gry planszowe imprezowe > Tajniacy: Obrazki
GRY IMPREZOWE
logo przedmiotu Tajniacy: Obrazki

Tajniacy: Obrazki

Doskonała, zespołowa gra dedukcyjna!

cena:

56.90 49.90 PLN
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 8
wiek: od 10 lat
czas gry: ok. 15 min.

wydawca: Rebel.pl
projektant: Vlaada Chvatil

wersja językowa: polska

Opis


Cóż to za dziwaczne symbole na mapie? To zakodowane oznaczenia miejsc, w których Tajniacy muszą nawiązać kontakt z agentami ze swojej organizacji!

Dwóch Szefów przeciwnych drużyn zna tożsamość osób przebywających w danej lokalizacji. Szefowie przekazują swoim Tajniakom zakodowane wiadomości dotyczące miejsc tajnych spotkań. Tajniacy muszą wykazać się inteligencją. Błąd w odczytaniu wiadomości może prowadzić do niezbyt przyjemnego spotkania z agentem z przeciwnej drużyny albo - co gorsza - z zabójcą!

Obydwie drużyny próbują skontaktować się z wszystkimi swoimi agentami, ale tylko jedna z nich może zwyciężyć.

Hasła są wieloznaczne, skojarzenia również – owocuje to rozgrywką pełną śmiechu i emocji. Szefowie Wywiadów mogą co prawda komunikować się ze swoja drużyną, używając tylko jednego skojarzenia na turę, ale drużyna może dyskutować do woli, wspólnie decydując, które hasła pokaże swojemu Szefowi. Szef Wywiadu nie może się niczym zdradzić i przez cały czas musi zachować kamienną twarz, co nie jest takie łatwe! Zwłaszcza gdy po pierwszych prawidłowych domysłach, drużyna zaczyna zbaczać na niebezpieczne wody...

Jeśli wiecie, jak grać w Tajniaków , to możecie od razu usiąść do rozgrywki w Tajniaków: Obrazki. Musicie wiedzieć tylko o 2 rzeczach:

Na karcie klucza znajduje się siatka 5 × 4, a nie 5 × 5.
Tak, można użyć słowa dziobak , aby dać wskazówkę do obrazka, na którym jest dziobak.
Nowy wariant rozgrywki "Zabójcze zakończenie":

Ten wariant przypomina grę w ósemkę – rodzaj bilardu. Aby wygrać, Twoja drużyna musi nawiązać kontakt ze wszystkimi swoimi agentami i z zabójcą.

Dlaczego pokochasz tę grę?

Nie bez powodu Tajniacy podbili serca graczy na całym świecie!

Dzięki zmiennym układom kart na stole (280 haseł), wielu kartom kluczy (60), które mogą być rozpatrywane na dwa sposoby, każda rozrywka jest inna i stanowi nowe wyzwanie dla wszystkich graczy. Sprawia to, że w Tajniaków: Obrazki można grać nieustannie przez godzinę i dłużej, bez zmęczenia czy znużenia rozgrywką.
Dwie dostępne role - Szefa i Tajniaka - to inne zadania, inne wymagania. Obie są bardzo satysfakcjonujące.
Łączenie losowych obrazków skojarzeniami, które drużyna ma odgadnać, jest niezłą gimnastyką umysłową i zmusza do szukania haseł, które w kreatywny sposób zainspirują drużynę.
Do gry zaprosić można większą niż zazwyczaj liczbę graczy, co sprawia, że gra świetnie sprawdza się na imprezach.

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2017-08-30 Ta gra od miesięcy ląduje na stole! autor: Hubert Leszczyński

Tak się stało że nam się spodobało. Gramy w nią ze wszystkimi. Graliśmy w nią z babcią (80 lat) - genialnie sobie radziła i super spędzaliśmy czas. Trzeba mieć.
dodano: 2017-08-16 Świetna imprezówka autor: Sebastian Adamiak

Tajniacy Obrazki to kolejne fenomenalne dzieło Vlaady Chvatila. To niesamowite jak czeski autor bierze znane od wielu lat mechaniki i w interesujący sposób łączy je, tworząc coś zupełnie nowego. Pierwsi Tajniacy byli absolutnym hitem, a Obrazki są grą jeszcze lepszą. Mamy tutaj dixitowe odczucie, gdzie patrząc na obrazki musimy się domyśleć o co autorowi chodziło, a przecież sami mamy z konkretnymi rysunkami masę własnych skojarzeń. Im więcej ludzi tym większy chaos, ale też sposób dochodzenia do odpowiedzi jest dużo zabawniejszy dla postronnego obserwatora. Gdyby spisywać zabawne teksty rzucane przez graczy w trakcie rozgrywki, to byłyby one pewnie dłuższe niż cały ten wpis. Idealnie nadaje się do grania na imprezie, można w to bez problemu zaangażować osoby niegrające i szybko powinny się wciągnąć w rozgrywkę. Osobiście równie dobrze bawię się jako zwykły gracz jak i szef, ale bez wątpienia ta druga rola jest dużo bardziej stresująca. Świetna gra, kolejne zwycięstwo Chvatila na arenie planszówkowej.
dodano: 2017-06-04 Jedna z lepszym imprezówek (prostsza od słownej). autor: MICH

Oryginalna gra Tajniacy (swoją drogą ciekawe dlaczego nazwa to tajniacy, a nie Kryptonim(y), co byłoby bliższe pierwotnej nazwie i zasadom gry) opiera się na zapisanych na kartonikach słowach. W wersji obrazkowej jedno słowo zostało zamienione na monochromatyczny obrazek, który z założenia może posiadać wiele znaczeń. Obrazki przedstawiają zmyślnie połączone przedmioty, różne stworzenia lub postaci prezentujące czynności. Są one dość proste i zazwyczaj nikt nie ma problemów z ich interpretacją.
Gra ma prostsze zasady niż w wersji słownej oraz ogólnie jest łatwiejsza chociażby ze względu na fakt, że możliwe jest użycie oczywistych nazwa obiektów przedstawionych na kartach (w wersji słownej, nie można użyć słów leżących na stole). W trakcie rozgrywek zabawa jest przednia, ale wszyscy gracze zgodnie przyznają, że gra jest łatwiejsza od wersji oryginalnej, co nie znaczy, że jest gorsza. Najlepiej grać w wiele osób, dobra zabawa zaczyna się od 6 graczy, a nawet w 10 osób jest bardzo przyjemnie. Spokojnie można ją polecić osobom lubiącym trochę poruszyć głową i rywalizować w zdrowej rozgrywce.
W kategorii "gier imprezowych" sprawa ona radość zarówno wielbicielom lekkich gier jak i wyjadaczom niestroniącym od spędzania wielu godzin przy planszy.
dodano: 2017-03-19 Gorąco polecam, ale nie zastępuje wersji słownej! autor: Katarzyna Stawicka

Tajniacy obrazkowi to świetna gra tak jak i jej słowna poprzedniczka. Zasady praktycznie te same. Nie będę pisać o co w niej chodzi, bo to już wiemy z opisu. Chciałabym się skupić na aspektach istotnych z mojego punktu widzenia.

1. Genialne obrazki - każdy z nich jest co najmniej dwuznaczny, a patrząc na nie myślimy, co też autorzy musieli palić gdy je rysowali. Po prostu bomba.
2. Brak słów powoduje, że w grę można grać w międzynarodowym gronie.
3. Można powiedzieć bezpośrednio, co jest na obrazku. Rozwiązuje to kwestię niedomówień, które potrafiły się pojawiać w wersji słownej (np. czy gdy jest słowo "pająk", to mogę powiedzieć "pajęczyna"?)
4. Nie do końca podzielam opinię, że jest to gra imprezowa. Tu się trzeba skupić jednak trochę, szefowie zespołów potrzebują "chwili ciszy" na zastanowienie. Jak dla mnie nie na imprezę. Poza tym w naszym przypadku jest tak, że najlepiej gra nam się w 4 osoby - 2 zespoły 2-osobowe, czyli odgadujący nie prowadzi dyskusji ze współgraczami, bo ich nie ma. Polega na własnej dedukcji. Zdecydowanie bardziej nam to odpowiada niż często przydługie debaty.
5. Jedyny minus gry (i obrazkowej i słownej) to pewna presja ciążąca na szefie zespołu, który rozpoczyna rundę. Bo tu jest najdłuższy przestój - nowe obrazki, nie było czasu wcześniej się im przyjrzeć, a tu trzeba coś powiedzieć. Oczywiście nie ma limitu czasu, ale pewna presja jest, aby nie przeciągać za długo, dlatego nie lubię zaczynać.
6. To jest moim zdaniem bardzo ważny punkt - według mnie wersja słowna wymusza większą kreatywność, wzmaga wyobraźnię i pokręcone skojarzenia. W wersji obrazkowej, mimo świetnych obrazków, dość łatwo jest wpaść w szukanie cech wspólnych dla danych obrazków. Czasem za bardzo szukamy na obrazkach niż w głowie. W pewnym sensie własna kreatywność jest tłumiona przez kreatywnie narysowany obrazek.

Wybór wersji należy do Was, ja mam obydwie i obydwie bardzo lubię. Można mieszać słowa z obrazkami, choć tego jeszcze nie próbowałam.