gry planszowe ekonomiczne > Tinner's Trail
GRY EKONOMICZNE
logo przedmiotu Tinner's Trail

Tinner's Trail

Szlak cynowca.

cena:

85.00 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 3 do 4
wiek: od 13 lat
czas gry: ok. 75 min.

wydawca: JKLM

wersja językowa: polska

Opis


Akcja „Tinners’ Trail” osadzona jest w XIX-wiecznej Kornwalii i skupia się na kwitnącym wówczas przemyśle wydobywczym miedzi oraz cyny.

Wcielasz się w rolę przedsiębiorcy górniczego, starającego się budować kopalnie w najzasobniejszych miejscach. Największym problemem jest woda, którą należy wypompowywać z kopalń. Im głębiej się wkopujesz, tym więcej wody należy usuwać. Na szczęście rozwinięto w tych czasach technologię pomp parowych, zaś statki i pociągi przywoziły węgiel potrzebny do ich pracy. Możesz również konstruować podziemne tunele drenażowe, znane jako sztolnie, by odprowadzać wodę i odkrywać nowe pokłady rudy.

Cena cyny i miedzi może podlegać drastycznym zmianom, musisz więc uważać, aby sprzedawać rudę gdy ceny są wysokie. Zyski możesz inwestować w inne gałęzie przemysłu, zachowując przy tym wystarczającą ilość kapitału, by móc zakładać nowe kopalnie.

Gra przeznaczona jest dla trzech lub czterech uczestników, zaś rozegranie jednej partii zajmuje od sześćdziesięciu do dziewięćdziesięciu minut. Choć jest prostsza niż inne gry autorstwa Martina Wallace’a, wciąż jest wystarczająco złożona, aby stanowić wyzwanie dla doświadczonych graczy.
W pudełku znajduje się kolorowa plansza, ponad 280 drewnianych elementów, trzy specjalne kości oraz instrukcja. Nie zapomniano też o plastikowych woreczkach do przechowywania elementów.

Zawartość pudełka:

  • 24 pionki kopalń
  • 12 żetonów gracza: pieniędzy i czasu
  • 48 znaczników inwestycji
  • 1 czarny pionek
  • 8 dysków pomp parowych
  • 10 pionków górników
  • 8 pionków portów
  • 3 pionki pociągów
  • 4 pionki sztolni
  • 65 znaczników wody
  • 60 znaczników miedzy
  • 50 znaczników cyny
  • 3 specjalne kostki

 

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2014-03-11 Solidna choć z felerem autor: Zwieżak

Jak to u Wallace'a od razu rzuca się w oczy powiązanie mechaniki z klimatem, a przy tym sprzedane są pewne smaczki, które rzucają światło na tło gry. Wydarzenia z Kornwalii z XIX wieku zostają jednak z boku, bo przecież chodzi jak zwykle o zdobywanie punktów - byle więcej od współgraczy.
Bardzo wiele jak dla mnie zalet, ale jedna dotkliwa wada. Wśród tych pierwszych: + na pewno świetne oddanie klimatu, jak na grę z drewnem o wydobywaniu metali,
+ właśnie dostatek drewna, który sprawia, że chce się wykorzystywać jak najwięcej znaczników,
+ mały stopień skomplikowania zasad, gra jest dostępna praktycznie dla każdego,
+ wielość możliwości decyzyjnych, która jednak nie powoduje zwolnienia akcji, a tym samym:
+ dość krótki czas rozgrywki.
I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie to, że zbyt duża jest dysproporcja w koszcie zakupu punktów zwycięstwa. Jeśli ktoś będzie dużo bogatszy od innych w pierwszej i drugiej rundzie, to pozostałe rundy w zasadzie można sobie odpuścić, bo niewiele można w nich nadrobić punktów. Tym bardziej to dokucza, że to właśnie w tych ostatnich rundach większe jest znaczenie strategii, taktyki, a mniejsze kostek. Jeśli komuś zabraknie na początku dobrej kopalni (najlepiej bez wody), zostaje daleko w tyle.
Mechanizm na tym moim zdaniem cierpi. Na szczęście tempo gry jest takie, że w takiej sytuacji (a zdarzały mi się) zdąży się rozegrać następną partię, w której może uda się uniknąć tej wczesnej przewagi. Na szczęście doświadczyłem również wyrównanych partii, w których początek nie decydował o zwycięstwie.
dodano: 2011-05-16 lekki Wallace autor: Piotr Czuba

Bardzo pozytywnie oceniam tą pozycję. Cała akcja dzieje się w Kornawalii - początek XIX wieku. Każdy z graczy reprezentuje koncern wydobywczy.
Gra toczy się przez 4 Tury, które dzielą się na siedem Faz.
Wygra gracz który zdobędzie najwięcej punktów zwycięstwa.
Ważnym elementem jest inwestowanie pieniędzy w tabeli inwestycji. Pieniądze samego splendoru nie przynoszą ale w to co je zainwestujemy to już zdecydowanie TAK.
W grze używamy kości. Losowość przejawia się poprzez ustalanie cen Cyny i Miedzi poprzez rzucanie kostkami. Uniemożliwia to Graczom możliwości długofalowego planowania. Natomiast samą zmianę cen poprzez rzucanie kostkami oceniam bardzo pozytywnie. Obejmuje ona wszystkich graczy więc na równi wszystkim zabiera/daje.
Mogę zaryzykować stwierdzenie że Wallace stworzył tutuł który można doczepić do ambitniejszych pozycji Rodzinnych. Nie jest to ciężka ekonomiczna gra jak większość u Wallace.
Steel Driver uznałem za lekką grę tak jest jeszcze lżejsza i sympatyczniejsza. Zasady są bardza przejrzyste. Plansza bardzo ładie wykonana. Drewniane znaczniki też są bardzo dobre a cena REWELACYJNA.
W tej ciężko jest znaleźć coś równie dobrego i tak dobrze wykonanego

Szczerze polecam
dodano: 2010-08-15 uwaga! ekonomia i losowosc autor: pogons

To co cenie w wiekszosci dobrych eurograch to minimalizacja elementu losowego kosztem dobrej strategii. Tinner's Traill to gra ktora potrafi dzieki swojej losowosci takowa strategie zepsuc. Czy gra jest zla? Nie. Czy gra jest zepsuta? Nie! Gra posiada elegancka mechanike wykorzystujaca "czas" (rodem z gry Thebes) jako wyznacznik kolejnosci i czestotliwosci wykonywania ruchow graczy oraz planowanie wydobycia przy zwiekszajacych sie kosztach. Jest to ekonomia w najczystrzej i najprostrzej formie. Wydobywam za 10 by sprzedac za 15. Mam zysk? wiec sie oplaca. Gra pomimo prostych zasad i mechaniki nie nalezy do gier latwych, bynajmniej nie dla osob poczatkujacych gdyz wymaga od poczatku planu dzialania. Nie da sie ot tak grac, trzeba optymalizowac akcje by jak najwiecej zarobic. Jedyny zarzut jak na stopien trudnosci gry (dla wyjadaczy bedzie on maly ale osoby nie majace pojecia o ekonomii i stycznosci z grami maja smierc w oczach przed wykonaniem ruchu:) to kosci i poziom wplywu ich wynikow. Potriafia one (ale nie zawsze) zniweczyc najlepsze planowanie (z pewnoscia przy wyrownanym poziomie to one zdecyduja o wygranej). Jesli gracze podejda do gry na luzie pamietajac o tym, ze moze sie zdarzyc iz pomimo dobrych checi los chcial inaczej niz sobie zaplanowali to gra na pewno sie spodoba. Wykonanie jest schludne, instrukcja o dziwo jak na Wallace'a czytelna a calosc rozgrywki potrafi sie zamknac w 40min satysfakcjonujacego glowkowania. Jesli nie trawicie losowosci to wara od tytulu. Jesli wam nie przeszkadza to za taka cene polecam, przynajmniej zagrac u kolegi.
dodano: 2010-06-08 Bardzo przyjemna pozycja. autor: lb_lb

Gra dość szybka.. Bardzo fajna jako dopełnienie wieczoru, gdy ma się ochotę na jeszcze jedną ekonomię ale nie starcza już czasu. To co mnie rozczarowało to zbyt małe wahania cen rud, wynika to prawdopodobnie z mojego szczęścia do kości, bo większość ludzi własnie to wyznacza jako zaletę. W moim przypadku wahania cen to co najwyżej jedno pole.. ;)

Fajna sprawa to tor pieniędzy zamiast drukowanych monet.. .:)

No i ta bajeczna cena w stosunku do ilości drewna w pudełku.. .:) Bajeczka:)
dodano: 2010-04-21 autor: leser

Po dwóch rozgrywkach mogę powiedzieć tyle - grzechem jest za taką cenę nie kupić tej gry. Ostrzegam jednak wszelkich maniaków gier ekonomicznych, że Tinners' Trail nie do końca do takich się zalicza. Miejsca na precyzyjne i długofalowe, precyzyjne planowanie tu raczej nie ma. Należy za to dobrze gospodarować czasem (wykorzystujemy znaną z Thebes listwę czasu) i tak rozwijać naszą działalność by jak najbardziej uniezależnić swój wynik od losowo generowanych, a co za tym idzie bardzo niepewnych cen.
Partie, którer mam za sobą trwały dość długo, sądzę jednak, że czas rozgrywki po zdobyciu pewnego doświadczenia bardzo prędko i radykalnie się skróci. Wydaję mi się, że pojedyńczą rozgrywkę można ukończyć w przeciągu 45 minut.
Byłbym zapomniał o wykonaniu. Plansza i elementy nie są wykonane w jakiś "artystyczny" sposób. Jednak na stole wszystko prezentuje się całkiem okazale, znacznie lepiej, wg mnie, niż na zdjęciach.