gry planszowe przygodowe > The King's Dilemma (edycja angielska)
GRY PRZYGODOWE
logo przedmiotu  The King's Dilemma (edycja angielska)

The King's Dilemma (edycja angielska)

Decyduj o losach królestwa!

cena:

289.90 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 3 do 5
wiek: od 14 lat
czas gry: od 45 do 60 min.

wydawca: Horrible Guilds (2019)
nr katalogowy: HG012-KD1908
projektant: Lorenzo Silva , Hjalmar Hach

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


The King's Dilemma is an interactive narrative experience with legacy elements, featuring several branching storylines leading to many possible finales and an evolving deck of event cards at its core. Players represent the various houses leading the government of the Kingdom of Ankist.

You will draw one card from the "Dilemma deck" each round and experience the game story as it unfolds. Each card poses a problem that the Council has to resolve on the King's behalf. As members of the King's inner circle, your decisions determine how the story proceeds and the fate of the kingdom. Each event happens only once: You discuss and bargain with the other players, then finally you make a choice, determining the outcome, progressing the game story, and possibly unlocking more events.

You have to keep the kingdom going, while also seeking an advantage for your own house; this power struggle may lead the kingdom into war, famine, or riot, or it could generate wealth and well-being. This will depend on your choices! The thing is, each decision has consequences, and what is good for the kingdom as a whole may be bad for your family...

Will you act for the greater good, or will you think only of yourself?

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2020-11-02 czy to gra czy nie gra… na pewno wyśmienita zabawa autor: Miszon

Trudno powiedzieć czy The King's Dilemma to gra czy nie gra, sam wydawca opisuje tytuł jako “interaktywne doświadczenie narracyjne z elementami legacy”.
Zasiadając do The King's Dilemma wcielamy się w głowę jednej z wielkich rodów naszego królestwa która ma i specyficzną dla siebie rolę w królestwie, i swoje konkretne zasoby i wpływy, jak i konkretne cele które chce osiągnąć… a to wszystko ładnie rozpisane na naszej planszy gracza i, w dużej mierze, ukryte od innych graczy.
Sama gra/zabawa jest w założeniu banalnie prosta: z talii odkrywamy kartę ze zdarzeniem, które też stawia dylemat i wymaga reakcji od króla/królestwa, dyskutujemy, przekonujemy się, i w końcu podejmowana jest decyzja co zrobić. i tak dalej i tak dalej.
Oczywiście prostota jest iluzoryczna, bowiem stawiane przed nami dylematy nie są zero jedynkowe, a też i my, w naszej roli głowy rodziny, musimy też brać pod uwagę cele naszego rodu, które chcemy wypełnić, które nie koniecznie muszą iść rękę w rękę z “oczywistym” rozwiązaniem danego dylematu.
Tak więc chcemy utrzymać delikatny balans rozwijania i budowania wpływów swego rodu, hamować ambicje innych rodów/graczy, i tym samym nie zrujnować naszego królestwa.
Na to nachodzi element legacy, który jest zrobiony w wręcz fenomenalny sposób, gdzie to nasze przeszłe decyzje mają wpływ na przyszłe wydarzenia i dylematy, dla przykładu: możemy natrafić na problem uchodźców i ich przywódcy który prosi o azyl, co robimy czy ich przyjąć czy nie, dalej w grze może nasz odwiedzić wysłanka z innego królestwa która okazuje się wnuczką tego to przywódcy, i jak go potraktowaliśmy wpłynie na to jak ona się zachowa!
Ponadto “gra” używa dość sprytnego systemu punktacji/wyłaniania zwycięscy, którego lepiej nie zdradzać, ale starczy powiedzieć że nie koniecznie gracz/ród który najwięcej swych ukrytych celów osiągnie będzie zwycięzcą.
Oczywiście trzeba zastrzec, co na pewno widać z opisu, że gra jest bardzo interaktywna, i trzeba się w nią wczuć, prawie że jak w dobrym RPG, bo inaczej zabawa będzie mało ciekawa/wciągająca… tak więc jak z RPG nie jest to dla każdej grupy.

Tak więc, czy The King's Dilemma to gra? Nie mam pojęcia ale się przy niej fenomenalnie bawiliśmy i nadal miesiące po zakończeniu nadal wspominamy niektóre zdarzenia.