gry planszowe przygodowe > Horror w Arkham
GRY PRZYGODOWE
logo przedmiotu Horror w Arkham

Horror w Arkham

Razem bronicie miasta przed mrocznymi siłami wszechświata. Świetna gra przygodowa inspirowana prozą H.P.Lovecrafta.

cena:

203.90 PLN
wysyłamy w: 3-5 dni
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 8
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 120 min.

wydawca: Galakta
nr katalogowy:PL-AH01
projektant: Kevin Wilson , Richard Launius

wersja językowa: polska

pasuj¹ce koszulki: mini american (180 szt.) standard american (170 szt.)

Opis


Mamy rok 1926. Arkham Massachusetts. W całym mieście otwierają się wrota do niewyobrażalnie koszmarnych wymiarów. Z ich trzewi wydostają się ohydne stwory, które zaczynają nawiedzać noc. Co gorsza, jeśli otworzy się zbyt wiele bram, na świat uwolni się istota o niezgłębionej mocy.   Naprzeciw tych przerażających potworów staje grupa Badaczy, zdeterminowana odeprzeć falę mrocznych sił wszechświata. Jeśli chcą mieć chociaż cień szansy na sukces, będą musieli zgłębić tajemnice Mitów i wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, zaklęcia i broń.   Horror w Arkham to przygodowa gra planszowa inspirowana prozą mistrza grozy H.P.Lovecrafta, przeznaczoną dla 1-8 graczy i rozgrywana w przeciągu 2-4 godzin. Cel gry  Wskutek otwierania się w Arkham kolejnych bram międzywymiarowych, straszliwa istota spoza czasu i przestrzeni zostaje wyrwana z letargu. Gracze muszą zjednoczyć siły i zamknąć wszystkie bramy, zanim Przedwieczny się przebudzi. Jeśli Przedwieczny pokona graczy, Arkham czeka zagłada. Gracze stanowią zespół i muszą ze sobą współpracować aby zamknąć wszystkie bramy międzywymiarowe, a gdyby im się to nie powiodło, pokonać Przedwiecznego, gdy ten przebudzi się ze swego snu.  Przebieg gry W grze Horror w Arkham Badacze przeczesują miasteczko w poszukiwaniu wskazówek i środków, które pozwoliłyby im zmierzyć się i ostatecznie pokonać zagrożenie rodem z Mitów Cthulhu. Na swej drodze spotkają zwykłych ludzi jak i istoty spoza tego świata. W początkowej fazie rozgrywki Badacze będą starali się unikać potężniejszych potworów, zarazem poszukując broni, zaklęć, śladów i innych przedmiotów, które mogą im w przyszłości pomóc. Później spróbują zamknąć kilka bram, a może nawet zdołają zapieczętować te, które są najbardziej aktywne. Wreszcie, kiedy Badacze zapieczętują już kilka bram i pozyskają cenną broń, zaklęcia, wskazówki i sprzymierzeńców, przyjdzie czas stoczyć ostateczną bitwę z Mitami – aby zamknąć ostatnie z bram. Jeśli im się powiedzie, świat zostanie ocalony. Jeśli nie, Przedwieczny przebudzi się i wyda Badaczom ostatnią, kulminacyjną bitwę. Bądźcie czujni: Jeśli Przedwieczny obudzi się ze swego snu, Badaczy czeka najcięższa bitwa ich życia!    Zawartość pudełka  1 instrukcja 1 plansza1 znacznik Pierwszego Gracza5 kości16 kart postaci Badaczy16 znaczników Badaczy16 plastikowych podstawek pod znaczniki Badaczy196 żetonów stanu Badacza56 żetonów pieniędzy34 żetony Poczytalności34 żetony Wytrzymałości48 żetonów Wskazówek24 suwaki umiejętności189 kart Badaczy44 Przedmioty powszechne39 Przedmiotów unikatowych40 Zaklęć20 Umiejętności11 Sprzymierzeńców35 kart Specjalnych 8 kart Honorarium 8 kart Członkostwa w Loży Srebrnego Świtu 8 pożyczek bankowych 8 kart Błogosławieństwa/Klątwy 3 karty Zastępcy Szeryfa8 arkuszy Przedwiecznych20 żetonów zagłady179 kart Przedwiecznych (63 karty Obszarów,67 kart Mitów,49 kart Bram)60 żetonów potworów16 żetonów Bram3 znaczniki aktywności3 znaczniki eksploracji1 znacznik Toru Paniki6 znaczników „Zamknięte”

Często kupowane razem z Horror w Arkham:



Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2015-04-09 Klimatyczna! autor: Max1976

Z czystym sumieniem mogę napisać, że gra warta swojej ceny i w pełni zasługująca na miano legendy! Wymaga od graczy myślenia, przewidywania, cierpliwości, no i czasu:)
Nie będę powtarzać tego co napisali już inni w wielu miejscach, podkreślę tylko, że jeżeli ktoś lubi gry, polegające na kombinowaniu, kooperacji, świetnie wykonane - z całą masą elementów, z cudowną mechaniką oraz klimatyczne, to polecam - niezależnie od ceny:)))
Jest starszym bratem (siostrą:) Eldritch Horror i mimo że bardzo lubię EH, to jednak Arkham ma ten niepowtarzalny klimat, który sprawia, że lubię wracać do tego miasteczka:))
Polecam:)
dodano: 2014-04-03 autor: wacho

Horror w Arkham to bez wątpienia klasyka wśród gier planszowych. Od wielu lat cały czas w czołówkach - wszystkich cieszących się poważaniem - zestawieniach gier z tego gatunku.
Poniżej moje 10 powodów, dlaczego warto „wejść w ten temat”:
1. Klimat bazujący na twórczości H.P. Lovecrafta – dla tych, co nie wiedzą, o co chodzi – odsyłam do księgarni… i w ramiona szaleństwa oczywiście!
2. Gra – „na poważnie” dla osób lubiących popuścić wodze wyobraźni, a co za tym idzie wczuć się w rolę prawdziwego Badacza Tajemnic zmagającego się z...
3. Horror w Arkham – to tytuł przemyślany i rozbudowany – o bardzo dużej regrywalności, żeby dobrze ograć podstawkę potrzebujemy kilku ładnych miesięcy…
4. Gra posiada całe morze dodatków – małych i dużych – doskonale rozbudowujących uniwersum i możliwych do zastosowania w formie, „kto co lubi” – uwaga dodatki oprócz nowych elementów bardzo fajnie rozbudowują podstawkę.
5. Gra jest dość długa – ok 2-3h – dla mnie, w tym przypadku to niewątpliwie zaleta dla innych może być wadą…
6. Gra równie dobrze spisuje się, kiedy gramy w nią samemu jak i przy większej liczbie gracy – testowałem w 6 osób i było ok.
7. Kooperacja – „prawdziwa” nieudawana… czasami bez pomocy innych graczy lub podwójnej ilości badaczy nie zrobimy zbyt wiele…
8. Wykonanie – elementy, grafiki, karty … (opcjonalnie kości, woreczki i figurki) – na najwyższym poziomie!
9. Wysoki poziom trudności – czasami po wygranej jeszcze długo wspominaliśmy doskonałą partię… po przegranej – cóż start od nowa…
10. Jeszcze raz KLIMAT, KLIMAT, KLIMAT!!!

Zdecydowanie polecam!!!
dodano: 2013-12-03 Ciekawa ale trudna. autor: Krzysztof Rudnicki

Gra jest oparta na prozie H.P.Lovecrafta, klimat udało się rewelacyjnie przenieść na planszę. Horror w Arkham na pewno nie jest grą dla osób zaczynających swoją zabawę z planszówkami. Mnogość zasad i elementów gry potrafi być na początku przytłaczające. Dobrze mieć osobę, która już grała w Horror i pomoże wytłumaczyć zasady.
Horror z Arham - grama kooperacyjna, w której mamy nie dopuścić do przebudzenia Przedwiecznego lub przygotować się do .. nazwijmy to walki ... lub najczęściej rzezi.... kiedy się obudzi. Wypełnienie celu gry nie jest proste, za to daje duża satysfakcję.
dodano: 2013-05-26 Kupować nie zastanawiać się! autor: Michał Parśniak

Gra jest genialna! Trzyma klimat, świetnie zrobiona. Zresztą jak każda gra ze stajni FFG. Często czytam komentarze, że HwA jest losowy etc. Przecież to przygodówka, losowość musi być :)
Co do samej rozgrywki to po przewertowaniu instrukcji i zrozumieniu jej (2 dni jak nic), znalezieniu duużych rozmiarów stołu do gry (na prawdę dużo miejsca wymaga) to pozostaje cieszyć się grą :) Plus jest taki, że można w nią grać samemu lub we dwójkę, choć rozgrywka jest wtedy nielada wyzwaniem.
Podsumowując SUPER gra, tylko kupować!
dodano: 2012-03-11 Piękne wykonanie, niezwykle skomplikowana, łatwa do zgrania autor: slimebot

Arkham Horror początkowo budził we mnie zachwyt, jednak z perspektywy lat muszę przyznać, że jest to ta gra, do której najrzadziej sięgam. Zanim odpowiem, dlaczego bronię się rękami i nogami przed kolejną sesją z AH, wyliczę jej niewątpliwe zalety.
1. Świetne polskie wydanie, które dorównuje oryginalnej, amerykańskiej edycji. Gra zachwyca świetnymi ilustracjami, grafikami na koszulkach kart, precyzyjnie wykonanymi elementami. Do tego dochodzą solidne karty, „hermetyczne pudełko” etc.
2. Świetny klimat, który na pewno przemówi do wielu wielbicieli prozy Lovecrafta i/lub fanów gier narracyjnych.
3. Dobrze przemyślany tryb kooperacji.
4. Mnogość konfiguracji. De facto gra przeciwko każdemu z Przedwiecznych wymaga unikalnego podejścia. Jeżeli chodzi o Jiga, to najlepiej „samodzielnie” go przywołać, dbając o to, by mieć z zanadrzu po strzelbie i/lub błogosławieństwie. W przypadku wielu innych Przedwiecznych należy za wszelką cenę unikać ich przyjścia.

Niestety, wady AH przytłaczają.
1. Beznadziejnie przygotowana instrukcja i niezwykle skomplikowane reguły: Pomimo dziesiątek rozgrywek do dziś nie jestem pewien, czy dobrze interpretowałem różnego rodzaju sytuacje. Często gra zamieniała się w dyskusję nad interpretacją reguł. Sięgniecie do instrukcji najczęściej nic nie rozjaśniało.
2. Gra jest szczególnie nieprzyjemna dla osoby, której przypada rola przypominania i egzekwowania mniej intuicyjnych reguł lub zapamiętanie kolejności wykonywanych czynności. Innymi słowy, gra może być w miarę płynna i przyjemne dla średnio doświadczonych graczy, jeżeli jedna osoba poświęci się.
3. Samo rozłożenie podstawowej wersji AH może zająć pół godziny i wymaga sporego stołu. Nie uznałbym tego za wadę, gdyby nie szaleńcza ilość dodatków, które rozbudowują już i tak ogromną planszę oraz rozbudowują liczne talie kart. Aktualnie ukazał się dodatek który jest „dodatkiem do wydanych dodatków”.
4. AH to analogowy komputer. Aby w nią grać trzeba wykonywać długie sekwencje wnioskowań, robić założenia etc. Jednak z zamian za nasz wysiłek intelektualny nie dostajemy gry wyzywającej w warstwie taktyki. Mechanika oparta o rzuty kostką i uzyskane sukcesy jest niemal całkowicie losowa. Do tego dochodzi losowość zdobywanych zasobów – gracze, którzy na początku pociągnął starsze znaki i/lub porządną broń mają duże szanse wygrać, podczas gdy w innych rozgrywkach nawet w wyniku kilkakrotnych zakupów nie udaje się nabyć broni lepszej niż +3. Do tego dochodzą losowe potwory, losowe zdarzenia, losowe bramy. Owszem, możemy do pewnego stopnia sterować tym, jakie potwory będą wypełzały z bram – wystarczy pozbywać się trofeów z niską wytrzymałością, a zachowywać te bardziej wyzywające, ale w gruncie rzeczy ma to marginalne znaczenie. Ze względu na swą losowość AH bywa frustrujący.
5. Gra toleruje dość dobrze dołączanie się i odtłaczanie graczy, co jest niezwykle ważne, zważywszy na fakt, że jedna rozgrywka może trwać 3 godz. Bardzo często jednak rozgrywka zamienia się w interakcyjny chaos.
6. Gra jest niezwykle łatwa do zgrania. W gruncie rzeczy po kilku grach wiadomo już, które bramy można tylko zamykać (Towarzystwo Historyczne, Loża), a które koniecznie pieczętować (Las, Wyspa, Plac, Dom Wiedźmy). Wiadomo również, gdzie najczęściej pojawiają się wskazówki. Związane jest to z proporcją kart otwierających bramy w różnych lokalizacjach oraz generujących wskazówki.

Decydując się na zakup AH warto zastanowić się, czy potrafimy zebrać grupę 3-4 cierpliwych osób, którym odpowiada klimat gry i które zechcą spędzić nad nią długie godziny. Gra zachęca pięknym wykonaniem i wyjątkowym klimatem. Jednak bardzo często po kilku rozgrywkach (często niedokończonych) zostaje odstawiona na bok, by zbierać kurz. Być może czas strawiony na studiowaniu instrukcji i pieniądze wydane na AH można lepiej spożytkować.

Ostatecznie dalej 2/5 - ze względu na sentyment.
dodano: 2012-02-12 Klimatyczne, acz na dłuższą metę nużace. autor: Jezior

Daję jej 4, ale po kolei dlaczego.

Gra kooperacyjna (czyli gracze kontra gra) osadzona w mitologii H.P Lovecrafta. Grupa Badaczy próbuje powstrzymać nadejście Przedwiecznego (master–potwora :-), a jeżeli to się nie uda, mają odbyć z nim pojedynek. Ale to już każdy wie przeczytwawszy opis na pudełku.

Wykonanie to 6., albo nawet 7. Wielka plansza, rozkładana z sześciu pieces, interesujące, rodem z horroru ilustracje w klimacie Lovercrafta. Piekne karty graczy, ich postacie odwzorowane na tekturkach stawianych na planszy. Żadnych lipnych pionków, papierowych pieniążków, czy braku "wypraski"
Jedyne co trzeba sobie sprawić, to woreczek na tekturki z postaciami potworów, które bedziemy przez całą rozgrywkę losować z woreczka.

Rozmiar samej planszy to 83 x 56 cm, co w zestawie z kartami graczy, wszelkim innymi kartami, przedmiotami, dolarami, potworami i innymi gadżetami koniecznymi do prowadzenie rozgrywki, powoduje, że stół 180 x 90 cm jest dobry dla max 3 -4 graczy. My gramy zwykle w dwoje i... mamy problem ze spadającymi ze stołu fragmentami wyposażenia itp.

Przy okazji, tutaj jest pytanie czy to dobra gra dla 2. osób? Moim zdaniem nie.

Była to pierwsza skomplikowana gra, którą kupiliśmy. Po Magnum Sal czy Carrcassone, to było naprawdę wyzwanie. Instrukcję czytałem tydzień wykłócając się z Partnerką, co autor miał na myśli.
Oczywiście po jakimś czasie ogarnęlismy temat a sama gra spowodowała ostateczne wciągnięcie się w "manię planszy" i sprzedaż playstation na allegro ;-)

Gra jest naprawdę klimatyczna i pieknie wykonana, i to plus jej kooperacyjność, jest wg mnie jej główną zaletą.

Mechanika opiera się na wykonaniu czeterch akcji w jednej fazie gry. Ciągniemy karte, czyli aktywowujemy mity, które determinują zdarzenia;, otwarcie bram z których wyłażą rozmaite bestie - chodzące po planszy, skaczące albo wręcz "latające", inne spotkania i zdarzenia mające wpływ na postacie oraz na.. walce z potworami i zamykaniu bram. A szczerze powiedziwawszy po kolejnej rozgrywce mam wrażenie, że głównie na walce z potworami i rzucaniu kośćmi i przy okazji odbywaniu spotkań w mieście Arkham i zaświatach, gdzie możesz trafić przy okazji zdarzeń na planszy.

Testy walki i umiejętności wykonuje się w oparciu o zwykłe kości. I to bez przerwy. To element losowości, który ma kluczowy wpływ na grę. Tak naprawdę poza kombinacją gdzie pójść, ile pól jak pokonać, który z graczy powinien walczyć z potworem, a który uciekać (tu gracze powinni tworzyć zespół, aby przejść przez grę zwycięzko), nie mamy wiele możliowści kombinacji własnym intelektem. Intelekt za to przydaje się podczas czytania instrukcji ;-)

Jednak po kilku - kilkunastu partiach, gra zaczyna nużyć. Może jest to spowodowane tym, że od zeszłej zimy (2011) graliśmy zawsze w dwoje, a mam wrażenie, że ciekawiej byłoby grać w 3 – 4- osoby. Rozgrywka trwa naprawdę długo (3-4h) i w tym czasie pomimo, że wiecznie mylą Ci się testy walki z testami waleczności, a te z kolei z testami woli czy skradania się (jest łącznie chyba z 7. róznych testów), wciąż rzucasz kośćmi. Oczywiście nie mówię, że to źle, dla kogoś może być to nawet zaleta, jednak dla mnie to na dłuższą metę nudne.

Finalnie: in plus: piękna plansza, piękne wykonanie, klimat, pomysł. In minus: skomplikowana (dla początkujących) instrukcja, nużące na dłuższą metę zdarzenia przy grze we dwoje oraz ogromy wpływ losowości. I za to 4, a nie 5.
Jednak jeśli ktoś ma ochotę popróbować bawić się kooperacyjnie z najbliższymi w klimatyczną zabawę, a nie grać jedynie w 2. osoby, polecam.
dodano: 2011-11-18 Polecam autor: haszyszu

Gra jest przepięknie wykonana. Gra posiada masę elementów co osobiście ubóstwiam w planszówkach. Żetony wykonane z grubego, wysokiej jakości kartonu sprawiają, że elementy będą służyć na wiele rozgrywek. Piękna oprawa graficzna sprawia, że już od samego początku rozgrywki wsiąkamy w mroczny klimat Mitów Cthulhu.

Gra jest przewidziana jedynie na kooperacje graczy i tylko dzięki dobremu zgraniu i przemyślanej strategii mają oni szansę wygrać w nierównej walce z różnego rodzaju potworami oraz przedwiecznymi monstrami z którymi będą musieli się uporać w finałowej walce o losy całego świata.

Gra jest ambitną pozycją dla graczy, którzy lubią wyzwania. Rozgrywka jest wymagająca i zakończenie gry sukcesem zdarza się rzadko. W każdym momencie gry gracz jest wręcz zaszczuty otaczającymi go zagrożeniami i w zasadzie nigdy nie może być pewien swojego losu w następnej turze. Złe siły mają zdecydowana przewagę i tylko dzięki współpracy z innymi graczami mamy szanse je pokonać.

Ciekawym aspektem gry jest możliwość gry jednoosobowej. Przydaje nam się to na początku do zagłębienia zasad, które na początku mogą wydawać się zawiłe, ale po 2-3 rozgrywkach są w zasadzie oczywiste. Lub gdy nie mamy akurat kompanów pod ręką możemy wziąć kontrole nad postaciami, które będą miały za cel unicestwienie przedwiecznego zła. Osobiście grałem parę razy w tryb jednoosobowy i uważam, że doskonale sprawdza się on w grze.

Plusem gry jest duża liczba dodatków, które rozszerzają plansze lub zasady gry sprawiając, że gra jest jeszcze bardziej rozbudowana.

Moim zdaniem gra w zasadzie nie ma żadnych wad i z czystym sumieniem mogę polecać tę pozycję graczom. Zaznaczam jednak, że pozycja ta skierowana jest raczej do graczy doświadczonych bo ogrom elementów i zasad może w łatwy sposób odstraszyć stawiających pierwsze kroki graczy gier planszowych.

dodano: 2011-09-10 przedwieczny opanował Arkham autor: Michał Barcikowski

Tak się kończy większość gier kiedy grasz w 1-3 osoby. Gra jest naprawdę trudna. Jednak po każdej przegranej masz ochotę spróbować jeszcze raz ocalić miasto Arkham. Przed zakupem zastanawiałem się czy warto kupić grę. Skusiłem się i właśnie Horror w Arkham stał się moją ulubioną grą planszową. Dlaczego? Otóż po rozegraniu 20 gier ciągle czułem niedosyt, a każda przegrana tylko zwiększała mój upór w pokonaniu przedwiecznego! Gra jest oparta o prozę H.P. Lovecrafta. Dla tych którzy nie znają samego autora podpowiem że chodzi o mitologię Cthulhu. Podczas gry nieraz będziesz komibnował co zrobić. Czy spróbować wziąć kolejne lupki, zdobyć błogosławieństwo, kupić nowe przedmioty, walczyć z potworami czy może spróbować przejść przez bramę aby spróbować zamknąć ją. Do tego naprawdę wytrzymałe tekturowe żetony. Jeżeli nie lubisz przegrywać lub szybko się poddajesz to ta gra nie jest dla Ciebie. Jeśli natomiast lubisz naprawdę klimatyczną grę, a porażki tylko powodują że chcesz spróbować jeszcze raz rozegrać grę, to ta gra jest właśnie dla Ciebie!
dodano: 2011-05-31 świetna gra kooperacyjna w klimacie horrorów H.P Lovecrafta autor: Marcin Grzelak

Gra wydaje się być optymalna w gronie 3-4 osób. Dotychczasowe próby przeprowadzone we dwójkę i przy teoretycznie najsłabszym Przedwiecznym, dały nam kupę radochy ale jednocześnie odczuć można było bezsilność w odpowiednio szybkim zamykaniu bram. Łatwo zaradzić temu problemowi gdy nie mamy więcej chętnych do zabawy poprzez objęcie kontroli na dodatkowymi bohaterami :)

Zabawę można potraktować jako całkowicie kooperacyjną gdzie gacze od początku realizują założenia taktyczne, albo jako swojego rodzaju przygodówkę, w której każdy gra bardziej dla siebie aby w miarę rozwoju sytuacji naturalnie zacząć współdziałać.

W wersji podstawowej gry dostajemy świetnie wykonany produkt, masa elementów, wszystko w najwyższej jakości. Duży wybór "bohaterów" do wyboru, 8 różnych Przedwiecznych, wiele kart zdarzeń i ekwipunku. To duże plusy tej gry dające jej sporą żywotność. Wszystko bardzo klimatyczne. Jedyny minus to kostki, które są fatalnej jakości i trzeba zaopatrzyć się w inne (są specjalnie wydane do tej serii gier, nie za tanie ale najwyższej klasy). Gra zajmuje dużo miejsca po rozłożeniu.

Mechanika jest całkiem ciekawa, zasady w większości przystępne i po przeczytaniu instrukcji nie powinno być problemów z rozgrywką, choć trzeba przyznać, że ilość różnych regułek może z początku przytłaczać. Testy zdaje się przy pomocy rzutu kośćmi, co wprowadza spory element losowy. Ta nieprzewidywalność może być bardzo bolesna w skutkach ale z drugiej strony każdy test obarczony ryzykiem dodaje do gry pożądany klimat niebezpieczeństwa. Jako gracze mamy też możliwości zwiększenia swoich szans na wykonanie testu, więc nie jesteśmy zdani całkowicie na ślepy los.

Na plus trzeba też podkreślić, iż istnieje ogromna ilość dodatków do tej serii (obecnie głównie po angielsku). Fakt ten wydłuża znacząco żywotność gry i bardzo ją urozmaica.
dodano: 2011-04-22 Bardzo dobra gra, ale nie dla każdego. autor: RedMage

"Horror w Arkham" to gra kooperacyjna od FFG osadzona w świecie mitologii stworzonej przez H.P Lovecrafta. Gra opowiada o zmaganiach grupy Badaczy, którzy podróżując po Arkham próbują powstrzymać nadejście Przedwiecznego, a jeżeli to się nie uda stanąć do ostatecznego pojedynku.
Wykonanie gry stoi na najwyższym poziomie. Żetony z grubej tektury, olbrzymia plansza oraz piękne i klimatyczne ilustracje. Wszystko to sprawia, że gra cieszy oko. Jednak taka ilość komponentów powoduje, że gra zajmuje wiele miejsca i aby grać komfortowo należy posiadać sporych rozmiarów stół. Wykorzystując dodatki obszar gry jeszcze bardziej się powiększa.
Gra jest typowym ameritrashem więc mechanika nie jest za bardzo skomplikowana i jej celem jest wspieranie klimatu jaki ma wytworzyć gra. Mechanika opiera się na dociąganiu odpowiednich kart obszarów, bram, mitów oraz na walce z potworami i zamykaniu bram. Testy walki i umiejętności wykonuje się w oparciu o kości sześciościenne. Gracze powinni tworzyć zgrany zespół, aby zwyciężyć. Gra skaluje się średnio. Najlepiej działa na 3-4 graczy im więcej osób zasiada do stołu tym gra jest łatwiejsza i zwycięstwo nie sprawia satysfakcji.
Po kilkunastu partiach gra może zacząć się nużyć. Poznanie wszystkich kart i postaci sprawia, że gra robi się coraz łatwiejsza. Jednak tutaj z pomocą przychodzą dodatki. W Polsce na razie tylko jeden, ale niedługo może pojawi się drugi, duży dodatek.
Gra czasami potrafi płatać figla i ciągnąć się bardzo długo przez dziwną kombinację kart, która podchodzi badaczom. Jest to czasami denerwujące. Grę polecam, ale nie jest to tytuł dla każdego. Fani Lovecrafta, osoby lubiące współprace na pewno polubią ten tytuł. Jednak osoby, które potrzebują rywalizacji mogą nie odnaleźć się w Arkham.
dodano: 2010-09-23 Oko w oko z Przedwiecznym autor: slobo1978



Horror w Arkham to przygodowa gra planszowa przeznaczona - według danych z instrukcji - dla 1-8 graczy (w praktyce jednak okazuje się że optymalna liczba graczy to coś pośrodku między tymi liczbami, najczęściej graliśmy w składzie czteroosobowym. Gra pełnymi garściami czerpie z twórczości kultowego pisarza H. P. Lovecrafta uważanego za jednego z prekursorów nurtu sf i horroru. Jego dzieła charakteryzowały się ciężkim, ponurym klimatem i w przeważającej części odnosiły się do stworzonej przez niego "mitologii Cthulhu", panteonu straszliwych, pradawnych bóstw, które kiedyś rządziły Ziemią, a teraz czekają aby się przebudzić i powrócić.
Zadaniem graczy w grze "Horror w Arkham" jest właśnie pokonanie jednego z takich bóstw (a jeszcze lepiej niedopuszczenie do jego przebudzenia), przy czym oczywiście droga do tego jest długa i kręta. Podkreślić należy na samym wstępie że gra opiera się nie na rywalizacji, a na kooperacji między graczami, albowiem tylko wspólnymi siłami mogą wykonać postawione przed nimi zadanie.
Pierwsze co pomyślałem po odbiorze gry, to czy przypadkiem nie zrobiono mnie w konia i nie sprzedano mi cegły - tak ciężkie było pudło. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Po otwarciu pudełka ukazała mi się solidna, wielka, pięknie wykonana plansza, cztery arkusze żetonów, karty bohaterów i bóstw, kości i MULTUM kart. Szkoda tylko że w przeciwieństwie do Runebounda oraz Magii i Miecz nie ma tu żadnych figurek, ale to w sumie najmniej ważne. Na duży plus zasługuje pięknie ilustrowana, obszerna i przejrzyście napisana instrukcja.
Przed rozpoczęciem gry każdy gracz losuje/wybiera swojego bohatera, wśród dostępnych postaci są m. in. archeolog, psycholog, doktor, ale i zakonnica ;) Równocześnie losuje/ustala się Przedwiecznego, z którym bohaterowie spotkają sie na końcu gry. Dokonuje się wówczas również przydzielenia postaciom początkowego ekwipunku oraz wstępnego ustalenia umiejętności, których poziom wyraża się cyfrą z przedziału 1-4. Na uwagę zasługują zwłaszcza te ostatnie, które rozwiązano w ciekawy sposób; zostały one mianowice pogrupowane w pary: szybkość/skradanie się, walecznośc/wola, wiedza/szczęście. Wartość danej umiejętności możemy zmieniać podczas gry, jednak nie w każdej chwili lecz jedynie podczas tzw. fazy utrzymania. Podstawowa zasada to ta, że jeśli jedną umiejętność w danej parze ustalimy wyżej to automatycznie druga musi być ustalona na niższym poziomie np. jeśli ustalamy współczynnik szybkości na 4, to automatycznie współczynnik skradania maleje do 1. Gracze sami muszą decydować, jaki współczynnik w danej chwili będzie im najbardziej przydatny.
Po przygotowaniu rozgrywki akcja gry i wszyscy bohaterowie przenoszą się do tytułowego miasteczka Arkham. W miasteczku tym zaczynają się otwierać bramy do innych wymiarów, a jednocześnie po ulicach zaczynają grasować straszliwe potwory jak zombie, ghule i wiedźmy, a także kultyści mrocznych bóstw. Podstawowym zadaniem graczy jest zamykanie/zapieczętowywanie bram, które z upływem czasu pojawiają się coraz częściej, a aby to uczynić trzeba najpierw przedostać się przez bramę do innego świata i powrócić żywym. W toku rozgrywki gracze walczą z potworami, zdobywają pieniądze, przedmioty, zaklęcia, sprzymierzeńców oraz honoraria, i przeżywają mnóstwo przygód, szczegółowo opisanch na losowanych kartach. W toku gry można zarówno zostać zastępcą szeryfa miasteczka, jak i samemu znaleźć się w areszcie. Zarówno system walki, jak i testów umiejętności został starannie przemyślany i świetnie sprawdza się w rozgrywce. Na uwagę zasługuje fakt, iż wszyscy bohaterowie, mają odrębne wskaźniki odnoszące się do zdrowia fizycznego i psychicznego; w przypadku utraty calej wytrzymałości bohater traci przytomność, zaś w razie utrat całej poczytalności staje się obłąkany. Nie wiąże się to na szczęście z końcem gry dla danej postaci, chyba że jakaś postać JEDNOCZEŚNIE straci całą wytrzymałośc i poczytalność.
Gracze mogą osiągnąć zwycięstwo na jeden z trzech sposobów, z czego dwa z nich opierają się na zamknięciu/zapięczętowaniu odpowiedniej liczby bram międzywymiarowych. Jeśli ich starania spełzną na niczym i Przedwieczny się przebudzi czeka ich mordercza walka na śmierć i życie z wylosowanym/ustalonym na początku bóstwem.
Podsumowując, grę należy ocenić jako kapitalną,. Mimo wielu rozgrywek gra wcale się nie nudzi, a każda rozgrywka wygląda inaczej, co zostało osiągnięte dzięki olbrzymiej ilości elementów wchodzących w jej skład. Gra jest niesłychanie klimatyczna i niesamowicie wciągająca, choć z uwagi na tematykę raczej nie polecam jej na prezent dla małych dzieci. Dla każdego fana gier planszowych jest to zakup OBOWIĄZKOWY, a zaznaczyć należy że do i tak już bogatej gry powstało wiele rozszerzeń (w tej chwili po polsku dostępna jest Klątwa Czarnego Faraona).
dodano: 2010-07-23 Lovecraft jak żywy autor: pan_satyros

Horror w Arkham był pierwszą gra jaką zakupiłem powracając po latach przerwy do planszowego nałogu, tytuł ten przykuł moją uwagę przede wszystkim z racji estymy jaką dążę samotnika z Providence. Czy zawartość pudełka spełniła moje oczekiwania oraz czy Cthulhu z kompanią są w tym wydaniu wystarczająco przerażający ? Tego dowiecie z lektury tej krótkiej recenzji.

1. Tematyka i cel gry.
Co pewnie nikogo specjalnie nie zdziwi gra jest całkowicie związana z prozą H.P. Lovecrafta, mamy tu stylizowanych na bohaterów jego dzieł badaczy, monstra wyjęte z kart książek, sytuacje na kartach wydarzeń żywo przypominające te z opowiadań, cała zaś rozgrywka toczy się w najważniejszym z fikcyjnych miast stworzonych przez pisarza – Arkham.
Nasuwa się więc pytanie „Czy ‘Horror w Arkham’ jest tytułem tylko i wyłącznie dla miłośników H.P.L ?” I tak i nie. W moim odczuciu o ile nie znasz jeszcze dorobku ww. autora, gra może silnie wpłynąć na chęć zapoznania się z nim, jednakże nie wyobrażam sobie, by rzeczona planszówka zainteresowała osoby nieprzepadające za tego typu literaturą, bądź w tym przypadku jej konkretnym przedstawicielem.
Podsumowując jeśli zainteresowała Cię ta gra, a nie znasz prozy samotnika z Providence, radzę przed zakupem sięgnąć po „Zew Cthulhu” i dopiero później dokonać wyboru.
Tyle tytułem wstępu, który w moim odczuciu był niezbędny, by rozwiać wszelkie wątpliwości co do tematyki recenzowanej pozycji.

Celem gry jest poprowadzenie grupy badaczy do ostatecznego wygrana w walce z siłami Wielkich Przedwiecznych. Na przeszkodzie naszych bohaterów co rusz stawać będą wszelkiej maści Lovecraftowskie maszkary, anomalia (nie tylko pogodowe ;p) i inne siły nie z tego świata. Zwycięstwo uzyskujemy gdy uda się zamknąć wszystkie bramy wymiarów, z których owe potworności się wydobywają, lub też jeśli się to nie powiedzie, w wyniku pokonania Wielkiego Przedwiecznego wylosowanego przed rozpoczęciem rozgrywki (naturalnie jeśli jest to w ogóle możliwe … )

2. Wykonanie
Jakość elementów jak zdążyło przyzwyczaić nas FFG stoi na bardzo wysokim poziomie (może poza fatalną planszą w „Through the Desert”); w pudełku znajdziemy:
- sporych rozmiarów planszę wykonaną z grubej tektury
- masę znaczników i żetonów potworów z tego samego materiału co ww. plansza
- 360 lakierowanych kart
- karty postaci oraz Wielkich Przedwiecznych
- znaczki badaczy wraz z plastikowymi podstawkami
- 5 kości - niestety dość słabej jakości (toczą się fatalnie)
- instrukcje, o której jeszcze wspomnę.
Podsumowując wykonanie zdecydowanie na plus, poza wspomnianymi kostkami.

3. Instrukcja czyli horror w „Horrorze”
Pierwsze zetknięcie z instrukcją do „Horroru w Arkham” może być trudne, ba idę o zakład iż wasza inauguracyjna rozgrywka, będzie znacząco odbiegać od modelu jaki wymarzyli sobie autorzy gry. Wszystko to spowodowane jest dość sporą liczbą zasad i „zasadek”, które mimo iż jak najbardziej sensowne, są przy swej ilości trudne do szybkiego opanowania, z racji ich dość frustrującego przedstawienia w instrukcji, które to powoduje iż jeszcze przez pierwsze kilka rozgrywek będzie ona naszym nieodłącznym towarzyszem.
Rozumiem iż postacie badaczy mają z założenia balansować na skraju szaleństwa, ale czy autorzy gry nie mogli oszczędzić tego uczucia graczom ? Wydaje mi się, że tak, stąd też gra tarci jedno oczko w ocenie z racji iż wciągnięcie do zabawy nowych graczy jest dość czasochłonne. (Pewnym ułatwianiem jest zamieszczenie przykładów działania większości zasad za co autorom dozgonnie dziękuję)

4. Mechanika, czyli z czym nas jedzą Przedwieczni
Nie będę w tym miejscu przedstawiał szkieletu całej rozgrywki, gdyż takich recenzji było już wiele, postaram się natomiast zwrócić uwagę na mechanizmy i elementy rozgrywki, które przemawiają za/lub przeciw zakupowi tej pozycji.
- In plus –
+ możliwość balansowania pomiędzy różnymi zestawami wartości umiejętności postaci, poprzez zastosowanie suwaków, które pozwalają co turę względnie dostosować naszą postać do zmieniających się warunków na planszy.
+ wędrówki badaczy po innych wymiarach, oraz związane z tym bardzo klimatyczne opisy na kartach (dla fanów H.P.L)
+ uczucie zaszczucia i osaczenia poprzez wdzierające się do miasta potwory (niestety tylko grze na 2-3 graczy)
+ tor paniki oraz związane z nim stopniowe wyludniane miasta (gdy potworów jest na planszy zbyt wiele, mieszkańcy uciekają zamykając sklepy, w których w normalnych warunkach mogli by zaopatrzyć się badacze)
- gra staje się coraz łatwiejsza, a co za tym idzie mniej emocjonująca po przekroczeniu progu 3/4 graczy. (dodatki nieco ją utrudniają, więc liczba graczy możliwych do przyjemnej rozgrywki skacze w zależności od zestawu nawet o 2 oczka)
- długi czas gry (minus opcjonalny; mnie to specjalnie nie przeszkadza, ale warto zauważyć, iż z racji bardzo długiego przygotowywania rozgrywki, czasu samej gry oraz chowania jej elementów po zakończeniu nie jest to tytuł, w który można pograć zawsze.)
- znaczna losowość (Naturalnie możemy na nią wpływać zwiększając naszą szanse na udany rzut, zdobywając umiejętności i przedmioty zmniejszające wymagany próg wyniku, bądź umożliwiające nam przerzut, nadal jednak gra pozostaje w kręgu pozycji, w których szczęście odgrywa nie najważniejszą, lecz spora rolę. Wspomnieć należy również o fakcie iż to właśnie kości decydują w dużej mierze o wyniku walk, co nie każdemu musi się podobać.)
- z racji iż jest to gra kooperacyjna (polegająca na współpracy graczy w celu osiągnięcia wspólnego celu) istnieje zagrożenie przejęcia kontroli, nad rozgrywką przez jedną osobę, starającą się narzucić swą „jedyna słuszną” strategię innym. (podobnie jak w przypadku czasu rozgrywki, wszystko zależy od graczy, więc potraktujecie to jako ostrzenie, nie minus samej gry)


Podsumowując Horror w Arkham to świetnie wykonana gra przygodowo/kooperacyjna o sporym czynniku losowym. Jeśli więc w grach cenisz sobie przede wszystkim współpracę i klimat, nie przeszkadzają Ci częste rzutu kośćmi, grywasz zazwyczaj w gronie nie większym niż 4 graczy, a przy tym Lovecraft nie jest Ci obcy (lub przynajmniej nie odpycha Cie stylistyka jego prozy) jest to zdecydowanie gra dla Ciebie i w takim układzie zasługuje na solidne 8,5/10 w innym razie odejmij od oceny 2 oczka.


PS. Warto pamiętać iż linia wydawnicza „Arkham Horror” jest wciąż żywa i wzbogacana o nowe (w większości przypadków świetne) dodatki, co więcej wszystko wskazuje na to iż będą się one ukazywać (z sporym opóźnianiem) również w języku Polskim.
dodano: 2010-03-02 rewelka autor: popoko

Grałem jak na razie 5 razy i muszę powiedzieć, że jest to doskonała przygodówka a co najważniejsze zachowująca klimat mitologi Cthulhu. Grałem w 3 i 4 osoby i gra za kazdym razem trwała około 3-4 godzin. Każdy z graczy pomaga w pokonaniu przedwiecznego zła i przyczynia się do tego swoimi bohaterami. Czekam już na dodatek jeden, który zamówiłem. Gra jest bardzo dobrze przemyślana i mimo, że jest element losowości to nie wpływa istotnie na rozgrywkę. Gdy dobrze rzucamy kośćmi to i tak możemy wylosować złą kartę mitów, albo jak nam źle idzie to jakiś czar lub umiejętność może nam i tak pomóc. Zdecydowanie polecam graczom i daję grze 9 na 10 punktów.
dodano: 2009-05-14 autor: pogons

AH to gra kooperacyjna. Tematyka jak naprawdę interesująca. Gra opiera sie na mitologii cthulhu, która wymyślił - Lovecraft. Po krótce, polega ona na tym iż kilka tysiecy lat temu na ziemi pojawili się Przedwieczni. Ogromne stwory rodem z horrorów, które są uśpione gdzies na Ziemi, a którym służa zastepy kultystów. Nie muszę dodawać że nie są oni pokojowo nastawieni. Wracając do gry mamy rok 1926. Akcja dzieje sie w mieście Arkham w którym otwierają się wrota do niewyobrażalnie koszmarnych wymiarów. Z ich bram wydostają się ohydne stwory, które zaczynają nawiedzać miasteczko i jego mieszkańców. Co gorsza, jeśli otworzy się zbyt wiele bram, na świat uwolni się istota o niezgłębionej mocy - Przedwieczny! Brzmi groźnie?i tak jest w rzeczywistości. Gra pozwoala zmierzyć sie z siłami nieczytymi już samemu a maksymalnie na 8 graczy. Instrukcja napisana przystępnym jezykiem z wieloma przykladami pozwala szybko zaznajomić się z zasadami. Co do samej rozgrywki. Kazdy z graczy prowadzi poszukiwacza, ktory próbuje zapobiec owemu nieszczęściu. Kwintesencją jest w łasnuie kooperacja czyli pomaganie sobie nawzajem. Przez około 4 godziny bo mniej wiecej tyle trwa gra, gracze odbywaja przygody w Arkham oraz innych wymiarach, walcza, palą , mordują i zbierją przedmioty. Jak to sie sprawdza? No włąsnie. Gra jest trudna dla 1 gracz a granie w wiecej niz 4 osoby mija sie z celem bo czekanie na swoją klejkę trwa wieki! Nie muszę chyba przypomnieć ze granie własnie w gry przygodowe trzeba w towarzystwie ludzi którzy lubią i czują ten klimat. Ja osobiście polecam grę na 3-4 osoby. Wtedy jest szybko i sprawnie a poziom trudności nie jest banalnay ja kprzy większej liczbie graczy. Podsumowując: gra jest świetna, z kapitalnym klimatem i średnia mechaniką rodem ze starych gier rpg, ale broni sie tematyką i tym że ma naprawde znośne replaybility w porównaniu do innych gier przygodowych. Moja ocena w skali 10 stopniowej 8.
dodano: 2009-04-03 GENIALNA !!! autor: kasia_babinska

Otwarcie pudełka przy zachowaniu wiernopoddańczych ceremonii nastąpiło mimo mojego wielkiego oporu (wszak otwierałem przed okazją na którą gra była przeznaczona). Po zdjęciu folii, delikatnym uniesieniu pudełka, zobaczyłem instrukcje. 23 strony, dokładnie wyjaśniają zasady gry. Bardzo pomocne jest umieszczenie na jej końcu wypisu najważniejszych zasad. Kolejny element to plansz...chwała wieczna grafikowi, który potrafił dokładnie oddać klimat Lovcraftowskich powieści. Miasta, zakątki, porty i inne są jak żywcem wyjęte z kart książek. Pod planszą znajduje się masa kart, kolorowe, dokładne, klimatyczne, można spędzić kilka godzin na ich studiowaniu, a niedługo mają pojawić się dodatki...czekam z niecierpliwością. Dokładne żetony, idealnie pasujące do kart postaci można umieścić w twardej czarnej wyprasce. Postaci z mitologii Chtulu potrafią w zależności od losowego wyboru stopniują rozgrywkę. Nie ma możliwości przyjęcia jednej strategii. Gra za każdym razem jest inna!!! Ciekawym pomysłem twórców gry jest umieszczenie historii każdej postaci na odwrocie karty postaci bohatera. Gra jest świetna przy każdej liczbie graczy, a dodatkowym atutem jest na pewno możliwość grania w jedną osobę - gra sprawia wtedy najwięcej problemów, ale satysfakcja po odesłaniu przedwiecznego jest gigantyczna. Mam za sobą kilka partii i szczerze moge polecić tę grę każdemu oczekującemu dobrej rozrywki. Nie jest koniecznością czytanie prozy Lovcrafta, ale znacząco potrafi podnieść poziom atrakcyjności gry. Czekam na kolejne partie z moją Syrenką:)
dodano: 2008-11-25 Dla fanów horrorów i nie tylko autor: casper

Arkham Horror - niesamowita przygoda w małym cichym miasteczku, które nagle i w dziwnych okolicznościach zostaje opanowane przez potwory. Do walki ze złem staje grupa badaczy. Przemierzając miasto oraz inne światy starają sie za wszelką cenę nie dopuścić by okrutny przedwieczny stwór opuścił swoje legowisko i zaatakował. Tak pokrótce przedstawia się fabuła Arkham Horror. Kilka słów o zawartości pudełka. Pierwsza rzecz która od razu daje się zauważyć to rozmiar oraz waga samego pudełka. Od razu możemy się spodziewać dużej ilości elementów gry. Poza na prawdę pokaźnych rozmiarów planszą dostajemy mnóstwo kart, żetonów, znaczników i innych elementów. Do rozłożenia całości potrzebny jest duży stół. Sama rozgrywka podzielona jest na kilka tur, w każdej turze gracze wykonują kolejno swoje czynności. I tutaj najeży nadmienić, że Arkham Horror znacząco rożni się od innych gier planszowych. Mianowicie nie gra się przeciwko sobie tylko przeciwko grze. Dzięki temu gracze muszą ze sobą współpracować aby osiągnąć stawiany w grze cel. Dla zdesperowanych możliwa jest gra w pojedynkę. Na samo rozgrywkę trzeba niestety zarezerwować sporo czasu, gdyż z reguły zajmuje ona około 3-4 godzin. Podsumowując Arkham Horror jest na prawdę dobra grą, w którą gra sie bardzo przyjemnie. Trzeba co prawda rozegrać 2 lub 3 partie aby dokładnie poznać wszystkie zasady ale potem gra sie miło i łatwo. Gorąco polecam tą grę, tym bardziej że rzadko jest okazja by współpracować w grach planszowych, a nie rywalizować pomiędzy sobą.