PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Siriondel
Too Many Bones (edycja polska)
Czy warte swojej ceny? Tak!,
Too Many Bones, wreszcie w polskiej wersji językowej, wzbudziło duże kontrowersje nad Wisłą z powodu ceny. Na ten produkt siła nabywcza polskiego konsumenta mogła nie być przygotowana.
Moim zdaniem fani kooperacji i przeżywania arcyciekawych przygód przy planszy powinni być bardzo zadowoleni. Gra posiada bowiem bardzo oryginalną formułę budowania swojego bohatera za pomocą kostek, którymi oznaczamy statystyki i umiejętności. Grywalności jest mnóstwo, bo kart przygód jest mnóstwo, a do tego każdy bohater to osobna gra i unikalne wrażenia. Sprytnie wymyślone zasady walki sprawiły że nawet na tak małej macie można toczyć fantastyczne starcia. Decyzja, jakie kości wybrać w naszej turze jest jedną z najfajniejszych, jakie podejmiecie w grze planszowej. Rozgrywka wymaga prawdziwej współpracy i rozmowy o decyzjach czy kierunkach rozwoju bohaterów.
Formuła gry wcale nie zestarzała się przez te lata od oryginalnej premiery. Całości dopełniają słynne już komponenty ultra-premium w postaci neoprenowych mat, ciężkich sztonów, plastikowych kart i kości o bardzo wysokiej jakości wykonania, a wisienką na torcie jest naprawdę niezły przekład, który oddaje lekki i cięty humor oryginału.
Nie powiem nikomu, żeby wydał tyle pieniędzy na grę planszową, ale na pewno powiem, że uważam produkt za wart swojej ceny w 100%.
Czy warte swojej ceny? Tak!,
Too Many Bones, wreszcie w polskiej wersji językowej, wzbudziło duże kontrowersje nad Wisłą z powodu ceny. Na ten produkt siła nabywcza polskiego konsumenta mogła nie być przygotowana.
Moim zdaniem fani kooperacji i przeżywania arcyciekawych przygód przy planszy powinni być bardzo zadowoleni. Gra posiada bowiem bardzo oryginalną formułę budowania swojego bohatera za pomocą kostek, którymi oznaczamy statystyki i umiejętności. Grywalności jest mnóstwo, bo kart przygód jest mnóstwo, a do tego każdy bohater to osobna gra i unikalne wrażenia. Sprytnie wymyślone zasady walki sprawiły że nawet na tak małej macie można toczyć fantastyczne starcia. Decyzja, jakie kości wybrać w naszej turze jest jedną z najfajniejszych, jakie podejmiecie w grze planszowej. Rozgrywka wymaga prawdziwej współpracy i rozmowy o decyzjach czy kierunkach rozwoju bohaterów.
Formuła gry wcale nie zestarzała się przez te lata od oryginalnej premiery. Całości dopełniają słynne już komponenty ultra-premium w postaci neoprenowych mat, ciężkich sztonów, plastikowych kart i kości o bardzo wysokiej jakości wykonania, a wisienką na torcie jest naprawdę niezły przekład, który oddaje lekki i cięty humor oryginału.
Nie powiem nikomu, żeby wydał tyle pieniędzy na grę planszową, ale na pewno powiem, że uważam produkt za wart swojej ceny w 100%.


