 12 z każdego rodzaju plus 14 Lokomotyw 46 kart Biletów do miejsc przeznaczenia, w tym: 6 kart długich tras z niebieskim tłem 40 kart zwykłych tras 1 karta z Tabelą Punktacji 1 karta premiowa Europejski Ekspres za Najdłuższą Nieprzerwaną Trasę 5 drewnianych Znaczników Wyników (po jednym w każdym z pięciu kolorów) 1 broszura z instrukcją 1 numer dostępowy Days of Wonder Online

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2014-12-23 Dla samotnyh kolekcjonerów autor: maklerstan

Jedynym plusem tej gry to świetne skalowanie do liczby graczy. Tak samo można się bawić w dwie jak i w pięć osób. I to jest jedyny plus.
Minusy,
Gra jest męcząca i długa, za długa w stosunku do ilości zasad jakie obowiązują.
Podczas rozgrywki brak jest interakcji między graczami co powoduje, że przez dwie godziny każdy sobie coś tam skrobie. Normalnie w grach ludzie rozmawiają ze sobą wygłupiają się, a tu nic każdy jak mumia wpatrzony w swoje kolekcje i liczący na kolejny łód szczęścia.
Jeżeli myślicie że normalne dziecko będzie tm zainteresowane to się mylicie. Gra nie uczy nie bawi, tylko wygląda i zajmuje dużo miejsca.

Ogólnie - zagrać warto raz żeby zobaczyć mechanikę i grę, ale gra jest zbyt "samotnicza".
Już nie wspomnę że dwoma scenariuszami można wygrać praktycznie za każdym razem psując innym zabawę.
dodano: 2014-06-21 Trzebą to mieć autor: kacgas

Dla mnie gra wszech czasów. Mogę w nią grać zawsze i wszędzie. Od tej gry zaczęła się moja przygoda z planszówkami. Grając w stałym gronie zawsze z przyjemnością do niej wracamy. Niektórzy piszą, że mało długich tras i jest to prawda (zwłaszcza jeśli ktoś grał w USA z dodatkiem). Można też powiedzieć, że mapa jest asymetryczna pod względem trudności i też jest to prawda. Ale to tylko dodaje uroku grze, a w ostateczności mamy jeszcze dworce. Gra jest dla mnie genialna i nawet odrobinę lepsza niż USA. Jej geniusz tkwi w prostocie, klimacie i dopracowaniu. Po poznaniu tej gry byłem tak nakręcony, że opracowałem wersję mapy i tras dla Polski. Nie wyszło mi to może tak dobrze jakbym chciał, ale Ticket to ride Poland by KACGAS jest w pełni grywalna.
dodano: 2013-09-11 Świetna gra familijna autor: Marcin Lubański

Jedna z pierwszych gier jaką kupiłem. Wszystkim przypada do gustu. Gra, przy której świetnie się bawią zarówno dzieci jak i dziadkowie. Proste zasady (dla dzieci można nawet zmieniać co nieco w zasadach). Każda rozgrywka jest inna. Im więcej osób tym ciekawsza.
Zalety :
- proste zasady
- dużo interakcji
- gra dla osób w każdym wieku

Wady :
- po kilkunastu grach większość tras już się zna i można wyczuć kto co układa

Tą grą zaraziłem planszówkami już około 10 osób.
dodano: 2012-04-18 przyjemna zabawa autor: Joanna Tracewicz

Familijna gra o prostych regułach, ale zapewniająca przyjemne spędzenie czasu i dużo frajdy. Jedynym minusem jest dla mnie fakt, że tunel jest trudniej zbudować, a nie jest on lepiej punktowany. Ale przy całej zabawie, jaka płynie z Wsiąść do Pociągu: Europa to drobiazg. Zdecydowanie polecam! :)
dodano: 2011-12-04 Rewelacja - Każdy powinien mieć tę grę autor: Majsterro

Liczba graczy:
W “Ticket to Ride” świetnie się gra zarówno w 2 jak i więcej osób. Najtrudniejsza rozgrywka to w 3 osoby kiedy nie działają podwójne przejazdy i zawsze ktoś komuś wejdzie w paradę. W 2 osoby może się los potoczyć tak, że nie będzie żadnych zbieżnych linii. Najciekawiej robi się przy maksymalnej liczbie graczy, kiedy to natłok kolorowych wagoników przeplata się praktycznie po całej planszy i każdy, każdemu „robi pod górkę”.

Wiek Graczy:
Gra świetnie sprawdza się jako gra familijna, można śmiało w nią grać z dziećmi od 7 roku życia a 1 młodsze można nawet zaangażować powierzając rolę „bankiera” ( osoba wydająca karty wagonów z puli oraz wykładająca nowe z talii, przesuwająca pionki, zbierająca karty ). Dla dzieci jak i dorosłych.

Czas gry:
Rożnie od godziny do dwóch, w zależności od determinacji kolekcjonowania wagonów i prędkości ich wykładania (są gracze co zbierają całe naręcza kart, a są i tacy że zaraz po uzbieraniu koloru budują swoje nitki połączeń)

Mechanika i interakcja:
Interakcja super, czasem warto przemyśleć czy nie warto zainwestować w najdłuższe trasy na planszy (a są takie 3 szt.) (odrzucając np. bilety krótkich tras). Możliwości stosowania objazdów. Utrudnienia w postaci tuneli zwykłych i warunkowanych kolorem. Polecam dla wprawionych graczy dodatek „Alwin i Dexter” – to dla graczy lubiących psuć szyki przeciwnikom. Potwory wprowadzają element destrukcyjny do gry i mogą czasem przechylić szalę zwycięstwa na korzyść sprytnego gracza. Gra dobra zarówno dla nowicjuszy jak i ogranych graczy, przy kiepskim rozkładzie kart i dobrych biletach nowicjusz z powodzeniem ogra wytrawnych graczy.

Wykonanie gry:
Solidna i pięknie wykonana plansza. Karty jak na karcianą grę wykonane solidnie tj. z „materiału karcianego„. Pudełko posiada plastikową wytłoczkę segregator z wnękami na karty, wagoniki , dworce oraz pionki tak więc zawsze wszystko jest pod ręką i szybko gotowe do rozpoczęcia rozgrywki.

Ocena: 5

Minusy -
- po kilku grach zna się na pamięć wszystkie warianty długich tras (6 szt.) (zdecydowanie winno ich być więcej do wyboru)
- nazwy miejscowości (mogły by być współczesne) odczytywanie i zapamiętywanie ich sprawia trudności dzieciom i niektórym dorosłym 

Plusy +
+ gra nie nudzi się po kilku rozgrywkach, można do niej wracać i wracać
+ dobrze wykonane karty wagonów (wygoda w tasowaniu)
+ bezwzględna pozycja w kolekcji każdego gracza planszówek
+ nieodzowna przy wizytach towarzyskich dla 2 par
+ familijność gry bezapelacyjna – dorośli nie nudzą się grając z dziećmi
+ ta gra to rewelacyjny prezent
+ nawet sceptyków gier planszowych da się posadzić do rozgrywki w Ticket to Ride
+ zasady tłumaczy się w 5 minut

Moje propozycje usprawnień:
- no ale to już taka ekstrawagancja by była – małe liczniczki wsteczne dla każdego z graczy, aby każdy miał wiedzę w miarę wystawiania wagoników ile mu pozostało do wystawienia ( przydatna wiedza kiedy buduje się objazdy lub planuje dodatkowe trasy)
dodano: 2009-05-23 Idealna gra dla rodziny autor: Ewamalysz

Uważam, że gra jest trafieniem w 10 jeśli chodzi o gry rodzinne.W chwili obecnej gramy w trójkę ponieważ syn jest jeszcze za mały aby zrozumieć zasady ale przygląda się z zainteresowaniem i dopinguje starszą siostrę.
Każdy z graczy czeka w napięciu na własną kolej,gra jest ciekawa i pouczająca ze względu na geograficzny charakter. Kolorowa plansza,wagoniki i karty przyciągają dziecięcy wzrok i wpływają w znaczny sposób na zrozumienie zasad gry, które wydają się dość skomplikowane ale tylko w pierwszej rozgrywce :-) . Doskonały prezent dla dziecka.Polecam.
dodano: 2009-05-12 Kolorowa, prosta i przyjemna gra dla całej rodziny autor: Paweł Stefański

Ticket to Ride, czy konkretnie Ticket to Ride Europe to jedna z najpopularniejszych gier familijnych. Mimo iż nie jest już pozycją całkiem świeżą, to do dzisiaj ma wielu zwolenników. Moim zdaniem mało wymagająca, ale przez to idealna pozycja na początek przygody z grami planszowymi.

Wydawnictwo Days of Wander przyzwyczaiło już wszystkich do wysokiej jakości swoich produktów. TtR jest na szczęście wyjątkiem od reguły. Duża, twarda i kolorowa plansza, dobrej jakości karty i duża ilość plastikowych wagoników będą nam służyć przez długi czas. Rozłożona gra zachęca do zagrania. Szczególnie wagoniki przyciągają.

Jak przystało na grę familijną zasady są naprawdę bardzo proste i można je wytłumaczyć w kilka chwil. Tym samym warto zaznaczyć, że mimo pociągów gra nie ma kompletnie nic wspólnego z tzw. grami pociągowymi pokroju Age of Steam. W TtR kolejka gracza sprowadza się właściwie do wyboru między wzięciem kart, albo ich wyłożeniem. Karty zbieramy by móc zbudować trasę między dwoma miastami. Za każdą taką trasę dostajemy punkty. Im dłuższa trasa, tym więcej punktów. Większość tras wymaga konkretnego koloru kart, przy niektórych sami możemy wybrać kolor, przy innych potrzebujemy kart z lokomotywą. Ta ostatnia służy też jako joker. Mamy też trasy, przy których nie jest znana dokładna liczba kart potrzebna do zbudowania takiej trasy.

Trasę możemy zbudować gdzie nam się tylko podoba. Wystarczy, że mamy odpowiednie karty. Warto jednak dopasować trasy, do kart biletów, które dostajemy na początku gry. Bilety pokazują, które miasta powinniśmy połączyć. Za zrealizowanie biletów dostajemy na koniec gry dodatkowe punkty (niezależne od punktów z samych tras). W przypadku gdy jednak nie zrealizujemy biletu, to odciągnie nam się odpowiednią ilość punktów. Na połączenie z bilety składa się zawsze kilka pojedynczych tras. Zbudowanie pojedynczej trasy zajmuje jedną kolejkę. Stąd musimy wybrać, czy budujemy trasę od razu gdy tylko możemy, czy jednak zbieramy karty na całe połączenie. W pierwszym przypadku pokazujemy, w której części mapy chcemy się budować i inni gracze będą nas mogli przyblokować (szczególnie jak też potrzebują tras w tym samym rejonie), w drugim możemy nie zdążyć zebrać odpowiednich kart, zanim inni gracze nie zabudują potrzebnych nam tras.

Są więc jakieś wybory, tak naprawdę jednak gra ma bardzo lekki charakter i można w nią grać nawet po ciężkim dniu w pracy, czy szkole. Blokowanie też jest trochę iluzoryczne. Zawsze możemy objechać zablokowaną trasę, a do tego mamy stację, które pozwalają wykorzystać cudzą trasę na potrzeby naszego biletu. Także interakcja jest, ale nieszczególnie negatywna. Gra trwa około godziny. Nie za długo, by się nią znudzić, nie za krótko by czuć niedosyt. Wersja europejska jest najbardziej swojska dla polskich graczy. Nie trzeba też znać innych gier z serii, by się dobrze bawić przy tym tytule.

Gra oczywiście nie jest idealna. Po pierwsze to moim zdaniem sensownie się gra tylko w 4 i 5 osób. W mniej osób jest po prostu zbyt luźno na planszy, przez co zamiast gry mamy wieloosobowy pasjans. Mimo iż nie da się kogoś kompletnie zablokować, to jednak w więcej osób plansza się szybciej zapełnia, przez co jest większa konkurencja o trasy, co powoduje, że gra jest bardziej emocjonująca. Drugą wadą dla wielu osób może być zbytnia prostota. W swojej turze możemy postawić stację, lub dociągnąć nowe bilety, ale w praktyce dociąga się lub wykłada karty. Dla osób ceniących sobie bardziej skomplikowane gry, Ticket to Ride może być zdecydowanie zbyt nudny i za mało angażujący umysł.

Jeżeli chcemy zagrać z graczami niedzielnymi, to Ticket to Ride może się jednak okazać doskonała pozycją. Ładny wygląd i bardzo proste zasady mogą sprawić, że raz po raz będziemy słyszeć pytanie „Kiedy znowu zagramy w pociągi?”