gry planszowe karciane > Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game
GRY KARCIANE
logo przedmiotu Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game

Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game

Kooperacyjna gra karciana

cena:

269.90 PLN
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 5
wiek: od 14 lat

wydawca: Upper Deck (2014)
nr katalogowy:UDE82437

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game, based on the four movies of the Alien series, is a fully cooperative game with original art. While based on the Marvel superheroes version of Legendary, the two games will be compatible but cannot be fully integrated. Legendary Encounters is a deck-building game in the same family as Legendary: A Marvel Deck Building Game, but now players must cooperate in order to survive against hordes of aliens. Taking on the role of protagonists such as Ripley, Dallas, Bishop and Corporal Hicks, players take turns recruiting cards for their deck from a central selection in order to improve their deck and defeat Xenomorph cards that are added to the central game board.ComponentsRulebook, game board (14.5"x 33") and 600 cards:10 Role Avatars10 Role Character Cards35 Specialists25 Grunts10 Sergeants224 Character cards (16 characters with 14 cards each: each character has 1 rare, 3 uncommons, and 5 each of two commons)4 Locations12 Objectives132 Hive cards (12 different “mini-decks”)24 Drone cards14 Hatchery Cards40 Strikes4 Alien Avatars36 Alien Player Cards15 Agenda Cards5 Secrets Revealed Cards

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2020-07-22 Legenda! autor: Piotr Karolak

Gra ciekawa, wspaniałe karty, świetny klimat, mechanika dość prosta, ale wciąga. Instrukcja co prawda po angielsku, ale zrozumiała. Fajny pomysł z celami do wypełnienia, ciekawe postaci. gdy pierwszy raz do niej usiadłem, byłem trochę zagubiony wśród tylu kart, ale szybko je posegregowałem i odtąd rozgrywka była klarowna.
dodano: 2020-07-02 auto- pilot autor: jnowaczy

W gry o mechanice budowanie talii gram od niedawna i jestem na etapie jej ponawania. Tak trafil do mnie legendary alien. Chwalony pod niebiosa za klimat, mechanike i w wiekszosci wypadkow uznawany za jeden z najlepszych w swej kategorii. Posegregowałem, milo sie zaskoczylem bo poszło szybko wbrew wszelkim opiniom. Zagrałem już kilka razy i za każdym razem dochodzę do wniosku, ze ta gra to taki samograj. My gracze potrzebni jestesmy, tylko do przetasowania kart bo cala kacja toczy sie jak na autopilocie, be jakis waznych decyzji z naszej strony. Czasami mam wrazenie ze ta gra nie jest dla mnie tylko ja dla gry. To byl moj najwieksy minus. Na plus na pewno klimat, wykonanie i swietna mata.
dodano: 2020-05-24 Perełka z kosmosu autor: malpka089

Długo szukałem jakiegoś fajnego tytułu w uniwersum Obcego. Z dziecięcych lat kojarzę Polską grę 'Obcy' ale dziś to już relikt. Poszukiwania jednak dobiegły końca...

Gra raduje serce już samym pudełkiem. Ma się uczucie otrzymania czegoś wyjątkowego, superaśnego, dużego. Po otwarciu troszkę jest smutniej, gdyż w środku prócz kart, maty i gąbek rozdzielających nic nie ma. Ale uczucie to szybko znika, po rozłożeniu planszy. Kurcze, jest boska. Śliczna i niezwykle praktyczna dzięki materiałowi a'la podkładka pod mysz. Genialna sprawa. Szkoda że do Resident Evil DBG takiej nie mogli dać razem z pudełkiem :/

Kart jest masa, wszystkie z klimatycznymi obrazkami które osobiście lepiej się spisują niż kadry z filmów. Wyobraźnia i tak odpowiednie sceny nam pokaże w głowie więc według mnie tematu nie ma. Nie mniej już ogarnięcie tych kart to lekka droga przez mekkę. Po pierwszym teoretycznym złożeniu, wydało mi się brakuje kart. Lekka załamka i trwoga, ale stwierdziłem że to mało realne i zacząłem dokładnie analizować te karty. Okazało się że wszystko się zgadza tylko trzeba czytać miniaturowe nazwy decków. OK. Można i tak. Plus taki, że jak już się zaznajomimy co jest czym, później te karty machamy praktycznie instynktownie.

Instrukcja może być wzorem dla innych. Po angielsku, ale krótka i napisana językiem jak bajki dla dzieci. Ilustracje i przykłady wszystko w łatwy sposób wyjaśniają. I co ważne, po przeczytaniu jej raz, praktycznie nie potrzeba do niej wracać. Nawet ewentualny F.A.Q to zbędność. Świetna sprawa.

Sama rozgrywka kozacka. Kocham DB i tutaj jest wszystko to, co jest esencją takiej mechaniki. Klimat, kombinowanie, budowanie talii, zależności pomiędzy kartami a'la łańcuch z Nightfall'a, pożyczanie innym graczom kart. Urywa głowę. Pełna skalowalność. Nie ważne czy gramy pojedynczo czy w pięć osób, zabawa taka sama. A dodatkowe tryby typu Agendy jak w Battlestarze czy granie jako Obcy - wisienka na torcie. No gra nie jest łatwa. To nie pitu pitu. Trzeba się skupić, pomyśleć, przeanalizować czy dany ruch się nie zemści za chwilę. Genialne. No i Facehuggery. Seryjnie jest strach u d*** że się skubaniec pojawi!
dodano: 2020-05-19 What are we supposed to use, harsh language? autor: maruniewicz

Wyrosła z marvelowskiego Legendary seria Legendary Encounters swój początek zawdzięcza tej właśnie grze. Ze względu na częsciowo predefiniowane talie przeciwności rozgrywka ma bardziej przygodowy charakter i zdecydowanie mocniej odczuwalny klimat niż jej starsza siostra. Pomimo dostępności dwóch dodatków (świetnych, ale o tym gdzie indziej. Plus można poniekąd łączyć z LE:Predator!) sama podstawka do mnóstwo godzin zabawy. Mamy 4, podzielone na 3 moduły scenariusze (czyli po prostu filmy od Nostromo do Ressurection) i 4 zestawy kart bohaterów dla każdego z nich. Do tego 10 kart ról. Nie wydaje się to nadzwyczaj dużo, ale tutaj objawia się właśnie modułowość gry. Tworząc scenariusz można użyć dowolnych modułów 1-3 i wybranego zestawu bohaterów (w czym pomaga użycie randomizera, np. apikacji na telefony). Oczywiście, obdziera to doświadczenie z części klimatu, ale po zgraniu 4 filmów w standardowych zespołach takie szalone połączenia pozwalają cieszyć się grą - jeżeli nie w nieskończoność - to przez dziesiątki, setki parti. Jakby tego było mało, gra zawiera opcjonalny wariant z ukrytymi tożsamościami i zdrajcą, który wymusza współpracę przy ciągłej podejrzliwości a także zestaw kart dla gracza - obcego, jeżeli wylęgłby się z niego xenomorf. Karty są przepięknie, komiksowo ilustrowane (może oprócz talii obrażeń, która jednak i tak ma swoje momenty), duszną atmosferę i naprawdę doskonałą matę.
Setup przy odpowiednim posegregowaniu kart nie trwa długo, a zasady - jak to w deckbuildingach bywa są proste i przystępne. Trzeba jednak jasno powiedzieć - LE to nie Dominion czy Star Realms, nie można tutaj zoptymalizować i dopieścić w każdym szczególe swojej talii. Gramy, kupujemy, skanujemy i atakujemy żeby przeżyć i mozolnie wypełniać cele misji. Kart podstawowych niełatwo pozbyć się z decku. Kombosy czasem wchodzą, bywają i bardziej finezyjne akcje, ale nie niemal nie sposób przewijać całych talii. Jednakże! Ta bardziej siermiężna rozgrywka doskonale koresponduje z ciężkim klimatem. Cieszymy się z mniejszych rzeczy, każda karta z siłą czy cechą 2 to już moc na naszej ręce. Serdecznie polecam, to chyba najbardziej klimatyczna gra gatunku. Dla fanów franczyzny obowiązek, dla zwolenników mechaniki - konieczność przynajmniej sprawdzenia.
dodano: 2018-12-06 BOMBA! autor: Gezaar

Legendary Encounters: Alien jest doskonałą grą łączącą świetną mechanikę deckbuildingu z klimatem filmów serii ALIEN. Gra jest przede wszystkim dla osób szukających tytułu gdzie jest mnogość trybów rozgrywki, regrywalność jest niemalże nieskończona min. dzięki aplikacji do mieszania zadań w scenariuszach. Mamy dodatkowo do czynienia z doskonałą skalowalnością na 1-5 graczy i szczerze powiedziawszy znajdują tutaj sens słowa ("W kosmosie nikt nie usłyszy Twojego krzyku..."). Jak dla mnie BOMBA!
Szczerze polecam Planszomanię! :)
Ps. Miałem to szczęście, że nie brakowało żadnych elementów, a gdyby coś było nie tak to proszę śmiało pisać do supportu twórców gry - na pewno pomogą.
dodano: 2017-01-09 Doskonała gra kooperacyjna w klimacie Obcego autor: telchar

jesli lubisz uniwersum Aliena to doskonały wybór. Gra pomimo prostych zasad bardzo wciąga.

Plusy:
- klimat klimat klimat
- dobra skalowalność od 1 do 5 graczy
- możliwość dostosowania poziomu trudności
- prosta i klarowna mechanika
- klimatyczna oprawa graficzna

Minusy:
- dość długi czas przygotowania do rozgrywki
- brak wypraski, która baaaardzo by się przydała
- konieczność koszulkowania kart
dodano: 2016-08-27 Dla fanów serii pozycja obowiązkowa!! autor: Daniel Bunia

Gra jest bardzo wciągająca i rewelacyjnie oddaje klimat filmu. 600 kart robi wrażenie i fakt jest tam bałagan i trzeba wysiłku żeby zrobić porządek jednak pomaga lista kart na końcu instrukcji a kiedy uporamy się z tym poznajemy nieco talie co pozwala wciągnąć się w świat Aliena. Same zasady nie są zbyt trudne i szybko wchodzimy w grę. Jestem fanem serii filmów o Obcym a gra oddaje klimat i wrażenia a także fabułę w najdrobniejszych szczegółach. Głównie fani docenią takie smaczki jak kot Ripley Jonesy z pierwszego filmu, obcy wielkości kota który oszukuje detektor ruchu i chowa się w kompleksie czy moja ulubiona postać z drugiej części Newt choć nie do końca do siebie podobna. Trochę dziwne są grafiki jednak da się przyzwyczaić do nich. Są 4 scenariusze na 4 części filmu jednak wystarczy na długo dla fanów filmu czy tego typu gier poza tym jest wiele możliwości urozmaicenia scenariuszy jak drone deck. Sporo jest też różnych postaci do wyboru a każdą gra się zupełnie inaczej. Gra się sprawnie i szybko jednak nie łatwo bo wystarczy bląd czy chwila nieuwagi lub brak czujności i może być po nas. Początek jest łagodny ale stopniowo natłok obcych nas przyciska do muru i robi się gorąco przez co robi się ciekawiej. Rewelacyjna jest mata do gry, wytrzymała i funkcjonalna. Powinni zastąpić w grach plansze rozkładane na właśnie takie maty. To jest przyszłość gier. A możliwość wcielenia się w obcego i zwalczania graczy to już normalnie hit!!
dodano: 2016-05-15 Jedna z lepszych gier w jakie grałem autor: Przemysław Ciepiel

Przy zakupie Legendary zastanawiałem się którą część wybrać (Marvel, czy Alien). Mimo tego, że uwielbiam filmy Marvela wybór padł na Aliena (mechanika wydała mi się ciekawsza) i się nie zawiodłem.
Najpierw sama zawartość
Dużo ludzi narzeka na bałagan w kartach i to jest prawda. Spędziłem parę godzin na układaniu kart w jakiś porządek (przydały się zakładki dodane do gry).
Plansza w postaci maty to strzał w 10. Obawiałem się o jej wytrzymałości ale po kilkudziesięciu grach jest jak nowa. Grafiki na kartach, które początkowo mnie troszkę odrzucały (jak oglądałem w internecie wolałem by były to sceny z filmów) tak teraz nie zamieniłbym je na inne. Stwarzają niepowtarzalny klimat (kolejny +).
Mechanika i sama gra wzbudza emocje. (szczególnie nieznane zbliżające się korytarzami niebezpieczeństwa - zyskuje w porównaniu do Marvela). Jeszcze raz - czuć klimat OBCEGO
Klimat budują też poszczególne scenariusze, w których korzystamy z postaci z danej części filmów.
Obawiałem się, czy w takiej grze będzie dużo planowania czy po prostu dobierz, zagraj i powtarzaj czynność. Okazało się, że istnieje sporo sposobów na zazębianie kart i robienia z nich przyjemnych combosów.
Teraz coś czego się najbardziej nie lubię w grach czyli powtarzalności i nudy z kolejnymi partiami. Scenariusze są 4 (każdy dotyczy innej części filmu), a jak już się znudzą to można tworzyć gry z różnych celów (3 na scenariusz). co jednak powoduje odejście od filmowości i trochę cierpi na tym klimat. Ja jednak jeszcze tego nie próbowałem bo mimo kilkudziesięciu partii wciąż mnie bawią te podstawowe scenariusze.
POLECAM!
dodano: 2016-03-19 Mistrz DeckBuilding-ów i klimatu :) autor: raiden25

Gra świetnie oddaje klimat filmu, konieczne must have dla fanów seri. Sam fanem Aliena nigdy nie byłem, jednak gra jest rewelacyjna. Po pierwsze możliwość tworzenia własnych celów misji + korzystanie z tych które już są. Dwa to różnorodność rodzajów gry, można grać alienem lub człowiekiem, grać solo, lub w drużynie. Dodatkowo grasz kooperacje, dostajesz ranę od aliena i stajesz po ciemnej stronie kontrolując Obcego :)

W drodzę jest dodatek który urozmaici grę dodatkowo o nowe misje itd.

PLUS:
- tworzysz talie w czasie gry
- możliwość dostosowywania poziomu trudności do obecnej sytuacji lub poziomu doświadczenia graczy
- klimat aliena (poleca dołączyć film w czasie gry lub muzyke z filmu)
- mata i grafiki na kartach
- złożone scenariusze i możliwość ich łączenia
- tekst na kartach jest na tyle prosty że poradzą sobie z nim osoby słabiej znające j. ang.
- wiele trybów rozgrywki
- możliwość gry Solo (dla mnie bardzo ważne)

MINUSY:
- w zasadzie żadne, jedynie mogę się przyczepić do wypraski której.. brak w zasadzie :)
dodano: 2015-12-02 Najlepsza gra na systemie Legendary autor: Piotr Polikarski

System Marvel Legendary jest już... cóż... legendarny. Gdzie występuje pełno postaci z komiksowego uniwersum, których można dokupywać poprzez punkty już posiadanych postaci i w ten sposób zbierać swoja drużyne do walki z Głównym Złym.
Teraz UpperDeck postanowił rozszerzyć już pokaźne uniwersum swojej gry o licencje na filmy. Na pierwszy rzut nowej serii Legendary Encounters idzie znany wszystkim bezlitosny Xenomorph, Alien.
Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game jest grą która streszcza wszystkie 4 filmy Obcego. To oczywiscie nie oznacza, że gra przestanie bawić szybko z powodu jakichś ograniczeń.
Wszystko po kolei jednak.

Grywalność - 5/5
Gra jest jak najbardziej genialna jeśli chodzi o grywalność. Jest to zasługa prostej, a zarazem bardzo plastycznej mechaniki. Jeśli filmowe scenariusze sie znudzą, można bezproblemowo wymieszać talie by stworzyć własne przygody.
Możliwość grania jako Obcy, po śmierci przez Chestburster'a, dodaje grze nowej płaszczyzny.
Jest też wbudowany wariant zdrajcy, choć jak sie sprawdza nie miałem możliwości wykorzystać.
Dużym plusem dla systemu jest dodanie skanowania pomieszczeń by odkryć co właściwie wychodzi z gniazda przeciwników. Ta niewiadoma mocno dodaje klimatu, którym ta gra i tak jest przesycona.

No i chyba najważniejszy punkt dla tych którzy sa fanami i posiadaja inne gry tego systemu. Legendary Encounters można spokojnie łaczyć z Marvel Legendary. Wiec nie trzeba używać załogi Nostromo do walki z Obcym. Można użyć swojego zespołu superbohaterów by zniwelować zagrożenie dla świata.

Interakcja - 3/5
Oficjalnie jest to gra czysto kooperacyjna, więc zniknęła punktacja na koniec gry z poprzedniej odsłony, choć wariant zdrajcy jest opisany w instrukcji.
Na pewno gra ma wiecej interakcji miedzy graczami od poprzednika poprzez swoje karty Coordinate, które mogą wspomóc sojuszników dodatkowymi punktami rekrutacji bądź siły. Niektórzy przeciwnicy wręczy wymagają takiej kooperacji przed możliwością zabicia ich. Dodatkowo niektóre scenariusze potrafią mocno zaleźć za skóre (jak dla mnie najtrudniejszy jest scenariusz z czwartego filmu), i niewskazane jest granie na wlasną ręke.

Losowość - 3/5
Losowość w tej grze jest wymagana. Na tym to polega, że nigdy nie wiesz co za chwile może sie wynurzyć z czeluści statku i próbować Cię nadgryźć. Oczywiście to samo tyczy się ręki gracza, bądź baraków skąd rekrutuje nowe postaci, co mogłoby sie gorzej skończyć, jeśli gracze by utkneli z samymi kartami wyższego kosztu. Jednak i to zostało przemyślane, gdyż zawsze do dyspozycji mamy sierżanta którego koszt jest zawsze 3 i daje 2 punkty rekrutacji.

Jakość wykonania - 3/5
Tu niestety dużo gorzej wypada ta gra. Karty są takiej samej jakości co w Marvel Legendary.
Samo rozdzielenie tych kart zajmuje prawie godzine.
Ale to co uderzyło we mnie najbardziej to jest mocno niekonsekwętna jakość grafik. W jednym momencie możemy trzymać karte z której aż wycieka mroczny, realistyczny klimat, gdzie jesteśmy w stanie powiedzieć, że narysowana postać wyglada jak z filmu! Innym razem dostaniemy karte która nie przypomina nic, a najmniej postać która miała odwzorować.
Poza kartami dostajemy też przepiękną matę która bardzo ułatwia rozłożenie gry.

Końcowa ocena - 4/5
Jakkolwiek lubie tę grę, sam klimat bardzo mi psują grafiki występujące na kartach. Gdyby nie to, że największą zaletą Legendery Encounters jest jej klimat, mogli sie trzymać jednego sposobu rysowania, zamiast dawać 3 bądź 4 różne style do jednej postaci.
Jednak mimo tego mankamentu, gra jest świetna. Potrafi trzymać w napięciu przez długi czas, a i po grze będzie o czym gadać.
Jej warianty, bądź zaawansowane zasady sprawiaja, że szybko sie nie znudzi.
Z czystym sumieniem mogę polecić tę grę.
dodano: 2015-10-15 Bardzo klimatyczna i z przyjemną mechaniką autor: zioombel

Legendary Encounters: An Alien Deck Building Game jest grą kooperacyjną z, jak sama nazwa wskazuje, gatunku deck builderów, w której mistrzowsko przekazano klimat filmów Alien.
Gra wspiera od 1 do 5 graczy, jednak zachowuję się w każdym przypadku inaczej. Im więcej graczy, tym trudniej wygrać scenariusz. Dla dwóch graczy rozgrywka jest trochę zbyt prosta, natomiast przy pięciu blisko niemożliwa. Zalecam granie w 3 lub 4 osoby. Jako ciekawostka, gra się i tak w otwarte karty, więc bez problemu można symulować dodatkowych graczy.

Gra zawiera w sobie 4 filmy, każdy z nich ma cztery 16 kartowe talie postaci, lokację oraz 3 zadania z odpowiednimi taliami. Scenariusze można rozgrywać dowolnie mieszając postacie i misje, co daje niezłą regrywalność.

Sam mechanizm deck buildingu jest bardzo prosty, gracze zaczynają z podstawową talią 12 kart, część z nich ma możliwość atakowania, część rekrutowania. Zawsze do zrekrutowania dostępne jest 5 wylosowanych kart z talii 4 postaci danego scenariusza.

W czasie, gdy gracze powiększają swoje talie do kompleksu dodawane są kolejne zakryte karty Alienów. Pojawiają się tam rzeczy powiązane z aktualnymi zadaniami oraz multum przeciwników do pokonania. Narastające nieznane niebezpieczeństwo kart w kompleksie bardzo pomaga budować klimat gry.

Dużym plusem gry są osobne talie dla każdego z celów gry, dzięki temu podczas gry trafiamy na karty pasujące nie tylko do zadania, ale też do siebie nawzajem.

Największym minusem jest czas rozkładania i pakowania gry. Podczas rozkładania musimy wyciągnąć i potasować wiele zestawów kart, natomiast po zakończeniu rozgrywki gra wymaga dłuższego sortowania.

Kolejna rzecz może stanowić dla niektórych plus, mianowicie kompatybilność z grami o superbohaterach Legendary. Możliwość połączenia gier jest fajna, ale równa się to tym, że rewersy kart w Legendary Encounters musiały być dokładnie takie same jak w Legendary. Niebieskie tło i metaliczny napis Legendary sprawdzał się w poprzedniej grze, tutaj natomiast trochę razi.
dodano: 2015-07-29 Świetny Klimat + dobra mechanika autor: balif

Nie chcę pisać typowej recenzji a raczej własne spostrzeżenia na temat tej pozycji. Mam do czynienia z grami od wielu lat i na podstawie tysięcy rozgrywek w świecie gier karcianych mogę stwierdzić, że jest to pozycja godna polecenia. Cenowo dość wysoko, ale w zamian otrzymujemy solidny produkt. Dobrej jakości wydruk, autorskie ilustracje a nie kadry z filmu co jest moim zdaniem dużą zaletą. Rewelacyjny dla gier karcianych pomysł z matą zamiast planszy co chroni karty i ułatwia manipulację nimi. Małym minusem jest fakt, że wydawca pomimo publikacji kilku tytułów z serii Legendary nie drukuje przekładek na poszczególne talie, choć same przekładki są w zestawie. Moim zdaniem zadrukowanie jej wizerunkiem charakterystycznym dla danej talii z jej nazwą czy dodanie neutralnej przekładki bez tematycznego opisu nie robi raczej żadnej różnicy jeżeli chodzi o koszty czy nakład pracy, gdy można wykorzystać grafikę z już gotowych kart. Na szczęście fani pozycji publikują pliki umożliwiające samodzielne podrasowanie kartoników. Innych mankamentów ze strony wydawniczej tytuł nie posiada. Sama rozgrywka jest oparta na mechanice "deck building", o bardzo dużej niepowtarzalności rozgrywek, o ile nie używamy predefiniowanych scenariuszy odzwierciedlających dokładnie kolejne filmy z serii. Najlepiej gra mi się partie gdzie lokacja, cele i postacie są losowane przypadkowo. Konserwatywni fani powiedzą, że to świętokradztwo mieszać Nostromo z klonem Riply, ale to już decyzja graczy jak będą zestawiać talie do rozgrywek. Sama rozgrywka nie powoduje, że jeden z graczy nadmiernie wykorzystuje czas gdy inni zaczynają tymczasem zapadać w sen zimowy. Kolejne rozegrania są szybkie i dają możliwość interakcji pomiędzy graczami poprzez wzajemne wspiera się w walce z obcymi. Gra jest bardzo elastyczna jeżeli ktoś lubi zasady domowe. Można bez uszczerbku na mechanice wprowadzać własne zasady i modyfikować rozgrywkę. Jak w każdej grze karcianej są karty bardziej i mniej grywalne, ale te mniej atrakcyjne można łatwo poprawić. Na przykład karta z avatarem gracza Syntetic posiadająca w standardzie wszystkie symbole taktyczne i dociąg karty jest w zasadzie bezużyteczna w większości czasu gry. Wystarczy jednak założyć, że ma ona słowo kluczowe "coordinate" by stała się w pełni grywalna.
Chciałbym też chwilę poświęcić kwestii gracza z avatarem obcego. Jest to dość bardzo niezbalansowana kwestia w grze. Gracz posługujący się talią obcego praktycznie w dwie trzy tury kończy partię przegraną ludzi. Ma on do dyspozycji sześć kart ze swej talii, może zagrać ich dowolną ilość i na koniec tury dociągnąć do sześciu kart ponownie. W takim tempie może on wykończyć ludzi momentalnie. Wystarczy jednak zamieć tę zasadę tak by miał on w dalszym ciągu sześć kart, mógł zagrać ich dowolną ilość w turze, ale dociągnąć mógł tylko tyle ilu ma przeciwników. To balansuje tę postać i daje szanse graczom z taliami ludzi. Kończąc - polecam ten tytuł zdecydowanie, zwłaszcza fanom filmu "Obcy" - anihilujcie robale.... do zobaczenia w kanałach wentylacyjnych.... pozdrawiam
dodano: 2015-04-15 Genialna gra, gorąco polecam! autor: Nessiaz

Niecałe 2 tygodnie temu mieliśmy okazję nabyć grę Legendary Encounter An ALIEN Deck Building Game. Gra jest po prostu genialna! Zaczynając od oceny komponentów, grafiki kart są doskonałe i klimatyczne, mata do gry duża i ładna. Całość doskonale komponuje się ze sobą. Jedyny mały minus to brak spisu kart, dzięki którym ich uporządkowanie byłoby prostsze. Bez problemu można jednak znaleźć taki spis w Internecie. Mechanika gry doskonała! Wszystkie zasady są bardzo dobrze wytłumaczone w instrukcji. Scenariusze zostały dopracowane co do najmniejszych szczegółów. Grając kilkakrotnie ten sam scenariusz nie jest się w stanie znudzić grą. Co więcej każdy scenariusz może być rozgrywany inaczej, dzięki dużemu wyborowi bohaterów. Gra jest szybka i wbrew pozorom trudna. Jeżeli nawet komuś zdarzy się znudzić scenariuszami to zawsze można wymieszać karty i zagrać customowe scenariusze. Moim zdaniem gra jest w 100% regrywalna, a rozgrywki są niepowtarzalne. Przygotowanie rozgrywki jest dużo szybsze niż w innych deckbuilderach, a i złożenie gry po zakończeniu rozgrywki nie przysparza problemów. Rozegraliśmy do tej pory 9 rozgrywek, z czego najdłuższą była pierwsza, która trwała około godziny. Zwykle rozgrywka kończy się po około 30 minutach. Co prawda nie mieliśmy jeszcze okazji rozegrać wariantu gry z negatywną agendą, ale sam pomysł jest już ciekawy. Gra dostarcza na prawdę niezliczonych możliwości rozgrywki. Można grać przeciwko sobie, albo razem przeciwko grze. Gra jest świetna dla 2 osób! Co prawda nie mieliśmy okazji zagrać w nią w większym gronie, ale gra jest wtedy podobno jeszcze lepsza. Duży plus dla Marvela za dołączenie dividerów do kart i pustych kart, na których można wydrukować wymyślone przez siebie postaci. Pudełko jest duże i bez problemu mieszczą się w nim karty w koszulkach. Przy okazji warto nadmienić, że karty bez problemu mieszczą się w koszulkach Standard 63,5 x 88 mm. Mimo stosunkowo wysokiej ceny, gra jest tego warta! Kupiłabym ją jeszcze raz bez zastanowienia! Jakość komponentów i wrażenia jakie dostarcza sama rozgrywka są warte jej ceny! Podsumowując jest to silna pozycja, z przemyślaną mechaniką, warta swojej ceny. Oceniamy ją na 5, będziemy do niej bardzo często wracać i już nie możemy doczekać się zapowiedzianego dodatku!
dodano: 2015-03-22 GAME OVER MAN ! autor: dinerwena

Trochę się zastanawialiśmy nad zakupem tej gry. Po pierwsze z zasady nie lubimy gier kooperacyjnych. Po drugie nie znamy wcześniejszych gier z serii Legendary. No ale w końcu to ALIEN .... Czy było warto ? Zdecydowanie tak. Za w sumie niemały koszt otrzymujemy pudło wypełnione 600 kartami i fantastyczną matą do gry. Pozytywne pierwsze wrażenie psuje okropny bałagan w kartach. Wydawca nie zadbał o to by były one poukładane w talie, ani nie dodał też stosownej listy do instrukcji. Na szczęście takową listę można bez problemu ściągnąć z BGG. Zmagania z bałaganem zajmą nam około godziny czasu. Gdy już się przebijemy i opanujemy prostą instrukcję to możemy usiąść do wybranego scenariusza rozgrywki.

W tym właśnie momencie gra powali nas swoim klimatem. Wszystkie elementy wykonania (znakomite grafiki) i mechanika pięknie się spasują. Gra się szybko, prosto, bez przestojów a zmagania z obcymi dadzą nam sporo frajdy i emocji.

Obcy cały czas stanowią zagrożenie, gdy tylko pokonamy jedną falę natarcia, staramy się złapać oddech i podreperować poturbowanych towarzyszy i już wiemy, że nie starczy na to czasu, bo w korytarzach pojawiają się kolejni przeciwnicy a dodatkowo kolega obok właśnie zaliczył spotkanie z facehuggerem a my nie mamy jak mu pomóc ... słowem jest absolutnie świetnie …

Oddanie klimatu filmów to zdecydowanie mocny atut tej gry a mamy mozliwość aby odtworzyć wydarzenia z czterech filmów o obcym lub też przygotować własny scenariusz i dość dowolnie dobrać pod swój gust poszczególne talie. W grze łatwo można zginąć, tu nie ma miejsca ani czasu by dekować się na tyłach. Dodatkowo autorzy gry zadbali o dodatkowe atrakcje, choćby takie jak możliwość grania obcymi przez wyeliminowanego gracza lub też by jeden z graczy nie do końca był lojalny wobec swoich towarzyszy i sabotował ich wysiłki :).
Są to jednak zasady opcjonalne, które bardzo uatrakcyjnią ale i utrudnią i tak niełatwą walkę o przeżycie. A musimy walczyć o przetrwanie już od pierwszych chwil rozgrywki :).

Ogółem:

+ fantastyczne grafiki na kartach i macie. (na szczęście nie są to obrazy z filmu – ufff)
+ prosta mechanika
+ dynamika rozgrywki
+ rewelacyjny KLIMAT

- bałagan w kartach
- karty koniecznie wymagają koszulek
dodano: 2014-11-03 Najbardziej klimatyczny deck building autor: pogons

Chyba tylko ludzie, którzy nie mieli nic do czynienia z planszówkami nie wiedzą czym był Dominion i jaką na owe czasy wprowadził rewolucję w świecie gier karcianych, w postaci mechaniki zwanej deck building. Ludzi zakochali się w niej i gra z marszu stała się jedną z najpopularniejszych w historii nowoczesnych planszówek. Jednak gdy odpadły kurz i emocje okazało się, że Dominion to tylko mechanika, bez tematu, ot sucha gra w którą fajnie sobie pograć jak w pokera czy tichu. Kolejni twórcy próbowali czerpiąc z pomysłu Donalda Vaccarino stworzyć coś lepszego, dodając ciekawszy temat i próbując wpleść tą jakże prostą lecz fajną mechanikę w temat gry. Mieliśmy walkę z potworami (Thunderstone), pojedynek wampirów z wilkołakami (Nightfall) i wiele innych, w końcu sięgnięto po bohaterów Marvela (Legendary)...i tu zaczęła się przygoda obcego.

Nie będę wdawał się w opis mechaniki bo jest bardzo podobna do tej z Legendary, co jednak czyni tą grę wyjątkową to małe zmiany, które budują klimat i pasują do tematyki. Chodzi tu głównie o fakt, że karty obcych wychodzą zakryte (a nie odkryte, jak to ma miejsce w Legendary Marvel) co odwzorowuje ich niezłe umiejętności kamuflażu i skradania się znane z filmu. Ta prosta zmiana buduje napięcie bo nigdy nie wiemy co pojawi się na końcu korytarza... Można je oczywiście skanować (czyli podglądać) za koszt ataku, ale to też jest czasem ryzykowne, gdyż wiele kart ma zdolności w momencie odkrycia, a najgorsza z nich jest tzw facehugger, czyli znany z serii pasożyt obcego, który możne nas "zapłodnić". Jeśli nie pozbędziemy się go w miarę szybko to obumiera, a w zamian do talii trafia nam chestburster (to co się wykluwa) i kiedy otrzymamy go na rękę to umieramy! (i w zaawansowanych zasadach stajemy się obcym). To kolejny element który buduje klimat i napięcie. W tej grze można zginąć! Oczywiście player elimination nie jest najlepszą z mechanik, ale tu sprawią że każdy drży o własny tyłek, a z drugiej strony nie da się przetrwać bez całkowitej współpracy (co jest kolejnym plusem w stosunku do Marvela - gra jest w pełni kooperacyjna!). Dodatkowo można grać na agendy (gdzie każdy ma swój cel, w tym można też być złym, któremu zależy na przeżyciu obcych i zabiciu reszty graczy) i strzelać do siebie (np żeby zabić innego zainfekowanego graczy zanim stanie się obcym i wyrżnie resztę drużyny!).

Gra posiada 4 główne scenariusze, opowiadające historie 4 filmów z serii obcego i przypisane do nich cele (w ilości 3) oraz bohaterów. Można też to wszystko pomieszać i grać losowe questy. Wykonanie jest solidne, karty cienkie więc bez koszulek się nie obejdzie, za to plansza jest w formie maty co jest miłą odmianą w stosunku do sztywnej planszy. Sporym minusem jest masakrycznie losowy rozkład kart (posegregowanie zajmuje ok 45 minut) a i możliwość wybrakowanych kart (mi brakowało akurat jednej ale producent ma dosłać).

Ogólnie jednak jestem bardzo zadowolony z zakupu. Powiem szczerze że dawno nie grałem w tak klimatyczną karcianą grę! Czasem jednak nie potrzeba figurek aby coś ociekało klimatem! Pozycja obowiązkowa dla fanów deck buildingu oraz obcego.