gry planszowe rodzinne > Włościanie
GRY RODZINNE
logo przedmiotu Włościanie

Włościanie

Piękna gra karciana oparta na mechanice draftu i tzw. budowania stołu z kart, z pomocą których gracze rozwijają swoja osadę.

cena:

104.90 PLN
dostępność: u dostawcy
wysyłamy w: 3-5 dni

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 5
wiek: od 10 lat
czas gry: od 30 do 60 min.

wydawca: Iuvi Games (2020)
projektant: Haakon Gaarder

wersja językowa: polska

Opis


Jako założyciel średniowiecznej osady będziesz oferować schronienie i prace w swojej rosnącej społeczności ludziom o najróżniejszym fachu. Jeśli zdołasz zwerbować właściwych
pracowników i stworzysz zyskowne łańcuchy produkcji, dbając jednocześnie o dostępność pożywienia i możliwości rozbudowy, twoja osada rozkwitnie i to ty zostaniesz obwołany zwycięzcą!
To pudełko zawiera pełna grę podstawowa oraz 4 dodatki, których możecie używać oddzielnie lub dowolnie je łączyć. Gra zawiera także tryb jednoosobowy, w którym konkurujesz z potężną i porywcza hrabina, starając się oprzeć jej złośliwym knowaniom.

Pakiet podstawowy zawiera:
30 kart Osadników
Podstawowych
100 kart Wędrownych Osadników
5 kart Założycieli
5 kart pomocy
2 karty Targowiska
1 karta końca fazy dobierania
26 kart trybu jednoosobowego
1 karta pierwszego gracza
1 znacznik pierwszego gracza
5 kafli Ryneczku
6 kafli przekładek
150 żetonów monet
Instrukcja

Pakiet dodatków zawiera:
12 kart Usprawnień
9 kart Łotrów
5 kart Świętych
8 kart Spekulantów
3 znaczniki Usprawnień
4 kafle przekładek

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2021-01-15 Podmieniam Ucznia na twojego Mnicha, żeby położyć Jubilera autor: maruniewicz

Włościanie okupują specyficzne miejsce w ciężarowej taksonomii gier planszowych. Mimo, że dla ogranych graczy będzie to prosta karcianka, czy wręcz filler, nie posłużyłbym się nią wprowadzając całkowicie nowe osoby w planszówki. Włościanie są grą środka. Są ładni (chociaż zdarzają się - kompletnie nie zrozumiałe dla mnie - słowa krytyki), nowocześnie zaprojektowani, z instrukcją, która wyjaśnia wszystkie możliwe kolizje i nieścisłości. Zarówno draft jak i prościutkie układanie stołu to sprawdzone mechaniki i działają tutaj bez zarzutu. Przyjemnie patrzy się na swoją rosnącą wioskę. Jak to w grach euro bywa- trudno zemdleć z ekscytacji, a w przypadku Włościan mózg też nikomu raczej nie wyparuje. A jednak. Dawno nie zdarzyło mi się zagrać w jedną grę 4 partii z rzędu. Gra jest naprawdę przyjemna i, mimo, że to jeden z najbardziej nadużywanych zwrotów w branży, lepsza niż suma jej poprawnych części. Dla niewielu osób stanie się ulubioną grą, ale jako nowoczesne Family+, dla zapoznanych z podstawami planszówek - strzał, może nie w dziesiątkę (bo istnieje 7 Wonders) to na pewno co najmniej solidną siódemkę. A niech tam, ósemkę nawet, za tę instrukcję z praktycznie wbudowanym FAQ i miłą inkluzywność ilustracji kart.
dodano: 2020-06-09 Średniowieczny HR autor: Ryber

Włościanie to prosta gra karciana, która koncepcję różnych dróg rozwoju traktuje bardzo dosłownie. Nie jest to zarzut, bo jak się okazuje, takie podejście może się sprawdzić. Zatrudnianie pracowników o różnych specjalizacjach ma sens tematyczny, a także stanowi stabilny fundament dla ciekawej rozgrywki.

Trzon mechaniki stanowi łączenie kart osadników w ciągi produkcyjne – można na przykład przejść od pasterza przez prządkę i tkaczkę aż do krawca. Niektóre z tych łańcuchów będą krótsze, inne dłuższe, dostępne są także profesje samodzielne. Istotne, że karty wystawiać należy w określonej kolejności, a zagranie tych mocniejszych często wiąże się też z dodatkowym kosztem, płaconym właścicielowi odpowiedniego osadnika odblokowującego. Niektóre ścieżki rozwoju mogą się także rozdzielać – z owoców pracy górnika skorzysta zarówno kowal, jak i jubiler. A ponieważ do efektywnego rozwoju potrzeba bardzo konkretnych kart, to ich zdobywanie nie odbywa się przez losowy dociąg z wierzchu talii. Dostępni osadnicy czekają przy drodze, w razie niezadowalającego wyboru dobierać można również z wierzchu kilku stosów, przy czym już rewers karty wskazuje dziedzinę, z którą jest związana. Stosy wykorzystane są również do odmierzania czasu rozgrywki oraz aktywacji targowisk, w trakcie których gracze otrzymują punkty w postaci monet.

Nie są więc Włościanie grą skomplikowaną, a koncept zagrywania układów kart we właściwej kolejności jest interesujący i sprawdza się w praktyce. Niestety, ta prosta struktura obudowana jest mikrozasadami i ograniczeniami, które mogą prowadzić do pomyłek i wątpliwości. Karty uzupełniane są raz z przygotowanych stosów, kiedy indziej z rezerwy, za pomocą specjalnych symboli można zwiększyć limit zagrywanych kart, ale maksymalnie do pięciu, przy czym nie wszystkie karty do limitu w ogóle się liczą, natomiast rotacja osadników pomiędzy rundami w wariancie dla dwóch graczy przebiega zupełnie odwrotnie, niż przy grze w większym gronie. Także próba obejścia losowości nie w pełni się udała – rozwiązania ją ograniczające sprawiają wręcz, że jeszcze mocniej odczuwamy szczęśliwe trafy i przykre niespodzianki. Nie są to jednak wady, które zupełnieby grę skreślały.

Włościanie dają się lubić, a folwarczny temat i akcentująca go oprawa graficzna (gra wygląda jak przyniesiona z Cepelii) świetnie pasują do sielskiego charakteru rozgrywki. Prawdopodobnie w pierwszej partii zdarzy się coś pominąć, a kolejne nie zawsze będą sprawiedliwe, ale rozwój kolektywu pracowników w dalszym ciągu przynosi satysfakcję. Zawarte w pudełku dodatkowe warianty pozwolą także dłużej się cieszyć grą i lepiej ją dostosować do potrzeb. Wydaje się jednak, że grze zabrakło ostatecznych szlifów. W kategorii karcianek o takiej wadze jest już dużo sprawdzonych hitów, więc Włościanami zainteresować powinni się przede wszystkim entuzjaści gatunku.