PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika minja

obrazek
Pandemic Iberia
najpiękniejsza wersja Pandemic,
Gra jest przede wszystkim prześliczna! W tej wersji czuć poprzez grafiki, mechanikę umieszczania torów kolejowych lub podróży statkiem klimat gry. Dodatkowo w pudełku umieszczono broszurę artystyczną oraz karty chorób, które dodatkowo dodają i tak już super grze! Generalnie małe, ale jak już pisałam bardzo klimatyczne zmiany obejmują umieszczanie destylowanej wody w poszczególnych regionach, budowanie koleji, która w późniejszych etapach gry bardzo ułatwia poruszanie, gdyż możemy wykonywać w jednej akcji ruch z jednego krańca planszy na drugi, poza tym choroby leczy się w konkretnych szpitalach, w regionach objętych daną chorobą. Gorąco polecam, szczególnie jeśli ktoś jeszcze nie posiada gry z serii Pandemic, kupno tej wersji: oprawa artystyczna jest cudowna!

obrazek
Multiuniversum
prosta mechanika, interesująca rozgrywka,
Multiuniversum od razu przypadła nam do gustu. Proste zasady, czytelna ikonografia, a jednak sporo decyzji do wzięcia pod uwagę przy swoim ruchu. Jest miejsce na troche negatywnej interakcji - laboratoria mają specjalne możliwości, niektóre pozwalają na zamianę miejsc portali wokół laboratoriów, co może komuś popsuć szyki, lecz jeśli ktoś nie lubi takich zagrywek spokojnie może zrobić coś innego. Dodatkowo w sumie szybka rozgrywka, taka, po której chce się zagrać jeszcze raz. Bardzo fajne, momentami komiczne grafiki, bardzo udane wklejenie tematu w mechanikę. W skrócie gra polega na zamykaniu portali, które, my - naukowcy, chcemy jednocześnie przebadać. Portale zamyka się poprzez wykorzystanie wielofunkcyjnych kart, które świetnie działają. Małe pudełko (zawsze cenię małe pudełka), mała cena (również ważne), super zabawa. Polecam!

obrazek
Santorini
proste zasady i elegancka rozgrywka,
Santorini to świetna pozycja rodzinna. Gra nadaje się do grania już z 4,5 letnim dzieckiem, rozwijając jego możliwości myślenia strategicznego i przestrzennego zarazem. Zasada śmiesznie prosta - w swoim ruchu należy ruszyć się, a następnie coś zbudować . Przebieg gry oczywiście dostosowujemy do możliwości dziecka, ale i tak wspaniale patrzeć jak sobie nasze pociechy radzą. Gra z dorosłymi to już inny poziom i to w tej grze też jest wspaniałe - działa w każdym przedziale wiekowym tylko na innych płaszczyznach trudności. Ponad to, a może po pierwsze, ujmuje wykonanie tej gry i wygląd na stole. Super gra, gorąco polecam!

obrazek
Mystery of the Abbey
klimat i rozrywka,
Bardzo dobra pozycja dla tych, którzy mają detektywistyczne zapędy. Jednocześnie nie wyklucza świetnej zabawy, jeśli potrafimy wczuć się w klimat i od początku traktujemy się jak mnichów w klasztorze, którzy próbują rozwiązać zagadkę popełnionego morderstwa - zabawa jest przednia. Dodatkowo klimat pogłębiają zadania z kart wydarzeń specjalnych jak też dzwoneczek wzywający na mszę. Możemy w pewnych okolicznościach podpytywać naszych braci lub siostry o ich ewentualne "przemyślenia" na temat mordercy, możemy szperać w ich celach w poszukiwaniu informacji lub podsłuchiwać w konfesjonale. Mamy sporo możliwości do eliminacji kolejnych podejrzanych. Możemy też wygłaszać nasze podejrzenia publicznie i w ten sposób dostawać lub tracić punkty. Bardzo ciekawa, sympatyczna gra z klimatem. Polecam.

obrazek
Molkky
Swietna zabawa dla wszystkich!,
Molkky to wspaniała zabawa dla każdego. Polega na rzucaniu drewnianego palika w inne rozstawione na ziemi, opatrzonymi w liczby. Te paliki które przewróciły się w efekcie naszego rzutu zostają postawione w miejscu gdzie upadły, a my dodajemy liczby. Jeśli zdobędziemy równo 50 punktów to wygrywamy, jeśli przejdziemy przez 50 zaczynamy jeszcze raz. Najlepiej grać na dworzu wiec jest to super gra na działkę, piknik, wyjazd wakacyjny, grać może dziecko, bardzo dorosły człowiek, naprawdę każdy świetnie się przy tym bawi. Spełniać tez może funkcje edukacyjna poprzez naukę dodawania i celowanie do celu. Polecam!

obrazek
Kaleidos Junior
Gra dla dzieci, ale dorośli tez się bawią ,
Gra jest momentami wymagająca i wcale nie taka prosta. Znalezienie odpowiedniego przedmiotu potrafi być trudne, a czasu wcale nie jest za dużo. Dodatkowym atutem jest to, ze grę można dostosować do wieku i stwarzać wariacje, które najbardziej nam odpowiadają. Jest element koncentracji, spostrzegawczości, ale również prowadzenia dyskusji motywującej nasze wybory. Myśle, ze wersja "Junior" jest nawet fajniejsza niż regularny Kaleidos. Przede wszystkim jest dla dorosłych i dla dzieci, jest wciągająca i interesująca, ma bardzo ładne komponenty i oprawę graficzna, nie wymaga długiego tłumaczenia zasad, co grając z dziećmi jest wielka zaleta, ani długiego set-up'u. Polecam!

obrazek
Torcik
dla dzieci - rewelacja!,
Torcik stosuje metodę draftu I jest bardzo dobrym dla tej metody wprowadzeniem dla dzieci nawet czteroletnich. Jej główną zaletą (dla dzieci) jednak jest nawet nie sama gra I apetyczne grafiki, ale - stempelek! Stempelek jest po to, by odznaczyć przegranego gwiazdką I jest na tyle atrakcyjną metodą przegrywania, że dzieci nawet wolą przegrać, żeby zdobyć stempelek. Nie oznacza to jednak, że nie próbują aktywnie uczestniczyć w grze - ponieważ przy pomocy draftu kompletuje się zestawy jednakowych tortów, co dzieci chętnie robią, następnie przyklepuje się kafelek tortu na stole, również pozostali, którzy zauważą, że ktoś skończył, ostatni, który to uczyni zostaje odznaczony stempelkiem. I właśnie na to dzieci czekają:-) Bardzo sympatyczna gra I w dobrej cenie. Polecam.

obrazek
Champions of Midgard
dobra gra ,
Jakość wykonania stanowi chyba największą składową ceny. Gra jest bardzo dobrze wykonana, elementy kafelkowe są grube, wszystko wygląda bardzo atrakcyjnie. Sama gra jest poprawna, momentami można się nawet wczuć w klimat, fajnie się wypływa statkiem z załogą nie wiedząc co spotkamy po drodze i czy nie zabraknie nam siły do zakatowania potwora, a element nakazujący zabijanie troli jest również ciekawy. Generalnie gra przebiega równo i miejscami interesująco. Nie należy oczekiwać skomplikowanej rozgrywki, jest to po prostu gra familijna, choć bardzo solidna z super tematem. Polecam, choć cena jest wysoka, to wykonanie i rozgrywka jest warta - my w każdym razie nie żałujemy tyle tylko, że myśleliśmy, że będzie to bardziej ambitna gra.

obrazek
Mansions of Madness Second Edition
mogła być ideałem,
Mansion of Madness jest grą, która nas niestety zawiodła w temacie eksploracji. Oboje bardzo cenimy grę z zagadkami do rozwiązywania, odkrywania skrawków informacji i składania ich w spójną całość. Niestety zauważyliśmy, że w Mansion czas na eksplorację jest (jeśli chodzi o nas) zbyt krótki, a same zgadki nie są wymagające. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że jest to bardziej gra "w nawalankę" aniżeli eksplorację, która często nawet nie ma aż tak dużego znaczenia. Oprócz tego bardzo atrakcyjna oprawa graficzna, aplikacja jest bardzo przyjemnym elementem, który dużo pomaga, ułatwia cały proces gry. Tak naprawdę najlepiej nasze odczucia względem gry wyraził Actualol na swoim kanale youtube. Polecam jeśli ktoś nie ma takiego parcia na eksplorację, choć gdyby rozbudowano grę w tym temacie, a aplikacja bardzo umożliwia tego typu rozbudowę, byłby to świetny, świetny tytuł.

obrazek
The Networks
bardzo miłe spędzenie czasu,
The Networks jest grą, która nie wystarsza poziomem wejścia, zasady są klarowne i proste do wytłumaczenia, oprawa wizualna bardzo zadawalająca, utrzymana w klimacie kreskówkowym i na dokładkę bardzo zabawna, więc można się uśmiechnąć w czasie gry. Generalnie dążymy do tego, aby nasza stacja TV posiadała jak najbardziej optymalną ramówkę. W tym celu zatrudnia sie gwiazdy ekranu, korzysta ze sponsoring reklamodawców, a wszystko po to, by w odpowiednie sloty czasowe zainstalować najlepsze program i serie telewizyjne. Do tego dochodzą karty 'Network', które potrafią troche namieszać lub pomóc. Z dość fajnym tematem wiąże się niezbyt skomplikowany proces wyboru czynników wpływających na efekt końcowy, ale my mieliśmy bardzo dużo frajdy z rozgrywki. Nie ma tam więcej interakcji niż ewentualne podbieranie kart, ale jest sporo zabawy z opisywaniem programu naszych stacji. Jest to raczej lekka gra, choc nie pozbawiona decyzji. Myślę, że trafi do osób z poczuciem humoru, którzy kojarzą różne serie telewizyjne, polecam też jako grę familijną (wiek podany to 13+, ale myślę, że nieco młodsze nastolatki też sobie poradzą). Podchodząc do niej w ten sposób uważam, że jest to bardzo dobra pozycja. Polecam.

obrazek
Tarantula tango
fajna zabawa dla dzieci,
Kupiłam grę z myślą o moim 4.5 letnim synu, który faktycznie świetnie sie bawi przy tej grze:-) gra jest szybka, nie wymaga długiego set-up'u, jest śmieszna i ćwiczy spostrzegawczość i refleks. Nie sądzę, że będzie na długo super zabawą dla mnie i męża, bo w krótkim czasie umysł przyzwyczaja się do szybkiego rozróżniania, ale dla dzieci to jest z pewnościa swego rodzaju hicior. Myślę, że gdy rodzicom już się ciut znudzi, będzie miał sporo frajdy z gry ze znajomymi. Dodatkowo grafiki i oprawa artystyczna jest na wysokim poziomie, atrakcyjna i intrygująca - każde zwierzę na kartach ma inny wyraz twarzy;-) Może to jest pomysł na dodatkowy wariant gry..? Polecam.

obrazek
Tajemnica zamku
już od 4 lat,
Grę polecam, jest ciekawa dla dzieci, a i rodzice nie są totalnie znudzeni. Zaczeliśmy z synem jak miał 4 lata, choć na pudełku wiek jest 7 lat - to raczej zawyżony pułap. Generalnie gra ćwiczy wartości liczb, orientację przestrzenną, obliczanie optymalnej trasy. Fakt, że plansza jest puzzlem dodatkowo oznacza, że każda rozgrywka jest inna. Ciągnięcie losowo elementów zamku również powoduję dużą różnorodność i nieprzewidywalność. Grafiki są kolorowe i atrakcyjne, jedynie materiały może nie są z najlepszej półki, kafelki są bardzo cienkie, ale przynajmniej cena jest adekwatna, a nie zmniejsza przyjemności grania. Poza tym gry dla dzieci jak dla mnie nie muszą być super wykonane tylko interesujące i stymulujące rozwój dziecka w sposób angażujący i zabawny. Bardzo miłe chwile w gronie rodziny spędziliśmy przy tej grze.

obrazek
Agents of Smersh
miły sposób na spędzenie czasu,
Z klimatem James Bond, gra oferuje możliwości stworzenia historii z odkrywania co chwila nowej niespodzianki. Jest to przyjemna, łatwa do nauczenia się (nowi gracze szybciutko załapią co trzeba zrobić), zabawna forma spędzenia czasu. Nie ma tu właściwie taktyki poza wyborem charekteru i cech specjalnych oraz póżniejszym podwyższaniu poziomu cech zwyczajnych. Gra losowa, ale też na tym polega jej urok. Czytanie fragmentów scenariusza, których jest ogromna ilość, jest za każdym razem super fajne, klimatyczne, daje dużo emocji i zabawy.
Gra jest kooperacyjna i polega na zgromadzeniu informacji co do miejsca przebywania szefa szajki i rozwaleniu jego organizacji. Można również zwalczać bezpośrednio jego podwładnych i po skasowaniu wszystkich czterech automatycznie gra się kończy. Sprawdza się treść zgromadzonych informacji i wygrywa jeśli zdobyło się właściwe.
Z uwagi na sporą ilość tekstu do czytania, wszyscy gracze muszą posiadać dobrą znajomość języka angielskiego.
Polecam.


obrazek
Karuba (edycja polska)
bardzo dobra rodzinna pozycja,
Gra Karuba ma wiele zalet. Jest prosta do nauczenia, prosta do przygotowania, ciekawa podczas rozgrywki, w miarę krótka. Polega na optymalnym sposobie połączenia dwóch elementów, każdy z graczy ma takie same parametry, ale inne role i różne możliwości ich wykorzystania. Gracz, który losuje kafelki, nie widzi pozostałych. ten, który znajduje odpowiedni, wyciągnięty przez ciągnącego kafelki gracza, kafelek może zobaczyć które elementy jeszcze zostały. Gra przypomina ciut bingo, a także inną grę opartą na podobnej zasadzie znalezienia drogi dotarcia z punktu A do punktu B - Avenue, tyle tyko, że tutaj mamy inny sposób przebiegu rozgrywki. Jednakowoż obie gry są super, mają sporo do zaoferowania. Karuba jest grą rodzinną, ale nie jest to gra dająca możliwość interakcji poza wywoływaniem numerów kafelków. Jeśli jednak nie jest to coś co Cię odstrasza to polecam, gra jest super.

obrazek
Serce smoka
bardzo miła,
Serce Smoka to gra na dwie osoby, która jest prostą, nieskomplikowaną i wyjątkowo przyjemną grą. Generalnie polega na zagrywaniu kart z ręki na planszę w miejsca oddziałujące na siebie w sposób umożliwiający zdobywanie punktów. Karty schodzą z ręki nie tylko pojedyńczo; niektóre pola na planszy umożliwiają pozbywanie się nawet całej ręki. Każdy gracz ma swoją talię, składającą się z tych samych kart, a limit ręki to 5 kart, chyba, że upolujemy smoka - wtedy zwiększamy limit do 6-ciu kart. Według naszych doświadczeń - ten kto ma smoka nabija szybciej punkty, gdyż ta jedna dodatkowa karta to duża przewaga. Smoka, na szczęście, można sobie odbierać, także, jeśli karty podejdą, sytuacja się wyrównuje. Nie ma to chyba jednak znaczenia - gra się szybko, płynnie, wręcz relaksująco. Bardzo lubimy Serce Smoka za prostotę i elegancję rozgrywki, losowość w takiego typu grze jest bardzo fajna:-) jest to także bardzo dobra pozycja dla młodszych graczy - polecam.

obrazek
Trambahn (edycja angielska)
wariacja na temat Zaginionych Miast,
Bardzo przyjemna gra na dwie osoby, która szybko zastąpiła nam Zaginione Miasta (nadal lubimy!), ponieważ jest bardziej urozmaicona. Rozgrywka jest szybka, ale sprawna i dająca poczucie, że jednak graliśmy; runda gracza szybko przechodzi, nie ma czekania (nawet jeśli karty jakoś fatalnie nam nie podeszły, zawsze można zamienić je na pieniądze). Głównym zamierzeniem jest budowanie własnych linii tramwajowych oraz popytu na nie w formie pasażerów. Punkty uzyskuje się poprzez połączenie tych obu składników. Forma budowania linii polega na zbieraniu kart jednego koloru w rosnącym porządku numerologicznym i kupowaniu do nich karty tramwaju, potem zabieraniu pasażerów w trasę. Bardzo sympatyczna i lubiana przez nas gra od pierwszej rozgrywki. Jeśli poszukujesz gry na wieczór po pracy, nie chcesz wysilać szarych komórek, ale jednak troche je zaangażować - super wybór. Losowość - jak w kartach - szczególnie podobna sytuacja jak w Zaginionych Miastach - czekasz na 3, żeby dołożyć do szeregu, nie przychodzi, kładziesz 4 i wtedy dobierasz 3! niestety jest, ale daje się lepiej niwelować jej efekty, bo:1.karty koloru mają powtarzające się numery 2.dobierasz nawet do 6-ciu kart na rękę każdej rundy 3.możesz budować więcej linii jednego koloru. Polecam.

obrazek
...and then, we held hands.
to nie jest oczywisty wybór,
To nie jest gra dla każdego, proponowałabym najpierw zagrać przed zakupem, jeśli jest to możliwe, by zobaczyć czy wogóle nam podpasuje. Gra dwuosobowa, która zachęciła nas poziomem abstrakcji, wydaniem i pomysłem, jednak nie zaskoczyła. Po pierwsze - nie jest to wersja, której rozgrywkę nagrał Rhado, tamta była prototypowa - także w zasadach - zasady gry różnią się od pokazanych na filmie (dotyczy to zagrywania kart celów). Bardziej akuratna co do faktycznych zasad jest recenzja Zee. Gra niestety wydała nam się nudna i troche pozbawiona sensu; oczywiście jest kombinowanie w ramach +/- w obszarze samopoczucia i zagrywania kart, by przesuwać się po torze problemów emocjonalnych tak by iść na spotkanie drugiej osobie, i aby bilans wyszedł na zero, bo inaczej nie można dobierać kart, do tego dochodzi zmienianie stron kart przy zmianie biegunów oraz pare innych zasad, ale...Generalnie raczej więcej przesuwania szlkanych znaczników, przekładania kart, wyciągania ich spod innych i ok, jest myślenie w tym wszystkim bez którego ani rusz nie dojdziesz, ale.. Proponuję zagrać przed zakupem, może to jest gra z serii WOW! lub Mheee...