PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika jnowaczy

obrazek
Merv: The Heart of the Silk Road
Bardzo dobra,
Trochę się naczekałem na ten tytuł i muszę powiedzieć , że warto było. Bardzo dobra gra strategiczna z takim systemem rondla i kilkoma drogami do zdobywania punktów. Nie jestem wielkim miłośnikiem gier strategicznych bo po prostu jestem w nie dramatycznie słaby ale Merv mnie urzekł i spowodował, że chętnie zasiadam by trochę pomóżdzyć i po tych już kilku paru rozgrywkach gdy co prawda ciągle przegrywam ale za każdym razem zdobywam co raz więcej punktów, odczuwam po skonczonej partii satysfakcję z fajnej rozgrywki. Gra się przyjemnie, do tego interakcja ale nie negatywna, bardzo ladnie tytul wykonany, tryb solo, który jest mega wymagający i mamy moje odkrycie roku

obrazek
Paleo
By przetrwać,
Zaciekawił mnie ten tytuł przy pierwszych zapowiedziach i oto dzięki niezawodnej Planszomani tytuł trafił w moje ręce jeszcze przed świętami, jak kupować to u najlepszych. Sama gra to kooperacja, w której przez dociąg kart podejmujemy różne wyzwania w ciagu dnia by w nocy mieć co jeść, gdzie spać i zapewnić sobie przetrwanie. W grze musimy odkryć wszytskie części mamuta i zapewnić chwałę naszemu rodowi poprzez malunki na ścianie, które zapewne odkryją nasi następcy. Pełna kooperacja w którą da się grać spokojnie solo mimo, że na pudełko jest od 2 graczy. Bardzo dobre wykonanie, zaniepokoily mnie tylko karty a dokłądnie ich jakość ale po kilkukrotnym juz przetasowaniu nie zauważyłem jakiś uszczerbków więc mogę być spokojny. Proste zasady dzięki którym możemy szybko rzucić się w wir przygody. Czeka na nas polowanie na mamuty, wilki, zagrozenie ze strony węży, spadających kamieni do tego ciągły głód i zewsząd zagrożenie sprawia, że gra się naprawdę fajnie ze sproą dawką emocji. Kilka modułów i leveli zapewie sporą regrywalność. Jeśli lubisz gry przygodowe to polecam. Ktoś powiedział, że Paleo to torche taki uprosczony Robinson Crusoe. Do końca się z tym nie zgodzę ale rzeczywiście upraszczając sprawy możemy nazwac to prostszym Robinsonem

obrazek
Robinson Crusoe: Opowieści Niesamowite
dla fanów,
Bardzo dobry dodatek ale moim zdaniem dla fanów. Dodana kampania, tryb horror do podstawowej wersji, kilka kafelków sprawia, że ja jako wielki fan Robinsona mogę ten wspaniały tytuł odkrywać na nowo

obrazek
Pavlov's House
Polecam,
Rewelacyjny Tower Defense osadzony w realiach II wojny światowej. Jeśtesmy grupą zołnierzy walczących z SSmanami w oblezonym Stalingradzie. Cel- utrzymac budynek a także utrzymać sie przy zyciu. musimy zadbac nie tylko o obronę budynku ale także by nas niemcy nie odcieli od dostaw i wsparcia. Niezwykle klimatyczna i angażująca rozgrywka. Polecam

obrazek
The Few and Cursed
po prostu dobre,
lubię gry z budowaniem talii a na tę grę czekałem i jak tylko zmieniła statut na dostępną od razu kupiłem. Gra się przyjemnie i odnoszę wrażenie, ze im więcej osób tym lepiej. Mamy budowanie silniczka, walka z poszukiwanymi, bossami, trochę kalkulaowania jak najbardziej optymalnie rozegrać akcję. Niby wszytsko fajnie, pięknie wykonane ale kurcze jak ta gra nie potrafi do mnie trafić jak zadna inna. Jest jakaś nijaka.pozbawiona wiekszych emocji a mimo wszytsko coś mnie do niej ciągnie. Polecam ale od 3 graczy wzwyż, odradzam solo

obrazek
The Quick and the Undead
Polecam,
Na początku gra posiada tryb solo, nie polecam a juz w żadnym wypadku nie polecam kupować pod solo. Gra jest skrojona pod większą ilość osób, od 3 już jest spoko ale prawdziwy fun jaki ta gra oferuje zaczynamy odczuwać od 4 graczy wzwyż, gdy robi się ciasno, walczymy o różne miejsca na planszy. Po kryjomu wybieramy którą akcje chcemy wykonać, następnie odsłaniamy wybór i jeśli dwóch graczy wybierze tą samą akcję zaczyna się pojedynek. Wiele akcji jest mocno interkacyjnych, również tych negatywnych. Do tego mamy kontrolę budynków, które dają nam bonusy. Mi sie bardzo podobało

obrazek
Root (polskie wydanie)
a więc wojna,
wojna o panowanie. Asymetryczne frakcje, których trzeba naprawde dobrze się nauczyć by wykorzystywać ich atuty a przez to gra nie ma łatwego progu wejścia mimo wręcz banalnych zasad. Wymaga ogrania, przetestowania, zrozumienia i nauczenia się poszczególnych frakcji a wtedy potrafi być najlepszą grą w swojej kategorii. Ja uwielbiam te bitwy, wciaganie przeciwnika w pułapki ale także i porazki. Za kżdym razem bawię się świetnia

obrazek
Shadowrun: Crossfire
???????,
Mam problem z ta grą. Niby fajny deckbuilding, wszystko się zgadza i wszystko ze sobą współgra. Powiew świeżości i naprawdę przyjemna rozgrywka ale.... no właśnie to ale z czym mam największy problem to tematyka. Lubię sobie tworzyć w głowie historie podczas gry. Tutaj nie potrafie, nie czaje klimatu, nie umiem zrozumieć o co tu chodzi a co za tym idzie jest dla mnie ogromnie sucha.

obrazek
Horrified
Polecam,
Bardzo fajny, klimatyczny co-op. Jeśli będzie tylko dostepny bez wahania kupuj, biorę to na siebie. Świetna zabawa w pokonywanie potowrów, które mają swoje odrebne mechaniki dzięki czemu z kazdym monstrum musimy wlaczyć na różne sposoby, do tego łamigłówki i mamy gre godną polecenia.

obrazek
Healthy Heart Hospital
super,
Uwielbiam klimaty szpitalne i ta gra trafiła w mój gust swoją pomysłowością oraz klimatycznym wykonaniem z jednym zarzutem. Nie jest ono najwyższej jakości w porównaniu do ceny. Jeśli chodzi omechanikę to dla mnie cudo. Zarządzanie miejscem w szpitalu, finansami a do tego trudność na odpowiednio wysokim poziomie. Czekam na dostepność i ląduje w koszyku

obrazek
Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game
auto- pilot,
W gry o mechanice budowanie talii gram od niedawna i jestem na etapie jej ponawania. Tak trafil do mnie legendary alien. Chwalony pod niebiosa za klimat, mechanike i w wiekszosci wypadkow uznawany za jeden z najlepszych w swej kategorii. Posegregowałem, milo sie zaskoczylem bo poszło szybko wbrew wszelkim opiniom. Zagrałem już kilka razy i za każdym razem dochodzę do wniosku, ze ta gra to taki samograj. My gracze potrzebni jestesmy, tylko do przetasowania kart bo cala kacja toczy sie jak na autopilocie, be jakis waznych decyzji z naszej strony. Czasami mam wrazenie ze ta gra nie jest dla mnie tylko ja dla gry. To byl moj najwieksy minus. Na plus na pewno klimat, wykonanie i swietna mata.

obrazek
Mage Knight Ultimate Edition (polska edycja)
ideał ?,
długo czekałem na to cudo ale warto było. Dla mnie to majstersztyk. Świetna mechanika, wspaniała przygoda, podboje miast a włascza prygotowywanie się do nich to przezycia iscie epickie, których jesce nie doświadczyłem. Przy tym jest tyle móżdzenia, kombinowania. Polecam z całego serca

obrazek
Animal Kingdoms
Polecam,
Bardzo fajna karcianka. Plansza sklada sie z 4 czesci i na kazdej czesci rywalizujemy o wpływy poprzez zagrywanie kart. Kazde czesc ma inne wytyczne co do zagrywanych kart. Moga byc np, tylko karty o wartosci 1,2,3 lub tylko niebieskie i fioletowe. Dodtakowo kazda czesc jest inaczej punktowana. Gra sklada sie z 3 rund. Kazda czesc planszy w kazdej rundzie jest inaczej punktowana a do tego wymagania co do zagyrwanych kart zmieniaja sie z rundy na runde. Do tego bardzo fajnie skrojony tryb solo. Gra ladnie wykonana, duzo kombinowania, interakcji i fajne zabawy

obrazek
Atlantis Rising (second edition)
Polecam,
Swietny coop worker placement a do tego naprawde fajnie wydany. Musimy zbierac surowce z roznych terenow zanim zostanie cala wyspa zatopiona co sie dzieje kawalek po kawalku w kazdej rundzie. surowce wykorzystujemy do budowy elementów a jesli ich wybudujemy odpowiednia ilosc mozemy budowac portal ktory przeniesie nas do raju, chyba, ze wczesniej woda zaleje cala wyspe i wtedy przegrywamy

obrazek
Gloom of Kilforth: A Fantasy Quest Game
Po prostu dobra,
Gloom of kilforth to karciana gra przygodowa. Idealna do rozgrywek solo lub nawet do 4 graczy, powodując tym samym wzrost interakcji ale tej nie niegatywnej. Musimy razem współpracować by pokonać siły zła. Plansze, czyli mapę budujemy z kart. W każdej rozgrywce będzie wiec inny układ bo te karty miejsc dobieramy losowo.w trakcie rundy jest tura dnia i nocy. W dzień wykonujemy akcje, do wyboru mamy ruch, przeszukiwanie, walka, odpoczynek, interakcja, wypełnienie misji lub rozbicie obozu. W nocy następuje progres sił zła i przejęcie przez nich kolejnych terenów. Na pokonanie głównego bossa mamy 25 dni.Zanim dorwiemy się za bossa musimy wypełnić 3 zadania, te zadania wypełniamy zdobywając odpowiednie słowa klucze, które występują na kartach w zależności od miejsca, różnią się między sobą. Brzmi sucho ale tematycznie to wszystko ze sobą współgra bardzo klimatycznie. Mnie się podoba, jest losowość, która może nam popsuć dzień, jest kombinowanie co nam się bardziej opłaca, od czego zacząć nasza misje, są karty, które w zależności od miejsca gdzie się znajdujemy dociągamy z odpowiedniego stosu. Do tego duża dawka regrywalnosci, bardzo fajnych i klimatycznych grafik na kartach, dobrze napisana instrukcja. Jeśli ktoś lubi przygodowki to na pewno gloom of kilforth warto mieć wkolekcji

obrazek
The City of Kings
Wow,
Natknąłem się na ten tytuł gdzieś przy okazji oglądania top najlepszych gier solo. Szukałem, nie znalazłem. Któregoś wieczoru przeglądałem planszomanie i patrzę jest. Kupiłem, odebrałem, rozpakowałem i pierwsze wow. Wykonanie cudo, poszczególne elementy bardzo dobrej jakości, zawartości cała masa. Dobra instrukcja i gramy. Prosto napisana, bezproblemowo można zrozumieć zasady, brawo.Wcielamy się bohaterów a pod nasza wodza są dodatkowi workerzy, którzy mogą zbierać surowce, odkrywać nowe tereny i w zależności od stopnia naszego zaawansowania mamy jednego lub dwóch. Sama rozgrywka to pojedyncze scenariusze lub historie, które składają z kilku zadań i celów a na ukończenie całej misji mamy określony czas. Misji jest chyba z 7-8, do tego kilka scenariuszy, na bgg jest jeszcze więcej, wow. Jak się gra ? Wow, wow, wow. Planowanie, optymalizacja, to podstawa bo braknie czasu. Atakujemy teraz wroga czy lepiej akcje przeznaczyć na workerow i dowieść surowce do bazy. Czy tam gdzie lowimy ryby i czujemy już oddech potwora na plecach wykonać jeszcze jeden połów czy tracimy dwie tury na dotarcie idziemy do jeziora oddalonego o pół dnia drogi.Ryby potrzebujemy już teraz. Sama walka z potworem lub samo zabranie się za nią może trwać kilka tur. Zadaje x ran, do tego ma leczenie, rzuca czarami i się nie rusza, dobra spróbujmy wykonać kilka innych rzeczy i wrócimy do niego ale wtedy teren jest niedostępny. Takich smaczków jest wiele, nie sposób wszystkie opisać. Satysfakcjonują, klimatyczna jak dla mnie rozgrywka i chce więcej i więcej. Na koniec regrywalnosc, wow. Za każdym razem potwory generują inne zdolności, 100 kar z misjami pobocznymi, które ja w zasadzie nie tasuje, kilkanaście kart ekwipunku, losowo rozkładane kafle terenu, których tez jest spora ilość. Polecam bo naprawdę warto

obrazek
Burgle Bros.
Super,
Jesteśmy złodziejaszkami, cel trzypiętrowy budynek wypełniony kosztownościami. Jest jeden problem- budynek naszpikowany jest alarmami, strażnikami oraz kamerami. Do wykonania w swojej rundzie mamy kilka akcji w których odkrywamy rozkład pomieszczeń na pietrze, jak znajdziemy sejf musimy podać kod, kradniemy co się da i przechodzimy piętro wyżej. Po nas ruszają się strażnicy i robią to na tyle losowo, że nigdy nie wiemy gdzie pójdą a jak nas złapią, uruchamia się alarm i kot w kłopocie. Dużo kombinowania, naprawdę fajnej i satysfakcjonującej zabawy w przyjemnej atmosferze. Polecam

obrazek
Pangea (edycja angielska)
,
Jestem po dwoch rogrywkach, pierwsza zapoznawcza a druga juz szła plynnie. Obie gry solo. Gra klimatyczna, latwa w zasadach ale pierwsze wrazenie jest takie, ze moze to wynika z malo rozegrnaych partii i w sumie tylko solo ale jakas taka nijaka jest. Chetnie bym sprobowal w wiekszym gronie no i na pewno rozegram wiecej partii bo mimo wszytsko ma cos w sobie by probowac dalej

obrazek
Dead Men Tell No Tales: The Kraken
Polecam,
Swietny dodatek za nie mało pieniędzy mimo wszystko godny polecenia. Dostajemy figurki,zmiany w pojawaniu sie majtków i wiecej dobrego a w zasadzie wiecej do opanowania. Teraz nie siadam bez dodatku