gry planszowe karciane > 7 cudów świata
GRY KARCIANE
logo przedmiotu 7 cudów świata

7 cudów świata

Zostań przywódcą wielkiego miasta i zbuduj cud który przetrwa wieki
nagroda Kennerspiel des Jahres 2011 dla 7 cudów świata

cena:

129.00 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 7
wiek: od 10 lat
czas gry: ok. 30 min.

wydawca: Rebel.pl
projektant: Antoine Bauza

wersja językowa: polska

pasuj¹ce koszulki: magnum copper (155 szt.)

Opis


Zostań przywódcą jednego z siedmiu wielkich miast świata antycznego. Zbieraj surowce ze swoich ziem, weź udział w odwiecznym wyścigu cywilizacyjnym, nawiąż kontakty handlowe i stwórz militarną potęgę. Pozostaw ślad na kartach historii budując cud architektury, który przetrwa wieki! Gra w 7 cudów toczy się przez trzy wieki. W każdym wieku gracze otrzymują siedem kart z konkretnej talii. Wybierają jedną z kart, a pozostałe przekazują sąsiednim graczom. Gracze pokazują swoje karty jednocześnie (płacąc lub uzyskując surowce albo wchodząc w interakcję z innymi graczami na różne sposoby). Każdy z graczy wybiera następną kartę z talii którą wcześniej przekazali i proces zaczyna się od nowa, dopóki gracze nie odkrykją po sześć kart każdy z danego wieku. Po trzech wiekach gra się kończy.  Najważniejsze cechy:Przy swojej prostocie oferuje jednocześnie bardzo wiele dróg do zwycięstwa, dzięki czemu każda rozgrywka może być inna! Swoista mechanika ciągnięcia kart, na której opiera się cała gra, powoduje, że nikt nie czeka na swoją kolejkę! Wszyscy grają jednocześnie, cały czas. Właśnie dzięki temu przy grze w sześć osób całą rozgywkę można przeprowadzić nawet w 30 minut! Gra oferuje interakcję, ale praktycznie nie występuję tutaj interakcja negatywna. Nikt nikomu nie zniszczy starannie budowanego królestwa. Może jedynie odebrać potencjalne punkty zwycięstwa. Wspaniały system handlu, umożliwiający uzupełnianie braków swojej gospodarki handlem z państwami ościennymi, wymusza na graczach śledzenie poczynań innych i jednocześnie pozwala mądrze wykorzystać ruchy przeciwników dla własnej korzyści. Zależności występujące między kartami pozwalają z jednej strony na tworzenie w czasie gry atrakcyjnych kombinacji, a jednocześnie umożliwiają podebranie przeciwnikowi karty, która w przyszłości bardzo by mu się przydała.   7 cudów jest świetnie zbalansowaną grą o rozwoju cywilizacji, a przy tym szybką i niezwykle przyjemną. Jest to taka szybsza  wersja Cywilizacji :)  Zawartość pudełka: 7 plansz Cudów Świata7 kart Cudów Świata49 kart I Era49 kart II Era50 kart III Era42 żetony Konfl ikt20 monet o wartości 330 monet o wartości 11 notes punktacji1 instrukcja2 karty wariantu dla 2 graczy  

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2017-04-11 gorąco polecam - świetna gra autor: Miszon

Świetna gra o budowie miasta/cywilizacji/cudu świata. Jej największą zaletą jest to, że bardzo dobrze gra się zarówno na 3, jak też na 7 osób. A przede wszystkim: w zasadzie niezależnie od tego, ile osób zasiądzie do rozgrywki, trwa ona tak samo długo. Czyli ok. 45 minut (pomijając pierwszą rozgrywkę, która może zająć nawet 2 razy dłużej). Kolejną ważną zaletą gry jest to, że ma bardzo proste zasady: dostajemy do ręki 7 kart, wybieramy jedną, resztę przekazujemy sąsiadowi. Tą jedną kartę możemy wykorzystać na 3 sposoby: wybudować konkretny budynek w swoim mieście, użyć do budowy cudu świata lub sprzedać. I tak 21 razy ;-) , a w międzyczasie jeszcze 3 punktowania za "starcia militarne". Tak można streścić całą grę, a reszta to tylko poznanie kilku ikonek, a potem wiele rozgrywek w świetnej zabawie, w dodatku zasada że możemy handlować i walczyć ze swoimi sąsiadami świetnie odgrywa to, że gra toczy się w starożytności, kiedy poszczególne cywilizacje miały ograniczone kontakty ze sobą i najczęściej stykały się mocniej jedynie ze swoimi sąsiadami.
Ogólnie: absolutny top gier planszowych, pozycja która powinna się znaleźć w kolekcji każdego z graczy (no, może pomijając tych, którzy grają tylko na 2 osoby).
dodano: 2017-01-24 cudna autor: Damian Siembida

7 Cudów to jeden z tych tytułów, z którymi warto się zapoznać. Zasady nie są do wytłumaczenia w 5 min, ale też nie w godzinę - chwila skupienia wystarczy, aby pojąć zarys, a rozegranie pierwszych tur szybko ugruntuje zbiór zasad.

Celem jest rozwój wybranego królestwa poprzez wznoszenie kolejnych elementów swojego cudu świata. W tzw. międzyczasie nabywa się (również w drodze handlu) kolejne materiały budowlane, zyskując coraz większą potęgę oraz walczy się z przeciwnikami zyskując dodatkowe punkty.

Bardzo ciekawym elementem jest mechanizm przekazywania kart - z jednej strony wprowadza to element losowy gdyż nie wiemy co dostaniemy od sąsiada z prawej, ale z drugiej strony kontrolujemy co oddajemy sąsiadowi z lewej. Jest to zatem złoty środek między losowością, a kontrolą innych graczy, dzięki czemu rozgrywka staje się bardzo zbalansowana.

Bardzo polecam wszystkim - zwłaszcza tym, którzy lubią Na Chwałę Rzymu, a więc karciankę o rozbudowie starożytnego miasta. 7 Cudów zdefiniowałbym jako bardzo podobną grę, jednak posuniętą o krok na przód poprzez mechanizm zwiększający interakcję między graczami.
dodano: 2015-10-19 IDEALNA autor: Tomasz Miedziński

Must have! Lubisz gry musisz ją mieć, idealna. Gramy rodzinnie, wiek 7-40 i każdy jest usatysfakcjonowany. POLECAM!!!
dodano: 2015-03-04 Przebój. autor: kartoonjack

Jeśli lubisz gry gdzie musisz zarządzać ograniczonym zasobami, obrać przy tym właściwą strategię rozwoju i mieć przy tym sporo radości to zdecydowanie polecam 7 Cudów. Reguły gry oraz sama rozgrywka jest dość prosta. W ciągu III er/wieków rozwijasz swoje antyczne miasto. Potrzebujesz do tego podstawowych zasobów jak ruda, glina, drewno czy kamień, a także trochę bardziej zaawansowanych: płótno, naczynia czy papirus. Ty decydujesz co będziesz wydobywał/produkował samodzielnie, a co kupisz od swoich sąsiadów. Przy pomocy zasobów możesz budować bardziej złożone budowle o różnym charakterze: wojskowym, naukowym czy handlowym. Ilość szans (czyli kolejek) jest ograniczona więc nie dasz rady rozwijać się w każdym kierunku, a im bardziej jesteś rozwinięty w jakiejś dziedzinie tym potencjalnie więcej punktów zwycięstwa możesz zdobyć. Do tego masz możliwość budowania swojego tytułowego cudu, którego posiadanie może dać punkty zwycięstwa, ekstra zasoby czy ew. jakieś przywileje w grze. Bardzo ciekawym pomysłem, mającym też wpływ na samą rozgrywkę, jest fakt przekazywania po wyborze karty do zagrania, kart z ręki sąsiadowi i tak dalej w kółeczko, aż do końca granej właśnie ery. Możliwości jak widać jest sporo, więc każda rozgrywka wygląda inaczej i gra się nie nudzi. Podsumowując , jedna z bardziej grywalnych gier, w które grałem. Gra, która daje sporo radości grającym. 7 Cudów było ze mną na ostatnim wyjeździe feryjnym. Grupa graczy zróżnicowana :-) zarówno pod względem wiekowym jak i samej planszówkowej zapalczywości. 7 Cudów podobało się wszystkim i mimo sporej konkurencji było najchętniej wybieranym tytułem.
dodano: 2015-03-03 Prosta, ładna i dająca ogromne możliwości. autor: Astegor

7 Cudów Świata jest grą na ładną, z racji bardzo klimatycznych ilustracji, przyjemną(zagrać może dosłownie każdy), łatwą (reguły są do ogarnięcia po jednokrotnym przeczytaniu instrukcji i/lub zagrania pierwszej gry), choć nie można powiedzieć schematyczną, ponieważ wygrać można na naprawdę wiele różnych sposobów, przez co 7 cudów świata jest niesamowicie regrywalna, a przy tym nie za długa.
Karty cudów wykonane są z wytrzymałej tektury które naprawdę ciężko uszkodzić, a karty poszczególnych er, no cóż, lepiej zaopatrzyć się w koszulki, bo gwarantuje, że nie skończy się na kilku partiach. Żetony wykonane są z tego samego materiału co karty cudów więc też nie ma się co martwić. Wypraska fajnie zaprojektowana i pozwala na wygodne posegregowanie elementów z gry. Jedyną wadą jaką dostrzegam, po rozegraniu 30-40 partii, jest "tryb" gry dwuosobowej w której musimy grać za "wirtualnego" trzeciego gracza, co znacznie przedłuża rozgrywkę i nie dostarcza tyle uciechy co faktyczny trzeci gracz.
Zdecydowanie polecam zarówno jako trudniejsza rodzinna gra karciana, jak i zaawansowanym graczom jako nieschematyczna gra strategiczna.
dodano: 2015-01-30 Budujemy cywilizację autor: Corqan

Siedem cudów świata jest grą, w której budujemy swoją cywilizacje. Głównym celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów. Możemy to osiągnąc na dużo sposobów poprzez budowanie swojego cudu świata, walkę z sąsiadami, czy też budowanie specjalnych budynków. Gra jest podzelona na 3 rundy. W każdej z nich każdy z graczy otrzymuje siedem kart, wybiera jedną z tych kart, zagrywa ją, a pozostałe karty przekazuje kolejnemu graczowi. Czynność tą wykonuje się dopuki nie zostanie tylko jedna karta, którą należy odrzucić. W kolejnych rundach są nowe, mocniejsze karty, a rundy wyglądają tak samo. Po 3 rundzie podliczane są punkty, a gracz z największą liczbą wygrywa.
Gra wydana jest bardzo dobrze, karty są duże, plansze graczy ładne, zróżnicowane i czytelne. Wszystko jest najwyższej jakości. Sama rozgrywka jest szybka (ok. 30 min) i czas gry nie wydłuża się wraz z wzrostem liczby graczy (a można grać aż w 7 osób). Zasady są dobrze napisane i szybko można się ich nauczyć. Jedyny problem jest taki, że tak naprawdę interesują nas tylko osoba siedząca po naszej lewej i prawej stronie, gdyż tylko z nią mamy interakcję.
Gra jest bardzo przyjemna. Nie ma jednej wygrywającej strategi i gra sprawia dużo satysfakcji zarówno doświadczonym jak i nowym graczom. Siedem cudów świata jest klasyką gatunku i warto mieć ją w swojej kolekcji.
dodano: 2015-01-30 mistrz autor: pawelacb

Co można napisać na temat gry o której powiedziano lub napisano już prawie wszystko? Gram głównie rodzinnie z synkiem który ma niecałe 9 lat. Długo wahałem się nad zakupem 7 cudów, wydawało mi się że draft i sama idea kart dla 9 latka to za dużo, nie wspominając już o tworzeniu własnej talii. Myliłem się jak rzadko, gra jest rewelacyjna a mój 9-latek w chwilę zrozumiał o co w niech chodzi. Oczywiście nie zawsze wygrywa przez co jet mocno niepocieszony ale grać potrafi i wykorzystuje możliwości taktyczne gry z pełną premedytacją. Oczywiście nie każdy 9-latego da radę w nią zagrać, my regularnie gramy w gry od 3-4 lat, nie polecam zaczynać przygody z planszówkami z 9-latkiem od tej gry. Sama gra jest fantastyczna, od zakupu nie schodzi z naszego stołu, Michał (syn) grałby tylko w 7 cudów, nawet żona gra chętnie a to naprawdę wielka sprawa. Gra ma wiele dróg zwycięstwa, jest łatwa do nauczenia ale jest też wymagająca.
dodano: 2015-01-13 intrygująca autor: chaga1

Gra przypadła mi do gustu. Dostałam ją w prezencie świątecznym, bo dawno już miałam na nią ochotę. Od razu musieliśmy w nią zagrać. :)
Bardzo spodobała mi się mechanika z przekazywaniem kart, wymaga elastyczności przy wyborze strategii i niepoddawania się impulsom. Ciekawe, że gra się dobrze w każdą ilość osób, choć przy każdej ilości graczy wymaga innej strategii.
Oto jej podstawowe plusy:
- piękne wykonanie, grafiki
- dobre wypraski, wygodne do przenoszenia
- świetna tabela punktacji co zdecydowanie ułatwia liczenie punktów
- dobrze się skaluje na 2,3,4 a nawet 7 osób
- ciekawa, niespotykana mechanika
- łatwa instrukcja, ilustrowana przykładami
Minusy:
- krótki czas gry
- dość długi czas rozkładania gry ( szczególnie gdy zmieniamy ilość graczy)
Generalnie bardzo polecam, szczególnie gdy nie mamy całego wieczoru na granie
dodano: 2015-01-12 autor: Krzysztof Kwolek

Jest to gra, w której rozwijamy swoje miasto, starając się zrobić to lepiej niż grający z nami partnerzy. Gra odbywa się w ciekawy sposób poprzez tzw. draftowanie kart. Z otrzymanych kart zachowujemy jedną, wstawiając ją na stół, a resztę przekazujemy kolejnemu graczowi. W ten sposób dostajemy następne karty, z których podobnie zachowujemy jedną , a resztę przekazujemy dalej itd. Zdobyte karty zapewniają punkty zwycięstwa lub surowce, co pozwala na wystawianie nowych kart. Dobrą opcją jest możliwość odrzucenia karty za monety. Dzięki temu nie ma sytuacji zablokowania się gracza i braku niemożności ruchu.
Dzięki draftowaniu kart mamy różnie wyglądające rozgrywki. Ponadto każdy z graczy ma własną, różniąca się planszę, dzięki czemu może osiągnąć określone bonusy. To pozwala na ciekawe wybory – czy poświęcić kartę na wyłożenie jej do zdobycia bonusu z planszy czy zagrać normalnie uzyskując z niej stałe korzyści.
Ciekawy też jest element braku kosztu karty w przypadku gdy jest już wyłożona określona karta na stół u danego gracza.
Wszystko to powoduje, że rozgrywki są krótkie, szybkie, ale i pozwalają na dokonywanie sporej ilości wyborów. Gra na pewno warta zakupu.
dodano: 2014-11-27 Budowa cywilizacji? - bez przesady autor: Zwieżak

Proste, szybkie i wciągające budowanie i rozwój cywilizacji? Nie tego tu nie znajdziecie. Prostota, szybkość, wciągający mechanizm - to tak, wszystko pasuje. Nie pasuje jednak owo budowanie. Bo to nie jest gra cywilizacyjna. Nie chodzi o rozbudowywanie cywilizacji. Nie chodzi też o budowę tytułowych cudów świata. Chodzi tylko i wyłącznie o wybieranie najlepszych kart i gromadzenie na ich podstawie punktów zwycięstwa. Czy to źle - oczywiście nie. Ileż jest gier, w których celem jest ciułanie punktów, a temat kończy się na ilustracji na okładce, a które mimo to są genialne, bardzo dobre lub choćby dobre. Tak też jest z tą grą - ma ona natomiast tę przewagę, że daje sporo zabawy w krótkich rozgrywkach, ma bardzo proste zasady, które raczej nie odrzucą początkujących graczy (chyba, że przeszkodzi im wielość symboli oraz brak powiązania z tematem). Wszystko zamknięte w 30 minutach (trudne do osiągnięcia, gdy nie ma się zaufania do innych i każdorazowo trzeba sprawdzać, jaką kartę każdy wyłożył), co dla wielu jest wielką zaletą. Zwykle bowiem brakuje nam czasu, a nie mamy go w nadmiarze.
Bardzo lubię tę grę, mam też jej dodatki, chętnie wyciągam ją na stół. Ale nikt mnie nie przekona, że tutaj chodzi o rozwój czy budowę cywilizacji.
dodano: 2014-05-26 dla każdego :) autor: tauriworld

Wiele o grze słyszałem ale nie miałem okazji w nią zagrać, i się stało 7 cudów miała być grą na rozgrzewkę i po pierwszej 20 minutowej rozgrywce naszła mnie myśl:
DLACZEGO TAK DŁUGO ZWLEKAŁEM gra mnie powaliła prostotą, szybkością i delikatnym efektem kuli śnieżnej (ale w dobrym znaczeniu) ale pokoleji:
1. gra wymaga zwracania nie tylko uwagi na budowę swojego cudu ale także graczy siedzących dookoła (po lewej i prawej stronie) można im przeszkadzać w otrzymywaniu dobrych kart (taka mała zła interakcja)
2. można a nawet trzeba korzystać z produkcji surowców u innych graczy i co ciekawe nic im to nie przeszkadza a nawet wzmacnia (z czasem kupowanie surowców jest coraz trudniejsze) tz nie warto pakować kabzę konkurentom
3. miodność każdej rozgrywki jest rewelacyjna (w innych grach powtarzalność kart jest przysłowiowym gwoździem do trumny a w 7 cudach wręcz przeciwnie (gracz uczy się kart i możliwości ich wykorzystywania)
4. gra jest szybka a nawet za bardzo szybko się kończy 20-30 min przy 5 graczach
5. mały minus, liczenie pkt na koniec gry jest męczące (troszkę trzyma w napięciu ale tylko tych mocnych graczy)

podsumowując, gra jest jedyna w swojej prostocie a masa dodatków zaspokoi nie jednego wyjadacza gier planszowych

polecam :)
dodano: 2014-01-02 Wciągająca i z pomysłem! autor: olenka1301

Mimo niedługiego okresu grania, z czystym sumieniem mogę wystawić recenzję - zdążyłam zagrać w 7 cudów świata już kilkanaście razy i to w wersję 2-, 3-, 4-, jak i 5-osobową. Gra po prostu nas wciągnęła. Ogromny plus dla niej za to, że przekonuje nawet początkowo nieprzekonanych, niegrających zwyczajowo w gry!

Ale po kolei...

Gra jest dość kosztowna, ale dzięki bardzo dobremu wykonaniu, można z ceną się pogodzić - plansze, żetony, pudełko są bardzo trwałe. Karty są typowe (przydadzą się koszulki). Wszystko jest bardzo estetyczne, kolorowe, w klimacie "starożytnym" - wzrokowo zachęca do gry. Również dzięki ilości kart, żetonów, plansz zachęceni do gry są obserwatorzy.

Pierwsza rozgrywka wymaga zapoznania się z zasadami i próbą testowania grywalności w praktyce - nie dla każdego od razu wszystko jest zrozumiałe. Jednak druga czy trzecia rozgrywka wyjaśnia zasady i pozwala zacząć rozglądać się po możliwościach "maksymalizujących" zdobywane punkty. Z każdą rozgrywką gracze rozwijają swoje umiejętności, uczą się wypracowywać własną taktykę.

Trudno wskazać, jaka strategia w danej rozgrywce wygra - szczególnie przy większej liczbie graczy. To jest wg mnie wielki urok gry. Dzięki lekko skomplikowanym systemie finalnej punktacji, wygrać może praktycznie każdy, o ile jakąś strategię stosował. Co ważne, nie zauważyłam żadnej "dominującej" strategii, która na pewno zapewni wygraną. Każdorazowo trzeba dostosowywać grę do strategii przeciwników.

Plusem dla gry jest to, że wymaga każdorazowego podejmowania decyzji - trzeba być elastycznym, ciągle czujnym. Wypracowane schematy bez ciągłej adaptacji raczej nie dadzą wygranej.

Losowość w grze jest minimalna. Liczy się pomysł!

Dla grających w gry komputerowe - trochę przypomina Heroes of Might and Magic - pod tym kątem można by rozważyć dodatki uatrakcyjniające grę, choć z tego co wiem te już istniejące są ciekawe i z pewnością w przyszłości je wypróbuję...

Polecam wszystkim, chcącym sympatycznie spędzić czas w gronie znajomych czy rodziny. Gra jest po proty rewelacyjna!
dodano: 2013-11-19 genialna autor: Tomasz LECHOWICZ

Świetna gra. Unikalne zasady i ciekawa interakcja oraz niesamowite tempo gry sprawiło, że podczas wakacji ta gra stała się ulubioną grą dla dzieci. Dzieci w bardzo różnym wieku od 9-letnich do 17-nastoletnich. Również mnie, który uznaje się za starego wyjadacza planszówkowego gra zachwyciła pomimo, iż na pierwszą wygraną musiałem czekać dość długo bo po około kilkunastu grach. W innych lepsi okazywali się inni a to ze względu na specyfikę punktacji i to że zwykle między pierwszym a drugim graczem różnice były minimalne. W grze trzeba mieć na uwadze nie tylko swoją strategię ale i poczynania innych. Zdecydowanie godna polecenia gra zarówno dla rozpoczynających przygodę z planszówkami (choć potem może być trudno znaleźć coś równie dobrego) jak i starych wyjadaczy.
dodano: 2013-02-13 Jedna z najlepszych autor: Michał Wyglądała

13 miejsce w rankingu Board Game Geeku. To mówi samo za siebie. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem.

W skrócie: losujemy cud, który w trakcie 3 er możemy (ale nie musimy) wybudować. Oprócz cudu budujemy dodatkowo różne budynki, dające nam bonusy (handlowe, militarne, naukowe, surowcowe). Jest łącznie 7 typów kart.

Mechanizm gry był dla mnie nowością, bo z pośród posiadanych kart wybieramy jedną, którą budujemy zaś pozostałe karty przekazujemy do kolejnego gracza (w zależności od tury przekazujemy karty na prawo lub lewo) i z tak otrzymanych kart od gracza sąsiedniego wybieramy kolejną, którą chcemy zbudować. I w kółko przez 6 rund, a że mamy 3 ery to łącznie mamy 18 rund, na zdobycie jak największej ilości punktów zwycięstwa.

Gra cechuje się piękną szatą graficzną. Karty z czasem się nieco wycierają więc polecam kupno koszulek. Łatwe zasady pozwalają na szybkie wyjaśnienie gry nowym graczom. Po 3-4 rozgrywkach pod rząd należy od gry troszkę odpocząć, jednak gra się nie nudzi na dłuższą metę. Można również dokupić dodatki do gry, które urozmaicą nieco rozgrywkę (polecam dodatek pt. Liderzy). Brak negatywnej interakcji (po za rozgrywaniem pod koniec ery konfliktów militarnych, za które w razie przegrania zdobywa się -1 punkt zwycięstwa). Gra się szybko.

Wszystko to powoduje, że jest to naprawdę fajna gra, prosta w zasadach i ładna ale wymagająca też myślenia bo trzeba się czasem zastanowić co wybudować w danej rundzie żeby mieć dobrze, albo żeby nasz sąsiad nie miał lepiej. Czasem od możliwości wyboru głowa boli, bo chciałoby się tak wszystko na raz wybudować, a tu tylko można jedną kartę wybrać :)

Gorąco Polecam.
dodano: 2013-01-21 jajecznica wśród gier: proste, szybkie, smaczne i niewyszukane autor: turin

7 Cudów to gra unikalna: nie przychodzi mi do głowy inna gra, która obsługuje prawie równie dobrze dwóch jak i siedmiu graczy. Do tego gra cywilizacyjna, która trwa pół godziny, a nie cztery?

Oczywiście osiągnięto to poprzez maksymalne uproszczenie zasad - 7 Cudów składa się wyłącznie z draftu, który w innych tytułach jest jedynie preludium do rozpoczęcia rozgrywki. Wygląda to tak, że z rozdanych nam kart na początku rundy zagrywamy jedną, a resztę przekazujemy sąsiadowi i powtarzamy to, aż zostanie nam tylko jedna karta, którą odrzucamy. Dzięki temu wszyscy grają równocześnie a rozgrywka przebiega sprawnie.

Wielką siłą przyciągającą do tej gry, poza ładnym wydaniem i elastycznością na rozmiar grupy, jest właśnie jej prostota: nie tylko reguły są nieskomplikowane i możliwe do wytłumaczenia każdemu, ale sama rozgrywka jest bardzo prosta, wręcz automatyczna. Zazwyczaj decydujemy się szybko na jedną specjalizację a potem konsekwentnie dobieramy do niej karty. Poszczególne strategie są bardzo dobrze zbalansowane, i nawet w rozgrywce pomiędzy doświadczonymi graczami, a początkującymi różnice w wynikach nie będą duże. Dopiero doświadczenie kilkuset partii pozwala zacząć grać na wyższym poziomie i dostrzegać niuansowe aspekty naszych wyborów.

Niestety, to co właśnie przyciąga nie-graczy, czyli łatwe wybory, ograniczone opcje i krótki czas trwania gry, jest często wadą dla graczy doświadczonych - ja nie potrafię znaleźć w niej satysfakcji.
dodano: 2012-09-29 autor: leser

Cudowna Gra! Super szybka gra karciano-strategiczno-cywilizacyjna na 30 minut. Największym plusem tej gry jest to, że wszyscy gracze grają w tym samym momencie, nie ma tutaj czekania na swoją turę! To jest 30 minut na prawdę świetnie wykorzystane, bo cały czas każdy myśli nad własnym ruchem i efektywnie wykorzystuje ten czas.
W 7 Cudów Świata na początku każdej ery każdy gracz dobiera 7 kart. Trzeba wybrać jedną z nich, a pozostałe przekazać graczowi po lewej. W ten sposób otrzymujemy od gracza po prawej 6 kart i znowu wybieramy jedną z nich i podajemy resztę dalej. I tak dalej aż się skończą karty. Po fazie budowy jest faza walki, w której porównujemy armie ze swoimi sąsiadami. Taktyk jest tutaj bardzo dużo, ponieważ można inwestować w produkcję, handel, wojsko, kulturę, naukę, albo we wszystko po trochu. Pewno jest jedne: każda taktyka może wygrać, a gra zwycięzca wcale nie będzie losowy. Grałem w tę grę już ze 30 razy i mamy wśród naszych graczy takiego faworyta, który wygrywa 80% gier zawsze inną taktyką. To chyba najlepsza rekomendacja totalnie zbalansowanego mechanizmu.
dodano: 2012-03-29 Cywilizacja na szybko autor: Epidares

Muszę przyznać, że nigdy nie grałem w gry cywilizacyjne, po prostu mnie do nich nie ciągnęło. Dlatego, kiedy gra "7 cudów świata" pojawiła się na planszowym rynku i rozpoczął się wokół niej ten cały medialny szum, po prostu nie zwracałem na nią uwagi. Do tego ta wysoka cena oraz powszechne narzekania na jakość kart - to wszystko nie dla mnie. Jednak do czasu...
Na jedym z konwentów znajomy zaproponował, że nauczy mnie grać w '7 cudów...' i od razu zaskoczyło, zarówno u mnie, jak i u znajomych!. W moim planszowym towarzystwie nie ma ani jednej osoby, której gra by się nie podobała, bo jest naprawdę fajna! Pozwala na szybką grę (do 30 minut), w liczbie nawet do 7 graczy, co jest ewenementem i nie znam drugiej takiej gry. Dodatkowo krótki czas rozgrywki sprawia, że w razie przegranej ma się ochotę na rewanż i kolejną partyjkę, więc na pojedyńczej grze się nie kończy. Nie jest to jakiś mocno strategiczny tytuł, ale nie jest to również lekka gra imprezowa. Z moich obserwacji wynika, że świetnie nadaje się na wciąganie innych w planszowe hobby, a rozgrywka potrafi być fascynująca zarówno w gronie rodzinnym jak i wytrawnych graczy.
Z powodu dosyć wysokiej ceny, wahałem się kilka miesięcy nad kupnem '7 cudów świata', ale wreszcie trafiła się dobra okazja i gra jest już w mojej kolekcji. Zagrałem już dziesiątki partii i wciąż mam ochotę na kolejne, więc gra bardzo często ląduje na moim stole. Nie żałuję ani jednej wydanej na nią złotówki! Teraz czekam na kolejne dodatki!
dodano: 2012-02-10 Świetna gra, kiepskie wydanie autor: slimebot

Wystawienie oceny polskiej edycji 7 cudów świata nie jest zadaniem prostym. Mamy tu do czynienia z wyśmienitym tytułem, który został wydany w sposób pozostawiający wiele do życzenia. Swoja ocenę zacznę jednak od samej gry.

7 cudów ma świetni klimat, wspaniałe, spójne z mechaniką ilustracje. Jest grą szybką i wciągającą, która posiada intuicyjne reguły. Należy do tej kategorii gier, które można zaprezentować laikowi w zaledwie kilka lub kilkanaście minut, co czyni ją dobrym kandydatem na grę rodzinną. Wielką zaletą jest to, że gracze wykonują swoje ruchy jednocześnie (a nie po kolei, jak w przypadku Dominiona, czy Cytadeli). Z drugiej jednak strony, powoduje to pewien chaos przy grze dla 6 lub 7 graczy, jako że rzadko zdarza się, by wszyscy wykonali swoje ruchy jednocześnie, czego wymaga mechanika gry.

W przeciwieństwie do takich gier karcianych jak Dominion, różnica w wynikach między doświadczonymi i początkującymi graczami wydaje się niewielka. Element losowy jest tu bardzo duży, co jest zaletą w przypadku gry towarzyskiej, ale niekoniecznie już turniejowej.

Podsumowując, 7 cudów jest grą wciągającą, łatwą i przyjemną.

Problem jednak w tym, że wydana została w sposób wołający o pomstę do nieba. Samo pudełko jest solidne, ale papierowe przegródki w środku szybko się niszczą. W instrukcji są błędy. Dotyczy to m.in. ilustracji sposobu naliczania punktów za zielone karty nauki. Sam sposób opisu punktacji za karty nauki jest niejednoznaczny. Oburzające są błędy w polskim liternictwie (ą, ę etc.). Nie dotyczy to tylko instrukcji, ale również samych kart (np. loŻa, machiny oblĘŻnicze, arsenaŁ etc.). Najgorsze jest jednak jakość kart, które bardzo szybko się zużywają. Zakup dwóch zestawów specjalnych koszulek to absolutna konieczność (zaznaczmy, że karty do 7 cudów mają niestandardowy wymiar).

Podsumowując, 7 cudów jako gra zasługuje na najwyższą ocenę, ale jej wydanie pozostawia wiele do życzenia.
dodano: 2012-02-06 Doskonała... autor: wampik

Gra o rozwoju cywilizacji i budowaniu potęgi zarządzanego antycznego miasta/państwa. Tak skrótowo można określić klimaty, w jakich przychodzi poruszać się graczom. Na pozór może to nie wyglądać zbyt zachęcająco dla graczy początkujących, czy młodszych, a niektórych może nawet odstraszać...
Jednak gra cechuje się doskonale wyważoną, przemyślaną i atrakcyjną mechaniką, którą można wytłumaczyć dosłownie w kilka chwil i już w trakcie rozgrywania pierwszej, próbnej partii, pozwala graczom na - w miarę swobodne - poruszanie się w ramach obowiązujących zasad.
Dzięki swoim cechom:
- krótki czas i duża płynność rozgrywki,
- mnogość prostych, kombinacyjnych decyzji,
- różnorodność każdej partii,
- wiele dróg do zwycięstwa,
- przy jednoczesnej możliwości gry w składzie nawet do 7 osób,
gra doskonale sprawdza się jako pozycja wielopokoleniowa.
Gra wielokrotnie gościła na naszym rodzinnym stole, dając wielką przyjemność z grania rodzinnego, graczom w wieku od 8 do 65 lat. Satysfakcję z gry potęguje kolejna istotna jej cecha: końcowe zwycięstwo może być udziałem każdego z graczy (w niewielkim stopniu wpływa nań ogranie/doświadczenie w grze, a już praktycznie żadnego znaczenia nie ma wiek gracza) ... bo przecież każdy lubi wygrywać, a dla dziecka zwycięstwo nad tatą, czy babcią czasem bywa "bezcenne"...
Gra jest również świetnie wydana: grafiki oraz jakość materiałów są na dobrym, wysokim poziomie.

Jednym słowem ... doskonała ... mimo, że nie wszystkich może zachęcać swoją ceną.
dodano: 2012-01-12 Być jak Aleksander Wielki autor: antek

„Siedem cudów” jest bardzo dynamiczną i ciekawą grą strategiczną. Może nie jest łatwa do wytłumaczenia, ale potem staje się prosta. Zajmuje tez niewiele czasu, w sam raz na przerwę między partyjkami catana. Cały czas coś się dzieje. Każdy gracz – posiadacz jednego z 7 cudów świata antycznego ma inne możliwości: może stawiać na surowce, może rozbudowywać armię, wreszcie może wspierać rozwój nauki i techniki. Stosowanie przez graczy różnych strategii uatrakcyjnia grę i pozwala zrozumieć, że polityki nie można opierać tylko na jednym pomyśle. Bardzo ciekawym pomysłem są karty pozwalające bogacić się graczowi, dzięki wzrostowi (ale nie kosztem) innych graczy.
dodano: 2011-08-23 Przyjemna autor: airness

7 Cudów stanowi bardzo fajne urozmaicenie naszego zbioru planszówek. Podoba się wielu osobom, których innymi grami nie udało nam się zarazić, zapewne między innymi ze względu na to, że:
- oferuje szybką rozgrywkę,
- umożliwia grę w 7 osób,
- zasady nie są skomplikowane (zresztą, byłem świadkiem zwycięstwa gracza, który praktycznie nie rozumiał działania jednej z grup kart, więc nawet niepełna znajomość zasad nie uniemożliwia gry ;-).
Jest to zatem gra, w którą można pograć w sytuacjach i w towarzystwie, w których nie przejdą bardziej skomplikowane gry. Ale to nie jej jedyna zaleta. Gra ma oryginalną mechanikę. Rozgrywka dla 3 osób istotnie różni się od tej dla 7 (dla 2 nie przypadła mi do gustu, ale spróbowaliśmy tylko raz), nie ma jednej drogi do zwycięstwa. Nie ma wojen (przynajmniej takich w tradycyjnym stylu) czy pól do negocjacji (nie można odmówić handlu), ale istnieje możliwość podbierania kart, które mogłyby się przydać innym graczom.

Podsumowując: jako gra dla początkujących albo rozrywka w większym towarzystwie: 5.
Ponieważ ja pozostaję fanem gier bardziej rozbudowanych i dłuższych, przyznaję 4.
dodano: 2011-07-17 autor: Bartłomiej Szymański

Bardzo prosta i bardzo wciągająca gra, pełna interakcja i innowacyjny system handlu sprawiają że każda gra jest inna. Gorąco polecam.
dodano: 2011-07-16 super gra dla 2 osób autor: jarekz

Na 7 cudów natknąłem się przypadkiem u znajomych i od razu przypadła mi do gustu. Pierwszy plus to to że gra jest prosta w zasadach (wytłumaczenie nie zajmuje więcej jak 15 minut). Rozgrywka jest mało losowa, główną rolę odgrywają sąsiedzi - dla mnie kolejny plus. Gra ma genialny patent na grę w 2 osoby - trzecim graczem steruje się naprzemiennie. Sprawia to że w wariancie dla dwóch osób losowość praktycznie nie występuje, a przy tym każda rozgrywka jest inna i się nie nudzi mimo wielu rozgrywek. Gra zdecydowanie warta posiadania w swojej kolekcji zarówno dla wyjadaczy jak i dla osób nowych w świecie planszówek.
dodano: 2011-07-06 Szybko, milo, przyjemnie autor: cheshiek

7 Cudów to przede wszystkim bardzo ładnie wydana gra. Karty są dobrej jakości, instrukcja przejrzysta i pozwalająca szybko zrozumieć zasady.

Sama gra jest w miarę łatwa i nawet mało doświadczeni gracze, są wstanie szybko załapać podstawy i cieszyć się z rozgrywki. Po kilku grach, wyraźnie widać że gra może dostarczyć również frajdy bardziej zaawansowanym graczom.

Losowość: 4/5
Interakcja: 2/5
Trudność: 2/5




dodano: 2011-06-07 8 cud to to nie jest autor: zephyr

ale zła gra też nie.

Po pierwszej partii w klubie byłem raczej rozczarowany. Grało się ok, ale poziom skomplikowania niski i byłem przekonany że gra po kilku partiach okaże się niegrywalna, bo wszystko już wiadomo.

Nieoczekiwanie okazało się że miks losowości i interakcji między graczami sprawia, że wybory nie są aż tak banalne. Warto patrzyć co się dzieje na stole co dodaje rozgrywce nieco głębi, ale dalej jest to lekka losowa gra... ale można trochę pokombinować.

Na główne danie gra zdecydowanie się nie nadaje, ale jako szybka przystawka dla potencjalnie wielu graczy gra sprawdza się znakomicie.
Zwłaszcza że dzięki symultanicznym ruchom nawet rozgrywka w pełnym składzie idzie sprawnie, a (pozorne) ograniczenie interakcji do najbliższych sąsiadów zmniejsza chaos i paraliż decyzyjny.
dodano: 2011-05-23 cudowna autor: arhain

AUTOR: oopsiak

Jakie mam wymagania w stosunku do gier dla moich nie-grających przyjaciół? Mają się łatwo tłumaczyć, działać na 6 lub więcej osób i nie pozwalać na duży down-time. Ładna szata graficzna mile widziana.

7 Cudów spełnia te wszystkie wymagania i jeszcze coś: są świetnym wprowadzeniem do "cięższych" gier. Bo przecież to nie jest już typowa imprezówka.

Gra została zilustrowana przez człowieka, który odpowiada też za stronę graficzną mojej ulubionej gry - Small World. Jednym słowem - jest pięknie!

Po otwarciu pudełka mina może nieco zrzednąć - spokojnie mogłoby ono być z 6 razy mniejsze - wiatr hula po nim jak szalony. Ja rozumiem - względy marketingowe, ale mimo wszystko... Wydawca nieco przesadził. Szkoda, że Rebel wydając polską edycję nie zmniejszył pudła.

Karty? Jak już wspomniałam - piękne (intuicyjne i czytelne oznaczenia), ale podobnie jak pudło - ZA DUŻE. W rezultacie, jeśli chcemy je okoszulkować - musimy zainwestować w koszulki w specjalnym rozmiarze w jakichś kosmicznych cenach. W "normalnym" rozmiarze karty byłyby tak samo czytelne... Monety, żetony, inne elementy - ot, dobrej jakości - nie ma na co narzekać.

Sama rozgrywka? Fajny patent. Na początku dostajemy dwustronną planszę cudu - każdy jest inny, może dawać gołe punkty lub bonusy. Można ją wybrać bądź wylosować (polecane to drugie).
Niezależnie od liczby graczy gramy 3 epoki, w każdej dostajemy 7 kart, jedną z nich musimy zagrać - za darmo, za swoje surowce lub surowce kupione od sąsiada za kasę - lub sprzedać. Kart jest kilka rodzajów: surowce popularne i rzadkie, militarne, budowle cywilne (gołe punkty), budowle naukowe (zestawy kart z symbolami), budowle handlowe (kasa, kasa, kasa), gildie (specjalne punkty na koniec).
Następnie przekazujemy nasze karty graczowi po lewej i bierzemy karty od gracza po prawej. W ten sposób karty krążą przez 6 tur, moje karty raz do mnie wrócą.
Na koniec rozpatrujemy wyniki wojen (budynki militarne) i przechodzimy do kolejnej epoki. Zamiast zagrania karty odkrytej mogę też podłożyć ją, aby wybudować etap cudu i dostać za to fajny bonus. Pozwala to też zużyć kartę, która mogłaby przydać się przeciwnikowi.

Gra pozwala nam na kilka strategii, choć najsilniejszą wydaje się strategia na zielone karty naukowe. Dlatego jeśli ktoś zaczyna grać w ten sposób, inni muszą pozbywać się zielonych kart bądź zagrywać je, by zrównoważyć sytuację.

Genialną cechą tej gry jest jej szybkość - partia trwa maksymalnie pół godzinki, niezależnie od liczby graczy, jednak najfajniej gra się w 3-4 osoby. Ponieważ tak czy siak zwracam uwagę prawie wyłącznie na zagrania sąsiadów (jakie mają surowce i militaria), pozostałe osoby potencjalnie wydłużają tylko grę.

7 Cudów może być polecone zarówno początkującym, jak i bardziej zaawansowanym graczom jako cięższy "filler".
dodano: 2011-04-11 Ciekawa karcianka autor: banachow

Zacznę od tego co mi się nie podoba. Mianowicie chodzi o stosunek wydanie (zawartość pudełka)/cena. Jest on wyjątkowo niekorzystny. Za kilka planszetek (moje były trochę nierówne), trzy talie kart i trochę żetonów trzeba zapłacić grubo ponad 100 PLN. Choć trzeba też przyznać, że planszomania do sprawy ceny podeszła bardzo rozsądnie. Reszta jest OK. Jeśli potrzebujesz dobrego fillera dla 3-7 graczy to 7 Cudów jest idealne. Szybkie, choć mocno losowe, z sporą ilością kombinowania. Inaczej gra się w trzy osoby a zupełnie inaczej w siedem. W natłoku kart początkujący gracze mogą się trochę pogubić, ale w drugiej rozgrywce powinno być wszystko dobrze. Dróg do zwycięstwa jest wiele, ale bardzo zależą one od ilości graczy oraz oczywiście kart jakie dostajemy. Niewątpliwie ogromną innowacją (in plus) jest mechanizm wędrujących kart dookoła stołu. Zasady rozwoju naszego Cudu zostały mocno uproszczone, ale i tak w bardzo ciekawy sposób odzwierciedlają rzeczywistość (handel, wojny, rozwój technologii, itp.).
Dobra, solidna gra w swojej klasie. Solidne cztery gwiazdki. Odejmuję jedną za stosunek wydanie/cena.
dodano: 2011-02-15 Jaka fajna karcianka autor: Piotr Czuba

Pierwsza rozgrywka na dwie osoby wprowadziła mnie w osłupienie. Rany jaka to przereklamowana gra - pomyślałem sobie. W instrukcji autor przestrzegał że w wariant dwuosobowy powinno się zagrać po rozegraniu kilku partyjek w gronie od min. 3 graczy.
Potem tłumaczenie zasad Żonie i jak widziałem jej minę to zwątpiłem. W trakcie pierwszej rozgrywki powoli powoli łapała oddech.
Teraz gramy w tą karciankę często. Jest prosta ale niebanalna. Rozgrywki nie są powtarzalne, wywołują mnóstwo emocji. Gra wymusza główkowanie i obserwowanie co robią inni gracze
W grze występują 3 talie kart - gra dzieli się na III ERY i podczas końca każdej liczone są pkt z pojedynków militarnych.
Na koniec III Ery następuje podliczanie końcowe, które jest niezwykle emocjonujące.
W tej chwili to pozycja po którą najczęściej sięgamy. Inną kwestią jest to iż czas rozgrywki nie jest długi a dodatkowym atutem jest to że po rozegraniu jednej partii chce się grać w kolejną i kolejną.
POLECAM

dodano: 2011-01-17 Ogólnie polecam, ale... autor: monga

Na grę się napaliłam jeszcze na długo zanim oficjalnie się ukazała. Zamówiłam w przedsprzedaży polskie wydanie, po pierwszej rozgrywce - 3 osobowej - ze znajomymi wyjadaczami planszówkowymi - byłam rozczarowana (moi współgracze jeszcze bardziej). Postanowiłam grę sprzedać, zagrawszy ewentualnie raz jeszcze. I zagrałam. Nawet 5 razy z różnymi ludźmi, w tym takimi co to na co dzień z planszówkami nie obcują i oni właśnie byli jednogłośnie zachwyceni. Prosili, żeby grę przywieźć następnym razem. Mnie również grało się jakoś lepiej niż za pierwszym razem. Gra zdecydowanie zostaje w mojej kolekcji.

A teraz trochę więcej konkretów. Gra jest lekka i losowa. I do tego krótka - jedna partia jest do rozegrania w 30 minut. A przy okazji trochę decyzji do podjęcia jest, są wybory, różne strategie. Sprawdza się w różnym towarzystwie - i dla zaczynającego przygodę z planszówkami, i dla przypadkowego gracza. Doskonale sprawdza się w mieszanym towarzystwie doświadczonych i początkujących graczy gdy chcemy zagrać w coś lekkiego, żeby nowicjuszy nie odstraszyć, ale jednocześnie nie chcemy żeby to była gra imprezowa. Gra sprawdzi się też u planszomaniaków (chociaż nie u wszystkich - zdecydowanie polecam wcześniej zagrać) jako przerywnik, jako szybkie zakończenie planszówkowego wieczoru czy też na początek, gdy czekamy aż wszyscy spóźnialscy dotrą na miejsce.

Gra ma też jeszcze jedną zaletę - jest do 7 osób i nie jest grą imprezową. Co prawda wariant na 7 osób charakteryzuje się bardzo dużym udziałem losu, to na pewno zdarzą się sytuacje, kiedy uratuje sytuacje 6-7 osób, w co razem zagrać.

Natomiast zdecydowanie uważam, że cena w stosunku do zawartości pudełka i tego co gra oferuje powinna być niższa.
dodano: 2011-01-16 Świetna, szybka i lekka autor: Iguana

Nie będę tłumaczył zasad, bo te można sobie ściągnąć, więc przejdę do wniosków.
1.Jeszcze nie trafiła się osoba, której gra by się nie spodobała.
2 Trafia do kobiet, chociaż przez kilka minut tłumaczenia zasad miny mają nietęgie. Trzeba mantrować, że to hit dla wszystkich, aż wjedzie się im na ambicję. :)
3. Tytuł przekonuje również graczy spoza kręgu planszomaniaków. To ważne, nie wiem nawet czy nie najważniejsze.
4. Wariant na dwie osoby sprawdza się doskonale. Wręcz wprowadza parę niuansów od siebie.
5. Gra chodzi odrobinę inaczej na 3, 4, 5 itd osób. Co według mnie przedłuża jej żywotność.
6. Jest losowa, ale też nie udaje szachów, więc z losowością jej do twarzy. To naprawdę lekka gra, a przy okazji niegłupia.
7. Jakość wydania: taka sobie. Jeżeli planujemy częste spotkania, karty od razu muszą trafić do koszulek. Pasują Mayday Magnum Copper, 2 opakowania niestety.
8. Szata graficzna kapitalna. To jeden z czynników, który przyciąga nowicjat.
9. Cena: mogłaby być niższa z uwagi na pkt 7, ale nie narzekam. Magnetyzm gry i umiejętność przekonywania do siebie laików (na anty-graczach nie sprawdzałem) warte są każdej złotówki.

Sumując: gorąco polecam -7 Cudów Świata-. To pewniak i kropka. Nawet jeśli nie załapiecie się w promocji na 8-my cud, bez obaw, wiele nie zmienia.
Gra wdarła się brutalnie do Top20 BBG i teraz rozumiem, dlaczego. Czekam na dodatek z kolejnymi 20-ma cudami. :)