PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika maarhabaj

obrazek
Deception: Murder in Hong Kong
Jedna z najlepszych gier ukrytych tożsamości i dedukcji,
Ten bardzo ciekawy i prosty pomysł pokazuje, że gra nie zawsze musi toczyć się na planszy, a może głównie w interakcji między uczestnikami. W Deception szukamy mordcercy i jest to typowa gra ukrytych tożsamości. Lubię Resistance, jednak grałem dużo w 5 osób i po kilku partiach robiło się trochę schematycznie. Tutaj konwencja jest trochę luźniejsza i mniej szablonowa przez co gra się ciekawie nawet w 5 osób. Oczywiście jak zawsze w tego typu grze im więcej tym lepiej. Niestety nie do końca zadowolony jestem z jakości kart i kafelków.

obrazek
Elizjum (edycja polska)
Piękne ilustracje, duża regrywalność,
Jak zwykle nie będę ukrywał, że oprawa graficzna jest dla mnie strasznie istotna, więc gra już na wejściu punktuje za tę właśnie. Świetni artyści, rewelacyjne ilustracje. Sama mechanika ciekawa, jest sporo do myślenia, ale raczej taktycznie, a nie strategicznie, bo nie wiemy do końca jakie w każdej epoce będą się pojawiać (chyba że gramy z wyrocznią, która trochę przyszłości podpowiada). Regrywalność i kombinacje 5 z 8 zestawów kart (56) to następny ważny punkt. Ograć to wszystko raczej będzie ciężko, więc bawić pewnie będzie przez długi czas.

obrazek
Port Royal (edycja polska)
Szybki, lekki, push your luck,
Szybka mała gra popularnego obecnie Alexandra Pfistera. Igramy ze szczęściem dociągając karty, które mają różne moce. Gra szybka i prosta raczej bez strategii, ale za to oferująca zabawę w czystej postaci. Warto zainteresować się także dodatkiem, który oferuje ciekawy tryb rozgrywki kooperacyjnej.

obrazek
Teby
Pomimo dużej losowości rewelacja,
Jako fan Indiany Jones'a temat przygodowo-archeologiczny jest czymś, koło czego nie mogę przejść obojętnie. Gra oczywiście nie dla strategów, bo losowości w niej mnóstwo, ale co z tego, skoro mechanika świetnie oddaje klimat wykopalisk, a to w tej grze jest najważniejsze.

obrazek
Shakespeare: Backstage
Rewelacyjny dodatek,
Już myślałem, że niewylicytowane cylindry w Shakespearze do niczego się nie przydadzą, a tu proszę...jednak wiele jeszcze można było wymyślić. Dodatek na pierwszy rzut oka niewielki bo tylko kilkadziesiąt kart, ale dodatkowe strategie jakie wprowadza są ogromne. Nasze "zmarnowane" cylindry nie idą już na bok, tylko służą do wykonywania dodatkowych akcji i tutaj zaczyna się 2x więcej kombinowania, bo już tak prosto decyzji o licytacji podjąć się nie da. Dla mnie jest już standardowo w każdej grze, chyba że gram z kimś po raz pierwszy.

obrazek
Jamaica (wydanie angielskie)
Pokochałem mimo tego, że za wyścigami nie przepadam,
Generalnie nie przepadam za grami wyścigowymi, jednakże Jamaica jest wyjątkiem. Urzeka piękna oprawa graficzna i nie będę oszukiwał, że jest to dość ważna część tego doświadczenia. Jest trochę zarządzania zasobami, a sama trasa też wymaga czasem pewnych decyzji. Nie jest to bynajmniej gra strategiczina, ale do takiego tytułu nie pretenduje, a to co robi, robi wyjątkowo dobrze. Niestety moja żona nie lubi jej bardzo bo mówi że nudna :(, chociaż w 6 osób nie narzekała bardzo, bo więcej się działo.

obrazek
Karuba
Zdarzyło się grać 5 razy pod rząd, więc raczej fajna ;),
Z córką zakochaliśmy się w tej grze. Zdarza się, że gramy w nią 5 razy pod rząd. Gra jest prosta, oparta o Bingo i brak w niej jakiejkolwiek interakcji, jednak problem optymalnej ścieżki, jaki trzeba rozwiązać, jest fascynujący.

obrazek
Viticulture Essential Edition
Świetny worker placement,
Pierwsze co rzuca się w oczy to przepiękne wydanie. Wszystkie elementy są bardzo wysokiej jakości. Mechanika jest solidna, akcje są jasne, a strategii jest wiele. Gra się bardzo przyjemnie i zmiany względem pierwszej edycji znacząco poprawiają rozgrywkę. Dodatki z dużego rozszerzenia "Tuscany" też są bardzo dobrze dobrane. Jest to chyba najlepsza edycja Viticulture, co więcej następna partia dodatków z "Tuscany" ma się pojawić także w wersji Essential Edition.

obrazek
Shakespeare
Świetny worker placement,
Gra ma piękną oprawę graficzną i bardzo dobrze dobrany zestaw mechanik, które łącznie dają bardzo przyjemną i dość szybką rozgrywkę. Gra nie jest ciężką strategią, ale daje dość wyborów i decyzji, które pozwolą na wiele ciekawych partii. Dodatek już zamówiony w przedsprzedaży, gdyż Shakespeare szybko nie opuści mojej kolekcji.

obrazek
The Resistance (edycja polska)
Bardzo dobra dla 5+,
Reimplementacja klasycznej Mafii w wydaniu Sci-fi. Gra zakupiona na wyjazd ze znajomymi na wieczorne granie - nie zawiodła. Miła być jedna, dwie partie wieczorem, a skończyło się na graniu kilka razy dziennie przez tydzień. Nawet moja córka (8) bawiła się świetnie i nie raz była w stanie nas nabrać. Mamy już wiele wspaniałych wspomnień i zakładam, że jest jeszcze wiele przed nami. Jedna rzecz, jaką muszę napisać to liczba graczy. 5 to minimum, a kilkanaście partii z dnia na dzień, z tą samą grupą, w 5 osób, zaczyna się nudzić i rozgrywki zaczynają się powtarzać. Jeśli komuś nie zależy tak bardzo na wygranej a bardziej na dobrej zabawie, można tak jak ja przy jednej rozgrywce, kosztem pewnej wygranej w 3 rundzie, przepuścić misję tylko po to, żeby obserwować konsternację pozostałych graczy, którzy myśleli, że już wszystko rozgryźli. Zakładam, że powyżej 5 osób różnorodność rozgrywek jest znacznie większa.

obrazek
Osadnicy: Narodziny Imperium - Atlantydzi
Świetna tematyczna mechanika,
Bardzo lubie Osadników nie tylko ze względu na świetną rozgrywkę, ale za to jak obszar gracza jest czysto zorganizowany - karty różnych typów w osobnych rzędach, frakcyjne z jednej, wspólne z drugiej, tła ilustracji odpowiadają frakcji. Wszystko jest takie zorganizowane. Atlantydzi jako frakcja mają rewelacyjną tematyczną końcówkę, gdzie cała cywilizacja na koniec gry zostaje zatopiona i nie przynosi punktów - uważam to za genialny pomysł. Gra się oczywiście trochę trudniej/inaczej, bo trzeba robić wydajny silnik w czasie gry, żeby nabić dużo punktów. Ubolewam trochę, że Portal średnio przyłożył się do jakości - błędnie wydrukowane kilka żetonów technologii (portal nie wymienia), inne oznaczenie kart "common" bez plądrowania w stosunku do podstawki. Większość pewnie nie zauważa, ale mnie osobiście to trochę przeszkadza :). Dochodzi to tego brak przedruku zmienionych kart z podstawki, które nie zostały załączone do żadnego dodatku.


obrazek
Roll for the Galaxy: Ambition
Warty zakupu,
Roll for the galaxy jest dla mnie w pierwszej 10 ulubionych gier, dlatego dodatek był kupowany w ciemno i o ile nie jest to twór wybitny to posiada kilka części, które warte są zakupu. Duża liczba startowych kafelków daje mnóstwo różnorodności na początek rozgrywki. Czarna kość lidera i nowy kolor z podwójnymi symbolami są super. Niestety do worka trafia tylko kilka nowych kafelków. Wolałbym więcej kafelków do worka kosztem celów, których generalnie nie używam. Trochę szkoda, że nie ma trybu solo - tak jak w pierwszym dodatku do Race. Generalnie nie idealny, ale bardzo dobry dodatek.

obrazek
Poprzez wieki
Szybki drafting dla dwojga,
Świetna mała podróżna gra dla dwóch. Gram z córką wieczorem przed snem, bo rozgrywka jest błyskawiczna, a ścieżek do zwycięstwa dość dużo, jak na 18 kart, które są w grze.

obrazek
Pandemic: In The Lab
Obowiązkowy dodatek,
Dla mnie obowiązkowy dodatek do Pandemic, który zmienia całkowicie mechanikę szukania lekarstwa, poprzez wprowadzenie laboratorium. Odrzucanie kart w podstawce nie było zbyt tematyczne, w dodatku mamy osobną planszę i dużo nowych ciekawych akcji. Trochę komplikuje to rozgrywkę, ale nie za bardzo. Jedyna problematyczna rzecz to nowe darmowe moce, o których często zapominamy. Mimo to, jak komuś brakowało trochę tematu w podstawce, ten dodatek wypełnia tę lukę w 100%.

obrazek
Potwory w Tokio: POWER UP! DOŁADOWANIE
Obowiązkowy dodatek,
Dla fanów Potwory w Tokio to pozycja obowiązkowa, ale chyba każdy kupując podstawkę powinien od razu kupić Doładowanie. Nie komplikuje ono gry, a karty mocy dają każdemu potworowi trochę tożsamości. No i teraz warto już wyrzucać serca w Tokio.


obrazek
Grand Dames of Small World
Im więcej Small World tym lepiej,
Posiadam kilka dodatków do Small World i każdy z nich jest świetny. Niby tylko kilka ras i mocy, ale wprowadza to do gry wiele dodatkowych kombinacji, które nie przestają zaskakiwać, nawet po wielu grach. Jeśli ktoś tak jak ja lubi różnorodność i Small World to moim zdaniem dodatek prawie że wymagany.

obrazek
Escape - Illusions
Świetny dodatek,
Razem z córką (8) uwielbiamy Ucieczkę, dlatego szybko zdecydowaliśmy się na dodatek. Zaczęliśmy w kolejności, więc padło na Illusions. Dodatek jest modułowy, więc możemy dowolnie dodawać poszczególne nowe rzeczy. Chyba w dodatku nie ma nic czego byśmy nie lubili i najczęściej gramy ze wszystkim - oczywiście kilka razu pod rząd. Mnóstwo świetnej zabawy.

obrazek
Suburbia
Rewelacyjna,
Suburbia to chyba najlepszy planszówkowy odpowiednik komputerowego SimCity. Co w Suburbia lubię najbardziej, to sposób w jaki wszystkie budynki oddziałują między sobą. Wszystkie zależności mają sens. Oczywiście bezpośredniej interakcji tutaj nie znajdziemy, ale nie w każdej grze musi ona być. Bardzo lubię przestrzenny aspekt w grach (alhambra, pośród gwiazd) i tutaj ten element jest zaimplementowany idealnie.

obrazek
Ghost Stories: White Moon (edycja angielska)
Obowiązkowy dodatek,
Ghost stories jest jedną z moich ulubionych gier kooperacyjnych. Jest ciężka i jest reguły nie są najlepiej napisane, mimo to bardzo ją lubię, dlatego zakup dodatku był bezdyskusyjny. Na rynku mamy dwa, a ja szybko zdecydowałem się na White Moon. Dodatek wprowadza dużo zmian i mnóstwo nowych reguł. Nie gra się łatwo i dwie książki reguł leżą cały czas obok, ale mimo to uważam, że dodatek jest wart zakupu. Jako, że głównie w Ghost stories gram solo, nie planuję na razie zakupu Black Secret, który głównie dodaje 5 gracza, White moon daje jednak wiele fajnych opcji, które jeszcze skuteczniej pozwalają rozprawiać się z upiorami rodem z horroru klasy B

obrazek
Suburbia Inc (polska edycja)
Obowiązkowy dodatek,
Bardzo lubię Suburbię i ten dodatek był tylko kwestią czasu. Nie ma tutaj, żadnych rewolucyjnych zmian do podstawowej rozgrywki, jest po prostu wszystkiego więcej. Suburbia z tym dodatkiem jest dla mnie grą kompletną i raczej nie dodałbym do niej kolejnego rozszerzenia (którego na razie w polskiej wersji nie ma), gdyż wprowadza ono zbyt dużo zmian do czystej podstawowej mechaniki.

obrazek
Jaipur (edycja angielska)
Świetna,
Lekka i szybka gra dla dwojga, w której kupujemy i sprzedajemy róznego rodzaju dobra. Gram z córką (8), gdy nie ma w tygodniu zbytnio czasu, żeby rozkładać coś dużego i grać przez godzinę. Lubimy ją bardzo i pomimo wielu rozgrywek jeszcze nam się nie znudziła.

obrazek
Onitama
Łatwa do nauki, trudna do opanowania,
Świetna gra abstrakcyjna dla dwóch graczy. Banalnie proste zasady i szybka rozgrywka. Duża regrywalność, gdyż używamy tylko 5 losowych kart w każdej rozgrywce. Łatwa do nauki, trudna do opanowania. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba to "przeprodukowanie" - gra mogłaby być trochę prościej wydana przez co tańsza.

obrazek
7 Cudów Świata: Pojedynek
Jedna z najlepszych gier dla dwóch graczy,
Rewelacyjna wersja 7 Cudów dla dwóch graczy. Wiele dróg do zwycięstwa, płynna rozgrywka. Jeśli ktoś chciałby kupić "pełną" wersję 7 cudów żeby większość razy grać we dwoje, powinien mocno zastanowić się nad zakupem tej wersji, gdyż wariant dla dwóch graczy w "pełnej" wersji jest...słaby. Osobiście od 7 cudów wolę Pośród Gwiazd, jednak dla dwóch graczy, 7 Cudów Pojedynek jest implementacją idealną.

obrazek
Na sprzedaż
Piękna edycja rewelacyjnego fillera,
"Na sprzedaż" to już klasyk, który bardzo dobrze się starzeje. Proste zasady i ciekawa szybka rozgrywka sprawiają, że jest idealny jak kilka osób ma chwilę na szybką grę. Ta wersja jest dla mnie definitywnym wydaniem, ze względu na przepiękne, jak zwykle, grafiki w wydaniach Iello. Jedyne na co trzeba uważać to zasady, które trochę zmieniały się z wersji na wersję i to wydanie nie ma pierwotnych zasad. Z każdymi jednak zasadami zabawa jest przednia.

obrazek
Mission: Red Planet
Rewelacyjna,
Długo czekałem na wznowienie tego tytułu i (chociaż nie grałem w pierwszą edycję) porównując z poprzedniczką, wygląd i jakość są bez porównania lepsze w nowej edycji. Tak właśnie powinna wyglądać nowa edycja gry. Co do samej gry to opiera się na mechanice, którą Bruno F. wykorzystał w Cytadeli i tutaj sprawdza się lepiej, bo każdy ma własny zestaw kart i zrównoleglone tury graczy nie każą każdemu czekać na swoją kolej (jak w: Libertalia). Do tego Bruno C. dodał swój geniusz i powstało dzieło wybitne. W skrócie z angielska: role selecion, area control, hand mgmt - działa naprawdę rewelacyjnie i dla mnie wpadło do ulubionej trójki gier.

obrazek
Piętaszek
...na samotny wieczór...,
Idealna gra na samotny wieczór lub jak wszyscy domownicy pójdą spać i nie ma z kim grać. Wielkim atutem jest szybkość rozłożenia gry. Świetna mechanika zamiany pokonanych niebezpieczeństw na wiedzę i jednocześnie symulacja upływu czasu poprzez karty starzenia się. Można także modyfikować poziom trudności, przez co czeka mnie z Piętaszkiem dużo zabawy.

obrazek
Znak Starszych Bogów
Lekka i przyjemna,
Zacznę od tego, że nie jest to tytuł wybitny. Nie ma to nic innowacyjnego. Jest jednak bardzo przyjemna. Idealna dla osób, które tak jak ja chcą poczuć trochę klimatu Lovecrafta nie tracąc przy tym całego dnia. Gra nie jest bardzo wymagająca, ale można robić niewielkie zmiany, żeby rozgrywkę sobie utrudnić. Dla mnie to raczej gra rodzinna z fajnym tematem niż symulacja uniwersum Lovecrafta.

obrazek
Prezencik
Małe pudełko, dużo zabawy,
No thanks! (niestety w polskiej wersji o nazwie Prezencik :/ ) to już klasyka. Gra szybka i wciągająca z dużą ilością szceścia i jeszcze wiekszym zadowoleniem z wygranej. Fascynujące jest dla mnie to, jak wiele można zrobić z 33 kart i kupki plastikowych żetonów. Duża ilość zabawy skompresowana do małego pudełka, które można zabrać że sobą wszędzie.

obrazek
Osadnicy: Narodziny Imperium - Każdy potrzebuje przyjaciela
Więcej tego co dobre,
Dodatek do Osadników nie wprowadza dużo nowych reguł, a jednocześnie urozamaica rozgrywkę poprzez dodanie otwartej produkcji, która wprowadza ciekawą interakcję miedzy graczami. Teraz już nie tylko psujemy sobie budynki, ale możemy czasem skorzystać z dóbr innego gracza. Oczywiście wiadomo, że im więcej kart tym lepiej. Dobrze jest zakpić przed frakcyjnym dodatkiem Atlantydzi, który korzysta z koncepcji otwartej produkcji.

obrazek
Small World Cursed
Nieskończona regrywalność,
Posiadam kilka dodatków do Small World i każdy z nich jest świetny. Niby tylko kilka ras i mocy, ale wprowadza to do gry wiele dodatkowych kombinacji, które nie przestają zaskakiwać, nawet po wielu grach. Jeśli ktoś tak jak ja lubi różnorodność i Small World to moim zdaniem dodatek prawie że wymagany.

obrazek
Colt Express (edycja polska)
Ahh ten klimat,
Z Colt Express czekałem dość długo i teraz żałuję. Rewelacyjny klimat. Masa dobrej zabawy. Trochę chaosu, ale w kontrolowanych dawkach, dzięki programowaniu ruchów w sekrecie. Gra niestety nie dla wszystkich, gdyż na wstępie trzeba nastawić się na dużo interakcji, przypadkowych sytuacji i szczęścia; generalnie chyba nie dla strategów. Jako pozycja rodzinna i imprezowa jest rewelacyjna.

obrazek
Shadows over Camelot: Merlin's Company
Bravely bold Sir Robin...,
Od dawna planowałem zakup tego dodatku, będąc całkowicie świadomy tego, że do rozgrywki nie jest mi potrzebny. Podstawka jest żywotna i ciekawa bez dodatku przez wiele gier. Nie czułem, że SoC "ograłem" do znudzenia, jednak w dodatku jest jedna rzecz, której bardzo brakuje podstawce - nawiązań do Monty Pythona. SoC aż prosi się o Pythonowy remake. Dodatek dodaje trochę klimatu Świętego Grala, niewiele, ale to zawsze coś. Jeśli chodzi o grę to jest trudniej, mniej przewidywalnie - tak jak w grze kooperacyjnej powinno być. Zarówno tematycznie jak i mechanicznie dodatek wart zakupu.

obrazek
Seasons: Path of Destiny
Kolejna piękna kość,
Nie myślałem o rozszerzaniu podstawowej wersji Seasons, bo ma ona sporo kart i wiele godzin dobrej zabawy. Skusiła mnie jednak czarna kość, z którą, tak jak pewnie wszyscy, gramy zawsze. Dodatkowo nowe karty do robienia jeszcze faniejszych combo są zawsze mile widziane. Reszta jest ok, ale warto zakupić chociaż dla kości i kart.

obrazek
Osadnicy: Narodziny Imperium
Ignacy Amigę 500 miał...,
Tak jak większość uważam, że gra jest świetna. Pierwszorzędnie wyprodukowane komponenty i co bardzo mi się podoba - świetna organizacja obszaru gry. Oczywiście podział na frakcje z niezależnymi taliami jest świetnym pomysłem dającym dużą różnorodność i łatwość rozszerzania gry (już czekam na Atlantydów, Ignacy mówił, że będzie łącznie 7 frakcji).
Jednak co najbardziej przyciąga mnie do tej gry to jej podobieństwo do bardzo starej gry video The Settlers, do której mam wielki sentyment. Osadnicy:NI pozwalają mi poczuć znów ten wspaniały klimat.


obrazek
Small World (edycja angielska)
Interakcja dla całej rodziny,
Dla rodzin, którym nie przeszkadzają konflikty i umieją rozdzielić grę od rzeczywistości, gra jest pozycją obowiązkową. Komponenty jak zawsze od Days Of Wonder najwyższej jakości. Ślicznie zilustrowana. No i ta regrywalność...kombinacji ras i umiejętności jest duuuużo już w samej wersji podstawowej i co więcej każda wymaga innej strategii. Małych rozszerzeń też jest sporo, którymi jeszcze bardziej możemy przedłużyć żywotność gry.

obrazek
King of New York
Taki właśnie powinien być sequel,
King of New York to sequel King of Tokyo, jednakże wcale nie zastępuje swojego poprzednika. Rozbudowuje pomysły i zwiększa złożoność, bardzo mocno oddzielając się od poprzednika. Najlepiej patrzeć na nie jako dwie inne gry, a nie jako nową wersję. Mam obie gry w kolekcji i tak pozostanie. KoT wyciągam jak chcę szybko i bez myślenia \"powalczyć\" z domownikami o Tokyo. KoNY bierzemy jak mamy więcej czasu i chcemy trochę pokombinować, ale dalej dobrze się bawić i pośmiać. Należy także zaznaczyć, że potwory możemy dowolnie przenosić między grami.

obrazek
Roll for the Galaxy (edycja angielska)
Niewiarygodna,
Zakochałem się w tej grze już oglądając recenzje i po zakupie odczucia się nie zmieniły. Dla mnie gra ideał. Nigdy nie mogłem zabrać się za Race For The Galaxy ze względu na dość duży próg wejścia jeśli chodzi o zasady i całą ikonografię. Tutaj jest wszystko na tyle uproszczone, że spokojnie zagrałem z żoną po kilkunasto minutowym wprowadzeniu, przegrywając na dodatek. Gra jest płynna bo gracze grają równolegle. Kafelki poopisywane. Ikony wyjaśnione. Bardzo duża kontrola nad kośćmi, więc nawet rzucając słabo można robić ciekawe rzeczy. Do tego kosmos, eksploracja, nie można chcieć więcej.

obrazek
Seasons (edycja angielska)
Nie tylko piękna...,
Świetna gra z rewelacyjnymi komponentami. Mamy przepiękne kości, rewelacyjną oprawę graficzną, karty z mocami, drafting, ciekawą mechanikę i co ważne nie zajmuje dużo miejsca na stole.
Gra się w miarę szybko i wydaje mi się, że czasem kończy się zbyt szybko, gdyż gracze pośrednio decydują o tempie rozgrywki.
Graliśmy w dwie osoby na razie bez draftingu (ustalony w instrukcji set) i zaawansowanych kart, więc gra ma jeszcze wiele do zaoferowania, szczególnie jeśli chodzi o budowanie ręki i wykombinowanie różnych combo.


obrazek
Alien Frontiers: Factions (2nd edition)
Obowiązkowy dodatek,
Świetny dodatek do rewelacyjnego worker placement - Alien Frontiers. Pozycja obowiązkowa dla osób, które lubią podstawkę. Sci-fi w które mogę grać z żoną :)
Chociaż piąty gracz jest moim zdaniem niepotrzebny bo gra się może dłużyć, to fajnie jest mieć jeden dodatkowy kolor do wyboru.
Fakcje i karty zadań są rewelacyjne i bardzo urozmaicają podstawową rozgrywkę. Zadania ukrywają dodatkowe punkty, które można zdobyć na koniec gry, co wprowadza niepewność co do końcowego wyniku.


obrazek
Takenoko (edycja polska)
Piekna gra rodzinna,
Gra bardzo ładnie prezentuje się na stole, a przesuwanie pandy ma swój nieodparty urok. Gramy z 7-mio letnią córką, która bardzo ją lubi. Pomimo, że nie ma tu dużo strategii, to jest jej wystarczająco dla dziecka, które może już samo trochę kombinować i przygotować się na cięższe tytuły, które tata będzie wprowadzał w kolejnych latach.