PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Propi

obrazek
Root (polskie wydanie)
Opowieści z asymetrycznego lasu,
Zanim Root zacznie cieszyć głowę to już cieszy oczy - jest małym dziełem sztuki, zarówno w kwestii planszy, kart, jak i pozostałych komponentów. Cieszy też serce, bo przed graczem naprawdę wiele rozgrywek zanim pozna każdą z czterech unikatowych frakcji - a za rogiem już dodatki istniejące i dodatki planowane!

Root jest bardzo niepozorny, jednak wystarczy przeczytać planszetki każdej z frakcji aby zrozumieć, że za tymi kolorowymi meeplami czai się coś niezwykłego. Każda frakcja ma inny modus operandi, inny porządek tury, szuka na planszy innych rzeczy i korzysta (lub nie) z innych przedmiotów czy budynków. Markiza de Kot dysponuje aż 25 wojownikami, Dynastia Orlich Gniazd dwudziestoma, Sojusz Stworzeń Leśnych tylko dziesięcioma, a enigmatyczny Włóczęga porusza się po planszy sam! A na dodatek ten ostatni w zasadzie gra, by pomagać i przeszkadzać innym graczom i może zmieniać swoją lojalność w dowolnym momencie gry. Już te informacje pokazują, z jak nietypową grą mamy do czynienia.

Inna kwestia dotyczy decyzji strategicznych, których w tej grze jest naprawdę wiele, przy czym każda tura to niejako zupełnie nowy krajobraz. Nie raz zdarzy się, że szeroko zakrojona inwazja Leśnogrodu, która z pozoru jest nie do zatrzymania, na przestrzeni dwóch tur zostanie zupełnie rozgromiona, a gracz zepchnięty do punktu wyjścia i zmuszony do rozpoczęcia nowej ofensywy. Nie ma tu więc prostych decyzji i trzeba bardzo uważać na ruchy przeciwników.

Root posiada dość wysoki próg wejścia - należy względnie orientować się w zaawansowanych grach planszowych, żeby nie poczuć się przytłoczonym mnogością zasad. Jeśli jednak podejść do gry mając już wcześniejsze doświadczenia w temacie to wystarczy na dobrą sprawę przeczytać dokładnie same planszetki frakcji, aby wyłapać co i w jakim porządku należy robić. Potem droga do Leśnogrodu stanie otworem!