PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika shaw

obrazek
Valeria: Card Kingdoms – Shadowvale
Dobry dodatek,
Bardzo żałuje że Valeria raczej średnio przyjęła się w naszym kraju, za pewne za sprawa problemów z kampanią crowdfundingową. Dla mnie wszystkie gry z tej serii są bardzo dobre, mechanicznie różnią się, ale jednak klimat jest ten sam. Chętnie wracam do tych gier. Po rozegraniu kilkudziesięciu gier w Karciane królestwo przyszedł czas na nieco urozmaicenia, więc sięgnąłem po Valeria: Card Kingdoms – Shadowvale. Dodatek nie rozczarował mnie, otrzymałem to co chciałem: "więcej i bardziej". Przede wszystkim są to nowe karty, zarówno potworów jak i mieszkańców czy włości. Tych kart jest wystarczająco aby móc zagrać kolejną grę samymi kartami z Shadowvale, dochodzą też pewne nowe mechaniki - Agenci, czy stałe odrzucanie kart z gry. Dodatek jest znakomitym urozmaiceniem dla graczy, którzy rozegrali już trochę partii w Karciane królestwo w każdej możliwej kombinacji kart. Dla mnie duży powiew świeżość ale wpasowujący się w klimat podstawki, gdyż grafiki tworzyła ta sama osoba. Ze swojej strony dodam jeszcze, że mimo iż dodatek jest wyłącznie po angielsku to bez problemu da się go połączyć z polską wersją podstawki, niby na rewersach kart będzie widać różnice, gdyż jedne będą po polsku a inne po angielsku, ale w tej grze nie ma to praktycznie żadnego wpływu na rozgrywkę.

obrazek
Tajniacy
Imprezowy hit!,
Tajniacy to znakomity tytuł do ogrania podczas spotkania ze znajomymi nawet w większym gronie. Niby jest opisana jako 2-8 graczy, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby grało w nią więcej graczy. Oczywiście gra przez to się wydłuży i może pojawić się w niej sporo chaosu, ale chaos może tu za działać na plus, gdyż dostarczy nam sporo śmiechu. Wielką zaletą gry są jej proste zasady, który jest w stanie pojąć chyba każdy w jakieś 2 minut. Niby pomysł prosty a jednocześnie taki innowacyjny. Nie jestem zaskoczony, że gra zdobyła tak duży sukces w Polsce jak i na świecie. W końcu Tajniacy doczekali się wielu innych wydań, których mechanika jest ta sama, ale zamiast słów są np obrazki, albo po prostu jest wersja słowna tylko określona jako "Bez cenzury. Mi osobiście najbardziej przypadła do gustu wersja zwykła słowna, gdyż najbardziej pobudza wyobraźnie i zmusza do wytężenia szarych komórek aby powiązać jak najwięcej haseł. Dodatkowo polski język daje dużo możliwości kombinowania, kiedy to niektóre słowa mają więcej niż jedno znaczenie, więc możliwości łączenia ich jest dużo... co innego że Twoja drużyna tego nie załapie, ale to może zagwarantować wszystkim dużo śmiechu.

obrazek
Everdell (edycja polska)
Przepiękna gra!,
Muszę przyznać, że do gry podchodziłem nieco sceptycznie, spodziewałem się raczej lekkiego tytułu dla dzieci, a w nie do końca tak jest. Wiek 13+ jest lekko przesadzony moi zdaniem, można by to było obniżyć do 12 albo nawet 11+, nie jest to bardzo zaawansowana i skomplikowana gra, ale też nie jest to prosta i prostacka gra, gdyż zmusza do myślenia i kombinowania zarówno grze z innymi graczami, jak i w grze solo, tryb solo niestety testowałem tylko raz, więc za dużo nie mogę o nim powiedzieć, jednak normalna rozgrywka to świetna zabawa. Długość rozgrywki jest w sam raz, tak koło 20 min na gracza, jeśli zna się grę. Ilustracje się cudowne, jest to jedna z najładniejszych gier w jakie grałem i chętnie się ogląda ilustracje na kartach. Komponenty oraz figurki tez są bardzo fajnie wykonane, a dodatkowo są solidne. Najbardziej jednak irytuje drzewo, które jest niepotrzebnym "bajerem" i dostarcza wielu problemów, najlepiej jest jest złożyć za pierwszym razem już takie zostawić gdzieś na półce, bo przy składaniu i ponownym rozkładania łatwo o jego uszkodzenie, ale tak na prawdę nic nie stoi na przeszkodzie aby poszczególne piętra z drzewa leżały luzem, tyle że większy stół jest potrzebny. Everdell może nie ma innowacyjnej mechaniki tzn worker placement, ale na pewno ma oryginalny klimat leśnego miasteczka. Nie można też powiedzieć, że mechanika tu jakąś kopią z innej gry, bo tak nie jest. Gra łączy kilka mechanik, do tego dodanie nieco świeżości, drugiej takiej gry nie ma, ale poszczególne mechaniki już jak najbardziej występują w innych tytułach.

obrazek
Valeria Karciane Królestwa (edycja wspieram.to)
Uwielbiam,
Świetna gra fantasy, z lekką losowością (rzuty kością), ale nie jest to irytująca losowość, gdyż każdy rzut dotoczy wszystkich graczy. Do gry często wracam, zarówno do karcianego królestwa jak i innych gier z uniwersum Valeria, tj. Wyprawy oraz Wioski. Karciane królestwo bez wątpienia jest z nich najbardziej "dopakowanym pudłem", a do tego ma najwięcej dodatków, szkoda tylko że nie wszystko ukazały się w polskiej wersji.
W sumie jest to pierwsza gra w której spotkałem się z mechaniką rzutu kostką i pobieraniem surowców przez wszystkich zgodnie z wykonanym rzutem przez jednego z graczy (ten gracz wychodzi na tym najkorzystniej, ale reszta też nie ma na co narzekać). Niestety gra przy 4 i 5 graczach może się troszkę dłużyć jak się czeka na swoją kolej, to jednak pobieranie tych surowców przy rzucie dowolnego gracza nieco ułatwia oczekiwanie. Valeria Karciane Królestwa jest grą za równo dla nowych graczy jak i dla średnio-zaawansowanych. Za pewne nie spodoba się graczom, którzy nie lubią klimatu fantasy oraz tym którym nie podejdą obrazki, gdyż ilustrator ma specyficzną kreskę, szczególnie przy postaciach, którą wyglądają lekko karykaturalnie, ale w mój gust świetnie się wpasowują, gdyż poprawiają odbiór gry i nie robią z niej żadnego dark fantasy, a raczej lekką i przyjemną grę planszową. Choć muszę przyznać że na początku miałem problem ze zrozumieniem jak rozłożyć grę, ale w praktyce wszytko wyszło, a kolejne razy to już intuicyjnie :)