gry planszowe ekonomiczne > Majestat: Królewska Korona
GRY EKONOMICZNE
logo przedmiotu Majestat: Królewska Korona

Majestat: Królewska Korona

Tron stoi pusty. Rozgorzała walka o to, kto sięgnie po koronę.

cena:

105.90 94.90 PLN
dostępność: dostępna
wysyłamy w: 24 godziny

dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 4

wydawca: Bard
projektant: Marc André

wersja językowa: polska

Opis


W tych czasach każdy poddany – od skromnego młynarza po dumnego szlachcica – jest na wagę złota. Tylko z ich pomocą uda się sięgnąć po władzę i stworzyć najpotężniejsze, najbogatsze królestwo. Jednak, czy zyskasz ich pomoc poprzez szacunek, czy przez strach, zależy wyłącznie od ciebie.

Nieważne jakim władcą się okażesz— surowym i budzącym strach albo kochanym i szanowanym – los królestwa zależy od ciebie. Rozwiń rodowe chorągwie, napełnij kufry złotem i szykuj miecze, następnie sięgnij po to, co ci się należy!

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2019-02-02 Poprawiony Splendor autor: wojtast

Majestat: Królewska Korona to gra tego samego autora, który stworzył odnoszącą ogromne sukcesy grę Splendor. Podobieństwa obu gier widać zarówno pod względem wykonania, elementów (pokerowe żetony) jak i mechaniki gry.

Grałem w obie gry. W Splendora około 10 razy na przestrzeni paru lat. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, jednak wracając do kolejnych partii widziałem, że odkryłem już wszystko co było do odkrycia w tej grze, a powtarzalność rozgrywek połączona z abstrakcyjnością i brakiem jakiegokolwiek tematu sprawiła, że mam już co raz mniejszą ochotę na tę grę. Nadal chętnie zagram jak mnie znajomi poproszą, ale własnego egzemplarza nie mam i nie chcę posiadać.
Majestat natomiast, jest grą o podobnej trudności (może minimalnie trudniejsza, ale naprawdę minimalnie) i odczuciu co Splendor, ale z o wiele ładniejszymi grafikami i klimatem i bardziej interesującą rozgrywką. Jest więcej ciekawych strategii do przetestowania. Rozegrałem już prawie 40 partii i jestem daleki od przesycenia tym tytułem jak to miało miejsce przy Splendorze.

Jeśli ktoś nie ma żadnej i się zastanawia pomiędzy tymi dwoma grami, to moim zdaniem Majestat jest grą ciekawszą oraz bardziej długowieczną.
Jeśli ktoś ma Splendor i mu się kiedyś w sumie podobał ale znudził, polecam spróbować. Podobnie jak ja można się zauroczyć.
Jeśli ktoś ma Splendor i nadal mu się bardzo podoba i wyciąga go regularnie, to chyba na razie może sobie Majestat odpuścić.