PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika DrakDM
Wsiąść do Pociągu: Kolekcja Map 6 - Francja i Dziki Zachód
Trochę "chybił/trafił" w porównaniu do innych dodatków,
"Wsiąść do pociągu" to popularna seria gier familijnych; dzięki prostym zasadom i przyjemnej rozgrywce stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów planszowych, wygrywając przy tym miano "Gry Roku 2004". Dwie, podstawowe wersje gry - USA i Europa - wciąż dają sporo radości nawet po wielu rozegranych partiach, o ile styl rozgrywki przypadł Wam do gustu.
Do gry wydano wiele dodatków, będącymi głównie "nowymi mapami", które - poza nowymi mapami - wprowadzają specjalne zasady do rozgrywki na tych, konkretnych planszach, sprawiając że jest to odczuwalnie inne doświadczenie niż gra w "podstawkę".
Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
I - muszę przyznać - że o ile z każdego, dotychczasowego zakupu "Wsiąść do pociągu" wyciągałem raczej pozytywne wrażenia - choć w grze nie jestem za dobry :D - ten dodatek pozostawił u mnie mieszane uczucia.
W obie mapy grałem jedynie z przyjaciółką - czyli dwójka graczy - więc może inaczej wygląda rozgrywka dla większej liczby.
Część Francji jest okej; nie ma rewolucji, ale koncept tworzenia torów przed zbudowaniem połączenia jest ciekawy. Może to prowadzić do jeszcze większego "przeszkadzania" innym graczom w tworzeniu ich połączeń (raz wystawione tory są nie do przecięcia), co wymusza wręcz planowanie ze sporym wyprzedzeniem, a prędkość ma spore znaczenie.
Trochę gorzej wypada - w naszym przekonaniu - mapa Dzikiego Zachodu, nawiązując do lądowania UFO w Roswell. Kosmita odgrywa rolę w zasadach, choć w naszej rozgrywce w ogóle nie wszedł do gry.
Tu najbardziej odczuwalną zasadą specjalną jest to, że połączenia można budować od swojego miasta; gdy już wybierzesz to startowe, wszystkie połączenia muszą być z nim powiązane, co sprawia że losowy dobór wagoników robi się bardzo uciążliwy, gdyż po prostu złe karty mogą zupełnie zablokować Twoje możliwości rozbudowy. Dla więcej niż dwóch graczy wyobrażam sobie sytuację, gdzie gra się wręcz zatrzyma.
Dodatkowo instrukacja nie jest najlepiej napisana; z przyjaciółką sporo czasu spędziliśmy na rozkminianiu niektórych zasad i wciąż nie jesteśmy przekonani czy dobrze je rozumiemy.
Więc - przynajmniej dla mnie - ten dodatek jest "średni". Mapa Francji to wciąż fajny "twist" do normalnych zasad - o ile nie przeszkadza Ci wchodzenie innym graczom w paradę - ale Dziki Zachód mnie nie urzekł. Wydaje mi się, że koncept tworzenia połączeń z jednego węzła ma potencjał, ale tu raczej nie został dobrze rozwiązany.
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!
Trochę "chybił/trafił" w porównaniu do innych dodatków,
"Wsiąść do pociągu" to popularna seria gier familijnych; dzięki prostym zasadom i przyjemnej rozgrywce stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów planszowych, wygrywając przy tym miano "Gry Roku 2004". Dwie, podstawowe wersje gry - USA i Europa - wciąż dają sporo radości nawet po wielu rozegranych partiach, o ile styl rozgrywki przypadł Wam do gustu.
Do gry wydano wiele dodatków, będącymi głównie "nowymi mapami", które - poza nowymi mapami - wprowadzają specjalne zasady do rozgrywki na tych, konkretnych planszach, sprawiając że jest to odczuwalnie inne doświadczenie niż gra w "podstawkę".
Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
I - muszę przyznać - że o ile z każdego, dotychczasowego zakupu "Wsiąść do pociągu" wyciągałem raczej pozytywne wrażenia - choć w grze nie jestem za dobry :D - ten dodatek pozostawił u mnie mieszane uczucia.
W obie mapy grałem jedynie z przyjaciółką - czyli dwójka graczy - więc może inaczej wygląda rozgrywka dla większej liczby.
Część Francji jest okej; nie ma rewolucji, ale koncept tworzenia torów przed zbudowaniem połączenia jest ciekawy. Może to prowadzić do jeszcze większego "przeszkadzania" innym graczom w tworzeniu ich połączeń (raz wystawione tory są nie do przecięcia), co wymusza wręcz planowanie ze sporym wyprzedzeniem, a prędkość ma spore znaczenie.
Trochę gorzej wypada - w naszym przekonaniu - mapa Dzikiego Zachodu, nawiązując do lądowania UFO w Roswell. Kosmita odgrywa rolę w zasadach, choć w naszej rozgrywce w ogóle nie wszedł do gry.
Tu najbardziej odczuwalną zasadą specjalną jest to, że połączenia można budować od swojego miasta; gdy już wybierzesz to startowe, wszystkie połączenia muszą być z nim powiązane, co sprawia że losowy dobór wagoników robi się bardzo uciążliwy, gdyż po prostu złe karty mogą zupełnie zablokować Twoje możliwości rozbudowy. Dla więcej niż dwóch graczy wyobrażam sobie sytuację, gdzie gra się wręcz zatrzyma.
Dodatkowo instrukacja nie jest najlepiej napisana; z przyjaciółką sporo czasu spędziliśmy na rozkminianiu niektórych zasad i wciąż nie jesteśmy przekonani czy dobrze je rozumiemy.
Więc - przynajmniej dla mnie - ten dodatek jest "średni". Mapa Francji to wciąż fajny "twist" do normalnych zasad - o ile nie przeszkadza Ci wchodzenie innym graczom w paradę - ale Dziki Zachód mnie nie urzekł. Wydaje mi się, że koncept tworzenia połączeń z jednego węzła ma potencjał, ale tu raczej nie został dobrze rozwiązany.
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!
Wsiąść do Pociągu: Kolekcja Map 1 - Azja
Świetny dodatek do kolekcji!,
"Wsiąść do pociągu" to gra znana większości fanów planszówek. Jest jedną z najpopularniejszych gier familijnych dzięki dość prostym zasadom i przyjemnej rozgrywce. Dwie, podstawowe wersje gry - USA i Europa - wciąż dają sporo radości nawet po wielu rozegranych partiach, o ile rozgrywka przypadła Wam do gustu.
Do gry wydano wiele dodatków, będącymi głównie "nowymi mapami"; te - poza inną mapą - wprowadzają specjalne zasady do rozgrywki na tej, konkretnej mapie, sprawiając że jest to odczuwalnie inne doświadczenie niż gra w "podstawkę".
Azja to jeden z tych dodatków.
Oferując dwie mapy efektywnie otrzymujemy dwie nieco inne rozgrywki. Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
Dwie mapy jakie dostajemy to Azja i Legendarna Azja. Ta druga mocniej przypomina standardową rozgrywkę "Wsiąść do pociągu", gdzie łączymy trasy między azjatyckimi miastami, z małym haczykiem: na mapie są też trasy górskie, których zajęcie wymaga "poświęcenia" dodatkowych wagoników. Trochę podobne do tuneli z mapy Europy,, do zajęcia tych tras musimy wydać więcej fizycznych wagoników, co sprawia że adekwatne wyliczenie ile możemy ich wystawić robi się istotne dla wykonania pobranych biletów. Wprowadza to dodatkowy stopień taktyki do rozgrywki.
Druga mapa Azji jest jeszcze ciekawsza, bo nie tylko umożliwia zwiększenie ilości graczy do 6 (większość map dopuszcza 4-5graczy), to jest to też rozgrywka drużynowa. Z przyjaciółmi - od zakupu - jest to wersja w którą najczęściej gramy.
Trzeba się dobrze zgrać z partnerem by ułożyć wszystkie trasy, jako że punkty są wspólne, a pobierane karty wagonów częściowo dzielimy między siebie a pulę ogólną. Są dodane nowe możliwości jeśli idzie o akcje w swojej turze, które mogą pozwolić nam lepiej ułożyć plan ze swoim partnerem no i dla ułatwienia gra oferuje też drewniane stojaki na karty, które można wykorzystać do dowolnej, innej rozgrywki "Wsiąść do pociągu". I dostajecie kilka dodatkowych wagoników :D
Ogólnie ten dodatek do gry jest moim ulubionym; daje naprawdę dużo i jest wyraźnie inny od reszty, zostawiając przy tym to co najlepsze w serii. Jedyny "zgrzyt" tutaj to, że gra drużynowa może się trochę wydłużyć w porównaniu do innych rozgrywek.
Jeżeli lubicie "Wsiąść do pociągu", a chcielibyście spróbować zagrać w coś innego niż mapę podstawową i/lub drużynowo, zdecydowanie warto zakupić ten dodatek!
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!
Świetny dodatek do kolekcji!,
"Wsiąść do pociągu" to gra znana większości fanów planszówek. Jest jedną z najpopularniejszych gier familijnych dzięki dość prostym zasadom i przyjemnej rozgrywce. Dwie, podstawowe wersje gry - USA i Europa - wciąż dają sporo radości nawet po wielu rozegranych partiach, o ile rozgrywka przypadła Wam do gustu.
Do gry wydano wiele dodatków, będącymi głównie "nowymi mapami"; te - poza inną mapą - wprowadzają specjalne zasady do rozgrywki na tej, konkretnej mapie, sprawiając że jest to odczuwalnie inne doświadczenie niż gra w "podstawkę".
Azja to jeden z tych dodatków.
Oferując dwie mapy efektywnie otrzymujemy dwie nieco inne rozgrywki. Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
Dwie mapy jakie dostajemy to Azja i Legendarna Azja. Ta druga mocniej przypomina standardową rozgrywkę "Wsiąść do pociągu", gdzie łączymy trasy między azjatyckimi miastami, z małym haczykiem: na mapie są też trasy górskie, których zajęcie wymaga "poświęcenia" dodatkowych wagoników. Trochę podobne do tuneli z mapy Europy,, do zajęcia tych tras musimy wydać więcej fizycznych wagoników, co sprawia że adekwatne wyliczenie ile możemy ich wystawić robi się istotne dla wykonania pobranych biletów. Wprowadza to dodatkowy stopień taktyki do rozgrywki.
Druga mapa Azji jest jeszcze ciekawsza, bo nie tylko umożliwia zwiększenie ilości graczy do 6 (większość map dopuszcza 4-5graczy), to jest to też rozgrywka drużynowa. Z przyjaciółmi - od zakupu - jest to wersja w którą najczęściej gramy.
Trzeba się dobrze zgrać z partnerem by ułożyć wszystkie trasy, jako że punkty są wspólne, a pobierane karty wagonów częściowo dzielimy między siebie a pulę ogólną. Są dodane nowe możliwości jeśli idzie o akcje w swojej turze, które mogą pozwolić nam lepiej ułożyć plan ze swoim partnerem no i dla ułatwienia gra oferuje też drewniane stojaki na karty, które można wykorzystać do dowolnej, innej rozgrywki "Wsiąść do pociągu". I dostajecie kilka dodatkowych wagoników :D
Ogólnie ten dodatek do gry jest moim ulubionym; daje naprawdę dużo i jest wyraźnie inny od reszty, zostawiając przy tym to co najlepsze w serii. Jedyny "zgrzyt" tutaj to, że gra drużynowa może się trochę wydłużyć w porównaniu do innych rozgrywek.
Jeżeli lubicie "Wsiąść do pociągu", a chcielibyście spróbować zagrać w coś innego niż mapę podstawową i/lub drużynowo, zdecydowanie warto zakupić ten dodatek!
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!
Wsiąść do Pociągu: Europa
Bardzo przyjemna gra,
"Wsiąść do pociągu: Europa" to jedna z podstawowych wersji znanej serii gier, która zdobyła tytuł gry roku 2004. Nagrodę wygrała wprawdzie oryginalna wersja gry - USA - jednak Europa (jak i wszystkie inne dodatki) powiela to co uczyniło pierwszą wersję gry tak lubianą, a nawet czyniąc ją jeszcze lepszą.
W telegraficznym skrócie: wcielamy się w rolę magnatów kolejowych, starając się tworzyć połączenia między różnymi miastami Europy. W tym celu zbieramy karty wagonów w różnych kolorach, by następnie wyłożyć je na odpowiednich trasa.
Zasady są na tyle proste, że nikt nie powinien mieć większego problemu z ich ogarnięciem; grałem w ten tytuł ze swoim Chrześniakiem (w owym czasie 11-12 lat) i z siostrą załapał bardzo szybko.
W porównaniu do oryginalnej wersji, Europa ma kilka dodatkowych zasad (trend utrzymuje się przy zakupie dodatkowych map do gry), które - w mym przekonaniu - czynią ją lepszą od USA.
Po pierwsze w USA było "mało miejsca"; gracze mogli niezwykle łatwo wejść sobie w paradę blokując nawzajem trasy, a mapa nie oferowała często sensownych alternatyw. Pod tym kątem Europa wypada lepiej: nawet jeśli ktoś "zabierze" Ci konkretne połączenie, z "dodatkowym kosztem" masz większe szanse nadrobić tą stratę miast po prostu pogodzić się z utratą punktów. Poza tym gra oferuje też "stacje", które można wyłożyć by wykorzystać cudze połączenie do zamknięcia swojej trasy.
Dodanie promów - na przykład w połączeniach kontynentu z Wielką Brytanią - sprawia, że czasem trzeba się zastanowić czy chcemy wydać "jokera" na którąś linię, bo tylko z tą kartą możemy wyłożyć wagony na połączenie promowe. Dodaje to więcej planowania do rozgrywki.
Koncept tuneli może być już mniej ciekawy, dodając więcej losowości do - relatywnie - losowej gry: próbując zbudować połączenie podziemne wyciąga się kilka kart wagonów, które mogą wymusić "zapłatę" większą niż oryginalnie zakładałeś do zbudowania tego, konkretnego połączenia. Warto więc mieć pewien zapas.
Ogólnie "Wsiąść do pociągu: Europa" ulepsza koncept oryginału: ma wszystkie, dobre elementy mapy USA i dodaje własne, czyniąc rozgrywkę ciekawszą, bardziej taktyczną i unikalną. To ulubiona wersja moja i wielu znajomych, a grywaliśmy w wiele map dodatkowych.
Sama szata graficzna też jest ładna; wagon każdego koloru wygląda inaczej od pozostałych, a wydanie też jest przyzwoite. No i wypraska jest naprawdę dobrze przygotowana, co nie tyczy się wszystkich gier planszowych.
Ogólnie jeśli lubisz pociągi i/lub podróżować - albo nawet szukasz jakieś prostej ale ciut bardziej skomplikowanej niż "imprezówki" - gry dla znajomych lub rodziny, to gra powinna Ci się spodobać, a dodatkowe mapy do zakupu wydłużą jej żywotność.
Bardzo przyjemna gra,
"Wsiąść do pociągu: Europa" to jedna z podstawowych wersji znanej serii gier, która zdobyła tytuł gry roku 2004. Nagrodę wygrała wprawdzie oryginalna wersja gry - USA - jednak Europa (jak i wszystkie inne dodatki) powiela to co uczyniło pierwszą wersję gry tak lubianą, a nawet czyniąc ją jeszcze lepszą.
W telegraficznym skrócie: wcielamy się w rolę magnatów kolejowych, starając się tworzyć połączenia między różnymi miastami Europy. W tym celu zbieramy karty wagonów w różnych kolorach, by następnie wyłożyć je na odpowiednich trasa.
Zasady są na tyle proste, że nikt nie powinien mieć większego problemu z ich ogarnięciem; grałem w ten tytuł ze swoim Chrześniakiem (w owym czasie 11-12 lat) i z siostrą załapał bardzo szybko.
W porównaniu do oryginalnej wersji, Europa ma kilka dodatkowych zasad (trend utrzymuje się przy zakupie dodatkowych map do gry), które - w mym przekonaniu - czynią ją lepszą od USA.
Po pierwsze w USA było "mało miejsca"; gracze mogli niezwykle łatwo wejść sobie w paradę blokując nawzajem trasy, a mapa nie oferowała często sensownych alternatyw. Pod tym kątem Europa wypada lepiej: nawet jeśli ktoś "zabierze" Ci konkretne połączenie, z "dodatkowym kosztem" masz większe szanse nadrobić tą stratę miast po prostu pogodzić się z utratą punktów. Poza tym gra oferuje też "stacje", które można wyłożyć by wykorzystać cudze połączenie do zamknięcia swojej trasy.
Dodanie promów - na przykład w połączeniach kontynentu z Wielką Brytanią - sprawia, że czasem trzeba się zastanowić czy chcemy wydać "jokera" na którąś linię, bo tylko z tą kartą możemy wyłożyć wagony na połączenie promowe. Dodaje to więcej planowania do rozgrywki.
Koncept tuneli może być już mniej ciekawy, dodając więcej losowości do - relatywnie - losowej gry: próbując zbudować połączenie podziemne wyciąga się kilka kart wagonów, które mogą wymusić "zapłatę" większą niż oryginalnie zakładałeś do zbudowania tego, konkretnego połączenia. Warto więc mieć pewien zapas.
Ogólnie "Wsiąść do pociągu: Europa" ulepsza koncept oryginału: ma wszystkie, dobre elementy mapy USA i dodaje własne, czyniąc rozgrywkę ciekawszą, bardziej taktyczną i unikalną. To ulubiona wersja moja i wielu znajomych, a grywaliśmy w wiele map dodatkowych.
Sama szata graficzna też jest ładna; wagon każdego koloru wygląda inaczej od pozostałych, a wydanie też jest przyzwoite. No i wypraska jest naprawdę dobrze przygotowana, co nie tyczy się wszystkich gier planszowych.
Ogólnie jeśli lubisz pociągi i/lub podróżować - albo nawet szukasz jakieś prostej ale ciut bardziej skomplikowanej niż "imprezówki" - gry dla znajomych lub rodziny, to gra powinna Ci się spodobać, a dodatkowe mapy do zakupu wydłużą jej żywotność.
Wsiąść do Pociągu: Afryka
Ciekawy dodatek do jednej z najpopularniejszych gier rodzinnych,
"Wsiąść do pociągu" jako tytuł jest zapewne jedną z najbardziej rozpoznawanych gier planszowych. Jej podstawowe wersje - USA i Europa - można grać wiele razy. Format i zasady są te same, ale wersja "europejska" dodała kilka zasad, czyniąc ją bardziej unikalną rozgrywką niż po prostu inną mapą do tej samej gry.
Ten trend towarzyszy każdemu dodatkowi do gry, które - poza mapą - wprowadzają jakąś unikalną zasadę do swojej rozgrywki, sprawiając że gra się trochę inaczej. Dodatek z mapą Afryki nie jest tu wyjątkiem.
Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
Poza standardowymi zasadami, gracze mogą zbierać specjalne karty "terenów": pustyń, dżungli lub gór. Ułożenie połączenia na terenie do którego posiada się karty pozwala podwoić punktację za ową trasę, choć trzeba przy tym spełnić kilka warunków. To sprawia, że gra promuje więcej planowania oraz "kontroli" co posiadają inni gracze nawet bardziej niż podstawowe wersje.
Dodatek był moją pierwszą stycznością z serią i to on przekonał mnie do tytułu... którego kolekcję potem zacząłem uzupełniać z pasją.
Jeśli podoba Ci się "Wsiąść do pociągu", rozszerzenie Afryka także powinno Ci przypaść do gustu; to wciąż ta sama gra z nową mapą i ciekawą, dodatkową mechaniką.
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!
Ciekawy dodatek do jednej z najpopularniejszych gier rodzinnych,
"Wsiąść do pociągu" jako tytuł jest zapewne jedną z najbardziej rozpoznawanych gier planszowych. Jej podstawowe wersje - USA i Europa - można grać wiele razy. Format i zasady są te same, ale wersja "europejska" dodała kilka zasad, czyniąc ją bardziej unikalną rozgrywką niż po prostu inną mapą do tej samej gry.
Ten trend towarzyszy każdemu dodatkowi do gry, które - poza mapą - wprowadzają jakąś unikalną zasadę do swojej rozgrywki, sprawiając że gra się trochę inaczej. Dodatek z mapą Afryki nie jest tu wyjątkiem.
Nie będę tu przytaczał standardowych zasad - te można sprawdzić w mojej recenzji gry oryginalnej lub recenzjach innych graczy - skupiając się tylko na samym dodatku.
Poza standardowymi zasadami, gracze mogą zbierać specjalne karty "terenów": pustyń, dżungli lub gór. Ułożenie połączenia na terenie do którego posiada się karty pozwala podwoić punktację za ową trasę, choć trzeba przy tym spełnić kilka warunków. To sprawia, że gra promuje więcej planowania oraz "kontroli" co posiadają inni gracze nawet bardziej niż podstawowe wersje.
Dodatek był moją pierwszą stycznością z serią i to on przekonał mnie do tytułu... którego kolekcję potem zacząłem uzupełniać z pasją.
Jeśli podoba Ci się "Wsiąść do pociągu", rozszerzenie Afryka także powinno Ci przypaść do gustu; to wciąż ta sama gra z nową mapą i ciekawą, dodatkową mechaniką.
UWAGA: gra nie jest samodzielna; aby grać wymaga wersji podstawowej - USA lub Europy!


