PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Lech82
BattleTech Star League Command Lance
Rewelacja,
Muszę przyznać, że nie do końca zdawałem sobie sprawę z tego, co właściwie kupuję.
Atlas II był powodem, dla którego sięgnąłem po ten zestaw. Nie trzeba mieć arkuszy jednostek, żeby wiedzieć, że to zabójcza maszyna, ale kiedy zacząłem przeglądać pozostałe elementy, uświadomiłem sobie, że uśmiech na mojej twarzy zrobił się naprawdę szeroki.
Wraz z tymi czterema niesamowitymi Mechami otrzymujemy legendarnych bohaterów ze świata BattleTecha. Pierwszy w historii pomalowany fabrycznie model w tej serii pojawia się razem z niezwykłym pilotem — Aleksandrem Kerenskym. TAK, TYM Aleksandrem Kerenskym, naczelnym dowódcą Sił Obronnych Ligi Gwiezdnej (wyobraźcie sobie kogoś z umiejętnościami pilotażu na poziomie Dartha Vadera siedzącego w BattleMechu — i już macie obraz sytuacji).
Po opuszczeniu Wewnętrznej Sfery jego Orion został przejęty przez Theodore’a Kuritę, Koordynatora Kombinatu Draconis, a jego karta również znajduje się w tym zestawie.
I to jeszcze nie wszystko! Mógłbym opowiadać i opowiadać. Podsumowując, nie ma znaczenia czy gracie scenariusze, kampanię czy zwykłe skirmishe, te mechy to rewelacja. Jak widać, włożono w to pudełko mnóstwo serca. Muszę powiedzieć, że ogromnie się cieszę, iż po 40 latach uniwersum BattleTech nadal z nami jest — i ma się coraz lepiej!
Rewelacja,
Muszę przyznać, że nie do końca zdawałem sobie sprawę z tego, co właściwie kupuję.
Atlas II był powodem, dla którego sięgnąłem po ten zestaw. Nie trzeba mieć arkuszy jednostek, żeby wiedzieć, że to zabójcza maszyna, ale kiedy zacząłem przeglądać pozostałe elementy, uświadomiłem sobie, że uśmiech na mojej twarzy zrobił się naprawdę szeroki.
Wraz z tymi czterema niesamowitymi Mechami otrzymujemy legendarnych bohaterów ze świata BattleTecha. Pierwszy w historii pomalowany fabrycznie model w tej serii pojawia się razem z niezwykłym pilotem — Aleksandrem Kerenskym. TAK, TYM Aleksandrem Kerenskym, naczelnym dowódcą Sił Obronnych Ligi Gwiezdnej (wyobraźcie sobie kogoś z umiejętnościami pilotażu na poziomie Dartha Vadera siedzącego w BattleMechu — i już macie obraz sytuacji).
Po opuszczeniu Wewnętrznej Sfery jego Orion został przejęty przez Theodore’a Kuritę, Koordynatora Kombinatu Draconis, a jego karta również znajduje się w tym zestawie.
I to jeszcze nie wszystko! Mógłbym opowiadać i opowiadać. Podsumowując, nie ma znaczenia czy gracie scenariusze, kampanię czy zwykłe skirmishe, te mechy to rewelacja. Jak widać, włożono w to pudełko mnóstwo serca. Muszę powiedzieć, że ogromnie się cieszę, iż po 40 latach uniwersum BattleTech nadal z nami jest — i ma się coraz lepiej!


