PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Smiehu

obrazek
Runebound (druga edycja) (uszkodzony)
Mix Magii i Miecza z Descentem,
Runebound jest swego rodzaju połączeniem Magii i Miecza z Descentem z przewagą tej pierwszej gry. Jeżeli ktokolwiek z Was nie przepada za zbyt dużym udziału przypadku w rozgrywce - Runebound może nie być właściwym wyborem. Tu prawie wszystko opiera się na rzutach kośćmi. Ma to swoje zalety - jest to dobry wybór na te wieczory, kiedy zmęczeni po pracy chcemy odpocząć w dobrze wykreowanym świecie, gdzie na dodatek nie trzeba za bardzo przemęczać swoich szarych komórek, sącząc szklanicę zimnego, złotego napoju ;)
Wspomniałem o podobieństwie do Descenta: Runebound dzieli z nim niemal wszystkie grafiki. Nie jest to dla mnie zbyt dobre rozwiązanie. Nie lubię, kiedy mając dwie różne gry patrzę na to samo. Rozumiem jeszcze współdzielenie bohaterów (dodatkowe figurki są przeznaczone jednocześnie do dwóch gier), ale przedmioty? Nie są to tanie rzeczy, więc spodziewałbym się włożenia w nie trochę więcej pracy.
Co do samej rozgrywki gra się miło i przyjemnie. Wygrana zajmuje średnio 2-3 godziny, ale można rozprawić się ze złem szybciej ;)
Mój werdykt: jeżeli to możliwe zagraj zanim kupisz, ale osobiście jestem zadowolony.


obrazek
Talisman: Magia i Miecz - Żniwiarz
bardzo dobre rozszerzenie Talizmana,
Żniwiarz jest pierwszym rozszerzeniem karcianym do nowej wersji Magii i Miecza. Osoby grające w starsze wersje tej gry mogą poczuć się lekko rozczarowane po sprawdzeniu zawartości pudełka (dodatek bez planszy?). Jednakże po rozegraniu kilkunastu partii razem z dodatkiem można stwierdzić, że jest to pozycja, którą każda osoba grająca w Talizmana powinna mieć. Powodów jest kilka:
- dodatkowe karty przygód – dodane zostały karty, które \"czyszczą planszę\". Grając bez dodatku często zdarzało się, że wylosowane miejsca/nieznajomi blokowali dopieranie kart na większości pól (szczególnie pod koniec rozgrywki). Ponadto wrogowie występujący w dodatku dysponują często dodatkowymi cechami (np Czarownica, która pokonanego poszukiwacza zamienia dodatkowo w ropuchę :) ) a i karty zdarzeń potrafią mocno zajść za skórę. Ogólnie można powiedzieć, że teraz nie dochodzi juz do sytuacji, gdy karty przygód się kończą i trzeba przetasować karty odrzucone.
- postać Ponurego Żniwiarza – Śmierć krążąca po planszy wprowadza dodatkowe napięcie do gry. Ponieważ może on zakończyć żywot poszukiwacza bez względu na ilość punktów życia gracze muszą uważać, żeby nie wydać wszystkich swoich punktów Losu. Chociaż bywają partie, kiedy Smierć pozostaje w cieniu to w pamięci pozostają te, kiedy przez pechowe spotkania ze Żniwiarzem zmieniał sie układ sił na planszy.
- karty z zadaniami czarownika – jest to alternawna zasada na podejmowanie sie zadań w jaskini czarownika. Same karty dodają też otoczkę fabularną do tego elementu. Polecam wprowadzenie zasady, że talizman można dostać tylko I wyłącznie przez wykonanie jednego z zadań – gra się staje ciekawsza.

Żniwiarza polecam wszystkim a szczególnie tym, których znużyły już trochę karty w wersji podstawowej.


obrazek
Talisman: Magia i Miecz - Podziemia
kolejny bardzo dobry dodatek do bardzo dobrej gry,
Podziemia są kolejnym po Żniwiarzu dodatkiem do nowej edycji Talizmana, ale pierwszym który dodaje nam dodatkową planszę. Jest ona dokładana do podstawowej planszy w jednym z rogów. Daje to pojęcie ile jeszcze będzie dodatków planszowych (w chwili pisania tej recenzji zapowiedziany został kolejny dodatek planszowy – Highlands) a także jak duża będzie plansza ze wszystkimi dodatkami :) .
Nowa kraina stanowi poważne wyzwanie dla poszukiwaczy. Przeciwnicy, którzy czają się w ciemnościach, są często potężniejsi niż ci, których spotkać można na planszy głównej. U kresu podróży czeka zaś na poszukiwaczy konfrontacja z Panem Ciemności, którego pokonać mogą tylko zaprawieni w boju poszukiwacze. Nagrodą jest jeden ze pilnie strzeżonych skarbów...
Do walki o Koronę władzy przystępuje pięciu nowych poszukiwaczy. Są to Cyganka, Filozof, Gladiator, Amazonka i Zawadiaka – poszukiwacze znani (i lubiani?) z poprzednich edycji gry.

Czy warto zainwestować w ten dodatek? Moim zdaniem tak. Nowa plansza wraz ze sporą ilością kart, nowi poszukiwacze, nowe czary – wszystko to wzbogaca świat Talizmana. Jeżeli podoba Wam się ten świat to kupujcie śmiało.


obrazek
Koszulki Mini American Yellow (41x63mm)
produkt, który przedłuży życie Twoim grom :),
Długo czekałem na koszulki w takim rozmiarze.

Koszulki te zakupiłem do nowej edycji Talizmana (do tej gry też pasują). Pasują idealnie. Są sztywne, ale nie do przesady - ich wykonanie pozwala na bezstresowe tasowanie kart bez obaw, że karty się zniszczą.

Jedynym minusem jest fakt, że karty zakoszulkowane zajmują dwukrotnie więcej miejsca w pudełku, przez co potrzebna jest reorganizacja w pudełku, lub też dodatkowe pudełko na karty (w przypadku drugiej opcji polecam pudełko po małym ferrero roche - karty pasują tam idealnie :) ).


obrazek
Talisman Magia i Miecz
Zdecydowanie polecam,
\"Magia i Miecz\" była grą, od której tak naprawdę zaczęło się u mnie zainteresowanie grami planszowymi. Potem zainteresowanie to sobie troszkę przygasło, aby znowu odżyć.
Edycja 4.5, czyli właśnie \"Talizman: Magia i Miecz\" daje szansę ponownie przeżyć przygodę zdobywania Korony Władzy. Od strony wykonania naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić. Jedyne, co może drażnić, to brak zaokrąglonych rogów na kartach poszukiwaczy (mogą się zaginać). Poza tym wszystko wykonane jest solidnie i ładnie.
Zmiany w mechanice gry są delikatne, ale pomagają w rozgrywce. Nie zdobędzie się już cennego przedmiotu bez rozprawy ze smokiem :) . Sama rozgrywka zajmuje teraz trochę mniej czasu. Jeśli chodzi o element losowości, to wprowadzono dodatkową cechę postaci (Los) który potrafi pomóc w krytycznych sytuacjach.
Według mnie zaletą tej gry są też rozszerzenia, które z czasem się pojawią (również w naszym języku). W chwili pisania tej recenzji wiadomo o 2ch. które pojawią się w tym roku: \"Reaper\" (Żniwiarz? wersja angielska jest już dostępna) a także nowa wersja \"Podziemi\".