PROFIL
Historia recenzji i ocen użytkownika AiS

obrazek
Warfighter WWII - Core Game
Świetna gra - szczególnie do rozgrywek jednoosobowych,
Sam tytuł gry sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z dużą liczbą kart i to oczywiście jest prawda. W pudełku z podstawową wersją gry otrzymujemy ich prawie 300 sztuk, w większości ilustrowanych prawdziwymi zdjęciami z czasów II Wojny Światowej. Oprócz tego mamy dużą planszę, instrukcję, listę słów kluczowych, sporo żetonów i cztery kości. Wszystkie elementy są dobrej jakości, a jedyną rzeczą do jakiej mam zastrzeżenia (choć na pierwszy rzut oka wydawało się być ciekawym pomysłem) jest wypraska – niestety, po wypchnięciu żetonów ze sztanc i rozfoliowaniu kart - nie ma możliwości spakowania wszystkiego z powrotem bez jej przebudowania lub wyrzucenia. Bardzo podoba mi się instrukcja – ma przejrzysty układ i indeksujące tytuły na krawędziach stron, przez co znalezienie poszukiwanej kwestii jest dużo łatwiejsze. Oczywiście jest ona napisana w języku angielskim i aby w pełni cieszyć się grą w Warfighter WWII konieczna jest znajomość tego języka. (...)

Spotkałem się z wieloma opiniami, że w tej grze przygotowanie do gry trwa zbyt długo, ale tak jak opisałem powyżej, dla mnie jest to część gry, która zostaje w ten sposób podzielona na część strategiczną o zerowej losowości (przygotowanie drużyny) i dynamiczną część taktyczną. Gdybym miał określić, która z nich jest ciekawsza to byłbym w kropce, bo obydwie części dają mi tyle samo frajdy. Bardzo ciekawa jest również możliwość dopasowania rozgrywanej misji do realiów historycznych, czyli dobór stron, miejsc i sprzętu do faktów znanych z historii. Kusząco brzmią też zapowiedzi i spoilery wydawcy dotyczące kolejnych dodatków np. teatr działań na Pacyfiku czy japoński miecz, stanowiący część uzbrojenia oficerów. Możliwości urozmaicenia rozgrywki rosną wraz z ilością posiadanych dodatków do gry, co naturalnie wiąże się też z wydatkami finansowymi, które z racji braku polskiego wydawcy nie będą niestety małe. Opierając się na swoich doświadczeniach z pierwszym Warfighter’em zauważyłem również, że wzrósł poziom trudności i teraz nawet ci teoretycznie łatwiejsi wrogowie sprawiają spore problemy ze względu na swoją liczebność. Uzasadniam to sobie jednak realiami walk i jakości sprzętu z pierwszej połowy XX wieku.

Czy „Warfighter: WWII Tactical Combat Card Game” jest grą dla każdego? Raczej nie, bo wielu graczy oczekuje, że wyciągnie grę z pudełka, rozda karty lub rzuci kością i kule zaczną latać z każdej strony, a wróg będzie błagał o litość. Tutaj mamy raczej do czynienia z wyważoną rozgrywką, wymagającą przemyślanych działań i bieżącej analizy sytuacji. Dlatego też gra świetnie sprawdza się jako gra do grania jednoosobowego i jeśli ktoś ma obawy do symulowania poczynań innych graczy to uspokoję, że nie ma żadnego problemu z prowadzeniem nawet kilku „aktywnych” żołnierzy. Wystarczy tylko trochę więcej miejsca na stole na odłożenie ich kart. Znajomość kart innych graczy nie ma też negatywnego wpływu, bo mamy przecież do czynienia z grą kooperacyjną.

Osobiście interesuję się nowożytnymi konfliktami zbrojnymi. Lubię również rozgrywki „solo” więc opisywana gra jak najbardziej wpisuje się w obydwie kategorie. Grało mi się bardzo przyjemnie i jedyne czego żałuję to tego, że nie mogłem zagrać Polską (ale jest już dostępny taki dodatek). Gra wciąga i po ukończeniu jednej misji ma się od razu ochotę na następną.

Pełna recenzja dostępna na blogu Ciekawe Gry.