gry planszowe dla dzieci > Rycerze (gra paragrafowa)
GRY DLA DZIECI
logo przedmiotu Rycerze (gra paragrafowa)

Rycerze (gra paragrafowa)

Komiks paragrafowy dla najmłodszych czytelników

cena:

28.50 PLN
wysyłamy w: 24 godziny
dodaj do koszyka

Podstawowe informacje:



wydawca: Fobs Games (2017)

wersja językowa: polska

Opis


Jesteś jednym z trzech braci, którzy pragną porzucić życie na wsi i zostać rycerzami w służbie miłościwego króla Ludwipchełka. Jednak w średniowiecznej szkole rycerzy obowiązują surowe zasady: jeśli chcesz sięgnąć po zaszczyty i wieść życie pełne przygód, musisz najpierw przejść serię prób.

Udasz się więc w niebezpieczną podróż, stawisz czoło podstępnym szubrawcom, mściwemu nędzarzowi czy nieprzejednanej Karince, dowódcy królewskiej straży. Jeśli wykażesz się odwagą, wytrwałością i cierpliwością, a także znajdziesz bransoletki męstwa, zostaniesz pasowany na rycerza. Pamiętaj, by używać i mięśni, i rozumu. Twoje przeznaczenie jest w Twoich rękach, więc nie pozwól, by skrócono cię o głowę!

Teraz już na pewno wiesz, w którego bohatera komiksów paragrafowych chcesz się wcielić najpierw. Udanej zabawy!

Jak to wygląda ?


Często kupowane razem z Rycerze (gra paragrafowa):



Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2019-02-13 Wciąga na maksa. Tablet poszedł w odstawkę autor: Misiek Bisiek

Przez dwa dni bezskutecznie chodziliśmy z "osiemipół!"-letnią córką po księgarniach w celu znalezienia "czegoś ciekawego do czytania" aż wreszcie poszliśmy wieczorem do Planszomanii i... wkońcu zaskoczyło :) I to jak! Do końca tego i następnego dnia tablet jak nigdy leżał obok wyłączony.

Wszystko dała radę sama ogarnąć włącznie z przeczytaniem zasad. Słyszałem tylko czytanie na głos, liczenie punktów na karcie gracza, i czegoś tam (aby nie zdradzać treści). Po każdym obrazku akcja, aby przeskoczyć do innego (od czytelnika zależy który wybierze, jeśli są opcje) "oo, tu już byłam, to nie, idę do 120-coś". Niechętna przerwa na kolację, ekspresowe mycie i do łóżka, oczywiście z książką.

Długie były negocjacje, aby zgasiła wkońcu światło i poszła spać. Rankiem to samo - świat przestał istnieć i tylko wertowanie kartek słychać. Całe szczęście, że miała na 11tą do szkoły. Przed 10tą rozległ się okrzyk radości z ukończenia. Uff jest szansa, że zdążymy na zajęcia... chociaż... powiało grozą: wzięła się za drugą - Piraci. Widziałem, że spakowała do tornistra. Tylko czekam na uwagę od nauczycielki ;)