gry planszowe ekonomiczne > Le Havre (edycja angielska)
GRY EKONOMICZNE
logo przedmiotu Le Havre (edycja angielska)

Le Havre (edycja angielska)

Ekonomiczna gra rozgrywająca się w porcie.  Załadunek statków, sprzedaż i dystrybucja towarów, utrzymanie robotników, 

cena:

239.90 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 1 do 5
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 150 min.

wydawca: Lookout Games
projektant: Uwe Rosenberg

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska

Opis


Le Havre to francuskie miasto z drugim co do wielkości portem (największy to Marsylia). Miasto znane jest nie tylko z racji swojej wielkości, ale również z powodu nietypowej nazwy. Holenderskie słowo Havre oznacza port (Havre) i trafiło do języka francuskiego w 12 wieku. Teraz jest to już jednak archaizm i używa się słowa "port".Cel gry jest bardzo prosty. Faza gracza składa się z dwóch części: Najpierw rozmieszcza się nowe dostawy na obszarach ofert po czym wykonuje się akcję. Akcją może być bądź pobranie towarów z pola Ofert lub skorzystanie z jednego z dostępnych budynków. Budynki pozwalają graczom ulepszać dobra, sprzedawać je lub też używać ich do budowy własnych budynków i statków. Budynki są więc zarówno inwestycją jak i źródłem przychodów, jako że gracze płacą za korzystanie z budynków które nie należą do nich samych. Z kolei statki używane są z reguły do dostarczania pożywienia dla robotników.Co siedem kolejek kończy się runda. Przychodzi pora żniw w której gracze muszą wyżywić swoich robotników. Po ustalonej liczbie rund gra się kończy. Gracze dodają wartość swoich budynków i statków to wartości zgromadzonej gotówki. Wygrywa ten, który zgromadził największy majątek. Zawartość pudełka: 1 instrukcja1 uzupełnienie instrukcji - opis budynków3 plansze5 dysków (po 1 w każdym kolorze gracza)5 znaczników statków (po 1 w każdym kolorze gracza)6 arkuszy z żetonami110 kart 

Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2011-01-17 Perełka wśród gier planszowych autor: Piotr Czuba

Nie polecma tej gry dla początkujących graczy, chyba że są po wydziale Ekonomii lub Matematyki :))
Tak na poważnie to niezwykle złożona gra bardzo realistycznie przedstawiającą handel w portowym klimacie. Trzeba wiele rzeczy ogarnąć. Jeśli ktoś wcześniej grał w Agricole to przynajmniej będzie miał pojęcie co to są te żniwa i co należy wtedy robić.
Ważnym elementem jest znajomość budynków tj. jakie profity nam dają. Posiadanie statków jest wręcz obowiązkowe - bez tego nie przetrwamy próby czasu. Grafiki są wręcz cudowne. Mechanika bardzo ciekawa. Gra wciąga do końca.
Rozgrywka jest dosyć długa. Plusem jest możliwość gry solo oraz wybór wariantu skróconego (nie zawiera specjalnych budynków).
To ważne elementy w kontekście pierwszej czy drugiej rozgrywki i przy przedstawianiu zasad osobie która nie miała styczności z takim tytułem.
Karty budynków mogłyby być trochę grubsze, ale rysunki niwelują ten mankament.
Istotną rzeczą jest zrobienie/zakup pudełak w którym trzymać będziemy żetony np. żywności/surowców.
Odpowiednia organizacja znacznie skróci 'setup'. Rozkładanie tego wszystkiego to coś co mi osobiście bardzo bardzo nie odpowiada.
Kupno tej gry to sukces niemal gwarantowany. POLECAM!!
dodano: 2010-09-26 solidny produkt autor: mdziam_78

Opisy Le Havre przeczytane w różnych serwisach ulokowały ją na liście 'want to play' chociaż porównywanie jej z Agricolą, w moim przypadku było raczej mankamentem, sadzenie marchewek zdecydowanie nie przypadło mi do gustu.
Mimo wszystko postanowiłem grę kupić i przebadać samodzielnie.

Wstęp:
Po rozpakowaniu pudełka dostajemy do rąk solidnie wykonany produkt, dobrej jakości elementy są również czytelne i przyjemne dla oka. Jedyne czego brakuje i jest to bardzo odczuwalne również w trakcie rozgrywki to praktyczna wypraska, lub pudełeczka na surowce. W trakcie gry w większości przypadków na planszy znajduje się kilkadziesiąt żetonów i utrzymanie porządku wymaga ciągłych interwencji gracza. Warto więc zaopatrzyć się w jakiś organizer.

Rozgrywka:
Przeczytanie instrukcji dało ogólny pogląd na przebieg rozgrywki jednak dopiero rozłożenie i zapoznanie się z elementami pozwoliło ją rozpracować. Setup to ok 30 minut, co zważywszy na poziom trudności gry jest dobrym wynikiem.
Pierwsza partia grana na 2 osoby zakończyła się słabiutkim wynikiem, ale wywołała kilkudziesięciu minutowe analizy poszczególnych układów w grze. Dyskusje nad możliwymi kombinacjami co, kiedy i gdzie budować, które dobra brać i na co je zamieniać.
Obmyślone strategie miały zostać wprowadzone w trakcie drugiej partii. Ja założyłem sobie obrót wołowiną i skórami, a mój brat chlebem i rybami. Tym razem obydwaj podwoiliśmy wynik, a przewaga zwycięzcy była kilku punktowa.
Rozegranie kilku partii w różnym składzie 2-3 osobowym dało podobne rezultaty. Wydaje się więc, że jest wiele dróg do wygranej i tylko stała kontrola przebiegu rozgrywki pozwala odnieść sukces.
Czynnik losowy ogranicza się do kart budynków specjalnych co w połączeniu z umiarkowaną interakcją czyni grę bardzo przyjemną.

Podsumowanie:
Dla mnie jest to zdecydowanie jedna z najlepszych gier ekonomicznych, zaraz po Puerto Rico ;). Dodam jeszcze, że 'moje towarzystwo planszówkowiczów' po zakończeniu każdej rozgrywki jeszcze przez kilkanaście minut dyskutuje nad jej przebiegiem co nie zdarzało się nawet w przypadku gier takich jak Cywilizacja TTA czy wspomniane Puerto Rico.
Jestem fanem strategii i przygodówek, jednak to po Le Havre sięgam najczęściej. Pewnie dlatego, że gra chodzi świetnie przy każdej ilości osób.
dodano: 2010-03-28 przyjemna autor: Marcin Gliński

Wykonanie pod względem jakościowym jest świetne. Plansze są grube, wytrzymałe i dość przyjemnie oprawione grafiką. Elementów jest bardzo dużo - kwadratowe kafelki symbolizujące różne surowce. Są one dwustronne. Obrazki są praktycznie jednoznaczne. Karty są w porządku. Wszystkie ikonki są praktycznie oczywiste, po wstępnym zapoznaniu się z layoutem widać, ze tu jest opłata za wejście, tu jest koszt przy budowie, tutaj cena itd itd. Jeśli coś jest nieoczywiste to w instrukcji na końcu jest opis wszystkich budynków z dokladnym wyjaśnieniem co robią. Wszystkie elementy zapakowane są w woreczki strunowe.

Rozegrałem do tej pory koło 10 partii, w tym wariant 2, 3 i 4 osobowy. Gra się skaluje bardzo dobrze. Każdy z tych wariantów ma swoje 'smaczki', ale nie czuć, że gra jest stworzona pod jakiś jeden konkretny. Czas gry jest sporym plusem ujemnym. Im więcej osób tym dłużej się gra - około 45-60 minut na gracza. Jeśli grasz z kimś kto myśli długo nad swoim ruchem, to rozgrywka może się niekontrolowanie rozciągnąć. Każdy wariant jak napisałem ma swoje smaczki. W wersji na dwie osoby nie czujesz presji z powodu zajętych budynków. Jeśli gracz gdzieś wszedł to za chwilę będzie musiał wyjść, a wtedy można skorzystać i zająć to miejsce. Im więcej osób tym więcej zajętych bydynków i tym trudniej o idealne zagrania, więc trzeba się bardziej nakombinować.

Mechanika gry jest banalna. Kładziesz statek na kolejnym polu na torze, dokładasz dwa surowce narysowane na tym polu do pól ofert, następnie albo ściągasz surowce z jednego pola ofert, albo wykonujesz akcję jakiegoś budynku. Tak można to najprościej streścić. Gra jednak nie jest lekka, a to ze względu na ilość budynków w grze. Jest ich bardzo dużo, w swojej pierwszej grze dopiero w połowie rozgrywki pojawił mi się jakiś głębszy pomysł na grę. Dopóki nie zagrasz kilku ładnych partii nie zobaczysz co tak naprawdę grać.

Rozgrywki są od siebie różne, ze względu na element losowy w postaci budynków specjalnych. Są to dość mocne budynki które zwykle zmieniają część rozgrywki. Ma się jakiś ogólny pomysł na grę, typu: muszę zdobyć szybko tyle i tyle statków, muszę magazynować węgiel na koniec gry, muszę pierwszy mieć stal, koks itd itd, ale nie można nastawiać się na grę typu: "w tej turze wchodzę tu, następnie wchodzę tu, później tu, a przed turą 5 muszę wejść tu", bo wpływ budynków specjalnych takie strategie raczej uniemożliwia. I to mi się w tej grze podoba najbardziej.
dodano: 2009-09-09 Lubisz Agricole? Pokochasz Le Havre autor: rhoman

Le Havre jest kolejną po Agricolli genialna grą Uwe Rosenberga. Gra ma mniej cukierkową tematykę niż Agricolla ale jest równie ładnie i humorystycznie wydana. W pudełku(waży chyba jeszcze więcej niż Agri.) znajdujemy duża bardzo kolorową planszę i cała masę tekturowych żetonów. Gra zachwyca ilością kombinacji, gracze cały czas wysilają swoje komórki aby znaleźć najlepsze rozwiązanie zapewniające wystarczającą ilość jedzenia a jednocześnie zdobycie jak największej ilości punktów zwycięstwa. Dużą zaletą gry jest również jej skalowalność, oraz możliwość wybrania wariantu podstawowego lub normalnego. Jeśli więc podobała Ci się Agricola lub po prostu lubisz gry przy których można trochę pogłówkować, Le Havre jest grą dla Ciebie!
dodano: 2009-06-23 Jedna z najlepszych gier ekonomicznych autor: casper

Le Havre to kolejny po Agricoli i Fasolkach głośny tytuł Uwe Rosenberga. Niestety, w odróżnieniu od dwóch wymienionych gier, gra nie została wydana w polskiej wersji językowej. Dlatego wszyscy, którzy nie radzą sobie lub nie przepadają za językiem Goethego mają do wyboru jedynie wersje angielska. Wykonanie gry stoi na solidnym poziomie, podobnym do Agricoli (nawet plansza składa się także z trzech części), tyle że nie ma figurek zwierząt znanych z tej ostatniej. Za to mamy ogromna ilość żetonów symbolizujących towary, którymi obracamy w grze. Gracze są przedsiębiorcami w portowym mieście. Każda z tur składa się z akcji obligatoryjnych: uzupełniania towarów w mieście oraz właściwej akcji gracza, którą może być wejście do budynku i wykonanie akcji jemu przypisanej lub pobranie wybranego towaru z miasta. W swojej turze gracz może również skorzystać z akcji opcjonalnej - kupna lub sprzedaży budynku. Po siedmiu turach kończy się runda - gracze muszą dostarczyć wymaganą ilość żywności lub zaciągnąć pożyczkę. Ważnym elementem pomagającym w zapobieganiu niedoborom żywności są statki, które można wybudować lub kupić, tak jak to się czyni w przypadku budynków. Gra trwa pewna liczbę rund, zależną od liczby graczy, po czym następuje finałowa akcja każdego z uczestników rozgrywki, a potem podliczanie punktów, czyli kapitału zabranego w trakcie gry. Tak z grubsza wyglądają reguły gry. Są one dość intuicyjne, dodatkowo pomagają symbole i opisy na kartach oraz planszy. Po pierwszej rozgrywce można grac właściwie bez zaglądania do instrukcji, ewentualnie sprawdza się działanie niektórych budynków. Gra jest dość długa, nawet tryb jednoosobowy zajmuje około półtorej godziny, czas ten można skrócić grając w wariant skrócony. Le Havre nie jest gra, która wprowadzałaby nową jakość do świata gier, mechanika łączy bowiem mechanizmy, które znamy już z innych gier, niemniej czyni to w taki sposób, ze każda rozgrywka dostarcza dużej dawki emocji i satysfakcji. Jednym słowem jest to jedna z najlepszych gier ekonomicznych, pozycja obowiązkowa dla każdego fana tego gatunku.