PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika bossanova

obrazek
Niagara: Duchy Niagary
nowe strategie, lepsza zabawa,
Wydawać by się mogło, że parę kartoników i naklejek nie jest warte tej ceny. Cóż - taki urok dodatków, że swoje kosztują... Ale kto uwielbia Niagarę, musi mieć Duchy! Dodatek bardzo urozmaica rozgrywkę, gra staje się ciekawsza, a możliwości strategiczne dużo większe.

Przede wszystkim dawkę nowych emocji zapewniają dodatkowe karty wioseł - siódemka, lasso (pozwala uciec na chwilę na brzeg przed wirem rzeki) i karta 1/2/3 umożliwiająca ruch o wybraną ilość pól. Wir wprowadza sporo zamieszania, za to duch łosia przyspiesza dowiezienie kamieni na brzeg.

Nie można nie wspomnieć o nowych canoe! Co dwa kryształy to nie jeden ;) Z większymi możliwościami załadunku jest więcej kombinowania.

Jedynie bóbr, choć wygląda sympatycznie, rzadko jest używany - przynajmniej było tak w rozgrywkach, w których brałam udział. Pomaga on uspokoić nurt rzeki, gdy pogoda szaleje, ale do tego potrzeba by chmurka wylądowała na polu +2.

Podoba mi się również, że teraz można grać w 6 osób - wtedy to się dzieje;-)

Ogólnie polecam - niech fanów Niagary nie odstrasza cena, bo warto!


obrazek
Niagara
daj się porwać magii Niagary!,
Na początku trzeba stwierdzić, że gra jest cudnie wydana - sztywny karton z świetną wypraską na każdy element gry, plansza solidna, kolorowa i trójwymiarowa - posiada wyprofilowane koryto rzeki, złoża na drogocenne kamienie no i tytułowy wodospad, z którego czasem z hukiem spadają canoe. Wrażenia wizualne zapewnione! W naszym zbiorze gra jest od ponad roku, a plansza wygląda jak prosto ze sklepu. Porządne wydanie.

Co do samej rozgrywki - płyniemy po rzece starając się zebrać odpowiednie kamienie (ametysty, diamenty, bursztyny, szafiry i rubiny) i dowieźć je na brzeg. Należy uważać, aby przy tym nie spaść z wodospadu, gdyż rzeka płynie - raz szybciej, raz wolniej, ale w (prawie) każdej turze. Sam pomysł ciekawy i odzwierciedlony w grze z klimatem!

Karty wioseł to element zapewniający konieczność pogłówkowania. Mamy do wykorzystania 7 kartoników - z cyframi od 1 do 6 oznaczającymi ilość pól, o jakie planujemy się poruszyć oraz 7. kartonik z chmurką, która daje nam wpływ na pogodę i pozwala decydować o tempie nurtu. Musimy wykorzystać wszystkie karty, dopiero możemy sięgnąć po te wcześniej użyte. Czasem trzeba nieźle pokombinować! Warto też zwrócić uwagę, kto rozpoczyna kolejkę, bo może nam zgarnąć ostatni diament sprzed nosa,a wtedy na nic nasze namysły, jak tu do niego prędko dopłynąć.

Gra, jak sugeruje wydawca, jest przeznaczona dla grona od trzech graczy. Wszystko się zgadza - przy dwóch graczach nie ma już tej zabawy. W zestawie znajduje się po 9 kamieni każdego rodzaju, z czego sugerowane jest wyłożenie 7, dwa są zapasowe. Nasi współgracze wpadli na pomysł lepszego dostosowania ilości kamieni, co ubarwia nam rozgrywkę. Przy ilości podanej w instrukcji stosunkowo łatwo jest grając w 3-4 osoby zdobyć 4 kryształy tego samego koloru, a wtedy rozgrywka się kończy. Proponujemy w takim rozegraniu do złóż włożyć o dwa kryształy więcej niż liczba graczy. Przykładowo przy rozgrywce dla 3 osób w każdym ze złóż znajdzie się po 5 kamieni. Spróbujcie sami!

Istnieje zasada opcjonalna pozwalająca okradać innych graczy z przewożonych kryształów, jednak grając z dziećmi można tę zasadę ominąć, choć w innym wypadku może być to ciekawy element taktyczny.

Właśnie zamówiliśmy dodatek, by cieszyć się grą także podczas rozgrywki na 6 graczy. Gra jest zdecydowanie warta polecenia! Osobiście grałam z różnymi graczami i mogę stwierdzić, że gra nadaje się zarówno dla dzieci, rodzin i dorosłych, nawet zaprawionych graczy jako sympatyczna odskocznia od cięższych tytułów. Świetny pomysł na prezent! Polecam!


obrazek
Bison
zostań wodzem!,
To jedna z moich ulubionych gier! Jeśli lubisz pogłówkować, wczuć się w klimat prerii, jeśli chcesz, by każda rozgrywka była inna, a może też poszukujesz niedrogiej gry, która nie będzie kurzyła się na półce - wybierz Bizona!

Zacznę od wad, a właściwie wady - instrukcja. Polska wersja - kompletna porażka! Po jej lekturze miałam ochotę rzucić grę w kąt i nigdy już jej stamtąd nie wyciągać. Jednak nie po to człowiek zna niemiecki, żeby z niego nie skorzystać ;) Oryginalna wersja zasad - miodzio! Wszystko opisane przejrzyście, po kolei, tak jak trzeba. I już można grać! A jest w co!

W grze wcielasz się w rolę wodza Indian, który ma poprowadzić swoje plemię na łowy. Aby czerpać zapasy z danych terenów Indianie muszą zdobyć na nich przewagę nad innymi plemionami (prowadzonymi przez pozostałych graczy). Klucz do zrozumienia gry znajduje się w pojęciu zasad, kiedy twoje plemię będzie miało tę przewagę - tego głównie brakuje w polskiej instrukcji. W skrócie:

Z małych elementów, które widoczne są na zdjęciach gry, tworzymy planszę. Dla lepszego zrozumienia nazwałam te elementy planszetkami. Na każdej palnszetce są trzy pola - góry, rzeka i preria. Planszetki łączymy, dokładając je do już ułożonych na stole, tym samym rozbudowujemy planszę. Nowe planszetki muszą dopasować się kształtem do tych już ułożonych, ale nie musi być tak, że góry łączą się z górami, preria z prerią a rzeka z rzeką. Jeśli jednak tak się zdarzy i np dwa lub więcej zielonych pól dopasuje się w jedną całość, tworzy to obszar. Nie można mylić jednak nazw - plansza, planszetka, pole i obszar! W języku niemieckim jest to właśnie nazwane oddzielnymi słowami, polski tłumacz natomiast stosuje sobie dowolnie i zamiennie te kluczowe terminy.

Pamiętaj:
- dokładając nowych Indian do gry musisz umieścić je na dołożonej przez ciebie planszetce na jednym wybranym polu
- na jednym polu może znajdować się plemię tylko jednego gracza
- gdy chcesz wędrować Indianami (co umożliwiają ci dwie z pięciu możliwych do wykonania akcji) przesuwasz ich o jedno, dwa lub trzy pola
- gdy liczysz przewagę na danym obszarze 1.gracz otrzymuje zwierzęta w liczbie równej ilości zwierząt na całym obszarze, 2.gracz połowę tej liczby (zawsze zaokrąglając w dół), zaś 3. i 4. gracz otrzymują tyle zwierząt, ile znajduje się na zajmowanym przez niego polu lub polach

Gdy zrozumiesz powyższe zasady, reszta pójdzie gładko. Jednak zasady to jedno, a strategia drugie. Musisz koniecznie wypracować system zdobywania zapasów - stawiasz na zdobywanie przewagi na dużym obszarze, chcesz mieć drugie miejsce, ale w kilku obszarach, czy stawiasz na zdominowanie malutkich obszarów, na których będzie tylko twoje plamię? Musisz zdecydować, to ty jesteś wodzem!

Słów kilka jeszcze o wykonaniu. Za tę cenę - super. Planszetki są kolorowe i trwałe. Oczywiście Indianie mogliby być ciekawiej wykonani - w grze to tylko kolorowe drewniane kosteczki, ale gra musiałaby być droższa. Każdy z graczy ma przed sobą kartonowe tabliczki do liczenia zasobów i odznaczania wykonanych akcji. Dodatkowo są dwie małe tabelki, które dokładnie przedstawiają zasady płacenia za ruch Indian oraz ceny handlu z rynkiem. Świetne rozwiązanie - gracze mają wszystko przed oczami.

Gra trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Wymaga sporo myślenia, kalkulowania i nie wybacza błędów taktycznych. Grywalna już od dwóch osób! Do polecenia prawdziwym strategom!

(UWAGA do sklepu - do wykasowania:
gra Bizon jest na max. 4 osoby, nie na 5 jak macie w opisie)