PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika kudlacz135

obrazek
Mr.Jack in New York
Polecam w ciemno ;),
Bardzo przyjemna gra dedukcyjna, która daje mnóstwo frajdy. Co więcej, po partii ma się ochotę zagrać kolejny raz, co nie jest problemem przy nie nadmiernie długiej rozgrywce, a tylko podkręca atmosferę nad planszą :) Szata graficzna może odrobinę odbiega od nowszych tytułów, ale wciąż może się podobać. Gra zdecydowanie warta polecenia :)

obrazek
Lords of Xidit
Ładna, prosta, ale nie prostacka gra.,
Wykonanie tej gry jest na absolutnie najwyższym poziomie. Figurki wojowników, których rekrutujemy są idealne. Praktyczny rozmiar, przyjemny w dotyku gumowany plastik i staranne wykonanie, to aspekty naprawdę warte uwagi. Detal, który mógł być zastąpiony generycznymi kostkami (niczym w Lords of Waterdeep), stał się cechą charakterystyczną tej produkcji, co więcej reszta komponentów trzyma podobny poziom. Planszetki graczy są dobrze spasowane, plansza kolorowa, a mimo to przejrzysta, wieże oraz inne żetony, których jest wystarczająco, sprawiają, że w trakcie gry nie martwimy się produkcyjnymi mankamentami. Sama rozgrywka mimo programowania 6 ruchów do przodu, jest szybka, każda akcja ma znaczenie i optymalizacja ruchów przy równoczesnym uwzględnieniu przeciwników jest kluczem do sukcesu. Mimo, że gra jest lepsza przy 4-5 graczach, to implementacja Czarnego Rycerza jest zadowalająca, odpowiednio prowadzony, może być wykorzystany jako narzędzie do pozbycia się innego oponenta. Nie zmienia to jednak faktu, że Czarny Rycerz nie zastąpi prawdziwego gracza, a przy 5 osobach na planszy momentami robi się na tyle ciasno, że nie możemy być pewni czy za każdym razem wykonamy cały plan. Lords of Xidit, to płynna i przyjemna gra, zarówna pod względem wykonania jak i rozgrywki, sama też nie udaje, że jest czymś innym niż pięknie wykonaną grą o dobrym progu wejścia i średnio-zaawansowaną rozgrywką. Jeżeli pamiętamy o powyższych, gra jest więcej niż warta polecenia :)

obrazek
Alchemicy
,
Na pierwszy rzut oka, gra urzeka wykonaniem, kolorystyką i grafikami, a potem... jest tylko lepiej :) Ponieważ pod szatą graficzną można bez trudu odnaleźć bardzo ciekawą rozgrywkę i interesujące mechanizmy. Plansze graczy dodają grze sporo uroku, sama zabawa nabiera też pewnego klimatu, gdy gracze w zakamarkach laboratoriów skrywają szczegóły dotyczące swoich badań, to właśnie one napędzają grę dając przy tym mnóstwo satysfakcji. Jednocześnie, inni gracze nie są nam obojętni, musimy kontrolować ich akcje i sprawdzać, oczywiście w dobrej wierze ;), czy ktoś przypadkiem się nie pomylił. Najważniejsze jest jednak to, że przy całym planowaniu swoich akcji, dedukcji skrywanej za kociołkiem, grze nie brakuje emocji i dynamiki, a walka o reputację toczy się do ostatniej chwili.
Karty owszem mogłyby być grubsze, natomiast absolutnie nie można się zgodzić z zarzutem słabo napisanej instrukcji. Jest napisana przejrzyście, okraszona jest zabawnymi komentarzami. Do tego instrukcja zdaje sobie sprawę z mnogości zasad i potencjalnych problemów przy tłumaczeniu mechaniki działania alchemonów, ale i tutaj intrukcja wychodzi graczom na przeciw podając sporo przykładów, oraz sugerując tłumaczenie gry na dwie raty, gdy część akcji wchodzi dopiero od drugiej tury, oraz żeby nie przytłoczyć graczy nadmiarem informacji.
Gra jest zdecydowanie warta swoich pieniędzy, zarówno pod względem wykonania jak i rozgrywki.


obrazek
Herosi
,
Herosi w bardzo ciekawy sposób przekuli nierzadką słabość gier tego rodzaju, to jest losowość, w naprawdę spory atut. Bardzo często, rzut kością w konfrontacyjnych grach 1 na 1 jest wymówką przegranego; i tak jak uważam, że odrobina losowości dodaje pikanterii grom taktycznym i strategicznym, tutaj nie podlega to nawet dyskusji. Kości w Herosach to mechanizm, który nie tylko dynamizuje rozgrywkę, ale wprowadza bardzo przyjemną dawkę emocji. Zwykły łut szczęścia jest minimalizowany zręcznościowym aspektem gry, dzięki czemu podczas gry drobny zastrzyk adrenaliny odróżnia tę grę na tle konkurencji. Trzeba sobie natomiast zdawać sprawę, że jest to miecz obosieczny i tego typu rozgrywka nie musi odpowiadać każdemu. Warto się zastanowić zwłaszcza jeżeli Ucieczka: Świątynia Zagłady (oryg. Escape: The curse of the temple) nie do końca wam podpasowała. Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli Ucieczka jest dla was zbyt stresującą grą z powodu walki z czasem, tutaj poziom emocji jest o poziom niższy, przez co mniej tu stresu, a więcej zdrowej rywalizacji i kontroli nad rzutami przeciwnika. Odnośnie wykonania, gra jest więcej niż poprawna. Grafiki zdecydowanie mogą się podobać, chociaż przy tej ich liczbie, niektóre wypadają korzystniej. Żetony i plansze graczy są wykonane z dość grubego kartonu, a same karty nie należą do najcieńszych, mimo tego warto je zakoszulkować. Sama rozgrywka jest satysfakcjonująca do tego stopnia, że czekam na dodatki :) Warto zwrócić na Herosów uwagę.

obrazek
Tzaar
,
Świetna gra, przy sporej przejrzystości zasad udało się osiągnąć naprawdę spore pole manewru podczas planowania ruchów. Tzaar, prócz świetnie zaprojektowanego pojedynku umysłów nad planszą, oferuje również wykonanie, które idzie w parze z zamysłem na rozgrywkę. Elementy są solidne, obiektywnie ładne, a plansza i piony odznacza prostota nie odciągająca od tego co najważniejsze. Zdecydowanie polecam :)

obrazek
Marvel Legendary: Dark City Expansion Pack
,
Jeżeli spodobało Wam się Legendary, nie ma powodu, by nie zakupić tego dodatku. Ogrom kart, pudło wypełnione postaciami zarówno ikonicznymi jak i tymi mniej popularnymi (co jednak nie umniejsza ich przydatności w trakcie gry). W znaczący sposób zwiększa re-grywalność Marveli. Nowi super-złoczyńcy są ciekawi i o różnym poziomie trudności. Przede wszystkim, wszystkiego mamy tutaj więcej, a grafiki wyraźnie zostały poprawione względem podstawki. Pudełko mieści wszystkie karty (zakoszulkowane) jakie dotąd wyszły, jednak nie jest stanie pomieścić planszy, co jest wg. mnie jedynym znaczącym minusem. Dark City jest zdecydowanie warte uratowania :)

obrazek
Star Wars: Imperial Assault
,
Gra ideał, mechanika została poprawiona względem Descenta, temat jest całkiem nieźle dopasowany, a sama rozgrywka jest bardzo przyjemna. Wszystkie komponenty są na naprawdę wysokim poziomie, pojedyncze starcia potrafią trzymać w napięciu. Przed zakupem jednak warto wypróbować, bo mimo, że pudełko jest całkiem wypchane (dosłownie i w przenośni), gra trochę kosztuje. Z minusów można by napisać, że pojedyncze misje w konkretnych układach potrafią być stosunkowo trudne do wykonania dla jednej ze stron, zwłaszcza w grze na dwóch bohaterów, gdzie jedna postać może mieć nawet 4 aktywacje z rzędu.

obrazek
Boże Igrzysko: Magnaci
,
Przepięknie wydana gra, której grafiki umieszczone na planszy jak i na kartach potrafią przykuć uwagę. Po doświadczeniach z Wyścigiem do Renu, można śmiało stwierdzić, że wydawnictwo pod tym względem trzyma poziom i rozpieszcza graczy. Zasady nie są zbyt skomplikowane, grę tłumaczy się szybko i jest to moim zdaniem atut, bo przy równoczesnej prostocie rozgrywka nie jest jałowa. Subiektywnym minusem jest losowość gry podczas licytacji w ciemno. Możliwe, że gdyby odwrócić kolejność akcji i walki dać na początek, dzięki czemu wiadomo by było jakich kart pozbyli się inni gracze, albo jeszcze przed licytacją o senatorów odwrócić karty praw przeznaczone do licytacji, planowanie byłoby bardziej rzeczowe. Natomiast tak jak całkiem podoba mi się gra i można ją polecić zwłaszcza dla osób, które lubią ten temat, tak przeszkadza mi premiowanie gracza, który gra na rozbiory i zakończenie rozgrywki. Chcąc doprowadzić grę do końca, pozostali gracze są zmuszeni zachować wysokie karty na konflikty, co sprawia, że trudno im wygrać grę na punkty.
Mimo tego mankamentu, to wciąż solidna pozycja.


obrazek
Legendary: Fantastic 4
,
Nawet pomijając zalety związane z klimatem jeżeli lubimy w sposób szczególny Fantastyczną Czwórkę, to jest to całkiem udane rozszerzenie do Legendary.
Nowe umiejętności są ciekawe, a Focus daje poczucie elastyczności w talii, oraz sprawia, że w turze mamy więcej wyborów niż dotychczas. Nie ma się co łudzić, że niejednokrotnie umiejętności są bardziej sytuacyjne niż mogłoby się wydawać, ale nadal są opłacalne. Ponownie czuć, że na specjalne umiejętności przeciwników miał wpływ klimat uniwersum marvela, co również działa na korzyść. Jednak dla mnie największym plusem jest Galactus, który jest całkiem trudny. Zwłaszcza z planem, który wprowadza pola siłowe :) Szkoda tylko, że Doom, który jest nemesis Fantastycznej Czwórki, nie jest takim wyzwaniem, zwłaszcza jeżeli zagramy nimi razem.


obrazek
Robinson Crusoe: przygoda na przeklętej wyspie - edycja Gra Roku
Kooperacyjny ideał.,
Pierwsza czysta kooperacja (bez motywu zdrajcy, dodatkowych punktów itp.), która faktycznie mnie zaciekawiła. Robinson to pięknie wykonana gra, która broni się nie tylko wizualnie i mechanicznie, widać tutaj naprawdę spory nakład pracy oraz świetnie zrealizowany pomysł. Elementy w tej edycji są wykonane naprawdę solidnie, nie pozostaje nic innego niż grać i umierać na przeklętej wyspie (bo gra bywa trudna, ale to jej atut :) ).

obrazek
Battlestar Galactica
,
Świetna, pełna intryg gra, gdzie nawet nie znając serialu możemy wczuć się w klimat tworzący się naturalnie podczas interakcji z graczami. W klimacie Sci-fi, można powiedzieć, że Battlestar nadal nie ma sobie równych. Przy całkiem ładnym wykonaniu, gra oferuje interesującą rozgrywkę, która przez świetnie zaimplementowany motyw zdrajcy nie prędko nam się znudzi. Pozycja warta uwagi i swojej ceny :)

obrazek
List miłosny
,
Według mnie List Miłosny to dobra gra, ale średnia, takie 3 na 5. Pomijając oczywiste plusy, jak cena, rozmiar gry i subiektywne wrażenia estetyczne, gra nie sprawiła mi za dużo przyjemności. Jest bardziej losowa niż dedukcyjna (a w moim gronie bardzo lubimy optymalizować, działać strategicznie itp.), zwłaszcza, że można odpaść z gry nim wykonamy jakikolwiek ruch. Można powiedzieć, że czas pojedynczej rozgrywki powinien to kompensować, jednak sam fakt sprawia, że gra raczej mnie nie kusi.

obrazek
Neuroshima Hex 3.0
,
Przed zakupem warto spróbować wersji mobilnej gry, jednak jeżeli lubicie taktyczne gry konfrontacyjne, to nie sądzę, żeby ktoś się zbytnio zawiódł na Neuroshimie. Przy tej grze można spędzić naprawdę mnóstwo czasu, którego nie będziemy żałować. Turniejowe wsparcie wydawcy oraz liczne rozszerzenia sprawią, że nie tylko znajdziemy styl gry, który nam odpowiada, ale będzie mogli wprowadzić nasze taktyki w życie i pobawić się w duchu rywalizacji :) Biorąc pod uwagę rozgrywkę i wykonanie, gra jest na pewno warta swojej ceny.

obrazek
Dixit
,
Gra, która zdecydowanie odznacza się pomysłem. Mnóstwo fenomenalnych grafik dostarczy możliwości na wiele godzin świetnej zabawy i z pewnością wystarczy na wiele partii. Gra potrafi przykuć uwagę i zdecydowanie rzuca się w oczy, duże kolorowe grafiki zdecydowanie nie należą do tych, obok których moglibyśmy przejść obojętnie. W tego typu rozgrywce gra ma konkurencję w postaci Tajemniczego Domostwa, jednak jeżeli nie chcecie wchodzić w ramy zagadki sprzed lat, oraz wolicie sami wymyślać wskazówki, które łączą się z kartą to Dixit jest zdecydowanie dla was.

obrazek
Koncept
Cieawe podejscie do popularnego tematu,
Bardzo przyjemna odmiana kalamburów. Gra jest świetnie wydana, pudełko i komponenty starają się odzwierciedlić charakter gry, są klarowne i nie odwracają uwagi od tego co istotne. Mnóstwo haseł gwarantuje mnóstwo dobrej zabawy ;) A próba tworzenia skojarzeń w ten sposób w jaki proponuje nam Koncept, daje naprawdę sporo frajdy.
Komponenty są naprawdę bardzo dobrze wykonane, wszystko wygląda estetycznie i jakościowo nie odbiega od jakichkolwiek standardów. Można się przyczepić tylko do dwóch rzeczy, które szkoda, że wcześniej wspomnianych standardów nie przewyższają: po pierwsze w pudełku znajdują się tylko dwie karty pomocy, przy grze na więcej niż 4 osoby, jest to odrobinę problematyczne. Mały detal ale w początkowych rozgrywkach dość odczuwalny. Po drugie wypraska, które jest naprawdę dobrze zaprojektowana, ale niestety nie zmieszczą się w niej karty w koszulkach. Oczywiście rozumiem, że przy zachowaniu rozmiaru pudełka, żeby udało się znaleźć miejsce na koszulki, należałoby zmniejszyć liczbę kart/haseł, które są oczywiście trzonem gry. W ostatecznym rozrachunku cieszę się, że haseł jest tu tak wiele, ale jednocześnie szkoda, że gra narażona na wyciąganie przy imprezach nie przewiduje zakoszulkowania kart.


obrazek
Carcassonne (stare wydanie)
,
Gra klasyk, którą warto kupić z kilku powodów. Przede wszystkim to naprawdę prosta gra, która nawet bez kolejnych dodatków daje garść możliwości w trakcie rozgrywki, dzięki czemu świetnie nadaje się jako ciekawostka w ramach prezentu, tytuł wprowadzający do nowoczesnych planszówek oraz uzupełnienie kolekcji dla osób już obeznanych w temacie. Płytki są naprawdę wytrzymałe, a grafiki wprowadzają ciekawy klimat. Zdecydowanie polecam :)

obrazek
Marvel Legendary: Paint the Town Red
,
Podstawka to na tą chwilę najlepszy deckbuilder w jakiego grałem (nie było ich za wiele, bo złymi doświadczeniami odstraszał mnie ten typ gier), a dodatek z ekipą Spider-mana to pozycja obowiązkowa jeżeli jesteście fanami tego uniwersum. Zdecydowanie godna polecenia pozycja :)

obrazek
Marvel Legendary: Deck Building Game
,
Prawdę powiedziawszy, to najlepszy deckbuilder w jakiego grałem. Wcześniej miałem przyjemność ograć 4 inne tytuły tego rodzaju, i wszędzie albo temat był jakby na doczepkę do bezbłędnej mechaniki, albo gra nie była zbyt spójna, albo zasady były dosyć bezsensowne. Tutaj ewidentnie czuć, że twórcy się postarali i udało im się zgrabnie połączyć temat z mechaniką w konkretną całość. Oczywiście, jeżeli jesteś fanem uniwersum Marvela, tym przyjemniej będzie Ci grać w Legendary. Mimo ceny warto przyjrzeć się tej pozycji, w środku dostajemy naprawdę sporo godzin dobrej zabawy.

obrazek
Carcassonne Kupcy i budowniczowe
,
Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie wydaje się być dodatkiem obowiązkowym, jeżeli lubimy Carcassonne, a przynajmniej warto od niego zacząć rozbudowę wariantów tej gry. Jak napisano wyżej, Budowniczowie dynamizują rozgrywkę, a towary wprowadzają ciekawy punkt zwrotny w tworzeniu miast. Warto także dodać, że dzięki wprowadzeniu świnki szczególnie warto zabiegać o dominację na polach i łączyć je w taki sposób by przeciwnik nie zebrał zbyt wiele punktów na koniec gry. Krótko mówiąc, udane rozszerzenie.

obrazek
1944 Race to Rhine (Wyścig do Renu)
Solidny produkt,
Absolutnie fenomenalna gra. Wykonanie, grafiki, plansza, naklejki, mnóstwo historycznych smaczków, mechanika i rozgrywka, a wszystko na najwyższym poziomie. Zbiegiem okoliczności gra okazała się planszówkowym gatewayem dla fana tego okresu historycznego i młodszej siostry; mimo swojej mnogości, zasady są logiczne i klarowne (chociaż nie polecam rozumienia instrukcji na sucho, bez rozłożenia przed sobą elementów) dzięki czemu wszyscy szybko załapali o co chodzi. Zdecydowanie polecam :)

obrazek
Nightfall (edycja polska)
Gra warta uwagi i swojej obniżonej ceny.,
To co powinno zachęcić do kupna tego deckbuildera, to ciekawa mechanika łańcucha dzięki której wystawiamy karty. Subiektywnie to co również może działać na korzyść to temat, który jest od dłuższego czasu dość popularny. Natomiast polskie wydanie nie ustrzegło się od mankamentów produkcyjnych, karty są wykonane bardzo słabo i niejednokrotnie okazuje się, że brzegi są już poprzecierane lub poodzierane nim zdążymy wsadzić je w koszulki przed pierwszą grą. Pudełko jest też odrobinę za niskie względem przekładek, nie domyka się z powodu ich wysokości. Cena rodzimej wersji językowej nie jet tu bez znaczenia, jednak jeżeli się zdecydujecie, radzę uważać na karty.

obrazek
Small World
Konkretna gra, dla niekonkretnego gracza :),
Small World to przede wszystkim solidnym produkt. Bardzo dobre wykonanie, kolorowa oprawa graficzna i świetna pozycja przy odrobinie większej liczbie graczy, jeżeli chcemy coś lżejszego ale nie trywialnie prostego. Sprawdza się również całkiem przyzwoicie jako gra wejścia, dla osób, które mają znikome doświadczenia z planszówkami. Rozgrywka jest stosunkowo łatwa, instrukcja z przykładami, a każdy gracz otrzymuje spis umiejętności kart, faktycznie pierwsze tury mogą trwać dłużej, jeżeli ktoś czyta wszystkie umiejętności, zamiast tylko tych dostępnych na stole. Z drugiej strony, jeżeli raz ktoś przeczytał interesującą go kombinację umiejętności, grafiki na żetonach przypominają o zdolnościach naprawdę dobrze. Należy tylko pamiętać czym Small World nie jest. Nie jest grą rewolucyjną, nie jest też mózgożerną strategią dla planszówkowiczów z doświadczeniem, chcących spędzić 3-5 godzin nad grą, a wszystko to nie jest zarzutem, a faktem. Small world to dobra i godna polecenia gra, z elementami strategii, planowania i mechaniką kontroli obszarów, sprawdza się zadowalająco, zwłaszcza w swojej kategorii wagowej.

obrazek
Listy z Whitechapel
Gorąca 5,
Listy z Whitechapel, to jedna z lepszych gier dedukcyjnych w jakie grałem. Dalekim od prawdy są opinie (które były dość częste gdy szukałem gry tego rodzaju), że gra najlepiej sprawdza się na dwie osoby. Pozycja wtedy jest mocno okrojona z genialnego elementu burzy mózgów. Przerwy między turami, gdy gracz kontrolujący Kubę rozpruwacza przysłuchuje się gdzie może być, gdzie jest na pewno, a gdzie był, kombinacje i liczenie ruchów, oraz próba złapania w akcie desperacji, zostają mocno ograniczone, gdy policjantów jest jeden [sic!]. Klimatycznie wydana gra, z interesującą rozgrywką, która autentycznie potrafi trzymać w napięciu obie strony pościgu. Poleciłbym przede wszystkim grupom, które nie cierpią na tak zwany syndrom lidera; paradoksalnie mimo tego może się też okazać, że przy maksymalnej liczbie graczy, ktoś będzie mniej zaangażowany w rozgrywkę i zacznie się nudzić. Są to jednak kwestie charakteru graczy a nie samej rozgrywki, która radzi sobie z tym problemem nie najgorzej, poprzez zmiennego lidera pościgu (zasadę, którą zazwyczaj pomijamy w zwartym gronie, na rzecz równouprawnienia i burzy mózgów). Gra zdecydowanie godna polecenia. Jedynym faktycznym minusem jest cena, jeżeli bierzemy bardziej pod uwagę liczbę komponentów, niż ich wykonanie i przyjemność z gry, bo ta jest naprawdę satysfakcjonująca.

obrazek
Seasons: Path of Destiny
Solidny dodatek,
Kolejny dodatek do Seasons oferuje wszystko czego sam spodziewam się po rozszerzeniu. Jak sama nazwa wskazuje, świetnie rozbudowuje wcześniej zaimplementowane mechaniki, nie przytłacza, a wprowadza powiew świeżości. Nowa kostka wprowadza dodatkową możliwość, gdy nie pasuje nam kostka i sprawdza się na tyle w wyścigu o punkty i planowaniu ich zdobycia, że gram z nią zawsze. Zdecydowanie polecam.


obrazek
Seasons: Enchanted Kingdom
Soldiny dodatek.,
Solidny dodatek, w interesujący sposób rozwija rozgrywkę, a dodatkowe mechanizmy (jeśli tak można nazwać dodatkowe wybory umiejętności i zasad do gry) sprawiają, że poszczególne rozgrywki będą się od siebie różnić jeszcze bardziej. Zdecydowanie polecam!

obrazek
Szogun: Dwór Tenno
Przeciętny dodatek,
O dodatku do Shoguna napisano wiele, uważam, że warto było go kupić, ale tylko w przypadku promocji rozsądnej ceny, takiej jak tu na planszomanii. Pudełko jest spore, dzięki czemu ładnie wygląda na półce obok podstawki Shoguna, nie ma natomiast co ukrywać, że sporo w nim powietrza. Drugi zestaw kart, dublujący podstawkę jest dla mnie kompletnie niezrozumiały... Owszem ma zmieniony rewers, tylko po co? Sztucznie sprawia wrażenie, że cena jest zasadna. Prócz tego Dwór Tenno, który balansuje początek rozgrywki i daje nowe możliwości. Reszta dodatków jest uważam mocno sporna, jeżeli lubimy trzon podstawki i jej rozgrywkę, może się okazać że wszystkie dodatkowe karty nas nie zadowolą. Z dodatkiem problem jest taki, że stara się poprawić dość kompletną i spójną grę. Dlatego jego elementy, które rozwijają rozgrywkę lub lekko ją poprawiają, są zdecydowanie na +, natomiast część dodatkowych akcji myślę, że nie będzie gościć na stole za każdym razem. Mimo wszystko, warto go mieć na swojej półce razem z Shogunem :)

obrazek
Takenoko (edycja angielska)
Świetna gra, dla konkretnego odbiorcy.,
Takenoko to przede wszystkim pięknie wydana gra. Komponenty naprawdę potrafią przykuć uwagę, podobnie jak grafiki i dwie małe figurki. Sama gra, będąca według mnie z kategorii trudności średni-, odznacza się łatwością wytłumaczenia zasad, które są wspierane przez plansze graczy, na których w jasny, graficzny sposób są przedstawione możliwe akcje. Jak pisałem, gra nie jest bardzo ciężka, ani nie ma w niej ogromu planowania, to jednak jest wymagane, a najważniejsza okazuje się adaptacja do sytuacji jaka wyrasta przed nami w ogrodzie ;) Bardzo przyjemna gra, świetnie sprawdza się w różnych kategoriach wiekowych. Myślę, że dzięki jej wykonaniu szczególnie dobrze może wypadać wśród par, gdzie chcemy zainteresować drugą połówkę do planszówek o poziomie złożoności trochę wyższym niż carcassonne, ale wciąż nie przytłaczającym.

obrazek
Łowcy smoków
Dobra gra w swojej kategorii wagowej.,
Lekka, łatwa i (nie)przyjemna gra dla większej liczby graczy. Jest naprawdę tym, czego można się spodziewać do posiedzenia w knajpie ze znajomymi. Tury absolutnie się nie rozwlekają, chłodna kalkulacja wchodzi w rachubę, ale nic co przedłużałoby sztucznie całość rozgrywki, element losowości i zaskoczenia, ale przede wszystkim trzon rozgrywki, licytacja. Ograniczenie czasowo przy licytacjach, negocjacje które odbywają się tylko na zasadzie \"tu i teraz\", bez umów na przyszłość, to naprawdę sporo emocji i frajdy. Godne polecenia dla zgranych znajomych, którzy po grze nie obrażą się za \"veto\" w trakcie negocjacji. Ilość komponentów nie powala, karty smoków mogłyby mieć więcej grafik, a zasłonki mimo, że są wystarczające, mogłyby być odrobinę większe, wypraska natomiast jest przygotowana na zakoszulkowane karty. Mimo paru niedociągnięć gra zdecydowanie godna uwagi.

obrazek
Rój (nowa edycja)
Ideał gry logicznej.,
Gra logiczna naprawdę bliska ideałowi. Przy prostych zasadach, daje całkiem niezłe możliwości strategiczne, do tego gra jest dość dynamiczna i potrafi być szybka. Widać natomiast, że niejednokrotnie inicjatywa bardzo ułatwia grę stronie bardziej agresywnej, mimo tego, chwila nieuwagi potrafi zmienić bieg gry. Bardzo solidne kafle dodają grze uroku i nie czuć tutaj w ogóle budżetowości. Dostajemy porządnie wykonaną abstrakcyjną grę logiczną, która jest na pewno w ścisłej czołówce pośród licznej konkurencji, a do tego rozmiar, dzięki któremu łatwo ją ze sobą zabrać wszędzie..

obrazek
Rój: Biedronka
,
Biedronka to raczej rozwój niż rewolucja, w odróżnieniu od Stonogi (która wyszła później) jest to ukłon w stronę gracza atakującego, z racji możliwości wskoczenia do dziury między poszczególnymi pionami. Dodatek wart swojej ceny, daje odrobinę nowych możliwości jednocześnie nie pozbawiając gry jej dynamiki.

obrazek
Rój: Komar
,
Komar to dodatek zdecydowanie wyróżniający się na tle pozostałych dwóch aktualnie dostępnych do Roju. Wykonanie, pozostaje bez zmian, sama natomiast mechanika komara jest odrobinę mniej intuicyjna od pozostałych pionów, ale jednocześnie wymusza na graczu większą kalkulację przy jego odpowiednim wykorzystaniu. W odróżnieniu od defensywnej stonogi i raczej ofensywnej biedronki, dodatek komar plasuje się pomiędzy. Wart swojej ceny, ciekawie rozwija całość rozgrywki.

obrazek
Summoner Wars Master Set (edycja polska)
Świetne wejście do SW.,
Master set do Summonersów to mój pierwszy kontakt z grą i pozycja, którą kupiłem na własność także jako pierwszą:) Jeżeli macie możliwość zagrać przed zakupem, to świetny produkt, żeby zacząć zabawę. W przeciwnym razie, na początek polecałbym tańsze zestawy startowe. Twarda plansza to jednak element, który wbrew wielu opiniom (które pewnie pełne są zazdrości :p)mocno wpływa na wrażenia z rozgrywki, do tego 6 frakcji sprawia, że początkowe wrażenia z rozgrywki i emocje nie opadną zbyt szybko z powodu ogrania kompletu frakcji. Świetny produkt, tym bardziej cieszy fakt, że trafia się w rodzimej wersji językowej.

obrazek
Summoner Wars - Phoenix Elves vs. Tundra Orcs
,
Jeżeli nie mieliście przyjemności wypróbować gry Summoner Wars, a zachęceni różnymi recenzjami chcielibyście spróbować swoich sił w tej ogromnej (przez liczbę dostępnych frakcji i zestawów dodatkowych) grze, nie ma lepszego wyboru. Zestaw prócz wszystkiego co jest potrzebne do grania dla dwóch osób, zawiera jedną z moich trzech ulubionych frakcji ;) Armie są umiarkowanie proste w prowadzeniu, nie ujmuje to jednak niczemu, a już zwłaszcza możliwościom taktycznym. Najprawdopodobniej Elfy Feniksa będą frakcją, od której chcielibyście zacząć jeżeli interesuje was większa mobilność i mniejsza losowość w rzutach. Orkowie natomiast to frakcja, która przeżyje więcej i potrafi mocniej zaboleć przeciwnika, gra się nimi równie przyjemnie jak drugą frakcją podstawową. Zdecydowanie polecam :)

obrazek
Summoner Wars - Guild Dwarves vs. Cave Goblins
,
Jeżeli nie mieliście przyjemności wypróbować gry Summoner Wars, a zachęceni różnymi recenzjami chcielibyście spróbować swoich sił w tej ogromnej (przez liczbę dostępnych frakcji i zestawów dodatkowych) grze, nie ma lepszego wyboru (No chyba, że tak jak ja wolicie Elfy Feniksa i ich ruch połączony z mniejszą losowością, albo chcielibyście się zanurzyć totalnie poprzez Master Set\'a). Jeżeli chodzi o rozgrywkę, armie wymagają odrobiny więcej skupienia , od tych, które można znaleźć w drugim zestawie startowym. Mimo tego, nadal są stosunkowo łatwe do pierwszego grania i nie powinny się znudzić nawet przy 10 graniu ;)

obrazek
Summoner Wars: Jungle Elves Deck
,
Elfy dżungli to przede wszystkim szybkość i całkiem przyzwoita wytrzymałość, która łączy unikatowe ataki z dystansu. Jednocześnie odznacza się silnymi championami, których punkty życia dorównują tylko kosztowi wystawienia ;) Przyjemna frakcja, zaskakująca, z przydatnymi czarami. Spokojnie można ją polecić, mimo że dla mnie nie ma tego czegoś, czym mogłaby się wybić w moim prywatnym rankingu ;)

obrazek
Lost Legacy - The Starship
,
Oceniając Lost Legacy, uważam za ważne, że gra nie udaje potężnego tytułu przesyconego dedukcją. Ponadto, nie zaskakuje już ciekawa rozgrywka, które może się zmieścić na raptem 16 kartach jak w przypadku Listu Miłosnego. Pytanie teraz, czy warto mieć Lost Legacy w swojej kolekcji? Według mnie, mimo braku popularności Listu Miłosnego, przewyższa go w wielu aspektach. Po pierwsze grafiki, które teraz naprawdę potrafią cieszyć oko, bez względu na nasz gust artystyczny, nie sposób przejść obojętnie obok tych grafik, zwłaszcza w kontekście Listu Miłosnego, gdzie oprawa graficzna nie była tak uniwersalna i dopracowana. Ponadto, gra będąc niejako następcą LM pozbywa się jego najważniejszego mankamentu, znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo że gra skończy się dla kogoś nim ta osoba wykona jakąkolwiek akcję. Sytuacje takie, kuriozalne i dość częste, wynikające niejednokrotnie ze szczęśliwego trafu, tutaj mimo, że są możliwe, zdarzają się rzadko. Poza tym, ciekawa jest faza poszukiwań Lost Legacy. Gra warta uwagi, zwłaszcza gdy szukamy czegoś szybkiego i małego :)

obrazek
Prawo dżungli (stare wydanie)
Lepszy klon Jungle Speed'a,
Lepszy klon Jungle Speed\'a, gra przy niższej cenie, zachowuje przyjemność z rozgrywki, zawiera więcej kart, których grafiki są trudniejsze w szybkiej ocenie. Zaplecione koła są frustrujące nawet dla doświadczonych graczy, a o to w tej grze chodzi ;) Oczywiście, mając rozegranych więcej partii, bedzie nam łatwiej, ale jest to nieporównywalne z oryginałem.

obrazek
Pory Roku (Seasons)
Mój ideał,
W Seasons gra się naprawdę przyjemnie, posiada praktycznie wszystko: kostki, karty, znaczniki, plansze do przesuwania, interakcję (także tę negatywną), losowość (ale w takim wymiarze, że dokonujemy wyboru, a nie jesteśmy skazani na jeden rzut i kropka), odrobinę planowania, gra do tego ma bardzo ładne, wyraziste grafiki, jest optymalnie (nie mylić z przesadnie/cukierkowo) kolorowa. Świetnie wprowadziła paru moich znajomych i moją lepszą połówkę ;) do planszówek, co więcej zachęciła do kolejnych. Oczywiście nie ma co przesadzać z oceną paru wymienionych wcześniej składowych znajdujących się w Seasons. Nie zmienia to na szczęście faktu, że choć nie nachalne, to wszystkie w/w elementy są (np. negatywna interakcja). Faktycznie, gra może nie jest doskonała (polska wersja ma 1 błąd na karcie, który mocno zmienia jej znacznie, ale w internecie są łatwe do znalezienie erraty), ale na pewno jest to godna uwagi pozycja, zwłaszcza do przyjemnego i luźnego grania. Równie dobrze sprawdza się na 2 co na 4 osoby, tury się nie rozwlekają, tak naprawdę cały czas coś się dzieje, poszczególne partie potrafią być zróżnicowane (ze względu na dobór kart i kości). Naprawdę polecam.

obrazek
Shogun (edycja europejska)
Świetna, dynamiczna strategia.,
Shogun robi ogromne wrażenie, ilość drewna, komponenty, mapa, są naprawdę rewelacyjne. Wieża myślałem, że będzie solidniejsza i osobiście chętniej widziałbym ją na czarnym plastiku. Rozumiem kwestie praktyczne(widoczność na stole oraz jednostki czarnego gracza), ale estetyka uważam ucierpiała przy tej zamianie dość mocno. Sama gra jest naprawdę solidną strategią, która urosła nie bez powodu do miana klasyki gatunku. Zdecydowanie produkt godny polecenia :)

obrazek
Rój: Stonoga
Solidny produkt.,
Dodatek podobny do dwóch poprzednich. Paradoksalnie, trochę szkoda, że przy jednej cenie mamy płytki obu rozmiarów, ponieważ nie sądzę żeby wiele osób miało rój w wersji klasycznej i pocket (nie poparte żadnymi badaniami ;) ) Wykonanie jak w przypadku całego roju, świetne, ciężkie, solidne kamienie nie odbiegają od podstawki. Pod względem mechanicznym, stonoga jest ciekawą innowacją mogącą namieszać przeciwnikowi gdy próbuje zamknąć królową :) Zdecydowanie polecam :)

obrazek
Kakuzu Classic
Zdecydowanie udany produkt.,
Gra otrzymałem na prezent od brata. Gra jest wykonana bardzo dobrze, plansza jest solidna i ładna, dobrze widoczna i trzymająca kamienie, kamienie również nie pozostawiają wiele do życzenia, farba mimo kilkunastu gier trzyma się solidnie, jedynym zarzutem jest nadruk na woreczki, który chociaż cienki, nie pozwala podglądać, ale nadruk na nim od nowości był mocno sprany, plansze są za to w ilości więcej niż wystarczającej, dzięki temu tak długo jak pasuje nam rozgrywka, tak długo spokojnie możemy grać :) Do tego, nie wiem czy to kwestia jednostkowa, ale wieko pudełka które otrzymałem, jest odrobinę przyciasne, przez co wewnętrzna część ociera się z lekka, oraz otwieranie pudełka jest utrudnione. Sam przebieg gry jest bardzo przejrzysty i jasny, gra działa zarówno dla 2 osób jak i dla większej liczby graczy (pomijając karkołomne warianty i granie z osobami nadmiernie kombinującymi, ale to nie wina gry :) ), początkowa losowość przeradza się w subtelne przewidywanie gdzie znajduje się konkretny numer, aż do tajemnicy poliszynela, gdzie wyciągane 0 znowu wprowadza pewną losowość, dzięki której, nawet pod koniec gry nie zawsze jasne jest kto wygra. Gra zdecydowanie godna polecenia, jako lekki sposób na pogłówkowanie nad odwróconym sudoku :)

obrazek
Tajemnicze domostwo
Bardzo przyjemna, lekka gra.,
Pzepiękne grafiki na dużych rozmiarów kartach, świetne wykonanie i rozgrywka, która dzięki wyobraźni graczy i zgranej ekipie zdecydowanie wyróżnia się na tle innych gier, oraz są punktami wiążącymi Tajemnicze Domostwo z Dixitem. Gra chociaż działa na 2 osoby i to zdecydowanie lepiej niż Dixit w swoim minimalnym wariancie(który siłą rzeczy może być brany jako punkt porównawczy), zdecydowanie błyszczy przy grze na 3 i więcej osób. Przy takiej liczbie graczy zdecydowanie gra godna polecenia, przyjemna, sprawia dużo frajdy i działa na wyobraźnię. Mimo, że napisałem iż gra jest lekka, to tak naprawdę wymaga od graczy sporego wytężenia umysłu by domyśleć się co duch miał na myśli :)

obrazek
Koszulki Mini Euro 45 x 68 mm
Bardzo dobry produkt,
Świetna sprawa. Koszulki Mayday Games cechują się niską ceną, sporą liczbą sztuk w paczce oraz więcej niż satysfakcjonującą wytrzymałością, która zdecydowanie spełni wymagania i ochroni karty przed zabrudzeniem, otarciami i zniszczeniem.

Gorąco polecam.


obrazek
Koszulki Standard 63,5 x 88 mm
Ideał,
Świetna sprawa. Koszulki Mayday Games cechują się niską ceną, sporą liczbą sztuk w paczce oraz więcej niż satysfakcjonującą wytrzymałością, która zdecydowanie spełni wymagania i ochroni karty przed zabrudzeniem, otarciami i zniszczeniem. Koszulki są łatwe w użyciu i warte swojej ceny.

Gorąco polecam.


obrazek
Ninjato
Świetn gra,
Ninjato, bardzo udany produkt, który odznaczy się świetnym wydaniem, malowniczymi grafikami i solidnymi komponentami. Jeśli chodzi o stosunek ceny do gry, to naprawdę warta uwagi pozycja, karty, plansza, żetony i znaczniki są naprawdę na zadowalającym poziomie. Sama rozgrywka jest całkiem ciekawa, występuje spora regrywalność dzięki różnym ścieżkom do zwycięstwa. Odradziłbym graczom początkującym ze względu na sporą liczbę zasad, których wytłumaczenie może zająć chwilę. Po rozegraniu gry okazuje się, że nie są one tak straszne i trudne, zwłaszcza dla graczy nawet odrobinę doświadczonych. Jednak początkowo mnogość takich drobnych zasad, może przytłoczyć. No i nie czarujmy się, dostajemy do tego po 3 drewniane shurikeny dla każdego gracza, które same w sobie dają świetną zabawę ;)

obrazek
Koszulki Standard 63,5 x 88 mm
Ideał,
Świetna sprawa. Koszulki Mayday Games cechują się niską ceną, sporą liczbą sztuk w paczce oraz więcej niż satysfakcjonującą wytrzymałością, która zdecydowanie spełni wymagania i ochroni karty przed zabrudzeniem, otarciami i zniszczeniem. Koszulki są łatwe w użyciu i warte swojej ceny.

Gorąco polecam.