PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika Gumal

obrazek
Na dnie morza (edycja polska)
Na skrzydłach, ale pod wodą. ,
„Na dnie morza” to gra, która od razu przyciąga uwagę fanów „Na skrzydłach” – i jako osoba, która z tamtą grą spędziła wiele przyjemnych wieczorów, czułem się jak w domu. Tym razem zamiast ptaków mamy ryby i podwodne stworzenia, ale klimat edukacyjno-przyrodniczy pozostał. Ilustracje są piękne, plansze przejrzyste, a całość utrzymana estetyce niczym ze szkolnego atlasu. Komponenty są solidne, choć nieco mniej efektowne niż w poprzedniczce – brakuje tu np. kolorowych jajeczek, zamiast nich są żetony.

Rozgrywka jest prosta do opanowania, ale daje sporo satysfakcji. Mamy tylko dwie główne akcje – zagrywanie kart ryb i nurkowanie – ale każda decyzja ma znaczenie. Gra wymaga planowania, zarządzania zasobami i dostosowywania się do zmieniających się warunków na planszy. W porównaniu do „Na skrzydłach” jest tu mniej losowości, a więcej kontroli, co dla mnie – jako gracza lubiącego mieć wpływ na wynik – jest dużym plusem.

„Na dnie morza” to świetna propozycja dla tych, którzy szukają czegoś lekkiego, ale nie banalnego. To gra, która sprawdzi się zarówno w gronie znajomych, jak i w rodzinnym graniu. Jeśli podobało Ci się „Na skrzydłach”, ta podwodna przygoda z dużym prawdopodobieństwem również Cię wciągnie.


obrazek
Warhammer FRP 4 edycja Podręcznik podstawowy
Krew dla boga krwi!,
Powrót do Starego Świata w czwartej edycji Warhammera to jak spotkanie ze starym przyjacielem – trochę się zmienił, ale wciąż ma ten sam mroczny urok, który pamiętam z czasów liceum. Podręcznik podstawowy wydany przez Copernicus Corporation to prawdziwa cegła – ponad 350 stron w twardej oprawie, z pięknymi ilustracjami.

Pod względem treści to solidna robota. Tworzenie postaci jest rozbudowane, ale satysfakcjonujące – system profesji i rozwój bohatera dają dużo możliwości, choć momentami można się pogubić w niuansach. Mechanika oparta na procentach i poziomach sukcesu jest znajoma, ale zyskała kilka usprawnień, które czynią rozgrywkę bardziej płynną. Duży plus za wprowadzenie elementów narracyjnych, takich jak ambicje postaci czy pytania o tło – to świetne narzędzia dla Mistrzów Gry i graczy, którzy lubią głębsze odgrywanie ról.

Nie wszystko jednak błyszczy. Niektóre fragmenty podręcznika mogłyby być lepiej zredagowane – zwłaszcza opisy przejść między poziomami profesji czy zasady dotyczące statusu społecznego. To nie są wielkie wady, ale mogą zniechęcić mniej doświadczonych graczy. Przy tworzeniu postaci, trzeba też sporo kartkować, można było to lepiej poukładać.

Podsumowując: jeśli wychowałeś się na drugiej edycji i masz sentyment do mrocznego, brutalnego świata Warhammera, ta edycja to obowiązkowa pozycja na półce. Jest wierna duchowi oryginału, ale nie boi się nowoczesnych rozwiązań. Dla mnie to powrót do domu, starego mrocznego domu pełnego plugastwa.


obrazek
Traveller Robot Handbook
Ten suplement to gratka dla fanów robo-żelastwa.,
Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o tym, żeby w swojej kampanii mieć własne roboty, androidy, drony czy graczy grających jako roboty, jest to podręcznik dla Ciebie.

Ten dodatek dorzuca do świata jeszcze więcej technologicznych cudów, książka jest jak instrukcja obsługi dla mistrzów gry i graczy, którzy chcą wpleść maszyny do swoich przygód – i robi to dobrze. Jak w każdym produkcie Mongoose siłą podręcznika jest jego szczegółowość i różnorodność. Jeśli jesteś fanem technologicznych aspektów science fiction nie możesz przegapić tego poderka. Możesz dzięki niemu stworzyć świat pełen cybernetycznych cudów i wyzwań, które doprawią Twoje sesje. To kawał świetnej roboty (heh) dla każdego, kto chce wprowadzić do swojego Traveller więcej sztucznej inteligencji i technologicznej kreatywności.

Znajdziesz tu wszystko, od zasad budowy robotów, przez drony, androidy, przenoszenie mózgów graczy do robotycznych ciał, zdalnie sterowane avatary, aż po kompletny katalog gotowych konserw do wykorzystania w grze. Pokazuje też jak mechanicznie stworzyć własnego sztucznego kompana lub śmiertelnego przeciwnika.

Jedyne czego mi brakuje, to miriad nowych wszczepów, gdzie jak nie tutaj? Ich ilość jest tutaj symboliczna co pozostawia spory niedosyt. Fajnie że dodali też broń przeciw robotom, chociaż to tylko proste opcje broni w wariancie "stun".

Na koniec pozostawiam jedną z najlepszych dla mnie rzeczy, czyli zasady hakowania robotów - również zdalnie!

Zapraszam i polecam.


obrazek
Dixit (nowa edycja)
Świetna gra, dosłownie dla każdego.,
Gra opiera się na kartach z pięknymi, surrealistycznymi ilustracjami, które stanowią serce rozgrywki. Każdy z graczy wciela się w rolę narratora, który wybiera jedną z kart i opisuje ją w sposób, który może być zarówno dosłowny, jak i metaforyczny. Pozostali gracze starają się wybrać spośród swoich kart tę, która najlepiej pasuje do opisu narratora. Następnie wszystkie karty są tasowane i wykładane na stół, a gracze głosują, która z nich w tej rundzie należy do narratora. Nie można być zbyt dosłownym, bo jeśli wszyscy zgadną to narrator nie dostaje punktów. To samo ma miejsce w momencie gdy zbyt odlecimy w krainę wyobraźni i nikt nas nie zrozumie, nie głosując na nasza kartę.

Rozgrywka która wymaga od graczy nie tylko spostrzegawczości, ale także umiejętności interpretacji i wyczucia innych graczy. To idealna propozycja na spotkania towarzyskie, gdzie liczy się dobra zabawa i integracja. Gra jest niezwykle elastyczna – można ją dostosować do różnych grup wiekowych i liczby uczestników, poprzez różnorakie tematyczne dodatki. Czyni to ją uniwersalnym wyborem na każdą okazję.

Jako że gra zależy od wylosowanych przez uczestników kart i ich wyobraźni rozgrywka jest niebywale regrywalna. Moim zdaniem ilustracje są też bardzo miłe dla oka.

Gra prosta, szybka i przyjemna, polecam.


obrazek
Cytadela (edycja 2021)
Prosta i stosunkowo szybka.,
Cytadela to bardzo wciągająca gra pełna intrygi i rywalizacji. Idealna na nerdową imprezę, albo posiedzenie przy piwku.

Podstawy zasad są proste - mamy złoto, mamy karty budynków, co rundę dobieramy jedno, lub drugie, oraz wybieramy jedną z kart postaci. Gdy zbudujemy wymaganą ilość budowli gra się kończy i podliczamy punkty.

Reszta zasad jest opisana bezpośrednio na kartach, niektóre budynki mają specjalne zdolności. Na karcie każdej postaci jest jej zasada specjalna, niektóre pozwalają dobrać więcej kart, złota, lub zburzyć cudzy budynek, a nawet wyeliminować gracza z danej rundy. Różnorodność postaci i ich zdolności dodaje grze głębi i strategii.

Gra wymaga strategicznego myślenia i planowania, oraz dzięki negatywnym interakcjom pomiędzy graczami odrobiny szczęścia i zwodniczości. Mógłbym powiedzieć, że należy przez to do rodziny gier tzw. "easy to learn, hard to master".

Stanowczo jeden z ulubieńców na mojej półce do którego stale wracam, a znajduje się tam od pierwszej edycji. Polecam :)


obrazek
Na skrzydłach
W końcu coś dla żony ;),
Na skrzydłach nie bez powodu zdobyła serca graczy z całego świata, nawet moja żona która nie przepada jakoś szczególnie za planszówkami miło spędza przy niej czas.

Gracze zarządzając kartami i zasobami budują swój rezerwat. Każdy ma własną planszę na której umieszcza karty ptaków. Im więcej ptaków w danym biomie, tym lepsze z niego nagrody. Same karty także mogą posiadać specjalne zdolności, różnią się też ilością punktów bądź jajek. Różnorodność rodzajów ptaków, to jakie budują gniazda, gdzie występują i inne tym podobne cechy nie służą jedynie do zdobywania punktów poprzez spełnianie różnych celów. Są swoistą dawką wiedzy, ta gra naprawdę bawi i uczy jednocześnie.

Gra posiada piękną szatę graficzną, nieskomplikowaną mechanikę. Chociaż na tyle złożoną, że strategia ma znaczenie. Mechaniki losowe (to jakie mamy ptaki na planszy i jedzenie w karmniku) nie wpływają przesadnie na przebieg rozgrywki i nie niwelują kompletnie obranych strategii.

Gra idealna dla miłośników dobrych planszówek, oraz dra bardziej niedzielnych graczy, chociaż w moim zestawieniu nie jest na tyle wybitna aby dać jej 5.


obrazek
Traveller High Guard Update 2022
Battlecruiser operational!,
High Guard jest uznawany za jeden z "core" podręczników i nie bez powodu.

Moi gracze nie mogą już się doczekać końca przygody, aby w chwili spokoju móc zaprojektować swój własny statek. A to nie lada gratka, bo statek jest też ich przenośnym domem. Podręcznik prowadzi czytelnika krok po kroku przez proces tworzenia jednostki zasypując go ogromem opcji customizacji.

Kolejne rozdziały zawierają nowe opcje i zasady dotyczące uzbrojenia i dopasowywania gotowych statków do naszych potrzeb. Poza statkami została też poruszona tematyka projektowania stacji kosmicznych. Rozbudowano też opis konkretnych ról w załodze, oraz podano kilka przykładów czym mogą się zajmować.

Dla kogoś kto lubi kosmiczne bitki są też rozbudowane zasady walki specjalnie dla całych flot, oraz "karty postaci" dla tychże.

Jeśli jednak ktoś się boi, że zginie pod natłokiem nowych informacji, a projektowanie statku zajmie mu za dużo czasu niech się nie martwi. Lwią część (ponad połowę!) przeznaczono na gotowe jednostki przemierzające bezkresny kosmos. Ja także najpierw skorzystałem z gotowych rozwiązań wprowadzając je w moje przygody.

Polecam każdemu dla kogo przygody w kosmicznym bezkresie są ważną częścią jego kampanii.


obrazek
Traveller Central Supply Catalogue Update 2023
To co tygrysy, ekhm... gracze lubią najbardziej.,
Suplement z rodzaju niby nic specjalnego, a jednak zazwyczaj jest ulubieńcem graczy, w tym moich. I tym razem nie było inaczej.

Podstawowy podręcznik zawiera całkiem sporo opcji uzbrojenia militarnego i gadżetów niezwiązanych z walką, ale w wielu polach sporo mu brakowało. Moją bolączką były bardzo podstawowe opcje wszczepów które są moimi ulubieńcami w grach Sci-fi.

Ten podręcznik zawiera multum nowych opcji każdego rodzaju sprzętu, oraz rozbudowuje wcześniejsze opcje o możliwość ich ulepszenia. Zbroja? Dodaj kamuflaż, kamerę, lub automatyczne aplikowanie Medkita. Broń? Celowniki, smartweapon, a nawet bagnet-piła mechaniczna. (Niemal?) wszystkie przedmioty są również okraszone odpowiednimi grafikami

Są też nowe zasady co do decydowaniu o dostępności ekwipunku przy użyciu rzutu kośćmi. Również na czarnym rynku.

Poza Core Rulebookiem jest to jedyny podręcznik który biorę na każdą sesję, ponieważ jest to ulubieniec graczy. Jeśli akurat kto inny jest w centrum akcji co rusz jest kartkowany co fajnego można kupić. A jest co kartkować ponieważ podręcznik nie odstaje od innych grubością.

Zdecydowanie polecam.


obrazek
Traveller Companion Update 2024
Obowiązkowy jako pierwszy suplement.,
Suplement ten wprowadza wiele przydatnych nowości przez co warto rozważyć kupno go jako pierwszego jeśli ktoś chce rozwinąć swoją biblioteczkę Travellera.

System słynie ze swojego unikatowego sposobu na tworzenie postaci, jednak jest on dosyć czasochłonny. Nam generowanie postaci zajęło 2h sesji "0" dla 3 "Podróżników". W razie śmierci postaci, a system jest śmiertelny, gracze to zwykli mieszkańcy kosmosu a nie bohaterowie, może utrudnić szybki powrót do gry. Ten podręcznik oferuje inne metody generowania postaci, klasyczny point-buy, oraz szybka metoda polegająca na wyborze pochodzenia i zawodu i przepisania umiejętności z 2 tabelek. Losowe pozostają jedynie rzuty na statystyki.

Pozostając przy statystykach podręcznik wprowadza też dodatkowe tłumacząc kiedy mogą zostać wprowadzone, np Sanity, jeśli chcemy prowadzić kampanię grozy jak w systemie Zewu Cthulhu, lub Luck, którego brakuje mi w wielu systemach.

Mógłbym się rozpisywać jeszcze dłużej, suplement dodaje coś do olbrzymiej ilości mechanik, ale najważniejsze moim zdaniem wymieniłem.

Polecam jako pierwszy suplement, każdemu kto lubi kolekcjonować podręczniki z systemów które ogrywa.


obrazek
Traveller Core Rulebook Update 2022
Świetny system do odbywania kosmicznych przygód!,
Zainteresowałem się tym systemem oglądając filmy Setha Skorkovskyego. Większość mojej ekipy RPGowej nigdy nie grała w żaden kosmiczny system, a systemów ogrywaliśmy bardzo dużo. Na plus dla mnie brak całego bagażu settingowego jak np w Gwiezdnych Wojnach, mamy ramy świata i pełną dowolność w jego kreowaniu. Chcemy misje w stylu Star Wars? Proszę bardzo. Space opera jak Firefly? Nie ma sprawy. Coś mroczniejszego jak Alien? Jeszcze jak!

Przeczytałem już podręcznik od deski do deski i zawiera on wiele przydatnych informacji, zasady są dosyć proste do przyswojenia, ale nie pozbawione głębi. Lubię systemy gdzie umiejętności nie są na sztywno przypisane do atrybutów, ale którego używamy zależy to od sytuacji w której wykonujemy test. Sam proces wspólnego tworzenia postaci na sesji 0 jest bardzo przyjemny, tworzą się w nim już więzi pomiędzy postaciami, które mają w historii wspólne przygody, co usuwa potrzebę zapoznania postaci na początku kampanii.

Na razie mamy za sobą pierwszą sesję, gracze po niej byli już głodni następnej więc w ich jak i swoim imieniu szczerze polecam.