PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika marcin

obrazek
Wiochmen Rejser
Gra na imprezę,
Wyśmienita gra, w szczególności jako dodatek do \"piwnego\" wieczoru. Dużo humoru, ale i mnóstwo zaciekłej rywalizacji polegającej na przeszkadzaniu sobie nawzajem (co w sumie może zakończyć się przerwaną imprezą :-) ).
Można grać we dwoje, jednak dobrą zabawę gwarantuje co najmniej trzech graczy (we dwójkę trzoszkę nudno).
Tor, na którym odbywają się wyścigi Furmanów, w każdej rozgrywce ułożony jest losowo, co powoduje nieprzewidywalność każdej partii.
Kolejną zaletą jest to, że do końca rozgrywki, mimo prowadzenia w trakcie, nie ma się pewności co do zwycięstwa. Tak nawiasem mówiąc, bycie liderem w wyścigu furmanek jest bardzo krótkotrwałe, wyjście na prowadzenie zazwyczaj oznacza skupienie się wszystkich uczestników na tym, aby doprowadzić lidera do porządku poprzez zbombardowanie jego wozu flaszkami, bądź użycie innych mniej, bądź bardziej wyrafinowanych metod. Warto podkreślić, że trasa, po której się poruszamy ułożona jest z kart, które są zakryte do momentu \"najechania\" na którąś z nich. Dodaje to więcej niepewności w grze i na przykład przechylić szalę zwycięstwa na korzyść innego uczestnika gry, bądź siebie samego.
Karty (trasy i trzymane na ręce) mają klimatyczne opisy i rysunki.
Szkoda, że pudełko nie pomieściło beretki dla Hiperfurmana :-). Dodała by ona jeszcze więcej PRLowskiego klimatu tej grze.
Polecam


obrazek
Drakon
niekoniecznie dla dorosłych,
Kupiłem ją do pogrania w gronie przyjaciół. Okazało się, że był to kiepski wybór. Gra może jest i fajna, ale do pogrania z dziećmi.
Jest to zdecydowanie gra rodzinna. Na wieczór z przyjaciółmi polecam coś innego.
Osobiście chętnie odsprzedam swój egzemplarz (ew. poczekam, aż dzieci dorosną :-))


obrazek
Inwigilacja
Cała prawda o polskiej polityce,
Kolejna pozycja Kuźnii Gier jak zwykle klimatyczna i prawdziwa. Sławne powiedzenia naszych posłów i ministrów. Insynuacje, pomówienia, afery. Jeśli chcesz się poczuć, jako członek naszego parlamentu, koniecznie zagraj. Tylko nie traktuj gry na poważnie, bo CBŚ może stać pod drzwiami, a kolega w telefonie może mieć zamontowany podsłuch ... :-)
To cała prawda o naszej polityce ujęta w małym pudełku.
Jeśli ktoś polubił Wiochmen Rejsera, polubi i Inwigilację, a jeśli polubi Inwigilację, to polubi i Wiochmen Rejsera :-)
Kupujcie, warto :-)