PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Pere

obrazek
Fotosynteza
PIĘKNIE WYDANA GRA RODZINNA,
W grze Fotosytenza zadaniem graczy jest sadzenie drzew i utworzenie z nich lasu. To co utrudnia nam to zadanie, to dostęp do światła słonecznego – każdy gracz stara się tak umieszczać sadzonki na planszy, by jego drzewa miały największy dostęp do światła i mogły rosnąć najszybciej.

Grę rozgrywamy w 18 rundach (3 zmiany położenia Słońca), a każda z rund podzielona jest na dwie części. W czasie pierwszej z nich, tzw. Fazie Fotosyntezy, Słońce przesuwa się o określony odcinek na planszy i dostarcza światło do drzew znajdujących się już na planszy. Wówczas gracze naliczają punkty światła. W drugiej rundzie gracze mają możliwość wykonania szeregu akcji: kupowania, siania nasion czy punktowania. Gracze wykonują tyle akcji ile chcą/mogą, co uzależnione jest od punktów światła, które posiadają.

Gra kończy się wtedy gdy Słońce zmieni swoje położenie trzy razy. Gracz z największą ilością punktów wygrywa.

Fotosynteza to gra abstrakcyjna o unikalnej tematyce i w pięknym wykonaniu. Na uwagę zasługuje zarówno plansza jak i figurki drzew. Tak jak większość gier abstrakcyjnych, Fotosynteza to gra, której łatwo się nauczyć i zacząć grać, a zarazem trudno stać się w niej wytrawnym graczem. To także dobra gra dla tych, którzy dopiero wkraczają w świat planszówek – bardzo łatwo odczuć tu klimat gry, jest pięknie wykonana i łatwo się jej nauczyć.

Jedyny mankament gry, który może przeszkadzać po kilkukrotnym graniu, to jej powtarzalność – każda runda jest bardzo podobna do poprzedniej.

Gra bardzo mi się podobała, mam nadzieję wkrótce zagrać w nią w większym gronie!


obrazek
Finca
OWOCOWE GAJE NA MAJORCE,
W grze Finca gracze wcielają się w role farmerów na Majorce, sadzącą i zbierając owoce w gajach umieszczonych na całej wyspie.

W każdej turze gracze przesuwają swoje pionki umieszczone na łopatkach wiatraka zbierając z nich dany typ owoców (pomarańcze, figi, oliwki, cytryny, winogrona i migdały). Ruch pionków uzależniony jest od ilości pionków, które znajdują się razem z twoimi pionkami na danej łopatce wiatraka. Ilość pionków na łopatce wiatraka, na której zatrzyma się pionek po wykonaniu ruchu warunkuje ilość owoców danego typu, który można w danej turze zebrać. Jeśli twój pionek przekroczy określoną łopatkę wiatraka, wówczas do twojej puli trafia osiołek, dzięki któremu możemy dostarczać zebrane wcześniej owoce do danych gajów i domków – stąd nasza tytułowa Finca.

Gdy zgromadzisz wystarczającą ilość owoców danego typu, aby zaspokoić potrzeby jednego z gajów na wyspie, wówczas z pomocą osiołka możesz dostarczyć owoce do danego gaju. Ta akcja wykonywana jest zamiast ruchu pionka na łopatach wiatraku. Gdy dostarczymy owoce do gaju, otrzymamy żetony z punktami końcowymi. Dodatkowo każdy gracz na początku gry otrzymuje kilka żetonów pozwalających na wykonanie dodatkowych akcji (np. dostarczenie większej ilości owoców w jednej turze niż ta dozwolona). Zbierając owoce i dostarczając owoce do gajów trzeba pamiętać, że każdy region na wyspie ma ograniczoną ilość żetonów punktów końcowych. Gdy żetony w dany regionie się wyczerpią, wówczas w danym regionie stawiamy budynek typu finca. Do zgarnięcia jest także dodatkowy żeton bonusowy.

Gra kończy się wtedy, gdy cztery regiony na wyspie nie będą miały już żetonów punktów końcowych do zgarnięcia i na planszy zostaną wybudowane cztery budynki typu finca. Wygrywa ten, kto ma najwięcej punktów zebranych w trakcie gry z żetonów punktów końcowych i żetonów bonusowych.
.
Gra jest świetnie wydana, plansza z mapą Majorki robi ogromne wrażenie, wszystkie komponenty są bardzo dobrze wykonane. To jedna z moich ulubionych gier, świetnie sprawdza się zarówno w rozgrywce dwuosobowej jak i trzy czy czteroosobowej.


obrazek
Santorini
,
Santorini to jedna z moich ulubionych gier abstrakcyjnych. W grze wcielamy się w greckich budowniczych, którzy rywalizują w budowie miasteczka na greckiej wyspie Santorini.

Gra jest teoretycznie przeznaczona dla 2 do 4 graczy, choć według mnie najlepiej gra się w dwie osoby, gra jest wówczas bardzo dynamiczna. Chyba jej największym plusem jest to, że zasady da się przyswoić w dosłownie kilka minut. Jednocześnie niesamowite jest to, że gra oferuje tyle możliwości jeśli chodzi o budowanie strategii i planowanie ruchów. Do tego pięknie wykonane komponenty gry naprawdę umilają nam rozrywkę i wprowadzają grecki klimat.

Celem gry jest zaprowadzenie naszego budowniczego na 3. piętro budynku. Każdy z graczy ma do dyspozycji dwóch budowniczych i w każdej turze porusza się nimi po planszy na sąsiadujące pola, budując kolejne piętra budynków. Nasz budowniczy poruszając się po planszy może wspiąć się tylko o jedno piętro w ciągu swojego ruchu, ale poruszając się w odwrotnym kierunku, z piętra budynku na plansze, nie ma już znaczenia ile pięter ma do pokonania.

Rozgrywka może być naprawdę krótka, zajmując nam ok. 10-15 minut, więc zazwyczaj dobrze gra się ją w kilku rundach. Dla tych, którzy rozegrają już kilka rozgrywek, można dodać do gry karty greckich bogów – tam pojawiają się ich specjalne umiejętności, które warunkują ruchy naszych budowniczych. Wówczas gra może się zrobić naprawdę ciekawa!

Gra trafiła do mojej kolekcji tak szybko jak tylko ją zobaczyłem i pierwszy raz w nią zagrałem. To bardzo lekki tytuł, świetnie wykonany, i dający dużo zabawy. Zdecydowanie polecam!


obrazek
Marco Polo (wydanie polskie)
Marco Polo czyli podrozowanie po Azji - Bardzo dobra euro gra,
Podróżowanie i gra planszowa - jak dla mnie nie ma lepszego połączenia, stąd też do gry zabrałam się bez większego zastanowienia. Moje wrażenia po rozegraniu 1-szej jak i 10-tej rozgrywki? Fenomenalnie wykonana plansza, dopracowane najmniejsze detale, gra naprawdę jest miła dla oka - za każdym razem dostrzega się więcej szczegółów, które pozwalają odczuć klimat gry. Dzięki temu nie tylko rzucamy kośćmi i przesuwamy pionki po planszy, a po prostu podróżujemy po Azji, handlujemy towarami na bazarze i próbujemy prześcignąć innych graczy odwiedzając większą ilość miast.

Jednak niech to wszystko was jednak nie zwiedzie - gra może nie jest bardzo skomplikowana, ale na pewno wymaga sporo myślenia i strategii. Punkty można zdobywać na kilka różnych sposobów, stąd też nie raz przed wykonaniem ruchu trzeba nieźle pogłówkować. Rozgrywka w dwie osoby zajmuje zwykle koło 45 minut, nie jest to więc prosta i szybka gra. Na pewno spodoba się tym, którzy lubią poczuć klimat granej planszówki, porozmyślać nad następnym ruchem i doceniają pięknie wydane gry - w szczególności te z mapą w roli głównej!


obrazek
The Gallerist (Deluxe edition)
The Gallerist - Gra dla wytrawnych graczy,
W grze The Gallerist każdy z graczy wciela się w rolę właściciela galerii sztuki. Naszym zadaniem jest odkrywanie i promowanie artystów oraz kupowanie i wystawianie ich dzieł sztuki w naszej galerii. Nie możemy również zapomnieć o odwiedzających, którzy będą kupować zgromadzone przez nas dzieła sztuki. W grze wygrywa ten, kto najlepiej zarządzą swoją galerią sztuki i zdobędzie najwięcej punktów.

Gra wydaje się bardzo ciekawa, jest skomplikowana i wymaga sporo kombinowania i dobrej strategii. Jest to gra dla zaawanasowanych graczy, na pewno nie dla początkujących czy dla tych, którzy lubią szybkie i proste gry. Tu planowanie akcji czy długofalowej strategii może zająć nam naprawdę sporo czasu. W grze uwagę przykuwa na pewno akcja pozbywania się przeciwnika z danego obszaru (kick-out action), stawiając na tym polu nasz pionek. To składnia wszystkich graczy do sledzenia ruchów przeciwników i bycia zaangażowanym w grę przez cały czas trwania danej tury, nie tylko podczas wykonywania swoich akcji.

Cieszę się, że udało mi się zagrać w jedną z gier tego znanego w swiecie planszówkowym autora (Vital Lacerda), ale z poziomem skomplikowania gry i wymagań wobec graczy (zapaleni planszówkowicze) nie jestem pewien czy będzie wiele okazji, aby w nią zagrać.


obrazek
The Mind
Gra warta swojej ceny,
The Mind to kooperacyjna gra karciana, w której gracze próbują uporządkować posiadane w rękach karty od najniższej do najwyższej (karty są ponumerowane). Brzmi prosto, prawda? Sęk w tym, że gracze nie mogą nikomu pokazywać swoich kart w ręku, gracze nie mogą się również między sobą komunikować.

Gra zajmuje około 15-20 minut, składa się z 12-stu poziomów, przez cały czas gry gramy jedną talią kart. Gry użyte w grze na danym poziomie nie wracają do talii na dalszych poziomach. Każdy nowy poziom gry, który osiągamy, to większa ilość kart, którą każdy gracz dostaje do ręki. Jeśli karty podczas gry zostaną położone w nieprawidłowej kolejności (numerycznej), wówczas tracimy jako zespół jedno życie. Jeśli stracimy wszystkie życia, przegrywamy.

The Mind to naprawdę swietna zabawa, gra jest bardzo prosta, dobra dla początkujących graczy. Chyba najciekawszą czescia gry jest czekanie. Trzeba dobrze poznać styl gry swoich współgraczy, aby wiedzieć czy już czas wyłożyć naszą kartę czy jednak lepiej jeszcze poczekać, bo ktos będzie miał niższy numer niż ten, który my zamierzaliśmy zagrać. Fakt, że nie można się między sobą komunikować, stwarza, że gra jest jeszcze ciekawsza i bardzo smieszna. Wówczas każdy wyostrza swoją mimikę i próbuje wyczuć ten odpowiedni moment na wyłożenie swoich kart.

Polecam!