PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika razul

obrazek
Mądry zamek
,
Mądry Zamek ogrywamy z synem odkąd skończył 3 lata. Dziecko (z lekką pomocą) układa prostsze zadania, a ostatnio próbuje już zmierzyć się z trudniejszymi.
Gra składa się z zaledwie kilku drewnianych elementów, jednak potrafi zająć dziecko na dłuższą chwilę. Z punktu widzenia dorosłego zadania są proste, jednak wspólna zabawa (gdzie opiekun służy podpowiedzią, a nie gotowymi rozwiązaniami) potrafi dostarczyć radości i satysfakcji.
Zawsze po skończonej grze układamy różne \"konstrukcje\" i opowiadamy historie o rycerzach i księżniczkach. Ogólnie polecam, można miło spędzić czas z dzieckiem.


obrazek
Koszulki Euro 59x92 mm
,
Koszulek Mayday używam od lat i bardzo je cenię. Doskonale spełniają swoją funkcję. Są cienkie i dobrze dopasowane więc zwykle nie ma problemu ze zmieszczeniem kart w koszulkach do wypraski. Jedyną wadą o jakiej warto wspomnieć jest tendencja do zlepiania się zakoszulkowanych. Generalnie koszulki warte polecenia.

obrazek
Carcassonne Karczmy i katedry
,
Jeden z dwóch (drugi to Kupcy i Budowniczowie) obowiązkowych, w moim odczuciu, dodatków do Carcassonne. Poza nowymi kafelkami wprowadza również kilka urozmaiceń do zasad (duże pionki, katedry i przydrożne karczmy). Dodatkowe zasady są właściwie modułowe i niezależne od siebie. My często gramy z katedrami i karczmami, natomiast bez dużych pionków. Można także, w zależności od preferencji grających, wykorzystać kafle bez stosowania dodatkowych reguł (czyli drogę z karczmą traktować jako zwykłą drogę) Najbardziej przydał mi się jednak zestaw pionków, który umożliwia zabawę w sześć osób.

obrazek
Carcassonne Kupcy i budowniczowe
,
Jeden z dwóch (drugi to Karczmy i Katedry) obowiązkowych, w moim odczuciu, dodatków do Carcassonne. Poza nowymi kafelkami wprowadza również kilka urozmaiceń do zasad (świnki, żetony dóbr oraz budowniczowie). Dodatkowe zasady są właściwie modułowe i niezależne od siebie. Często grając z dziećmi rezygnujemy z użycia zasad dot. świnek. Żetony dóbr urozmaicają rozgrywkę i dodają grze dodatkowego smaczku. Można także, w zależności od preferencji grających, wykorzystać kafle bez stosowania dodatkowych reguł (czyli kafle z symbolami traktować jak zwykłe) Wspomnieć również należy o dołączonym worku materiałowym do losowania kafli.

obrazek
Ticket to Ride: Halloween Freighter
,
Produkt dobrze wykonany, choć do tanich nie należy. Wygląd wagoników jest kwestią gustu, ale nie to decydowało o tym, że dodatek ten nabyłem. Kupiłem go aby mieć dodatkowy zestaw wagonów i możliwość grania w 6 osób na mapach Europy i USA.

obrazek
Koszulki Magnum Gold 80 x 120 mm
,
Produkt dobrze wykonany, choć do tanich nie należy. Jakość koszulek typowa dla Mayday.Używam prawie wyłącznie koszulek tej firmy i jestem zadowolony.
Dixita nie planowałem początkowo koszulkować. zdecydowałem się jednak na to, ponieważ planuję w najbliższym czasie dołożyć do podstawowej wersji gry karty z dodatków. Dzięki ochronie kart nie powinno być różnicy w zgraniu kart między podstawką a dodatkami. Same koszulki, jak wspomniałem na początku, są ok. Swoją funkcję spełniają bardzo dobrze.


obrazek
Koszulki Standard CCG Ultra-Fit 100
,
Zdecydowanie najpopularniejsze u mnie w kolekcji koszulki. Doskonale spełniają swoją funkcję. Są cienkie, więc zwykle nie ma problemu ze zmieszczeniem zakoszulkowanych kart do wypraski. Również stosunek jakości do ceny wydaje mi się korzystny. Jedyną wadą o jakiej warto wspomnieć jest tendencja do zlepiania się kart w koszulkach. Generalnie koszulki warte polecenia.

obrazek
Koszulka do segregatora na 9 kart Silver
,
Posiadam kilkadziesiąt takich wkładów do segregatora i jestem zadowolony z ich jakości. Karty przechowuję dwustronnie, tak więc do jednego wkładu mieści mi się 18 kart. Muszę jednak zaznaczyć, że przechowywanymi kartami właściwie nie gram. Nie wiem jak sprawdzą się silvery przy częstym wkłądaniu/wyciąganiu kart.

obrazek
Potwory do szafy
,
Jedna z częściej \"ogrywanych\" przez mojego syna gier. Zaczęliśmy się bawić w potwory już przed trzecimi urodzinami. Zasady zostały nieco zmodyfikowane (Ja losowałem potwory a młody szukał odpowiedniej zabawki) co umożliwiło szybką i wesołą zabawę. W tej chwili próbujemy już grać zgodnie z zasadami i nawet całkiem dobrze to wychodzi. Ważne, żeby osoba dorosłą grająca z dziećmi wcieliła się niejako w rolę \"narratora\". Budowanie lekkiego nastroju zamiast zwykłego wykładania kart sprawia, że dzieci potrafią być rozgrywką naprawdę podekscytowane.

obrazek
Timeline
,
Timeline to dość specyficzna gra. Polega na układaniu wylosowanych kart w chronologicznym porządku. Oczywiście robimy to nie znając dat, a poprawność dopasowania karty sprawdzamy w momencie jej wyłożenia. Jeśli zrobimy to poprawnie to karta zostaje na stole, nasza \"linia\" wydłuża się, a my zbliżamy się do zwycięstwa. Wygrywa bowiem gracz, który jako pierwszy zagra wszystkie karty z ręki na stół. Jeśli natomiast pomylimy się, to dobieramy nową kartę i nasze zwycięstwo się oddala.
Zabawa jest ciekawa i angażująca wszystkich uczestniczących. Nie przypominam sobie, żeby ktoś po zakończonej rozgrywce narzekał na grę.
Timeline cenię również, ze względu na specyficzny rodzaj interakcji między grającymi. Pomimo, że gra polega na rywalizacji, to często gracze wręcz pomagają sobie i starają podpowidać. Czasem kończy się to żywiołową dyskusją na temat zagrywancyh kart, czy też dat.
Timeline sprawdza się w każdej grupie wiekowej (chociaż część kart jest zbyt trudna dla dzieci). Co więcej, mam czasem wrażenie, że osoby starsze są grą znacznie bardziej podekscytowane. Tak więc świetnie nadaje się do spędzania czasu w rodzinnym gronie.


obrazek
Pentago (nowa edycja)
,
Pentago to gra logiczna o bardzo prostych zasadach ale jednocześnie zapewniająca interesującą rozgrywkę. Gracze naprzemiennie wykładają kule w swoich kolorach i obracają elementy planszy tak, aby ułożyć swoje kule w linii. Dzięki mechanizmowi obracania planszy, sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie, a niespodziewany ruch przeciwnika może pokrzyżować nam zaplanowane wcześniej działania.
Gra ciekawa, a co ważne, bardzo lubiana przez moją żonę. Jedna partia trwa bardzo krótko (a zdarzają się i błyskawiczne, gdy ktoś popełni jakiś błąd) i zwykle gramy serie do kilku zwycięstw.
Warto również wspomnieć o doskonałym wydaniu gry. Plansza jest solidna, a mechanizm obracania ćwiartek działa bez zastrzeżeń. Kulki są wspaniałe, wykonane z przyjemnego w dotyku materiału i o idealnej wadze.


obrazek
Zaginione Miasta
,
Zaginione miasta to klasyka gier dwuosobowych. Całość jest mocno abstrakcyjna i na pierwszy rzut oka wydaje się nieciekawym wykładaniem kart w kilku kolorach. Jednak już po kilku rozdaniach widać, że grze nie brakuje głębi i ważnych wyborów. Dodatkowego smaczku dodają karty zakładów. Rozgrywka jest szybka i wciągająca, a po zakończonej partii zwykle ma się ochotę na rewanż.
Jakość wydania jest zadowalająca. Co ważne, karty po kilkudziesięciu partiach nie wyglądają na zbytnio zużyte. Jest to ważne również dlatego, że karty są w dość nietypowym rozmiarze co uniemożliwia zastosowanie popularnych koszulek.
Ostatnio ukazał się dodruk polskiego wydania, jest więc szansa aby uzupełnić kolekcję o ten klasyczny tytuł.


obrazek
Serce smoka
perełka,
Serce Smoka to jedna z moich ulubionych szybkich karcianek. Zasady są bardzo proste. W grze wykorzystuje się powiązania między kilkoma występującymi typami kart(jeden rodzaj kart \"zdobywa\" inne, już leżące na planszy). Każdy z graczy ma swoją własną talię. Jednak karty z osobnych talii graczy lądują po zagraniu na wspólnej planszy. Tak więc zdobywając karty z planszy (które są także punktami zwycięstwa) zabieramy zarówno karty swoje jak i przeciwnika. Ten prosty mechanizm sprawdza się w czasie rozgrywki wyśmienicie. Losowość jest wyczuwalna, ale nie spowodowała u mnie zniechęcenia. Wręcz przeciwnie, grając zastanawiam się, jak maksymalnie wykorzystać karty, które mam dostępne pomimo, że zupełnie nie pasują mi one w danej chwili.
Wydanie jest bardzo porządne, grafiki ładne a karty po kilkunastu partiach nie wyglądają na mocno zgrane.
Cechą charakterystyczną jest to, że po przegranej partii chce się grać jeszcze raz. Nie ma uczucia żalu, czy tez bezsilności spowodowanej losowością.
Gra ma w sobie to coś - pomimo dość prostej mechaniki, losowości oraz wielu nowszych gier, które zakupiłem - wciąż pozostaje jedną z moich ulubionych gier dwuosobowych.


obrazek
Ingenious Travel
,
Podróżne wydanie geniusza jest w moim odczuciu dokładnie takie, jak być powinno. Wielkość pudełka i planszy jest na tyle mała, że bez problemu mieści się do plecaka i jednocześnie na tyle duża, że można komfortowo grać. Kafelki z symbolami wydają się być trwałe i doskonale leżą na planszy w specjalnie przygotowanych rowkach, co praktycznie uniemożliwia im przesuwanie się. Wszystkie elementy potrzebne do gry (poza workiem do losowania) są plastikowe, więc nawet w przypadku zalania gry nie powinna ona ulec zniszczeniu. Jedyny słaby punkt to system oznaczania punktów. Małe elementy mogą łatwo się zgubić - aż się prosi o jakieś suwaki.
Niemniej - bardzo dobra wersja podróżna doskonałej gry. Nawet będąc w domu, jeśli mamy grać w dwie osoby, to często wyciągamy wersję travel.


obrazek
Glück Auf
Niespodzianka,
Dla mnie jedna z największych planszówkowych niespodzianek ubiegłego roku. Spodziewałem się suchej, nudnawej eurogry, a tymczasem dostałem dość lekką, szybką grę o prostych do wytłumaczenia zasadach i eleganckiej mechanice. Grę lekką, jednak wymagającą skupienia i planowania, szybkiego reagowania na zmieniającą się sytuację a także optymalizacji własnych działań. Dodatkowe plusy to skalowalność gry (grało mi się równie dobrze zarówno w 2, 3 jak i 4 osoby) oprawa graficzna oraz krótki czas rozgrywki. Jedynie tematyka może przy pierwszym kontakcie nie każdemu podejść (znajomi różnie reagują, gdy proponuję grę o wydobywaniu węgla). Warto jednak spróbować zagrać, gdyż gra naprawdę jest tego warta.

obrazek
Pędzące Żółwie
,
Grę mam od kilku lat i zawsze chętnie do niej wracam. Teoretycznie skierowana do dzieci, jednak również dorośli potrafią się przy niej dobrze bawić. Zasady nieskomplikowane i łatwe w tłumaczeniu. Niemniej w czasie rozgrywki trzeba czasem pogłówkować (zwłaszcza, gdy karty nam nie pasują). Do wykonania nie można się przyczepić - gra jest wydana estetycznie, komponenty są dobrej jakości, a kolorowe żółwiki budzą sympatię. Dodatkowy plus to krótki czas rozgrywki. Polecam!

obrazek
Puzlino
,
Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, że Puzlino stanie się u mnie w domu takim przebojem. Mój niespełna dwuletni syn chciał układać puzzle praktycznie codziennie, a nawet kiedy sam już nie miał siły to szukał innego ochotnika, który mu je ułoży. Starałem się także, żeby układał puzzle starannie i dbał o porządek. W tej chwili są już dla niego zbyt łatwe. Niemniej pod względem ilości czasu, które dziecko spędziło przy nich, mało która zabawka jest w stanie konkurować.

obrazek
Świat Dysku - Ankh Morpork
,
Gra po pierwszej parti wydała mi się raczej średnia. Z każdą kolejną rozgrywką podobała mi się jednak coraz bardziej. Nie jest to może jedna z moich ulubionych gier, ale zawsze chętnie w nią gram. Największym plusem jest jej uniwersalność - można grać zarówno w gronie doświadczonych graczy, jak i osób mniej obytych z planszówkami. Również znajomość twórczości Pratchetta nie jest konieczna do dobrej zabawy, ale oczywiście fani świata dysku odnajdą z pewnością dodatkowe \"smaczki\". Zasady nie są skomplikowane, a rozgrywka już od pierwszych tur przebiega płynnie. Jest sporo losowości i chaosu, ale także planowania i negatywnej interakcji oraz szczypta blefu. Gra przeznaczona jest od 2 do 4 graczy, niemniej najwięcej frajdy sprawiły mi rozgrywki w pełnym składzie.

obrazek
Time's Up Family
,
Zielony Time\'s Up jest propozycją przeznaczoną dla rodzin, co od razu sugeruje podtytuł Family. O ile w niebieską edycję ciężko było grać z dziećmi (ze względu na dużą ilość postaci, które w pewnym wieku nie są raczej poprawnie kojarzone), tak teraz tego problemu nie ma. Poziom trudności haseł jest różny (przy czym chodzi o łatwość przekazu, a nie samo znaczenie hasła), ale zdecydowana większość powinna być znana również młodszym miłośnikom planszówek. Mechanicznie gra jest taka sama jak wydana wcześniej wersja z postaciami. Gwarancja doskonałej zabawy zapewniona, ale do grania w gronie dorosłych znajomych wybieram zazwyczaj wersję niebieską. Do grania z dziećmi/rodziną - jak najbardziej się nadaje.

obrazek
Czekoladki
,
Niesamowicie wciągająca łamigłówka. Czekoladki przypadły do gustu nie tylko mi, ale również mojej żonie. Poziom trudności kolejnych zadań jest dobrze wyważony. Gra jest wykonana na bardzo wysokim poziomie, elementy są trwałe - nic praktycznie się nie zużywa. Tematyka jest trochę dziwna, nie wiem czy wszystkim będzie się podobała (mnie początkowo trochę zniechęciła, ale po kilku pierwszych zadaniach przestała mi zupełnie przeszkadzać).

obrazek
Time's Up! Celebrity 2
,
Zdecydowanie najlepsza imprezówka w mojej kolekcji. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby gra nie \"chwyciła\". Czasami tłumacząc grę, pojawiają się obawy nowych graczy, najczęściej dotyczą one podobieństwa do zwykłych kalamburów lub nieznajomości występujących w grze postaci. Niemniej po kilku pierwszych minutach zabawy wszelkie wątpliwości ustępują i zostają zastąpione świetną zabawą. Zwykle na jednej partii się nie kończy, a po zakończeniu spotkania wszystkich ze śmiechu bolą brzuchy. Haseł jest na tyle dużo, że regrywalność nie powinna stanowić problemu.

obrazek
Duch Teb (edycja polska)
Familijna,
Dobra gra familijna. Na pochwałę zasługuje przede wszystkim wykonanie. Elementy gry oraz grafika doskonale pomagają wczuć się w rolę archeologa. Sama rozgrywka jest ciekawa. Bardzo dobrze, moim zdaniem, sprawdza się listwa czasu określająca kolejność działań graczy. Gra lepiej sprawdza się w \"mieszanym wiekowo\" towarzystwie - gdy gra się z dziećmi. W gronie dorosłych graczy rozgrywka jest przyjemna, ale gra nie wywołuje aż takich emocji.

obrazek
Mr.Jack (edycja 2016)
Bardzo dobra!,
Doskonała dedukcyjna gra dla dwóch graczy. Bardzo solidne wykonanie - po kilkunastu rozgrywkach praktycznie nie widać śladów zużycia. Grafika moim zdaniem bardzo dobra i wprowadza fajny klimat, ale wśród współgraczy zdania były podzielone.
Sama rozgrywka to 20-30 minut intensywnego myślenia. Gracz wcielający się w postać Kuby Rozpruwacza ma za zadanie uciec z planszy lub pozostać nieuchwytnym do końca rozgrywki. Drugi gracz ma za zadanie zidentyfikować Kubę, a następnie go złapać. Zabawa jest przednia! Kluczem do zwycięstwa jest odpowiednie wykorzystanie specjalnych umiejętności każdej postaci, wykorzystywanie błędów przeciwnika oraz odrobina blefu.


obrazek
Metro (edycja polska)
,
Gra o bardzo prostych zasadach, dająca sporo frajdy i możliwości kombinowania. Gracze wykładają kafelki z torami metra tworząc połączenia między stacjami. Kto w sumie zgarnie najwięcej punktów – wygrywa. Często jednak tworząc własną trasę pomagamy również przeciwnikom.
Gra dobrze się skaluje. Przy różnej ilości współgraczy gra się nieco inaczej, ponieważ dysponujemy różną liczbą wagoników. Jednak zabawa jest równie dobra w każdej konfiguracji (2-6 graczy).


obrazek
Wsiąść do Pociągu: Europa
Pasjonująca.,
Pasjonująca, wciągająca, uzależniająca! Idealna, aby wciągnąć nawet najbardziej opornych w fascynujący świat gier planszowych. Wszyscy nasi znajomi są pod jej ogromnym wrażeniem. Dzięki niej można załapać niezłego bakcyla nie tylko na kolejne partie, ale również na inne gry planszowe. Gra nie jest bardzo skomplikowana, stąd też fajnie gra się w nią nawet z dziećmi (najlepiej co najmniej czwarta klasa szkoły podstawowej). Najciekawsze są rozgrywki, gdy gra się w 4 lub więcej osób. Zachodzi wówczas duża interakcja i gracze muszą mocno ze sobą rywalizować, co wyzwala wiele emocji, ale przede wszystkim pozytywnych. Gra z początku wydaje się mocno losowa (trudności ze zbieraniem określonego koloru kart), jednakże odpowiednia taktyka i długofalowe planowanie sprawiają, iż losowość przestaje w grze przeszkadzać. Gorąco polecam!

obrazek
Dixit
Zdecydowanie polecam!,
Świetna gra towarzyska dla każdego. Gra staje się jeszcze bardziej ekscytująca, gdy biorą w niej dzieci udział, których wyobraźnia może zaskoczyć nawet najbardziej zaawansowanych graczy. Dixit jest grą przynoszącą dużo zabawy wszystkim współgraczom, stąd też polecam ją zwłaszcza na imprezy. Jedynym mankamentem jest fakt, iż po kilkunastu partiach karty są już graczom dobrze znane i coraz trudniej jest tworzyć nowe skojarzenia. Dobrze jest rozgrywać partie w różnych towarzystwach, a po pewnym czasie zrobić krótką przerwę, by później zacząć świetną zabawę od nowa (można też pomyśleć o zakupie dodatku, który zawiera zupełnie nowe karty).


obrazek
Ticket to Ride Nordic Countries
,
Gra z serii Ticket to Ride przeznaczona dla mniejszej (2-3) liczby graczy. Zarówno przy dwóch jak i trzech osobach rozgrywka jest pasjonująca i niezwykle zacięta. Tym razem akcja toczy się w mroźnej Skandynawii. Na planszy panuje tłok, a szybkie zajęcie niektórych tras jest kluczem do zwycięstwa. Drobne modyfikacje zasad (w stosunku do wersji Europa) nie wpływają znacząco na sposób gry, ale w moim odczuciu nieco zaostrzają rywalizację. Zmiany nie są na tyle duże, aby konieczne było uczenie się wszystkiego od podstaw. Niewątpliwym plusem jest oprawa graficzna, moim zdaniem bardziej klimatyczna niż w innych wersjach.
Generalnie gra równie dobra jak inne tytuły z tej serii. Gorąco polecam!