gry planszowe przygodowe > Kroniki Zbrodni: Noir.
GRY PRZYGODOWE
logo przedmiotu Kroniki Zbrodni: Noir.

Kroniki Zbrodni: Noir.

Rozszerzenie do gry Kroniki Zbrodni

cena:

74.90 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: od 60 do 90 min.

wydawca: Fox Games
projektant: David Cicurel , Stephane Anquetil

wersja językowa: polska

Opis


Noir to rozszerzenie do gry Kroniki Zbrodni, które przeniesie cię w do niezwykłego Los Angeles. Nie będzie to jednak sielanka jak z filmu, a miejsce w którego cieniu kryją się liczne skandale, skorumpowane organy ścigania, szantaże, a nawet morderstwa.

Dodatek zawiera 4 nowe scenariusze, karty postaci, dowodów, lokacji, a także karty akcji, które wprowadzają możliwość niekonwencjonalnego zachowania. Możesz ich użyć w dowolnej chwili do szpiegowania, przekupienia lub zastraszenia kogoś, a nawet do włamania się!

Nazywasz się Sam Spader, jesteś prywatnym detektywem, który chętnie pomoże ustalić fakty – każdemu, kto gotów jest za to zapłacić. Jednak Los Angeles kilka lat po zakończeniu II wojny światowej nie jest bezpiecznym miejscem. Niech cię nie zwiedzie blask kalifornijskiego słońca... To tu rozgrywają się hollywoodzkie skandale, a w cieniu kryją się skorumpowani gliniarze, bezwzględni gangsterzy, szantażyści i mordercy. Uważaj na siebie, kolego!

Czy odważysz się podjąć ryzyko i rozwikłasz wszystkie sprawy?

Dodatek do gry, która stała się światowym hitem
Wprowadza do gry nowe elementy, czyniąc ją jeszcze bardziej emocjonującą
Zawiera, aż 4 nowe scenariusze

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2019-06-08 Noir to świetny dodatek do bardzo dobrej gry. autor: Sebastian Adamiak

Noir to świetny dodatek do bardzo dobrej gry. Nie dość, że mamy więcej tego samego – każdy fan Kronik Zbrodni powinien być zachwycony – to przeniesienie tego w klimat Ameryki lat pięćdziesiątych daje nam nowe możliwości. Pozbycie się świętoszkowatego oficera policji wraz z jego ekipą specjalistów i zastąpienie ich płatnym detektywem, który nie boi się dać rozmówcy po twarzy, przekupić innego i włamać się na miejsce zbrodni – jest to dla mnie niesamowity powiew świeżości w gatunku. Nie dość, że daje nam to większe pole do działania, to potrafi wywołać salwy śmiechu przy stole. Tak, wiem, to nieetyczne, ale pamiętajmy, że to gra i nikt z nas w prawdziwym życiu nie chodzi z łomem w garści. Dla nas historia Sama Spadera definitywnie się zakończyła, ale liczę, że nowe scenariusze w mechanice Noir jeszcze zobaczę. To jest dokładnie taki dodatek, jakiego potrzebowałem.