PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika kamron6

obrazek
Navajo Wars 2nd printing
Jedna z najlepszych gier jednoosobowych,
Navajo Wars jest to jednoosobowa gra z pogranicza gier wojennych. Jednak nie o wielkie bitwy tu chodzi, a o karmienie swoich ludzi, uciekanie przed najeźdźcami, dbania o swój dobrobyt i kulturę.

Mechanicznie gra składa się z kilku istotnych elementów:
- Karty które tworzą talię wydarzeń, które dobierane na początku tury określają nam przebieg owej tury, może to być klasyczna tura z pomniejszymi wydarzeniami, może to być obosieczny bonus lub wydarzenie punktujące i podsumowujące etap gry
- Klasyczna tura gry zaczyna się od istotnego pytania, czy chcemy wykonać sekwencję akcji, planowania lub mijania czasu, ta decyzja jest niezwykle kluczowa, a każda z tych sekwencji całkowicie inna i dająca swoje własne wybory
- Plansza, a na niej nasze "rodziny", musimy bardzo taktycznie planować ich ustawienie, by z jednej strony mogły poradzić sobie z wrogimi atakami, z drugiej strony aby mogły punktować i żywić się, a z trzeciej strony, aby móc podejmować własne akcje jak np. rajdy na Santa Fe, szukanie wody, niszczenie rancz
- AI wirtualnego przeciwnika, które łączy zaplanowaną sekwencję akcji wroga wraz z małą losowością, która zmienia te plany. Sukces w grze zależy od naszych przygotowań lub manipulacją tych wrogich akcji
- Rajdów, które są grą w grze i one nadają lekko wojenny klimat do rozgrywki, dużo zależy od naszego początkowego ustawienia i przygotowań, ale także od wybranych reakcji i rzutów kostką, ich wynik jest często decydujący dla gry, ale same rajdy są w miarę determistyczne

Co do plusów tej gry na pewno można zaliczyć:
- Regrywalność: są różne scenariusze, różne dostępne karty rozwoju, inne ułożenie kart w talii wydarzeń, różne AI przeciwnika
- Głęboką strategicznie i taktycznie rozgrywkę, wiele nakładających się mechanizmów, pomimo losowości, są elementy które pozwalają tą losowość kontrolować
- Klimat i niepowtarzalną rozgrywkę
- Fajne wprowadzenie w grę poprzez playbook

Co do mieszanych cech:
- Wykonanie z jednej stronny jest bardzo dobre, z drugiej strony niewojenni gracze mogą być zawiedzeni klasycznymi żetonami do gier wojennych które są wykorzystywane w każdym aspekcie rozgrywki
- W grze występuje po troszku losowość w każdym elemencie gry: talii wydarzeń, w worku najazdów, AI wroga, kostkach podczas różnych akcji i bitew; jest to w dużym stopniu gra o zarządzaniu losowością, ale bardzo pechowe zbiegi okolicznością mogą nas szybko pogrążyć
- Gra się składa z wielu sekwencji działań, które praktycznie wymagają od nas postępowania krok po kroku z fajnymi kartami pomocy, praktycznie nie da się tych wszystkich sekwencji bezbłędnie zapamiętać

Jeśli nie przeraża Cię to co napisałem w mieszanych cechach, a chcesz jednoosobowej gry na dwie godzinki lub mniej, to bierz w ciemno


obrazek
Wysokie napięcie (doładowana wersja)
Klasyczna gra ekonomiczna dla większej liczby graczy,
Wysokie napięcie to stara ale jara gra, która tak naprawdę łączy ze sobą 4 proste mechanizmy, w prostą ale satysfakcjonującą całość:
- Licytacja elektrowni, które jednocześnie dobrze balansuję grę, z drugiej strony jest dynamiczna i niebanalna
- Kupowanie surowców, bardzo proste, ale z zachowaniem zasady, że im jest większy popyt, tym większa cena, więc chcemy kupować tanio i sprawiać by inni kupowali drożej
- Stawianie stacji, to jest osobna minigierka na mapie, w której staramy się tanio układać "domki", jednocześnie blokując przeciwników i zmuszając ich do używania droższych połączeń
- Ustalanie kolejności, gdzie najsłabszy gracz będzie miał największy wpływ na powyżej wspomniane mechanizmy, bardzo kluczowy element rozgrywki

Na plusy tej gry składają się:
- Dobra skalowalność dla 4-6 graczy
- Dwustronna mapa i ewentualna możliwość kupienia nowych
- Prostota nauki zasad (z paroma wyjątkami), ale niegłupia rozgrywka
- Fajnie zazębiające się mechanizmy, który każdy jest z innej beczki więc nie jest nudno

Na minusy:
- Gra szybko się nudzi się dla 2-3 graczy
- Plansza jest brzydka! Reszta elementów jest w miarę ok, choć papierowe pieniądze też są trochę przestarzałym rozwiązaniem, ogólnie takie szaro-bure, "niemieckie" ;)
- Elektrownie i rynek surowców jest w miarę podobny z gry na grę, to głównie gracze wpływają na regrywalność
- Losowo dochodzące elektrownie niekiedy za bardzo premiują najsłabszego gracza, który bez licytacji może dostać wymarzoną elektrownię

Podsumowując, pomimo swoich wad jest to jedna z nielicznych gier ekonomicznych które mogę zaproponować na tak dużą liczbę graczy, więc z półki nie zniknie. Polecam każdemu kto chce nie nazbyt skomplikowaną grę ekonomiczną dla nawet 6 osób


obrazek
Caesar: Rome vs. Gaul
Niezaawansowana i losowa, ale immersyjna i ciekawa gra wojenna,
Już na początku zaznaczę, że nie mam jeszcze swojej kopii, więc nie mogę się wypowiedzieć co do wykonania, ale szatę graficzną oceniam pozytywnie, szczególnie jak na grę wojenną.

Na postawie moich wielu rozgrywek przez internet, mogę powiedzieć, że jest to gra która lekko przypomina Hannibala, ale jest mniejsza i prostsza. Zasady gry są w większości proste, choć instrukcja niekrótka, a niektóre aspekty uciekania i przechwytywania nieintuicyjne.

Przebieg rozgrywki składa się z wielu faz, ale trzon można podsumować następująco: pojawiają się 3 plemiona galijskie w losowych regionach, następnie gracze na zmianę używają dobranych kart aby przeprowadzać akcję i/lub używać wydarzeń jeśli dotyczą naszej strony. Akcje to głównie przesuwanie jednostek lub stawianie znaczników kontroli. Na koniec rundy (jednej z sześciu), Cezar punktuje za zdobycze w Galii (jeden z głównych powodów by stawiać znaczniki kontroli i jeden z głównych sposobów by Cezar jest zdobył). Grę wygra Cezar o ile na koniec gry będzie miał 12 punktów zwycięstwa.

Jest to gra u podstaw klasycznie wojenna, przesuwamy oddziały, które można przechwytywać jeśli przechodzą obok nas, można uciekać przed bitwami do miast lub na pole obok, próbujemy odcinać przeciwnika od zaopatrzenia (choć to rzadko się zdarza). Dodatkowo oprócz zdobywania kontroli nad polami (nie zdobywa się ich poprzez postawienia na nich wojsk, a poprzez używanie odpowiednio punktów akcji), istnieje mechanizm przyzywania do gry wcześniej podbitych lub oczekujących plemion galijskich, które potrafią zepsuć Cezarowi plany.

Osią gry są karty, karty mają zapisane kto może użyć wydarzenia na nich zapisanego oraz od 1 do 3 punktów akcji. Wydarzenia są zwykle proste i trochę sytuacyjne, naturalnie zazębiają się z grą.

Plusy:
- Mało jednostek, czytelna sytuacja (przynajmniej dla mnie to duży plus)
- Klimat i szata graficzna (od razu poczułem chęć przeczytania Asterixa)
- Dynamiczna rozgrywka
- Asymetryczne strony konfliktu
- Dużo kombinowania jak wykorzystać najlepiej karty i jak najlepiej blokować przeciwnika albo utrudniać mu życie na naprawdę wiele sposobów

Minusy:
- Efekt kuli śnieżnej, jeśli komuś pójdzie za dobrze, to szansa na to że przeciwnik się odbije topnieją dramatycznie
- Rozrzut losowości w kartach, o ile inne losowości są do zaakceptowania (losowe plemiona i rzuty dotyczące bitew), to nie zbalansowane karty mogą zaboleć, czasem możesz dostać rękę w większości składającą się z kart o wartości 1, a przeciwnik 3 (co jest szczególnie prawdopodobne, bo talia nie jest zbyt duża), to można sobie wyobrazić, że ma praktycznie 3-krotnie większe pole do działania, a przez opisywany efekt kuli śnieżnej można się niekiedy po prostu po takiej rundzie poddać.

Ogólnie grę polecam, o ile poszukujemy krótszej i prostszej gry niż np. Hannibal & Hammiclar, i o ile jesteśmy w stanie zaakceptować losowość w kartach (lub zmodyfikować zasady ich dotyczące).


obrazek
Władca Pierścieni: Konfrontacja
Jeden z najlepszych przerywników dwuosobowych,
Streszczając: Po rozegraniu ponad kilkudziesięciu gier mogę stwierdzić, że ta gra jest jednym z lepszych i klimatyczniejszych przerywników. Gra umieszczona w klimacie Tolkiena, ale sama mechanika jest na tyle prosta by mogła zostać przeniesiona na inny temat, z drugiej strony wszystkie umiejętności postaci bardzo się ładnie do nich wpisują. Gra jest asymetryczna i niestety w wariancie podstawowym jest niezbalansowana na korzyść Saurona, jednak wraz z różnymi wariantami łatwo grę przystosować do poziomu graczy.

Cechy:
* Gra jest asymetryczna, jednak nie w zasadach, a posiadanych kartach / postaciach
* Wymaga dobrego zapoznania się z kartami i postaciami przeciwnika (co jest ułatwione przez np. karty pomocy)
* Bardzo krótki czas rozgrywki
* Brak losowości (choć może pojawić się pseudolosowość, patrz minusy)

Plusy:
+ Bardzo krótki czas rozłożenia
+ Możliwość dostosowania gry, warianty (związane z dodatkowymi kartami i dwoma wersjami każdej postaci)
+ Duża ilość blefu i kombinowania
+ Bardzo ciekawe strategie i taktyki jakie można zastosować
+ W miarę wysoka regrywalność (choć oczywiście jest to przerywnik, więc granie przez kilka godzin tylko w to nudzi)
+ Fajne wykonanie, szczególnie elementów "zasłaniających"

Minusy:
- Słabe zbalansowanie w podstawowym wariancie gry (szczególnie dla niedoświadczonych graczy)
- W miarę często dochodzi do sytuacji, gdzie gracze grają w coś na wzór papier-kamień-nożyce kiedy w ciemno wybierają karty walki, przez co w grze teoretycznie bez losowości mamy losować (jeśli przeciwnik postawi A ja powinienem B, jak on B ja A, raz wygram raz przegram)
- Ilość elementów za cenę nie powala, choć nie jest też źle
- Kilka zasad "trudniejszych" do zapamiętania - tzw. zasad-wyjątków


obrazek
Clash of Cultures
Świetna, ale z szczególnymi wadami,
Streszczając:
Jedyna gra opowiadająca o rozwoju starożytnej cywilizacji w sposób który sprawia, że czujemy w rzeczywistości rozwój (od osady na początku, do wielu technologii, rozbudowanych miast i armii). Tura gracza składa się z 3 akcji na gracza (jak ruch, kupienie technologii, rozbudowa miasta) i przechodzi tura na następnego gracza. Gra się o punkty zwycięstwa które zdobywa się na różne sposoby (wypełnianie celów, rozbudowa cywilizacji). Do gry jest dostępny dodatek z którym ocena gry wzrasta do 5/5.

Cechy:
Długi czas rozgrywki (nawet po wielu partiach to przynajmniej 2-3 godziny)
Dostępne jest tłumaczenie (wystarczy wydrukować i wrzucić do koszulek, przykleić przezroczystą taśmą do arkuszy, nieco roboty, ale ma się praktycznie polską wersję bez wad z tym związanym)
Najlepiej gra się w 3-4 osoby (w dwie osoby odpadają sojusze).

Zalety:
Świetne wykonanie (nie licząc masztów statków). Mapa i miasta są przejrzyste i jednocześnie świetnie obrazują sytuacje (np. wielkość miast).
Przemyślane mechanizmy wydarzeń i sfery morskiej.
Różnorodność i ilość elementów (dobry stosunek cena/ilość+jakość)
Genialny system technologii zmieniający rozgrywkę w trakcie jej trwania (dodaje nowe rodzaje akcji, czy charakter imperium).
Wiele dróg zwycięstwa czy ścieżek rozwoju, można iść w handel, rozwój jednego miasta, ekonomię, wojsko, imperium morskie, naukę, kulturę/religię.
Tematyczne rozwiązania mechaniczne (jak tworzenie szlaków handlowych czy wpływu kulturalnego), nie są to rozwiązania sztuczne.

Wady:
Bez dodatku nie ma różnych cywilizacji (jak Rzym czy Indie).
Brak różnorodnych armii (dodatek to zmienia) i bitwy przeprowadzane w dość nudny sposób.
Bez stosowania homerulers początek gry może być schematyczny.
Gracze którzy będą grali w \"optymalizowanie ruchów\" będą zawiedzeni, bez wojen gra się nudzi, a niekiedy za łatwo o status Quo.