gry planszowe przygodowe > Descent: Journeys in the Dark (2nd edition)
GRY PRZYGODOWE
logo przedmiotu Descent: Journeys in the Dark (2nd edition)

Descent: Journeys in the Dark (2nd edition)

Drugie wydanie popularnej gry przygodowej

cena:

329.90 289.90 PLN
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 5

wydawca: Fantasy Flight Games
nr katalogowy:DJ01
projektant: Kevin Wilson , Corey Konieczka , Daniel Clark , Adam Sadler

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


Descent Druga Edycja jest  grą planszową w której jeden z graczy wciela się w bezlitosnego władcę, natomiast pozostali uczestnicy przyjmują rolę odważnych bohaterów. Podczas rozgrywki, gracze wypełniają zadania i zapuszczają się w głąb niebezpiecznych jaskiń, starożytnych ruin, mrocznych lochów i przeklętych lasów, by walczyć z potworami, zdobywać bogactwa i starać się pokrzyżować plany mrocznego władcy.

Zagrożenie czyha w każdym cieniu a starcia są na porządku dziennym. Gra Descent posiada unikalny system używania kości. Gracze rozbudowują pulę kości z której korzystać będą bohaterowie podczas walki oraz by określić poziom umiejętności. Na kościach znajdują się symbole określające wyjątkowe efekty Twoich ataków. A wiedząc co czeka Cię na samym końcu wędrówki musisz wykorzystać każdą przewagę.

Zawierając modularną mapę, wielu bohaterów i niezliczone talenty postaci, gra Descent wprowadza graczy w niesamowity świat fantasy w którym muszą się zjednoczyć przeciwko złu.

Druga edycja gry zawiera pewne zmiany:

- Łatwiejsze zasady określania linii widzenia.
- Łatwiejsze przechodzenie na poziomy
- Wprowadzenie tak zwanych Kości Obrony
- Krótsze scenariusze z szybszymi przejściami poziomów.
- Dodatkowe Karty efektów, statystyk
- Nowy mechanizm kontroli wpływu Lorda na grę
- Nowy sposób tworzenia postaci
_ Nowy system punktowania doświadczenia postaci
- Nowe scenariusze i możliwości kampanii

 

 

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2020-04-12 Wyśmienita autor: Marcin Zawadzki

Prawdziwy hit. Długo się zastanawiałem czy zainwestować w Descent, czy darować sobie planszówki tego typu i zostać przy czymś lżejszym. Zdecydowałem się wejść w ten system i było warto.

Jakość wykonania rewelacja, figurki bohaterów i potworów zaskakująco bogate w detale, plansze solidne i dobrze spasowane, wszystkie kafle idealnie układają się w mapy scenariuszy. Jedyne czego brakuje do pełni szczęścia to figurki "popleczników", które domyślnie są reprezentowane przez tokeny. Dla mnie osobiście plusem jest też mniejszy rozmiar rozłożonych map ze wszystkimi potrzebnymi elementami niż się spodziewałem, przy czym wcale nie czuć, aby gra była jakoś szczególnie miniaturowa.

Zasady gry są jasne i czytelne, na początku może się wydawać, że jest ich sporo i stosowanie wszystkich reguł w praktyce może być skomplikowane, ale na szczęście okazało się, że przygotowanie do rozgrywki nie trwało wybitnie długo a już podczas samej gry nie było nawet potrzeby częstego zaglądania do podręcznika. Co, jak rozumiem, jest związane z uproszczeniami, które wdrożono względem pierwszej edycji Descent. Dla mnie, jako osoby, która z Descent ma styczność po raz pierwszy w tym wydaniu i cierpi na wieczny brak wolnego czasu, jest to bardzo dużym plusem. Szybkie wdrożenie i satysfakcjonująca dynamiczna rozgrywka. Spokojnie można się zmieścić z jednym scenariuszem w 1~2h.

Kolejnym miłym zaskoczeniem jest możliwość rozgrywki w dwóch lub w pewnym sensie trzech trybach. Pojedynczy scenariusz bez potrzeby łączenia go w jedną całość z kampanią — idealne gdy zwyczajnie nie mamy czasu ani chętnych na rozegranie całej kampanii, której przejście wymaga dużo czasu i determinacji. Kampania, jako seria kolejnych scenariuszy, po których przejściu zdobywamy doświadczenie, nowe przedmioty, nowe karty itd. Oraz solo — nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu przejąć rolę zarówno bohaterów, jak i Overlorda. Do gry solo jest też specjalna aplikacja Road To Legend (która ma swoje własne scenariusze) i dodatki, które tak jak aplikacja uwzględniają od 1 do 4 graczy (Forgotten Souls, Nature's Ire i Dark Elements).

Gra ma ogromny potencjał, mnogość scenariuszy (warto poszukać kampanii Shadow Rune, która była dostępna przed Heirs of Blood), dodatków i możliwości samodzielnej rozbudowy. Pozostaje tylko kwestia tego, czy pojawiać się będą kolejne reprinty.
dodano: 2017-01-24 Epickie przygody w stylu RPG na planszy. autor: sdeka

O Descent: Journeys in the Dark (2nd edition) napisano już chyba wszystko. Ze swojej stronie mogę jedynie potwierdzić krążące informacje o tym, że gra jest genialna, że perfekcyjnie oddaje klimat sesji z gier fabularnych w świecie fantasy, że mamy questy z różnymi możliwymi zakończeniami, że jest rozwój bohaterów, że masa dodatków jeszcze bardziej urozmaica grę i możliwości taktyczne obu stron. Wszystko to prawda i w całej rozciągłości podpisuję się pod tym. Jednak, aby sensownie zabrać głos, porównam tą grę do innej, bardzo podobnej gry, a mianowicie Star Wars: Imperial Assault (lub inaczej Imperium Atakuje). Pomijając różnice wynikające z tego, że w obu grach zastosowano zupełnie inny setting oraz, to że SW jest na franszyzie a Descent nie, główną różnicę odczujemy w samej konstrukcji questów. W Descent dwuczęściowa konstrukcja misji pozwala w pierwszej części uzyskać przewagę, którą odczujemy w części drugiej. W SW nie mamy tego podziału. Jest to także powodem konstrukcji celów - w SW, w 90% przypadków, Imperium musi tylko wytrzymać określoną ilość rund, bądź wybić bohaterów, i wygrywa. W Descencie natomiast obie strony muszą wykonać "coś" i nie jest to tylko przetrwanie lub wycięcie w pień modeli strony przeciwnej. W aspekcie konstrukcji misji Descent wypada znacznie lepiej. Z drugiej strony SW ma ciekawsze rozwiązanie "naprzemiennego działania", co jest zdecydowanie bardziej interesujące i mocno zmniejsza czas oczekiwania na własną kolej. Podsumowując, Descent to pozycja obowiązkowa dla fanów fantasy i osób chcących przenieść klimat gier rpg na planszę. P.S. Ciekawym jest zaimplementowane rozwiązanie aplikacji na tablety, która zamienia grę w full co-op'a!
dodano: 2015-08-10 Dobre uproszczone RPG autor: Mikołaj Witkowski

Descent, druga edycja to gra która świetnie sprawdza się w trybie kampanii, która zajmuje co najmniej kilka tygodni. To może się wielu podobać, daje to atmosferę uproszczonego RPG, gdzie z sesji na sesje patrzymy jak nasi bohaterowie stają się co raz silniejsi. Ale za to gra kiepsko się sprawdza w trybie pojedynczych questów, co jest dokładnym przeciwieństwem pierwszej edycji. Mówiąc o tejże, jedna z wad pierwszej edycji to była jej długość, sesja trwała średnio 4-8h. W drugiej edycji sesje trwają zazwyczaj 2-4. Ale skrócenie czasu rozgrywki nastąpiło trochę dzięki odebraniu wyborów taktycznych a trochę dzięki zmniejszeniu map, które są często dość ciasne i nie daję możliwości manewrowania. To wszystko nie znaczy, że gra jest zła, jej największą zaletą jest ogromna różnorodność, kompletując dodatki mamy do wyboru dziesiątki bohaterów, każdy z nich może wybrać spomiędzy wielu klas postaci, ilość potworów zachwyca i sprawia, że prawie niemożliwym jest użycie wszystkiego. Już sama podstawka zamiera dużą kampanię, w którą można grać kilka razy wybierając różne misje.