PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika lopek43

obrazek
Gloomhaven Jaws of the Lion
W końcu Gloomhaven dla mnie,
Z gloomhaven miałem już styczność 2-3 razy - przy pierwszym podejściu (wersja angielska) nie podeszła praktycznie wcale (chociaż namordowałem się żeby złożyć insert i przenieść tam całą masę komponentów). Drugi kontakt - wersja PL. Tutaj już o niebo lepiej, rozegrałem kilka misji, ale ze względu na ograniczenia w przestrzeni do gry coraz rzadziej chciało mi się wyciągać tą masę komponentów i kart aż w końcu tytuł sprzedałem. Kiedy dowiedziałem się że na KS trafia Frosthaven przez chwile wachałem sie nad zakupem ale myśl o ponowym składaniu/rozkładaniu skutecznie mnie odwiodła od tej decyzji.. natomiast Jaws of Lion - to w końcu inna para kaloszy, gra jest bardziej "kompaktowa" , zawiera co prawda mniej postaci ale myślę że na czas i przestrzeń jakim dysponuje spokojnie odstarczy mi sporo zabawy. Kapitalnym rozwiązaniem jest mapa w książce, w końcu nie trzeba szukać kafelów itd. dla mnie to spory plus. W zestawie jest też mały insert (tacka) na żetony i kart też jest w sam raz. Nic tylko grać ! Polecam dla osób z podobnymi odczuciami w stosunku do pierwzoru :)

obrazek
Core Space: Galactic Corps
Świetny dodatek do wspaniałej gry,
Core space to tytuł na ktory trafiłem jak po nitce do kłębka zaczynając przygodę z terenami firmy Battle Systems (obecnie rozpoczeli sprzedaż najnowszych terenów fantasy!) Okazało się że w świecie gracza głównie solo znajdzie się miejsce również na bitewniak i to nie byle jaki.. Core space to gra z kampanią ale również sandbox do kotrego można podłączyć moduły zwiększające miodność i regrywalność. Przykładem takiego modułu jest właśnie dodatek : The Galactic Corps . Wprowadza on kolejny element na planszę - strażników ktorzy mogą nieźle pokrzyżować nasze plany i strategię na rozegranie scenariusza (co ciekawę bo mogą oni pojawic się na planszy po wezwaniu prze NPC!) Polecam wszystkim fanom gier planszowych zapoznanie się z tą perełką ktora nie tylko powala wykinaniem (genialne figurki, modularny teren i cudowna mata w core box) ale przebija się na wyżynu super grywalnością i zasadami intuicyjnymi. Dla mnie "dycha" !

obrazek
Maximum Apocalypse
Dla mnie bomba,
Do tego tytułu przymierzałem się już jakiś czas. Gra okazała się strzałem w dziesiątkę. Do rozegrania jest kilka scenariuszy na losowo generowanych mapkach (układamy kafle) ktore można eksplorować i przeszukiwać, spory wybór przeciwników (kosmici,mutanci czy zombie - Twoj wybór) najbardziej jednak podoba mi się to że każdy z bohaterów ma swoją talię kart i gra sprawdza sie solo (gra się 2 postaciami ale montujemy wspólną talię i bohaterowie pomagają sobie np. Łowca może odstrzelić z dystansu zombie które nęka mechanika a ten z kolei może odpalić auto i przenieść dowolną postać na dowolne pole omijając miejsca namnażania wrogów. Bardzo podobają mi soe grafiki na kartach - przypominają mi trochę Alien : LE (podobny styl) oraz kafle planszy. Polecam tytuł dla osób lubiących ekspolorwać i zbierać przedmioty, walczyć o przetrwanie.

obrazek
Shadows of Brimstone: Undead Outlaws
Bajunia !!! ,
Shadows of Brimstone - to gra z którą kontakt miałem już grubo kilka lat temu.. sięgając pamięcią to chyba była jedna z pierwszych pozycji (obok Space Hulk) od której zaczęła się moja przygoda z grami planszowymi bardziej skomplikowanymi od "chińczyka" :) Gra pomimo że zachwyciła mnie pierwotnie głównie komponentami (no bo jak człowiek w takiego "chińczyka" grał i nagle zobaczył te karty, figurki i elementy planszy no to szok i szukanie szczęki na podłodze!) ale bardzo szybko pozbyłem się egzemplarza bo dostawałem ostro w kość i szybko się poddałem.. to był błąd - Nie dawno (kilka tygodni temu) ponownie wróciłem do Brimstone i teraz dopiero ta gra do mnie dociera (po latach grania w "crawlery", przygodowe RPG etc.) Teraz doceniam to co kryje się w pudełku z grą - a co za tym idzie otworzyłem serce (a głównie portfel) na dodatki do tej gry. Szybko okazało się że zestawy enemy pack to nie tylko nowe "potwory" ale całkiem nowe mechaniki. Recenzowany tutaj dodatek to kapitalny klimatycznie (kowboje zombie, wyłażą z kopalni no heellooł ;) ale także fajne figurki do pomalowania (trochę szkoda że nie ma możliwości złożenia każdej inaczej, ale spoko to jest do zrobienia przy użyciu bitsów i narządzi modelarskich. Dla mnie to najwyższa nota za to miłe zaskoczenie, rozbudowę podstawowej gry i dodanie super klimatu. Cena jest wysoka ale naprawdę warto ! Polecam !!

obrazek
Terrain Crate: Dungeon Essentials
Fantastyczne elementy scenerii za przyzwoitą cenę,
Terrain Crate: Dungeon Essentials - to wspaniały dodatek do każdej gry planszowej/bitewnej. Elementy są bardzo szczegółowe i solidnie wykonane. Świetnie malują się farbami akrylowymi a po ustawieniu ich na planszy (lub obok niej) zwiększają frajdę z grania na olbrzymią skalę. Właśnie zamówiłem kolejne i raczej nie przestanę kolekcjonowac i malować serii Terrain Crate. Wymiarowi wspaniałe wpisują się w plansze do gloomhaven czy sword & sorcery ale widzę już spory potencjał do wykorzystania ich przy dioramach a także w przyszłości do bietwniaka na którego czekam z niecierpliwością a wiem że dzięki temu i innym zestawem elementów rozgrywki na pewno będą niezapomniane. Dla mnie REWELACJA!

obrazek
Vindication
,
Vindication to dla mnie odkrycie, objawienie i zauroczenie w pełnym słowa znaczeniu.. Pierwszy kontakt z dużym pudłem i grafiką na okładce już zapowiadał się bardzo dobrze. Jakość komponentów jest olśniewająca - każdy kawałek planszy, element czy karta ma swoje miejsce w insercie, a każdy zestaw gracza (znacznik metalowy, sześciany do wykonywania akcji, karta gracza) wszystko mieści się w małym insercie (jest ich 5 - tyle co maksymalna liczba graczy) Przy "setupie" wręczasz każdemu jego własny zestaw :) Jakość planszy czy grafik na kartach po prostu zwala z nóg. Sama plansza do gry jest już zachęcająca - jej nietypowy kszałt jest bardzo ciekawy (w połączeniu z losowym odkrywaniem kafli obszarów popycha do kolejnych rozgrywek) Sama gra (podobnie jak jej wykonanie) jest naprawdę zachwycająca i wciągająca - ciężko mi się odnieść do innych tytułów ale mechanika dla mnie jest bardzo nowatorska. Grę bardzo polecam - w moim odczuciu jest rewelacyjna, w miarę szybko się "rozstawia" ze względu na inserty a zasady są bardzo intuicyjne i w miarę szybko się je przyswaja. Zachęcam do poczytania o tym tytule oraz zakupu. P.S planszomania jak zwykle najwyższy poziom!! Ultra szybka wysyłka. Dziękuję i wracam do grania !

obrazek
Marvel Champions: The Card Game
Dla mnie REWELACJA !,
Kontakt z grami LCG mam od stosunkowo niedawna.. kiedyś posiadalem Horror W Arkham ale gra dawała mi ostro w kość.. nie potrafiłem budować talii i rozstałem się z tytułem. Następny był LOTR LCG (tutaj też jest mi ciężko ale nie popełniaę błędu z Arkham i nie sprzedam..) W ten weekend na moim stole wylądował Marvel Champions... i powiem krótko : To jest to !!! Grałem praktycznie raz po raz - na początku taliami przygotowanymi przez producentów a później zaczęły się kombinacje. Ta gra dla mnie ma mniejszy próg wejścia od poprzednich lcg w które grałem a dostarcza niesamowitych emocji . Walka z przeciwnikami, unikanie ciosòw i pilnowanie aby tzw. Zagrożenie nie pokonało nas przy następnej turze powoduje wypieki i "banana" na twarzy. Gra jest fenomenalna pomimo że nie jestem super fanem super bohaterów.. a jednak wciąga mnie i mam ochotę zasiadać do niej z nowymi pomysłami na rozgrywkę. Czekam na kolejnych "villanow" i scenariusze..Shut up and take my Money planszomania ;)

obrazek
Hellboy
,
Fenomenalna gra typu Dungeon Crawler, bardzo fajny system zarządzania kostkami (w zależności od sytuacji mogą to być kości o lepszych szansach na wylosowanie sukcesu lub gorszych) - kapitalna mechanika walk z Bossem na końcu każdego scenariusza (gra przechodzi do fazy walki - zmienia się karta główna gry, każdy boss posiada talię zachowań losowaną co rundę - w zależności jak potoczyła nam się rozgrywka w poprzedniej fazie gry możemy mieć ułatwione ataki lub utrudnione) Piękna oprawa graficzna (ilustracje oraz figurki) Gra posiada wariant solo i sprawdza się w moim przypadku fenomenalnie. Największa chyba jak dla mnie zaleta jest jednak jej "kompaktowość" tzn. jest to dungeon crawler z planszą modularną która nie zajmuje jednak całego stołu. Oprócz planszetek postaci i sporego obszaru śledzenia postępu (który po drugiej stronie ma kartę Bossa) mapa składa się z kliku kafelków (2-3 może 4) i to w zupełności wystarcza do bardzo fajnej gry. Zdecydowanie polecam - sam nie jestem fanem Hellboy`a ale ta gra jest dla każdego fana DC - zawiera trochę świeżej mechaniki i dość proste zasady a mimo to przyciąga na długie godziny.

obrazek
Call to Adventure
Ciekawe podejście do karcianki,
Powiem szczerze że jestem zaskoczony zarówno wykonaniem gry jak i frajdą jaka towarzyszy rozgrywce. Gra się rewelacyjnie, podoba mi się to że karty są duże i czytelne. Dodatkowo w zestawie jest wypraska na wszystkie elementy. Naprawdę warto przyjrzeć się tej grze. Najciekawsze jest to że jak dla mnie pojawiła się ona niespodziewanie i okazała się pozytywnym zasloczeniem.

obrazek
The City of Kings
Wspaniała przygoda,
City of Kings śledziłem od bardzo dawna. Ominęła mnie pierwsza kampania KS a podczas drugiej jakoś nie było środków... a później jakoś zapomniałem o tej grze. Niedawno otworzyłem stronę planszomania.pl i BUM - tytuł pojawił się w ofercie i jest dostępny. Szybkie zakupy – lekkie niedowierzanie czy to nie pomyłka ? :) Okazuje się że gra doczekała się wersji RETAIL :)
Dzięki sprawnej ekipie planszomani gra wylądowała na moim stole błyskawicznie (no prawie – bo pierwszy wieczór spędziłem na wypychaniu MASAKRYCZNEJ liczby komponentów z wyprasek) ! Powiem szczerze że pudełko zrobiło na mnie wrażenie ogromne (prawie takie jak przy Gloomheaven) jak i ogólnie wykonanie. Gra jest przepiękna.. Ok ale najważniejsze czyli ROZGRYWKA :
Na początku – pierwsze podejście – zachwyca połączenie gry przygodowej (masa questów – prostych ale ogromna liczba) eksploracja (odkrywanie kafelków) walka (dużo kombinowania!) i co ciekawe wysyłanie robotników :) Masz możliwość sterowania bohaterem (Tank,Healer,DPS) i do tego zarządzasz robotnikiem który zbiera zasoby itd.)
Gra na początku okazała się strasznie trudna – ale to dlatego że nie znając do końca mechaniki rozdawałem punkty postaci w sposób chaotyczny..a to błąd. Ten tytuł to taki typ gry – że grasz w głowie po za planszą czyli zastanawiasz się (np. pod prysznicem) – co zrobiłem nie tak :) Ustalasz strategię działania i wracasz do stołu :)
Polecam zapoznanie się z tym tytułem ! Można znaleźć na stronie producenta filmy „jak grać” oraz masę darmowych scenariuszy itd. (gra ma tryb kampanii albo pojedyncze misje) ostatnio nawet pojawił się scenariusz pojedynczy na przewidywany czas rozgrywki 6h-12h !! :)
Dla mnie kapitalna gra !


obrazek
Clank! In! Space!
Kapitalna rozgrywka na planszy z talią w ręku ;),
Jestem posiadaczem tego tytułu od kilku dni. Gra praktycznie codziennie trafia na stół - zdarza mi się grać raz po raz po zakończeniu rozgrywki (taki syndrom jeszcze jednej misji..) Jeżeli chodzi o mechanikę to wraz z aplikacją (jestem graczem SOLO) daje naprawdę dużo frajdy (dobieranie kart, odkrywanie nowych, eksploracja statku) Polecam w ciemno !
Mam tylko zastrzeżenie co do wykonania - nie chodzi mi o karty czy znaczniki itd (są naprawdę super) a bardziej o elementy samej planszy : jest to system modularny - ale montowaniu i rozbieraniu planszy towarzyszy nieprzyjemne uczucie że elementy nie są dobrze spasowane (jak. np. w Descent, Darklight) Mam wrażenie że po kilku rozgrywkach po prostu ulegną zniszczeniu (chodzi mi o łączniki puzzli planszy) Dodatkowo jeden z większych elementów planszy przypomina trochę banana ;) jest wygięty niestety ale to nie ma wpływu na radość jaką ta gra mi sprawia. Polecam !!


obrazek
Fallout
Pozytywne zaskoczenie :),
Jestem wielkim fanem Fallout - od pierwszej części po obecnie Fallout 4. O tej grze dowiedziałem się zupełnie przypadkiem (po dłuższej przerwie z grami planszowymi) i pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy : NIE .. to nie może się udać..
Ale kiedy dowiedziałem się że gra daje możliwość gry solo stwierdziłem że muszę ją sprawdzić mimo wszystko (i to do tego stopnia że pomimo zapowiedzi wersji PL zapolowałem na EN) . Powiem szczerze że jako gracz który gra wyłącznie solo (mój synek jest jeszcze za mały - ale mam nadzieje że za kilka lat odmieni mój los w grach planszowych:) jestem szczerze zauroczony tą grą. Do tej pory miałem styczność głównie z grami fantasy (Descent, Talisman) to bardzo podoba mi się styl gry, jej wykonanie i przede wszystkim przygoda ! Polecam gorąco fanom wersji komputerowej (bardziej tym od Fallout 3, New Vegas i Fallout 4) !