gry planszowe imprezowe > Dungeon Fighter
GRY IMPREZOWE
logo przedmiotu Dungeon Fighter

Dungeon Fighter

Odkrywajcie lochy, szukajcie skarbów, kupujcie  magiczne przedmioty i walczcie ze strasznymi stworzeniami. A na koniec spróbujcie pokonać największego potwora.

cena:

139.00 69.90 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 6
wiek: od 10 lat
czas gry: ok. 45 min.

wydawca: Cranio
projektant: Aureliano Buonfino , Lorenzo Silva , Lorenzo Tucci Sorrentino

wersja językowa: niemiecka
instrukcja: niemiecka

Opis


Dungeon fighter the first game where your skill determines the ability of your character, kill Medusa without looking into her eyes, defeat Minotaur in the labyrinth  or resist to the breath of the dragon. You will be able to hit the target by throwing the dice under your leg, with your eyes closed?

You will feel truly part of a centuries-old battle between good and evil...with a touch of foolish stupidity

 

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2013-01-15 mieszane uczucia autor: leser

Kiedy tylko dowiedziałem się o istnieniu takiej gry jak DF od razu ją kupiłem. Czemu? Ze względu na oryginalny koncept gry. Przedzieramy się przez lochy, odwiedzamy kolejny lokacje, zabijamy potwory rzucając kośćmi i zdobywamy łupy... nie brzmi jak na razie odkrywczo, prawda? Cały cymes polega na tym, że kostkami rzucamy... do tarczy! Kość musi odbić się choć raz od stołu. Jeśli dodać do tego jeszcze, że specjalne wymagania niektórych potworów, lokacji, czy broni zmuszają nas do różnych specjalnych rzutów, np. z nosa, spod stołu i z półobrotu, to już możecie sobie wyobrazić nieco jak absurdalnie wygląda rozgrywka (czy raczej gracze;), że gra nie jest prosta i że mogą jej towarzyszyć niesamowite wrażenia. W istocie towarzyszą. Nie pamiętam kiedy ostatnio w jakiejkolwiek grze, w której brałem udział, było tyle krzyków, radości, złorzeczeń i pełnego wachlarza najróżniejszych emocji... Czemu zatem tylko ocena 3/5? Bo gra poza zabawą w rzucanie kostkami do celu nie oferuje nic, absolutnie nic. Niby wybieramy drogę poprzez lochy, w praktyce decyzje są oczywiste i mało znaczące. Niby zdobywamy broń i ekwipunek, ale nie wzmacnia on w odczuwalny sposób naszych postaci, jest raczej złem koniecznym. Nasze postaci zupełnie się nie wzmacniają, przeciwnie raz znokautowane staja się o wiele słabsze, przez co jeśli zdarzyło się to, w pierwszej połowie gry (a nie jest to rzadka sytuacja), to już w zasadzie możemy się zwijać. Ok, to co opisałem powyżej ma swój cel. Gra przez to jest niebanalna, ale halo! To chyba ma być przygodówka!? Chciałbym czuć, że zdobywam doświadczenie, wzrasta moja siła, aż w końcu mogę się porwać na bossa. A potem chwycić inna postać i zmierzyć się z wyzwaniami w jej skórze. W DF rozgrywki są do siebie bardzo podobne. Rzucamy kośćmi, co jest bardzo emocjonujące i rzucamy kośćmi, co jest bardzo emocjonujące i... możemy być pewni, że ta radocha wkrótce gdzieś uleci...
W kilku pierwszych partiach bawiłem się świetnie. Po pierwszych trudach udało nam się pokonać po heroicznym boju bossa. Potem pokonaliśmy kolejnego. Teraz już nie mam wielkiego ciśnienia na kolejną partię. Pewnie jeszcze zagram kilka pewnie, będę się dobrze bawił, ale potem gra niechybnie pójdzie w kąt... a przecież to nie jest karcianka za 30 zł!
Z opisanych względów niekoniecznie polecam na ślepy zakup, ale gorąco rekomenduję spróbować jeśli nadarzy się okazja!