PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika noggin
Pandemic (edycja polska)
Frajda z przegrywania,
Pandemia jest specyficzną grą. Co prawda gier kooperacyjnych jest coraz więcej, ale nadal wielu graczom ciężko przestawić się na to, że grają razem, a nie przeciwko sobie. Tutaj przeciwnikiem jest gra, która poprzez wyciąganie z talii kart rozprzestrzenia zabójcze wirusy po świecie. Gracze muszą podejmować wspólne decyzje o tym gdzie należy zwalczać choroby w pierwszej kolejności, gdzie stawiać stacje badawcze oraz kiedy wynaleźć szczepionki (co jest celem gry). Postać każdego z graczy ma specjalne zdolności pomagające w rozgrywce.
Gra bywa trudna, czasem wydaje nam się, że już, już wygraliśmy, a tu nagle dochodzi do reakcji łańcuchowej i jednak przegrywamy. Mnie osobiście się to podoba, bo emocje w grze są do końca. Wygrać nie jest łatwo, ale prawdę mówiąc dawno nie miałem takiej radochy z przegrywania. Jedyny problem na jaki natrafiliśmy w czasie gry, to sytuacja gdy wśród graczy są zarówno doświadczeni jak i nowi gracze. Wtedy Ci bardziej doświadczeni nie mogą dać się porwać emocjom i grać za innych, ale raczej wciągać ich w interakcję i wspólne planowanie.
Najważniejsze moim zdaniem cechy gry:
- ciekawy temat
- dla każdego
- brak negatywnej interakcji między graczami
- trudna, zmusza graczy do wykazania się
Często gramy z żoną i znajomymi, mimo że grę mamy już w kolekcji od dawna.
Frajda z przegrywania,
Pandemia jest specyficzną grą. Co prawda gier kooperacyjnych jest coraz więcej, ale nadal wielu graczom ciężko przestawić się na to, że grają razem, a nie przeciwko sobie. Tutaj przeciwnikiem jest gra, która poprzez wyciąganie z talii kart rozprzestrzenia zabójcze wirusy po świecie. Gracze muszą podejmować wspólne decyzje o tym gdzie należy zwalczać choroby w pierwszej kolejności, gdzie stawiać stacje badawcze oraz kiedy wynaleźć szczepionki (co jest celem gry). Postać każdego z graczy ma specjalne zdolności pomagające w rozgrywce.
Gra bywa trudna, czasem wydaje nam się, że już, już wygraliśmy, a tu nagle dochodzi do reakcji łańcuchowej i jednak przegrywamy. Mnie osobiście się to podoba, bo emocje w grze są do końca. Wygrać nie jest łatwo, ale prawdę mówiąc dawno nie miałem takiej radochy z przegrywania. Jedyny problem na jaki natrafiliśmy w czasie gry, to sytuacja gdy wśród graczy są zarówno doświadczeni jak i nowi gracze. Wtedy Ci bardziej doświadczeni nie mogą dać się porwać emocjom i grać za innych, ale raczej wciągać ich w interakcję i wspólne planowanie.
Najważniejsze moim zdaniem cechy gry:
- ciekawy temat
- dla każdego
- brak negatywnej interakcji między graczami
- trudna, zmusza graczy do wykazania się
Często gramy z żoną i znajomymi, mimo że grę mamy już w kolekcji od dawna.
Carcassonne (stare wydanie)
Gra absolutnie dla każdego,
Carcassonne to klasyka wśród gier rodzinnych i idealny zakup na pierwszą grę w kolekcji. Przy tej grze nikt się nie nudzi. Wciągnęliśmy w to z żoną zarówno wielu znajomych jak i moich i jej rodziców (mają już swoje egzemplarze nawet). Zasady da się wytłumaczyć w 5 minut, jednocześnie jest sporo możliwości kombinowania w czasie gry. Dzięki ogromnej ilości dodatków gra ma niemalże nieskończoną możliwość modyfikowania zasad.
Mechanizm gry jest prosty: wyciągnąć kafelek terenu, położyć na nim swojego podwładnego, ewentualnie zliczyć punkty. I to tyle. Gra jest szybka, pozwala na sporo kombinowania, jednocześnie nie przytłacza osób nowych w świecie planszówek.
Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to że przy 5-6 osobach i 3-4 dodatkach zaczyna się z tego robić moloch i gra wydłuża się nawet do 2-2,5 h. Receptą na to jest granie z 1-2 dodatkami na raz (można je po prostu zmieniać od czasu do czasu). Ale nawet podstawowa gra zapewnia frajdę na mnóstwo rozgrywek w gronie rodziny i znajomych.
Gra absolutnie dla każdego,
Carcassonne to klasyka wśród gier rodzinnych i idealny zakup na pierwszą grę w kolekcji. Przy tej grze nikt się nie nudzi. Wciągnęliśmy w to z żoną zarówno wielu znajomych jak i moich i jej rodziców (mają już swoje egzemplarze nawet). Zasady da się wytłumaczyć w 5 minut, jednocześnie jest sporo możliwości kombinowania w czasie gry. Dzięki ogromnej ilości dodatków gra ma niemalże nieskończoną możliwość modyfikowania zasad.
Mechanizm gry jest prosty: wyciągnąć kafelek terenu, położyć na nim swojego podwładnego, ewentualnie zliczyć punkty. I to tyle. Gra jest szybka, pozwala na sporo kombinowania, jednocześnie nie przytłacza osób nowych w świecie planszówek.
Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to że przy 5-6 osobach i 3-4 dodatkach zaczyna się z tego robić moloch i gra wydłuża się nawet do 2-2,5 h. Receptą na to jest granie z 1-2 dodatkami na raz (można je po prostu zmieniać od czasu do czasu). Ale nawet podstawowa gra zapewnia frajdę na mnóstwo rozgrywek w gronie rodziny i znajomych.


