GRY KARCIANE
logo przedmiotu Tournay

Tournay

Karciana gra wzorowana na Troyes.

cena:

129.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 30 min.

wydawca: Pearl Games
projektant: Alain Orban , Xavier Georges , Sebastien Dujardin

wersja językowa: niemiecka
instrukcja: niemiecka
pasuj¹ce koszulki: standard ccg (138 szt.)

Opis


"Built by the Romans during the fi rst century in Belgian Gaul, Tournay experienced most of its growth along the Scheldt river. Unfortunately, the river also contributed to its troubles, because in 881, the Normans traversed its watery path, and thereby easily captured the city. That act of aggression stunted Tournay’s prosperity. This game invites you to participate in the reconstruction of the city, in order to establish a glorious era that will last for more than seven centuries. Help your district fl ourish by cleverly coordinating the work of the city’s three domains: military, religious, and civil. Certainly the prestige of your buildings will brighten the entire city!"

A year later, the three authors of Troyes are back with a very dynamic new
strategy game that offers different challenges each time you play. Like Troyes, Tournay is presented in a medieval setting, richly illustrated by Alexandre Roche. The comparisons end there, because Tournay offers a novel gaming experience in a shorter playing time, through original game mechanisms that will take you time to truly master!

Troyes gave you innovative opportunities to make the best use of fickle dice, and now Tournay tests your ability to work with the luck of the draw! Indeed, Tournay is a card game in which players manage a district of the city and its three classes of citizens. The cards are classified by level (I to III) and color, to form 9 distinct decks. Players initially have two citizens in each class (the “meeples”, literally cut out for their job) that they will use each turn to carry out one of five available actions, such as drawing cards, or using the powers of their buildings.

In each player’s district, the building cards save them money, make more effi cient use of the decks of cards, or recruit new citizens. The character cards optimize the use of buildings if properly positioned: It’s up to you to create the most effective card combinations. Finally, constructed prestige buildings will give you valuable prestige points, depending on how your district has developed. But beware: Your opponents will also benefi t from every prestige building you build! Note that an expansion will be included in the base game’s box, so advanced players can add still more replay value to this dynamic game!

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2013-07-09 dobry autor: svartisen

Recenzja iguany w zasadzie wyczerpuje temat. Ale kilka słów od siebie:

Tournay jest trochę jak krzyżówka Troyes (klimat, grafika, autorzy, pieniądze, podział na akcje żółte, czerwone i białe) i Race for the Galaxy/San Juan (tu też gra się kartami, buduje się swoje tableau, jest wyścig a sama gra dosyć krótka). Bardzo cieszy fakt, że Tournay to nie "Troyes - gra kaciana", tylko zupełnie nowy tytuł. Okazuje się, iż wiele osób spodziewało się właśnie karcianki Troyes, stąd niska ocena gry na BGG. Czy słusznie?

Budowanie dystryktu mi się podoba. Co więcej, w odróżnieniu od ukochanego RftG, tutaj znaczenie wzajemne położenie poszczególnych kart (postacie dają bonusy jedynie określonym budynkom w tym samym rzędzie i kolumnie). Trzeba więc pogłówkować. Dobrym pomysłem jest tez pozwolenie na zabudowanie wyłożonych już kart. Cieszy również interakcja między graczami: niektóre budynki pozwalają na kopiowanie działania budynków posiadanych przez przeciwnika lub sprawić, aby przeciwnicy ucierpieli na skutek negatywnych wydarzeń. Kolejną zaletą jest włączenie kart z dodatku od razu do wersji podstawowej.

Oczywiście grze można zarzucić to i owo. Żeby cieszyć się rozgrywką, należy dobrze znać jej zasady, zalezności pomiędzy kartami oraz same karty. Wtedy z powolnej posiadówy gra zamienia się w prawdziwy pojedynek. Nie jest to moim zdaniem cecha dyskwalifikująca - nawet osławione RftG cierpi na tą samą przypadłość. W przypadku Tournay kart jest znacznie mniej, więc barierę można szybciej przełamać. Kolejnym zarzutem wobec gry jest moim zdaniem niewielka liczba strategii prowadząca do zwycięstwa - aby nie zostac w tyle, po prostu musisz budować budynki prestiżowe i już. Wprawdzie jest ich aż 30 (po odjęciu powtarzajacych się kart nieco ponad 15), ale aż chciałoby się mieć jakąś dodatkową ścieżkę do zwycięstwa. Znów odwołując się do porównania z RftG, tym co cieszyło w tej ostatniej była możliwośc wygrania bez 6-technologii (opowiednik budynków prestiżowych). Tutaj, jeśli zostaniesz w tyle o choćby jeden budynek prestiżowy, małe szanse że zdobędziesz pierwsze miejsce. Last but not least - instrukcja. Miejscami po prostu fatalna (w Troyes nie było lepiej - to podobno chleb powszedni w grach francuskojęzycznych projektantów). Od razu polecam obejrzenie jakiegoś tutoriala oraz pogrzebanie na BGG. Niemieckojęzyczność gry nie jest wielką przeszkodą. 10 stron instrukcji po angielsku łatwo wydrukować i zafoliować. Wystarczy wpierw dopisać niemieckie nazwy budynków i postaci dla ułatwienia (całe szczęście większość prestiżowych ma francyuskie nazwy).

Werdykt: pomimo pewnych wad, polecam grę. Po przełamaniu wstępnej bariery i oswojeniu się z regułami, otrzymujemy szybką karciankę w klimacie Troyes ze sprawnie działającymi interakcjami między graczami. Im ich więcej, tym gra bardziej nabiera rumieńców. Warto wybrać się do Tournay!
dodano: 2012-10-10 Tourne po Tournay autor: iguana

Gra miała być siostrą słynnego Troyes i jest.
Miała być równie dobra i nie jest.
Miała być równie złożona i nie jest.
Miała podobnie wyglądać i wygląda.

De facto są to dwie różne gry i bardzo dobrze, bo na co komu podgrzewane ziemniaki? W pudełku brakuje kości, są jedynie karty, ludziki i pieniądze. Tak, zdecydowanie jest to gra karciana. Na tych kartach ikonek tyle, że ocierają się o Race for the Galaxy. I to one są głównym źródłem nieszczęścia, bo większość graczy odbije się od stołu już po pierwszej partii. Bez ściągi nie da rady. Szczerze mówiąc, nawet przetłumaczyłem sobie poszczególne karty (ubrałem ikony w słowa) i całość zalaminowałem.
Inaczej tego nie widzę, chyba że jesteście planszo-wyjadaczami.

Sama gra polega na wybudowaniu miasta składającego się z 9 kart (3x3). Karty mają poziom 1, 2 i 3, z czego karty 3 dają tylko punkty na koniec, czyli można i należy je traktować jako karty ukrytych celów (bo zanim wyłożymy kartę na stół/wybudujemy, trzymamy ją w ręce, czasami dłuższą chwilę). Czyli, należy się do nich jak najszybciej dobrać, żeby reszta miasteczka miała sens.

Dochodzimy do drugiego źródła nieszczęścia: za pierwszym i drugim razem gracze intuicyjnie grają 'na spokojnie'. Budują starannie, powoli, delektują się kartami, mija półtorej godziny i nagle ktoś stawia ostatni budynek, game over. Zero napięcia.

A tymczasem, trzeba w Tournay grać dynamicznie. To jest przede wszystkim WYŚCIG, a dopiero potem optymalizacja. Jeżeli ktoś gra w to dłużej niż 45 minut, to gra źle. Serio, zagrajcie ostro i gra nabierze rumieńców. Będzie na tyle szybka, że od razu zagracie po raz drugi.

Tyle nawracania. Grę polecam. Dajcie jej kredyt zaufania. Nie przejdzie ona do historii planszówek, ale w kategorii szybkich, mięsistych euro-karcianek, to naprawdę pierwsza klasa.