PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika verencius

obrazek
Eldritch Horror: Under the Pyramids
solidny dodatek do dobrej gry,
Under the Pyramids to duży dodatek do gry Eldritch Horror wprowadzający dodatkowe karty spotkań, nowego przedwiecznego i dodatkową planszę, którą wykorzystujemy kiedy naszym wrogiem jest Czarny Faraon. Nowym mechanizmem są tzw impairment tokens, które obniżają umiejętności lub zabierają wcześniej zdobyte rozwinięcia. Większość kart mitów z tego dodatku koncentruje się właśnie na obniżeniu umiejętności skutecznie zwiększając poziom trudności gry.

Polecam jeżeli, ktoś uważa, że podstawowa wersja gry jest za łatwa.


obrazek
King of Tokyo
szybka i fajna gra na większą ilość graczy,
King od Tokyo to prosta i dostarczająca dużo radości gra, w której idealnie sprawdza się przy większej ilości graczy (5-6). Gracze wcielają się w potwory próbujące zniszczyć Tokio, a przede wszystkim siebie nawzajem. Przecież król może być tylko jeden :)

Mechanika jest oparta na rzucaniu dużą ilością kości i dobieraniu symboli tak aby zdobywać energię (potrzebną na zakup dodatkowych umiejętności), życie (potrzebne do leczenia ran), czy obrażenia (zadawane innym potworom).

Rozgrywka trwa około 30 minut (często krócej) i wymaga dość sporego zaangażowania ze strony graczy (zwłaszcza podpuszczania innych do wystawienia się na odstrzał ... )


obrazek
Eldritch Horror: Signs of Carcosa
bardzo klimatyczny dodatek,
Hastur nadchodzi, bluźniercze sztuki wystawiane są w teatrach na całym świecie, ludzie znikają w tajemniczych okolicznościach a budzący grozę żółty znak pojawia się w najmniej oczekiwanych miejscach. Czy zdążycie powstrzymać nadejście Hastura? Czy sprzymierzycie się z innymi mrocznymi bóstwami, aby tylko powstrzymać Króla w Żółci? Czy odważycie się przejść przez bramę do Carcosy nad jeziorem Hali?

Signs of Carcosa to bardzo klimatyczny dodatek do Eldritch Horror. Naprawdę warto go nabyć, zwłaszcza, że za nieduża cenę otrzymujemy naprawdę dużo zawartości.


obrazek
Concordia (wydanie polskie)
bardzo mnie zaskoczyła,
"Chodź zagramy w Concordie. Mamy już rozstawioną przy drugim stole" - rzucił kolega jak skończyliśmy grać w Roll for the Galaxy.
"Meh, to chyba jakiś nudny euros. Poza tym nie grałem w to i musiałbym się nauczyć" - stwierdziłem, bojąc się, że Concordia będzie tak samo ekscytująca jak jej nazwa albo okładka. Kolega nie dawał za wygraną, a ja doszedłem do wniosku, że i tak nie mam nic lepszego do roboty.
"Dobrze, zagram z wami".

I to była bardzo dobra decyzja. Naprawdę nie żałuje. Nauka zajęła parę minut. Pierwsze skojarzenie było takie, że gra jest podobna do the Glory to Rome (Na Chwale Rzymu) i chociaż podobnie jak tam mamy tu role to jednak jest to gra o wiele ciekawsza, zbalansowana a przede wszystkim to doskonała strategia, która trzyma w napięciu do ostatniej chwili ( a zwłaszcza w ostatnich chwilach, kiedy wszyscy wiedzą, że rozgrywa jest o krok od końca i trzeba zaplanować odpowiednio akcje, zmaksymalizować te ostatnie punkty).

Jeżeli lubisz strategie, planowanie, negatywną i pozytywną interakcje (blokowanie siebie nawzajem, podbieranie kart, wspólna produkcja w prowincjach) to gra jest naprawdę fajna. Do tego ładnie wykonana i bardzo klimatyczna (mechanika i setting ładnie współgrają ze sobą). Dobrze się gra w większym gronie (nie ma dłuższych przestojów z winy mechaniki) a wyczekiwanie na swoją turę wiąże się z nerwowym obserwowaniem poczynań innych graczy.


obrazek
Eldritch Horror: Przedwieczna Groza
wspaniała gra przygodowa w klimacie Arkham Horror,
Absolutnie kocham tę grę. Jeżeli nuży Cię Arkham Horror (albo chciałbyś spróbować, ale słyszałeś, że bardzo długo się w to gra, więc się wahasz z wyborem) zagraj w Eldritch Horror. Gra bazuje na Arkham Horror, ale posiada uproszczoną mechanikę, która zwiększa dynamikę rozgrywki, nie wymaga ciągłego wertowania instrukcji a czas wdrożenia nowych graczy jest jest naprawdę krótki. Do tego jest ciekawy mechanizm śmierci bohaterów, gdzie czasem bardziej opłaca się zginąć, aby stworzyć nową postać niż kuśtykać przez świat na wpół oszalałym bohaterem, który nie bardzo gdziekolwiek się przyda.

Co jeszcze spotkamy w Eldritch Horror?

podróże po świecie, odwiedzimy miasta portowe i te w głębi lądu. Przeżyjemy tam wyjątkowe dla danego miasta przygody

ekspedycje do mrocznych zakątków świata

dużo planowania chociaż bez syndromu pasjansa.

fajną grę przygodową, w które można poczuć się jak Indiana Jones (i tajemnica przedwiecznych)

Przy zakupie podstawki warto dokupić chociaż dodatek Zaginiona Wiedza. Urozmaici on podstawową rozgrywkę o dodatkowe karty spotkań.


obrazek
Talisman: Magia i Miecz - Podziemia
Dobry ciekawy dodatek,
Podziemia to pierwszy duży dodatek do Talisman Magia i Miecz. Oprócz dodatkowych bohaterów w pudełku otrzymujemy dodatkową planszę (tytułowe Podziemia), zestaw podziemnych kart oraz ciekawe nagrody za przejście podziemi.

Na co warto zwrócić uwagę?

Podziemia są dużo trudniejsze i szybkie zejście (chociaż łatwe) może grozić również zejściem bohatera. Co nam grozi? Utrata ekwipunku przy spotkaniu z mgłą, utrata przyjaciół po spotkaniu z łowcą niewolników, silne potwory, walka na arenie i w końcu mroczny władca podziemi.

Dlaczego warto?

Podziemia oferują szybką drogę do korony władzy. Jeżeli już ktoś tam dotarł a chcemy go szybko pozbawić tego przywileju to właśnie przez podziemia najszybciej przebędziemy całą drogę.

Przydatne skarby otrzymywane po zabiciu władcy podziemi. Pomogą nam w eksploracji krain a tarcza, którą możemy zdobyć jest nieocenioną pomocą w każdej walce (dobra alternatywa zbroi płytowej)

Polecam


obrazek
Ticket to Ride: Indie/Szwajcaria
świetne mapy na dwie / trzy osoby,
Zestaw zawiera dwie mapy: Szwajcarię i Indie. O ile Szwajcarię polubiłem natychmiast to przekonanie się do Indii zajęło mi trochę czasu. Obie mapy są rewelacyjne. W Szwajcarii mamy specjalny zestaw kart pociągów ze specjalnymi lokomotywami umożliwiającymi szybkie tunelowanie (nie ma ograniczenia w dobieraniu kart lokomotyw, bierzemy je jak zwykłe karty wagonów). Dostępnych strategii jest kilka ale zazwyczaj sprowadza się do zdobywania dużej ilości mało punktowanych tras lub budowanie w trudnym terenie (tunelowanie) wysoko punktowanych odcinków i zgarnianie wysoko punktowanych biletów (tych jest mniej)

Indie to już zupełnie inny rodzaj gry. Cały czas staramy się połączyć miasta docelowe dwiema, nie pokrywającymi się trasami. Za ułożenie każdej takiej kombinacji (maks 5) dostajemy dodatkowe punkty na koniec gry. Dobre zastosowanie mandali daje nam olbrzymią przewagę na koniec. Sprawia to, że gracze muszą ciągle sobie przeszkadzać blokując połączenia tras albo alternatywne dojścia do punktów docelowych.

Ciekawa alternatywa dla tych co grają w mniejszym gronie lub chcą zmienić scenerię rozgrywki.


obrazek
Ticket to Ride: Wielka Brytania / Pensylwania
,
Rozszerzenie zawiera dwie nowe mapy do Ticket to Ride. W Wielkiej Brytanii musimy wykupywać licencje i rozszerzenia, aby móc budować dłuższe trasy i móc działać innych regionach poza Anglią. Ta mapa wymaga ciągłego balansowania pomiędzy - kupieniem rozszerzenia (a więc zwiększeniem swoich dostępnych opcji) oraz budowaniem tras tam gdzie możemy.

Druga mapa, Pensylwania to już zupełnie inny typ rozgrywki. Praktycznie przy każdej wybudowanej trasie otrzymujemy akcję firmy przewozowej działającej na tej trasie. Firm jest 6, każda z inną liczbą akcji oraz inną punktacją za 1,2,3 miejsce. Przy budowaniu tras liczy się wiec bycie pierwszym, który zdobędzie akcje danej firmy (przy podliczaniu punktów remisy rozstrzyga się na korzyść gracza posiadającego najniższy numer akcji) oraz kto ma więcej danych akcji. Końcowe podliczenie akcji ma olbrzymi wpływ na punktację i może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść gracza, który nie prowadził w rankingach realizacji swoich biletów i za zbudowane trasy.

Dodatek warty polecenia! Zapewni wiele godzin rozgrywki.

Uwaga dla osób koszulkujących karty - zawiera oprócz nowych biletów i kart akcji również pełną talię kart pociągów (swoją drogą naprawdę ślicznych).