PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika TheBik

obrazek
Santorini
Santorini - szachy 3D z mitologicznym klimatem,
Santorini to abstrakcyjna gra strategiczna zaprojektowana przez Gordona Hamiltona, w którą można zagrać nawet do 4 graczy, choć zdecydowanie najlepiej sprawdza się w pojedynku dwuosobowym.

Santorini to takie szachy 3d, w których zasady są niezwykle proste: przesuń jednego ze swoich budowniczych, a następnie buduj poziom budynku na sąsiednim polu. Wygrywasz, jeśli któryś z Twoich budowniczych wejdzie na trzeci poziom budowli. Tylko tyle i aż tyle, ale gdy do tego dorzucimy moce specjalne z kart (30tu!) - tutaj mimo prostych zasad zaczyna powstawać ogromna głębia o różnej dynamice zależnie od dobranych mocy bogów i herosów. Jest to więc gra z głęboką taktyką — mimo prostych reguł wymaga przewidywania ruchów przeciwnika co wiąże się z negatywną interakcją. Ponadto gra zachwyca wizualnie i jakością komponentów, a białe budynki z niebieskimi kopułami świetnie oddają klimat istniejącego faktycznie Santorini.

Gra świetna do wprowadzenia ludzi, którzy nie grają w planszówki w nasze wspaniałe hobby i do tego niezwykle rozwijająca dla nawet bardzo młodych współgraczy. Tutaj zarówno setup jak i tłumaczenie rozgrywki to dosłownie chwilka! Sama rozgrywka też jest bardzo szybka przez co gra cierpi na syndrom kolejnej partii. W dodatku figurki i budynki 3D działają bardzo zachęcająco nawet dla bardzo sceptycznych osób względem gier planszowych.

Gra ma jednak swoje minusy z których w mojej ocenie rozgrywka na 3 graczy wypada najsłabiej - zgodnie z powiedzeniem "gdzie 2 się bije tam 3 korzysta", ale odbiera to trochę satysfakcję z wygranej. Ponadto na pewno nie jest to gra dla tych, którzy nie szukają w grach planszowych negatywnej interakcji między graczami. Ta gra się po prostu na tym opiera, a biorąc pod uwagę to. że moce bogów są naprawdę bardzo różne to w pewnych zestawieniach mogą się wydawać niezbalansowane. Nie ma też niestety polskiej wersji językowej - niemniej jednak sama gra jest niezależna językowa, a polskojęzyczną instrukcję można na spokojnie pobrać z internetu.

Pisząc w skrócie Santorini to absolutna perełka dla miłośników szybkich, logicznych i estetycznych gier dwuosobowych. Proste do opanowania zasady, piękne wykonanie i ogrom możliwości taktycznych czynią z niej przykład gry idealnej na lekki, a jednocześnie wymagający pojedynek umysłowy. Jeśli szukasz czegoś atrakcyjnego, głębokiego i łatwego do wprowadzenia — Santorini to strzał w dziesiątkę. W dodatku gra ma bardzo dobry stosunek ceny do jakości - posiada również rozszerzenie, gdybyście chcieli jeszcze wprowadzić dodatkowej głębi lub "więcej dobrego znanego" - w postaci dodatkowych kart mocy.

Serdecznie polecam - kawał świetnie przemyślanej gry abstrakcyjnej, w której można jednak faktycznie poczuć mitologiczny grecki klimat!


obrazek
Spirit Island (edycja polska)
Spirit Island - królowa złożonych gier kooperacyjnych,
Spirit Island to kooperacyjna gra planszowa autorstwa R. Erica Reussa, która odwraca do góry nogami klasyczny schemat znany z gier o kolonizacji. Zamiast wcielać się w role odkrywców, czy osadników (motyw bardzo oklepany w grach), gracze przejmują kontrolę nad potężnymi duchami natury, których zadaniem jest obrona wyspy przed ekspansją europejskich kolonizatorów (tzw. antycatan). W połączeniu z pięknymi ilustracjami i klimatycznymi opisami mocy duchów, można naprawdę wczuć się w rolę opiekunów wyspy.

Co do mechaniki to podstawą gry jest zarządzanie kartami mocy oraz energią duchów w fazie graczy. Każdy duch ma unikatowe zdolności i styl gry – od ofensywnych, skupionych na niszczeniu osadników, po bardziej defensywne, chroniące wyspę. Efekty tych akcji mogą być natychmiastowe lub opóźnione w czasie. W fazie przeciwnika rozwijane są osady i miasta kolonizatorów, następuje niszczenie ziemi i rozprzestrzenianie się skażenia. Gra polega zatem na planowaniu i przewidywaniu sposobu działaniu kolonizatorów.

Największą zaletą jest chyba asymetryczność duchów – każdy wymaga innego podejścia, stylu gry i współpracy z resztą zespołu. Co więcej ich kombinacje w trakcie rozgrywki powodują, że każda z nich może być inna (duchów jest sporo - a kolejne dorzucają dodatki). Ogromną regrywalność zapewniają również różni kolonizatorzy. Pod tym kątem gra posiada niesamowicie dobry stosunek ceny do jakości. Jest to jednak gra niezwykle wymagająca – nie wybacza łatwych błędów, a zwycięstwo często jest okupione dużym wysiłkiem i skoordynowaną współpracą. Tryb solo również działa świetnie i pozwala naprawdę „poznać” ducha, a jeśli chcemy zwiększyć poziom złożoności to możemy i grać wieloma jednocześnie.

Niemniej jednak ja preferuję rozgrywki z innymi graczami i gra skaluje się dobrze na różną liczbę graczy (do 4). Każdy ma sporo do przemyślenia i ciężko śledzić również jednocześnie poczynania innych graczy, dlatego gra jest w pewnym sensie odporna na gracza alpha. Z minusów należy dodać, że w większym gronie potrafi się dłużyć, jeśli mamy rozkminiaczy w zespole (a zasady mogą przytłoczyć początkujących). Uważam jednak, że gra warta jest wysiłku i naprawdę rekompensuje trud włożony w zapoznanie się z grą.

Podsumowując Spirit Island to gra strategiczna, która nagradza współpracę, planowanie i elastyczność. Jest wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca, szczególnie dla fanów cięższych gier kooperacyjnych. Jeśli szukasz planszówki z głęboką mechaniką, świetnym klimatem i tematyką, która wyłamuje się ze schematów – Spirit Island to pozycja obowiązkowa. Mój top 1 gier kooperacyjnych w które mogę zagrać zarówno z ameritrashowcami (czuć klimat!) jak i miłośnikami gier euro.


obrazek
Spirit Island: Rozdarta Ziemia
Rozdarta Ziemia - czyli więcej dobrego! ,
Spirit Island: Rozdarta Ziemia to duży dodatek do znakomitej gry kooperacyjnej Spirit Island. Fenomenalne rozwinięcie jednej z najlepszych gier kooperacyjnych wszechczasów, które poszerza praktycznie każdy aspekt rozgrywki wersji podstawowej.

Co najważniejsze w tym dodatku dostajemy creme de la creme, czyli nowe duchy i możliwości. Duchów jest aż 10, każdy unikalny, z ciekawymi mechanikami i stylami gry. Wprowadzają naprawdę oryginalne pomysły, np. duchy manipulujące przestrzenią, czy strachem w nietypowy sposób. Dzięki temu gra nabiera jeszcze większej różnorodności i pozwala dopasować styl zabawy do preferencji graczy. Więcej dobrego - czyli w co gracze mogą się wcielić. Czego chcieć więcej od dodatku? A okazuje się jednak, że można, bowiem dodaje on również nowych przeciwników i scenariusze przez co regrywalność wzrasta jeszcze bardziej! Co więcej dodatek umożliwia granie nawet do 6 osób - choć przyznam szczerze osobiście nie testowałem tego rozwiązania (i obawiałbym się czasu rozgrywki typu +3/4 h).

Co więcej dodatek wprowadza także szereg drobniejszych, ale bardzo przydatnych elementów takie jak alternatywne karty startowe, które pozwalają zmienić sposób grania znanymi już duchami z podstawki (jeeeeszcze więcej regrywalności!), nowe karty mocy, wydarzeń, czy modyfikatory, które urozmaicają talię. Z tym jednym dodatkiem gra starczy na lata (nie wspominając, nawet ile dodały inne powstałe do tej gry dodatki). Co jednak nie zmienia faktu, że dodatek ten jest raczej skierowany przede wszystkim do osób, które znają już całkiem nieźle podstawowe Spirit Island i chcą głębszych, bardziej złożonych wyzwań (sporo nowych zasad i wyjątków). Jeśli podstawka nie była dla casuali to ten dodatek tylko potęguje to wrażenie.

Podsumowując Spirit Island: Rozdarta Ziemia to kolejny perfekcyjny dodatek w typu „więcej i lepiej tego za co gracze kochają podstawkę” – rozwija każdy element gry podstawowej i dodaje mnóstwo nowych opcji. Jest skierowany do fanów, którzy pokochali oryginał i chcą czegoś więcej: nowych duchów, trudniejszych przeciwników lub pograć w szerszym gronie. To rozszerzenie, które sprawia, że Spirit Island staje się jeszcze bogatsze, bardziej asymetryczne i praktycznie nieskończenie regrywalne. Jeśli kochasz SI jak ja - pozycja obowiązkowa!


obrazek
Spirit Island: Zarośla i Szpony
Zarośla&Szpony- kolejny poziom dla miłośnika serii Spirit Island,
Spirit Island: Zarośla i Szpony to dodatek do gry Spirit Island. Nie jest tak duży jak Rozdarta Ziemia lub Nature Incarnate, ale wnosi wiele ciekawych elementów, które zdecydowanie urozmaicają rozgrywkę.

Przede wszystkim dodatek ten oferuje 2 nowe, dobrze przemyślane duchy, o odmiennych stylach gry. Miłośnikom SI nie trzeba tłumaczyć, że nowe duchy to zawsze ogromna frajda dla fanów gry, a duchy z tego dodatku bardzo przypadły mi do gustu - szczególnie Gąszcz Ostrych Kłów. Kolejnym nowym elementem są wydarzenia oraz żetony zwierząt i chorób. Karty wydarzeń wprowadzają trochę nieprzewidywalności, bowiem na końcu każdej rundy pojawia się wydarzenie, które może zmienić sytuację na planszy. Jeśli ktoś preferuje mniej policzalną rozgrywkę jest to po prostu strzał w 10kę dla tego typu graczy. Żetony zwierząt i chorób z kolei to dodatkowe narzędzia dla duchów. Zwierzęta mogą atakować kolonizatorów i wspierać Dahan, a choroby spowalniają budowę miast i wsi. W praktyce oznacza to więcej możliwości kontroli tempa ekspansji przeciwników, co oczywiście - zwiększa regrywalność i różnorodność tego i tak już rozbudowanego tytułu. Standardowo jak na dodatek do SI przystało dodatek ten wnosi też 2 nowych przeciwników oraz dodatkowe scenariusze. Dzięki nim gra nabiera jeszcze większej różnorodności i staje się wyzwaniem także dla doświadczonych drużyn.

Nie obyło się jednak bez wad. Oczywiście dodatkowe zasady to konieczność pilnowania kolejnych elementów i wydłużenie i tak nie najkrótszej już rozgrywki. Ponadto w mojej ocenie dodatek ten nie należy do najtańszych, jeśli przeliczamy cenę do zawartości (choć cieszcie się Ci, którzy nie kupowali wcześniej angielskiej wersji). Dostajemy tylko 2 duchy i trochę dodatkowych elementów za cenę 1,5 stówki. Wrażenie to może się potęgować, jeśli jest się graczem euro nie lubiącym dodatkowej losowości - wykluczenie kart wydarzeń ze swoich gier również obniża ten stosunek zawartości do ceny. Choć dla mnie dodatkowy gameplay do ukochanej gry wart jest każdych pieniędzy - wiem, że wielu graczy w tej cenie wybrałoby zakup innego pełnoprawnego tytułu.

Zbierając to jakoś do kupy w krótkie podsumowanie Spirit Island: Zarośla i Szpony to dodatek, który dodaje grze „smaku”. Nie rozbudowuje jej tak mocno jak inne duże dodatki, ale wprowadza mechaniki, które czynią rozgrywkę żywszą, mniej przewidywalną i bardziej klimatyczną. To świetny wybór dla tych, którzy chcą odświeżyć podstawową wersję, niekoniecznie ucząc się od razu dziesiątek nowych zasad z większych dodatków.

Jeśli, więc pograłeś/aś trochę w SI i chcesz wejść na "kolejny poziom" - koniecznie sprawdź ten dodatek, bo dodaje samego świetnego contentu. Jako miłośnik Spirit Island serdecznie polecam!


obrazek
Spirit Island: Nature Incarnate
Nature Incarnate - więcej dobra SI, ale tylko po angielsku :<,
Spirit Island: Nature Incarnate to duży dodatek do fenomenalnej kooperacyjnej gry planszowej Spirit Island. Kolejne duże i świetne rozwinięcie jednej z najlepszych gier kooperacyjnych wszechczasów. Podobnie jak Rozdarta Ziemia doatek ten poszerza praktycznie każdy aspekt rozgrywki wersji podstawowej. Co nowego w Nature Incarnate?

Oczywiście dostajemy nowe duchy, w które możemy się wcielić i jest ich aż 8, każdy wyjątkowy i wymagający różnego podejścia strategicznego. Ponadto otrzymujemy również 20 nowych Aspektów, które modyfikują już znane Duchy, dodając nowe warianty rozgrywki bez konieczności nauki nowych postaci. Dodatek ten zawiera także nowego przeciwnika (adversary), dodatkowe scenariusze, a także nowe karty Strachu, Wpływu, Zagłady oraz wydarzenia. Co ważne dodatek ten wprowadzono nową mechanikę Incarna: fizycznie obecny “duch” reprezentowany tokenem na planszy, który otwiera nowe sposoby interakcji z terenem. Niemniej jednak jest to element komplikujący rozgrywkę, więc, jeśli drogi graczu nie ograłeś jeszcze podstawki lub mniejszego dodatku - polecam to zrobić przed zakupem tego dodatku. Oczywiście każdy element skomplikowania dodaje nam trochę do obsługi gry i czasu rozgrywki. Mam również wrażenie, że dodatek ten mógłby dodawać więcej nowych kart mocy. Z poprzednimi dodatkami - SI po uzupełnieniu o Nature Incarnate może również przytłaczać graczy ilości opcji i możliwości. Dla mnie jako miłośnika całej serii (również jako kolekcjonera) to pozycja obowiązkowa - poznałem jednak wiele opinii mówiących jednak, że jest to dodatek opcjonalny. Na chwilę obecną dostępny tylko w języku angielskim - mam nadzieję, że Portal Games zdecyduje się na PL wersję językową - zarówno ten dodatek jak i cała seria zasługują na to.

Podsumowując:
- Chcesz mieć więcej dobrego (duchy, przeciwnicy, karty)?
- Szukasz urozmaicenia po ograniu podstawki?

Ten dodatek jest dla Ciebie.

Jeśli jednak nie możesz się zdecydować, którym duchem masz zagrać (ze względu na mnogość opcji) lub nie jesteś ogranym graczem SI - odpuść.

Ze swojej strony jednak dla każdego miłośnika serii dodam - polecam. Must have dla każdego miłośnika Spirit Island.


obrazek
Gloomhaven Szczęki Lwa
Przystępniejsza i łatwiejsza w obsłudze od zwykłego Gloomhaven'a,
„Gloomhaven: Szczęki Lwa” to samodzielna gra planszowa osadzona w uniwersum kultowego „Gloomhaven”. Stanowi świetny punkt wejścia dla nowych graczy, oferując uproszczone zasady, przystępniejszą formę i mniejszą liczbę komponentów, ale bez utraty głębi taktycznej rozgrywki. Zalecam więc najpierw zapoznać się z nią i dopiero kupować ciężkie Gloomhaven.

Gra ta to przedstawicielka gatunku dungeon crawler z wciągającą historią. Zamiast skomplikowanego rozstawiania kafelków planszy, „Szczęki Lwa” używają książki scenariuszy jako planszy, co znacznie przyspiesza przygotowanie gry. Kampania składa się z 25 scenariuszy, a każdy z bohaterów posiada unikalne zdolności, rozwijane wraz z postępem gry. Gra jest ciekawa i można w nią grać również z młodzieżą. Na plus zasługuje właśnie przystępny system nauki – pierwsze scenariusze pełnią rolę samouczka, co sprawia, że nawet osoby bez doświadczenia w grach przygodowych poradzą sobie bez problemu. Mimo uproszczeń względem dużej siostry, mechanika walki i zarządzania kartami wciąż oferuje dużą głębię strategiczną. Osobiście wyłożę szybciej na stół Szczęki lwa niż dużego Gloomhavena.

Ogólnie mówiąc Gloomhaven: Szczęki Lwa to doskonała, kompaktowa wersja wielkiej gry planszowej. Idealna dla tych, którzy chcą rozpocząć przygodę z Gloomhaven lub szukają wciągającej kooperacyjnej kampanii w klimacie fantasy, która nie kosztuje powyżej 300 zł. Zbalansowana, przemyślana i satysfakcjonująca. Bardzo polecam zwłaszcza, że cena względem pierwowzoru nie powala, a dzięki niej łatwo się przekonać, czy system i mechanika Was wciągną - czy nie.


obrazek
Gloomhaven (polskie wydanie)
Gloomhaven - epicka gra planszowa typu dungeon crawler,
Gloomhaven to naprawdę monumentalna gra planszowa autorstwa Isaaca Childresa, będąca przedstawicielką kooperacyjnych dungeon crawlerów w której gracze wcielają się w najemników wykonujących zadania w tytułowym mieście Gloomhaven i okolicach.

Podstawowe czynności to eksploracja świata, rozwijanie postaci i odblokowując nowe klasy. Unikalna mechanika oparta na kartach jako głównym zasobie zarówno akcji, jak i "życia" postaci wymusza planowanie, współpracę i zarządzanie ryzykiem, co nadaje rozgrywce ogromną głębię taktyczną. Brak kości, wysoka regrywalność, nieliniowa fabuła i system legacy sprawiają, że każda kampania wygląda inaczej, a gracze czują, że mają realny wpływ na świat gry.

„Gloomhaven” to jednak tytuł wymagający – zarówno pod względem czasu, jak i organizacji, dlatego najlepiej sprawdza się w stałej grupie graczy gotowych na długofalowe zaangażowanie. Mimo to, dla fanów epickich przygód i skomplikowanych systemów to bezsprzecznie jedna z najlepszych gier planszowych wszech czasów. Zawiera ponad 90 scenariuszy, dziesiątki zróżnicowanych postaci, ogromną ilość kart, map i elementów fabularnych, tworząc niezwykle rozbudowaną kampanię, która potrafi zająć setki godzin.

W przypadku tej gry - wiemy za co płacimy, bo pudło podstawowe waży ok 10 kg! Ilość i jakość komponentów bardzo dobra (trzeba uważać tylko na podstawki do standiesów. Piękne grafiki i mnóstwo contentu. Zastanów się jednak (jeśli siadasz do gier raz lub trzy razy i później ląduje na półce się kurzyć), czy ta gra Cię nie przerośnie. Stosunek ceny do ilości funu i możliwości jest naprawdę niesamowicie korzystny, ale tylko dla graczy, którzy naprawdę lubią ograć dany tytuł - kolekcjonersko raczej się przepłaca (tym bardziej, że dobry produkt taki jak ten będzie dodrukowywany).

Idealnie sprawdzi się dla osób lubiących gry kooperacyjne, gdzie planowanie, komunikacja i taktyczne decyzje mają kluczowe znaczenie. To tytuł dla tych, którzy nie boją się poświęcić wielu godzin na rozwijanie postaci, eksplorację świata i powolne odkrywanie fabuły. Nie jest to gra dla osób szukających szybkiej rozgrywki, prostych zasad czy okazjonalnego grania – to bardziej zanurzenie się w kampanii niż pojedyncza planszówka. Jeśli jednak lubisz gry z klimatem fantasy, rozwój postaci, rozbudowane scenariusze i pełną kontrolę nad taktyką walki – Gloomhaven będzie dla Ciebie idealne. Serdecznie polecam, ale tylko dla zapalonych graczy!


obrazek
Kemet: Blood and Sand
Egipskie potyczki non stop, czyli Kemet!,
Kemet: Blood and Sand to odświeżona edycja klasycznej już gry dudes on map - Kemet. To niezwykle dynamiczna strategia oparta na kontroli terytorium, w której gracze walczą o dominację. Gra charakteryzuje się szybką rekrutacją, walką i głęboką asymetrią wynikającą z unikalnych zdolności oraz technologii dostępnych dla graczy. Punkty zwycięstwa zdobywa się za podboje, utrzymywanie kluczowych miejsc i realizację konkretnych celów. Jednym z najbardziej charakterystycznych aspektów gry są potężne bestie mitologiczne, które można rekrutować i wysyłać do walki. Dodają one dodatkową warstwę strategiczną, pozwalając na spektakularne ataki i niespodziewane zwroty akcji. To nie gra na powolny rozwój, czy dyplomację - to nieustanna walka o dominację i to jest w niej świetne, bowiem nawet utrata oddziałów nie oznacza końca gry a dzięki szybkiej rekrutacji mamy możliwości odegrania się niedługo później. Dzięki temu gra dostarcza ciągle emocji. Gra nie ma też w sobie zbytnio losowości - świetny tytuł dla miłośników euro oraz fanów area control.

Nowa wersja, modyfikuje część zasad i ulepsza komponenty jednak graficznie stara wersja mapy podoba mi się bardziej.
Nowe figurki stworów wyglądają imponująco, a ikonografia i kolorystyka są przejrzyste i dopracowane. Tematyka mitologicznego Egiptu jest tu świetnie oddany – od wizualiów po mechaniki gry.

Dla mnie must have, a jeśli nie masz starej edycji - bierz w ciemno tym bardziej, że nowa jest ciągle rozwijana.


obrazek
Kemet: Blood and Sand – Book of the Dead
Bardzo ciekawy i urozmaicający dodatek dajćy też nowe sługusy!,
Kemet Book of the Dead to rozszerzenie do strategicznej gry planszowej Kemet: Blood and Sand, osadzonej w mitologii starożytnego Egiptu. Dodatek ten wprowadza nowe elementy, takie jak (m.in) :
- zielone kafle mocy, które umożliwiają graczom dostęp do potężnych zdolności, które mogą znacząco wpłynąć na przebieg rozgrywki. Jednak korzystanie z tych mocy wiąże się z koniecznością poświęcania jednostek, co może prowadzić do utraty punktów zwycięstwa i prestiżu. Taki miecz obosieczny, ale w niektórych momentach pozwalający wygrywać grę;
- 3 figurki reprezentujące nowe jednostki lub istoty, które można przyzwać na planszę, a wiadomo przywołańców nigdy nie za mało!
- plansza podziemi rozszerzająca obszar gry, wprowadzająca nowe możliwości strategiczne ataku i obrony, zwiększając dynamikę gry - wiadomo jak nieumarli to i podziemia!
- 5 szmaragdowych piramid, które odblokowują dostęp do płytek Szmaragdowej Mocy - i do tego super się prezentują obok innych kolorów.

Jeśli lubicie Kemeta - brać w ciemno. Im więcej contentu do tej gry tym weselej i więcej sposobów na konfrontację z innymi graczami :) Polecam


obrazek
Wildlands: The Unquiet Dead
Więcej frakcji, więcej figurek, więcej dobrego!,
Wildlands: The Unquiet Dead to rozszerzenie do gry planszowej "Wildlands" autorstwa Martina Wallace'a, wprowadzające nową frakcję nieumarłych. Ponadto gra wprowadza dodatkowe mechaniki urozmaicające rozgrywkę.

Dwa główne elementy tego pudełka to nowa frakcja oraz tryb gry "they won't stay down".

Dostajemy sześć unikalnych figurek reprezentujących nieumarłych wojowników, takich jak zombie i szkielety. Charakterystyczną cechą tej frakcji jest mechanika wspólnej aktywacji – postacie dzielą symbole aktywacji, co pozwala na jednoczesne poruszanie kilku jednostek za pomocą jednej karty. To daje duże możliwości strategiczne no i faktycznie działa klimatycznie - agresywna fala umarlaków. Podnoszenie kryształów wymaga jednak więcej wysiłku co balansuje tę frakcję. Same figurki są spójne klimatycznie i jakościowo z podstawową wersją gry.

Ponadto dodatek oferuje tryb, w którym nieumarli funkcjonują jako neutralne postacie na planszy. W tym wariancie, gdy postać gracza zostaje wyeliminowana, jej miejsce zajmuje figurka nieumarłego. Każdy gracz może aktywować te jednostki za pomocą kart wyeliminowanych postaci, jednak nie przynoszą one punktów za eliminację przeciwników ani nie mogą zbierać kryształów. Ten tryb dodaje nową dynamikę i zmusza graczy do modyfikacji strategii w trakcie rozgrywki co dodaje grze kolejną warstwę strategiczną.

Podsumowując, The Unquiet Dead to ciekawe rozszerzenie dla fanów podstawowej gry, wprowadzające nową frakcję i mechaniki, które wzbogacają i odświeżają rozgrywkę. Jeśli lubicie Wildlands śmiało bierzcie ten dodatek.


obrazek
Wildlands
Szybka, kolorwa i taktyczna konfrontacja od Martina Walleca,
Wildlands to gra autorstwa Martina Wallace’a, w gatunku skirmish. Gra łączy szybką akcję, prostą mechanikę oraz dużą regrywalność, a jej największymi atutami są intuicyjna rozgrywka i świetne wykonanie. w grze dostępne są 4 frakcje i każda z nich ma swoje pięć postaci. Celem gry jest zdobycie pięciu punktów zwycięstwa, które można zdobywać poprzez podnoszenie kryształów znajdujących się na mapie oraz atakowanie przeciwników i eliminowanie ich postaci. Podstawowa mechanika opiera się na zagrywaniu kart, które pozwalają na ruch, ataki, obronę i inne specjalne akcje. Każda karta zawiera różne symbole, które można wykorzystać tylko dla odpowiednich postaci. Kluczowe jest zarządzanie ręką, ponieważ karty pełnią zarówno funkcję ofensywną, jak i defensywną – zbytnia agresja może skutkować tym, że nie będziesz mógł się obronić. Gra sprawia dużo frajdy - dobra zabawa zarówno dla dorosłych jak i w grze z młodszymi planszówkowiczami. Osobiście polecam - mój top skirmishy. Gra trudno dostępna w Polsce dlatego fajnie, że Planszomania umożliwia jej pozyskanie na nasz rynek. Szkoda, że żaden z pl wydawców nie pokusił się o polską edycję tej gry (więcej graczy by ją poznało) - niemniej jednak angielski w tej grze to głównie instrukcja. Pozostałe elementy mają grafiki i symbole, dlatego zależność językową oceniam jako minimalną co tym bardziej zachęca do zakupu gry.

obrazek
Wildlands: Map Pack 1
Nowe mapy, mechaniki i więcej Wildlandsów!,
Wildlands: Map Pack 1 to dodatek wprowadzający nowe mapy do gry Wildlands. Rozszerzenie wprowadza dwustronną planszę, oferującą graczom dwa nowe środowiska: Wieżę Czarnoksiężnika oraz Kryształowe Kaniony. W tym wypadku to nie tylko nowe mapy (a w grach typu skirmish ma to duże znaczenie) - to także nowe mechaniki.

Wieża Czarnoksiężnika: Ta mapa wprowadza magiczne portale, które umożliwiają szybkie przemieszczanie się po planszy. Wiadomo błyskawiczna zmiana pozycji swoich postaci w tego typu grze potrafi zasiać duże zamieszanie dlatego jest portale to dodatkowy element, którego trzeba pilnować.

Kryształowe Kaniony: Charakteryzują się głębokimi rozpadlinami, które spowalniają ruch postaci. Przemieszczanie się po tej mapie wymaga uwzględnienia pułapek terenowych co dodatkowo komplikuje rozgrywkę.

Obie mapy zmuszają graczy do dostosowania swoich strategii do nowych warunków, co zwiększa regrywalność i wprowadza świeżość do rozgrywki.

Jeśli poszukujesz sposobu na urozmaicenie swoich rozgrywek w Wildlands, ten dodatek z pewnością Ci to zapewni. Ja musiałem mieć do tej gry wszystko, a Planszomania pomogła mi sprowadzić ten dodatek do mojej kolekcji.


obrazek
Wildlands: The Ancients
Kluczowe rozszerzenie, które wybija grę na inny poziom,
Wildlands: The Ancients to bardzo rozbudowane rozszerzenie do gry Wildlands, zaprojektowane przez Martina Wallace'a. Dodatek ten wprowadza nowe (według mnie kluczowe) elementy, takie jak tryb solo i kooperacyjny, nowe frakcje oraz dodatkowe mapy - wszystko czego potrzeba grze podstawowej.

Pokrótce:
- kluczowym autetem The Ancients jest wprowadzenie możliwości gry w trybie solo oraz kooperacyjnym. Gracze (lub gracz) mogą teraz wspólnie stawić czoła potężnym starożytnym istotom, które pojawiają się na planszy jako niezależne zagrożenie. Każdy z Ancients posiada unikalne zdolności i zestaw minionów, co wymaga od graczy opracowania nowych strategii i ścisłej współpracy.
- dodatek wprowadza również nową grywalną frakcję – The Ancients. Są to potężne postacie o unikalnych zdolnościach, które mogą być kontrolowane przez graczy. Ich obecność na polu bitwy zmienia dynamikę rozgrywki, wprowadzając nowe wyzwania i możliwości taktyczne.
- dodatkowo, The Ancients oferuje dwustronną planszę z nowymi mapami, które wprowadzają świeże elementy strategiczne i różnorodność w układzie terenu.

Rozszerzenie charakteryzuje się wysoką jakością komponentów. W pudełku znajdują się szczegółowo wykonane miniaturki starożytnych istot, liczne karty oraz żetony, które wzbogacają rozgrywkę. Nowe elementy są spójne stylistycznie z podstawową wersją gry, co zapewnia estetyczną jednolitość.

Dla mnie osobiście Wildlandsi stali się moimi ukochanymi Wildlandsami w momencie, w którym ten dodatek zawitał w mojej kolekcji.