GRY EKONOMICZNE
logo przedmiotu Genua

Genua

Wciel się w rolę genueńskiego kupca.

cena:

139.00 79.90 PLN
wysyłamy w: 3-5 dni
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 5
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 90 min.

wydawca: Lacerta
projektant: Rüdiger Dorn

wersja językowa: polska

Opis


XVI-wieczna Genua to jedno z najważniejszych miast handlowych u wybrzeży Morza Śródziemnego. Każdego dnia statki przywożą tu towary z całego świata. W porcie jest ciągły ruch, a liczne targowiska pełne są zamorskich, egzotycznych towarów. Na każdym kroku widać dostatnie życie mieszkańców Genui. Wszędzie widoczni są podróżnicy, a mieszczanie i przyjezdni chłopi wydają na targowiskach swoje ciężko zarobione dukaty.Kupcy są zamożni i poważani. To oni mają władzę w Genui.Wciel się w rolę genueńskiego kupca. Plansza gry przedstawia centralną część miasta. W trakcie rozgrywki będziesz zwiększać swoje bogactwo, odwiedzając różnorakie miejskie budynki. Umożliwiają one wykonywanie wielu akcji, które pomogą ci odnieść sukces. Możesz jednak wykonać tylko jedną akcję w trakcie całej tury, a sprzedaż pozostałych akcji negocjujesz ze współgraczami. Musisz więc wykazać się sprytem, aby jak najwięcej skorzystać na sprzedaży akcji innym graczom. W tej grze jedynie przemyślana strategia oraz mądre negocjacje pozwolą na pokonanie konkurencji!Zawartość pudełka1 wieża kupiecka złożona z pięciu dysków1 znacznik rund2 ośmiościenne kości (czerwona i niebieska)40 żetonów towarów (5 każdegorodzaju: pieprz, szafran, srebro, miedź,płótno, jedwab, piwo i wino)35 drewnianych znaczników własności27 żetonów specjalnych:60 kart:- 14 kontraktów,- 14 wiadomości,- 16 dużych zamówień,- 16 małych zamówień80 dukatów w nominałach po 5, 10, 50 i 1001 żeton gracza rozpoczynającego1 plansza5 żetonów graczy

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2009-11-12 autor: Krzysztof Budny

Nie byłem przekonany do tego tytułu. Dlatego dziwię się sam sobie, że zdecydowałem się na zakup. Ja – wielbiciel gier abstrakcyjnych, Reinera Knizii i tytułów bez miar logicznych i Genua. Czyli planszówka w której liczy się umiejętność negocjacji, otwarta na inwencję graczy, interakcja nie trzymana w ryzach bardzo sztywnej mechaniki. Dużo wymian, mnóstwo dyskusji. Udało się, spytacie? I tak i nie. Więcej na tak. Jestem po dwóch rozgrywkach i podoba mi się. Jest mnóstwo zabawy przy namawianiu innych by zrobili co chcę. Z drugiej strony pod koniec rozgrywka nieco spowalnia. Wszyscy zrealizowali co chcieli. Nie ma już prawie czasu na nic więcej. Może też brakuje Genui ,,czegoś”. Tego czegoś co pozwala nie odrywać wzroku od Puerto Rico od początku do końca. Co przyspiesza tętno podczas partyjki w Modern Art. Boję się nieco o długowieczność Genuy. Mimo, że to co posiadamy na ręce zmienia się z tury na turę, stos dukatów rośnie, to w sumie cały czas robimy prawie to samo. Nie ma wielkiej różnicy między towarami. Ot – w jednym zamówienia potrzeba tego, w innym innego. Może brakuje trochę łańcucha produkcyjnego. Zrobię to, by dostać A, z A i B dostanę C. Itd. Itp. Tego trochę głębszego pomyślenia na kilka rund do przodu. Z drugiej strony to gra o negacjach. W czołówce po każdej partii będzie ten, kto najlepiej sobie w nich radzi. Nie ten kto ma głęboko przemyślany, ale labilny plan.
Po tych dwóch partiach wystawiam grze solidne 8 na 10 na BoardGameGeek. To solidny tytuł. Wymagający zupełnie innych umiejętności i zachowań niż jakakolwiek inna pozycja w mojej kolekcji. Jednak nie jest dla każdego. Lepiej zagrać przed zakupem.
Chwila! Moment! Jeszcze o wykonaniu – pierwszorzędne, wszystko takie jak być powinno. No… może poza planszą, a w konsekwencji pudełkiem. Są przerośnięte. Za duże. Zdecydowanie bardziej wolę format pudełka Puerto Rico, Caylusa.