gry planszowe gry RPG > D&D Baldur's Gate: Descent into Avernus Adventure Book
GRY RPG
logo przedmiotu D&D Baldur's Gate: Descent into Avernus Adventure Book

D&D Baldur's Gate: Descent into Avernus Adventure Book

Dodatkowa przygoda do D&D. Diabelskie niebezpieczeństwa czekają...

cena:

169.90 PLN
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:



wydawca: Wizards of the Coast (2019)
nr katalogowy:WTCC6298

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


Diabolical dangers await in this adventure for the world’s greatest roleplaying game.

Welcome to Baldur's Gate, a city of ambition and corruption. You’ve just started your adventuring career, but already find yourself embroiled in a plot that sprawls from the shadows of Baldur's Gate to the front lines of the planes-spanning Blood War! Do you have what it takes to turn infernal war machines and nefarious contracts against the archdevil Zariel and her diabolical hordes? And can you ever hope to find your way home safely when pitted against the infinite evils of the Nine Hells?

This heroic Dungeons & Dragons adventure book takes players from levels 1 to 13 as they journey through Baldur's Gate and into Avernus, the first layer of the Nine Hells.
Baldur's Gate is among the most iconic locations in fantasy culture. A mist-cloaked metropolis on the Sword Coast, it’s a place of history and a home to heroes.
The book introduces the infernal war machines to fifth edition D&D—battle-ready vehicles, which you can customize as you blast off into the Blood War.
Dungeon Masters will entice their heroes with devils' deals, designed to lure adventurers with the ultimate temptations of power and treasure.

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2020-04-11 Do Piekła i z powrotem, prosto po torach autor: Andrzej Stoj

Descent into Avernus był reklamowany jako „Mad Max: Fury Road w świecie smoków i podziemi”. Wydawca zadbał o to, by do wszystkich potencjalnie zainteresowanych rozegraniem kampanii, której większa część ma miejsce w pierwszej warstwie Piekła, dotarły zajawki pokazujące monstrualne maszyny wykorzystywane jako transport i narzędzie mordu. Mnie również spodobał się ten szalony pomysł – przygoda w konwencji postapokalipsy, z piekielnymi pojazdami zasilanymi duszami potępionych? Co może pójść nie tak?
Okazuje się, że sporo.
Pełen tytuł przygody zawiera nazwę miasta, Baldur’s Gate. W miejscu tej – znanej z cRPG – metropolii mogłoby się pojawić niemal każde inne z większych miast Faerunu, a historia potoczyłaby się podobnie. Wizardzi wybrali Baldur’s Gate by ludzie przypomnieli sobie o setkach godzin przed ekranem, najpierw w poszukiwaniu Saveroka, potem Irenicusa. Nostalgia to potężna broń – wydawca korzysta z niej bez ograniczeń, wrzucając do Descent into Avernus co tylko się da. Jest nawet spoiler wydanego niedawno Wildemount (jeden z NPCów jest po wycieczce do Exandrii). Fani dobrze znający multiwersum D&D mogą ucieszyć się widząc starych znajomych. Mnie wydawali się wciśnięci na siłę.
Poboczne postaci nie są jednak największą bolączką Avernusa. Najgorsza jest liniowość – bo o ile w finale grupa ma bardzo dużo do powiedzenia, droga do niego jest prosta jak drut. Bohaterowie mogą wybrać tylko jedną z dwóch ścieżek (każda złożona jest z kilku osobnych scen/potyczek robiących z BG kurierów) – to jakby wybierać którą trasą pójdzie się po Koronę Władzy wchodząc do wewnętrznej krainy w Magii i Mieczu. Odwiedzane miejsca i napotykane postaci tła są w większości interesujące, jednak proponowany ciąg wydarzeń niekoniecznie dojdzie do skutku, zaś opuszczenie torów może spowodować wykolejenie się całej kampanii. O wiele lepszym sposobem na doprowadzenie bohaterów do finału byłoby przedstawienie Piekła jako piaskownicy, jeśli jednak gracze mieliby samodzielnie wybierać którędy dotrą do celu, objętość przygody musiałaby się zdecydowanie zwiększyć, a na to po prostu nie było miejsca.
Największym grzechem kampanii nie jest jednak liniowość czy wykorzystanie ikonicznych NPCów, a najbardziej prawdopodobny finał. To nie jest opowieść o bohaterach, a o decyzji jednej postaci tła, która odbije się szerokim echem w multiwersum. Przyznaję, finał będzie bardzo epicki i na pewno satysfakcjonujący, jednak to nie bohaterowie graczy zakończą Descent into Avernus odmienieni. Protagonistą jest ktoś inny.
Kampania to jednak tylko 3/5 objętości podręcznika. Poza przygodą znalazły się tradycyjnie obecne dodatki z nowymi pochodzeniami (nudne), bestiariuszem (fajny – choć sporo miejsca w przygodzie zmarnowano na powtórzenie charakterystyk potężnych istot, z którymi grupa raczej nie będzie walczyć), magicznych przedmiotów itd., oraz opis samego tytułowego miasta. Charakterystyka Baldur’s Gate jest poprawna, ale brakuje jej czegoś, co przekonałoby mnie do pozostania w mieście na dłużej.
Podsumowując – nie jest najlepiej. Sam pomysł na kampanię jest świetny i z chęcią wysłałbym swoją drużynę do Avernusa, zabrakło jednak przemyślanego tła, historii stawiającej BG na pierwszym planie. Myślę, że dla większości fanów D&D będzie to satysfakcjonująca kampania. Ja, czytający ją jako potencjalny prowadzący, zawiodłem się. Odkładam podręcznik na półkę, do wykorzystania wyłącznie jako inspiracja i źródło wiedzy o Baldur’s Gate i pierwszej warstwie Piekła.


kategorie

ważne informacje

pytania ?

e-mail:


telefon:
22 637 21 80
606 780 836

sklep stacjonarny:
ul. Morcinka 5 lokal 35
01-496 Warszawa
jak trafić

godziny pracy:
pon-pt: 11-19
sob: 11-15

odwiedź nas: facebook
najpopularniejsze
akceptujemy platnosci elektroniczne