gry planszowe wojenne > Memoir '44
GRY WOJENNE
logo przedmiotu Memoir '44

Memoir '44

Wyróżniona wieloma nagrodami gra strategiczna.
nagroda International Gamers Award 2004 dla Memoir '44

cena:

199.90 PLN
wysyłamy w: niedostępny

Podstawowe informacje:


liczba graczy: od 2 do 8
wiek: od 8 lat
czas gry: ok. 30 min.

wydawca: Days of Wonder
projektant: Richard Borg

wersja językowa: angielska
instrukcja: angielska
pasuj¹ce koszulki: standard euro (70 szt.)

Opis


Gra obok, której nie sposób przejść obojętnie. Zauważona i wyróżniona nagrodami dla najlepszej gry strategicznej 2004 roku.

 

Lądowanie wojsk alianckich na plażach Normandii 6 czerwca 1944 roku pozwoliło koalicji antyhitlerowskiej zwyciężyć w zmaganiach II wojny światowej. Czy chciałbyś powtórzyć ten wyczyn?
Gra Memoir '44 pozwala wcielić się graczom w dowódców zarówno po stronie wojsk amerykańskich jak i niemieckich. Stają przed szansą wypróbowania własnych sił w rozegraniu historycznych scenariuszy z dnia lądowania.
Do dyspozycji dostajemy dwustroną planszę (plaża lub teren czysty) wraz z dodatkowymi żetonami pozwalającymi dowolnie modelować pole rozgrywki(wzgórza, lasy, rzeki, bunkry, miasta itp.). Dodatkowo każdy z graczy otrzymuje figurki żołnierzy Aliantów lub Niemców. W instrukcji opisane zostały historyczne scenariusze poczynając od najprostszych po bardziej zaawansowane. Ponadto na stronie wydawcy podane są kolejne scenariusze jak i porady przy tworzeniu własnych!


Gra ma bardzo ciekawą mechanikę, która oparta jest na kartach – rozkazach, które można wydać danym oddziałom wojskowym. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to skomplikowane jednakże system jest prosty i intuicyjny. Wymaga to od graczy planowania jak i odpowiedniego ustawiania własnych jednostek.


Pozycja jest bardzo ciekawa, figurki, plansza jak i pozostałe elementy wykonane są profesjonalnie. Nabywając grę otrzymujemy unikalny kod, który po zarejestrowaniu pozwala na korzystanie z nowych pomysłów zamieszczonych na stronie wydawcy.
Dawno nie było na rynku takiej pozycji. Bardzo ciekawa mechanika, dobre wykonanie, wsparcie ze strony producenta mówi samo za siebie.

Zawartość opakowania

  • plansza wraz z dodatkowymi elementami
  • instrukcja do gry
  • kości
  • 144 figurki (piechota, czołgi, artyleria)
  • indywidualny numer do rejestracji gry,

Jak to wygląda ?


Recenzje naszych klientów:


zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną



dodano: 2016-09-30 Bardzo dobra autor: Michał Przywarski

Można powiedzieć że Memoir 44 to gra legenda. Na rynku od ponad dekady i wciąż w sprzedaży.
Gra daje nam możliwość dość luźnej symulacji dużych bitew Drugiej Wojny Światowej. Podstawowa wersja gry oferuje nam dwie armie; niemiecką i amerykańską w postaci świetnych figurek piechoty, czołgów, artylerii oraz zasieków. Dodatkowo w pudle znajdziemy talie kart taktyk i rozkazów, specjalne kości ataku, żetony terenów oraz instrukcję wraz z księgą scenariuszy no i oczywiście dwustronną mapę. Do gry dołączona jest również czarno-biała instrukcja w języku polskim. Całość w fajnej wyprasce. Jakość komponentów jest naprawdę rewelacyjna.
Reguły są proste ale nie prostackie i nauka gry to jakieś 5-10 min. Cała mechanika opiera się o karty rozkazów i taktyk. Mapa podzielona jest na 3 strefy. Prawą i lewą flankę oraz centrum. Karty rozkazów wskazują nam w których strefach ilu jednostkom możemy wydać rozkaz. Karty taktyk to specjalne manewry które możemy wykonywać. Zwycięża strona która szybciej zdobędzie określona przez scenariusz liczbę medali, które zdobywamy za całkowite wyeliminowanie jednostki przeciwnika lub za specjalne cele scenariusza. Zagrywamy kartę wykonujemy jej polecenia i to samo robi oponent i…to tyle jeśli chodzi o podstawowe założenia mechaniki. Ta prostota jest największym plusem gry (choć dla niektórych jest to minus) oczywiście mamy też całkiem sporą ilość dodatkowych zasad ale wszystko jest proste i łatwe. Dołączona księga scenariuszy oferuje nam różne wyzwania od pierwszej misji „szkoleniowej” po cięższe bardziej złożone scenariusze. Twórcy gry proponują w instrukcji by każdy scenariusz rozegrać dwa razy raz jako strona niemiecka a raz jako alianci. Po dwóch rozgrywkach porównujemy ilość zdobytych medali (w obydwu bataliach) posiadacz większej ilości medali jest zwycięzcą. Proste i przyjemne.
Jak to podsumować…hm… ta gra to po prostu przyjemność. Mimo swej prostoty wymaga dużo myślenia i decyzji. No i to wręcz idealna propozycja na dwóch graczy. Pisząc o Memoir 44 nie sposób wspomnieć o dodatkach tu mamy plus i minus. Minus to ich dostępność a plus to wszystko inne. Dodatki wprowadzają nowe armie, reguły specjalne, kafle terenu i wiele, wiele więcej.
Chciałem również napisać, że Memoir 44 to nie jest ciężka gra strategiczna. To prosta gra dająca niesamowitą ilość zabawy. Tym którzy szukają ciężkich gier w klimatach WW2 Memoir raczej nie przypadnie do gustu. Mi przypadł :)
Ze swojej strony z czystym sumieniem mogę grę polecić każdemu (no chyba, że ktoś nie lubi tematu II Wojny Światowej)
dodano: 2015-07-02 Gra wojenna dla początkujących autor: rafalm

Gra posiada bardzo proste zasady, dzięki czemu jest doskonałym wprowadzeniem dla nowych graczy w świat gier wojennych. Mechanika gry oparta na kartach rozkazów i rzutach kośćmi charakteryzuje się wprawdzie dość dużą losowością, ale absolutnie nie przeszkadza to w zabawie. Wykonanie jest bardzo solidne i nie budzi zastrzeżeń, widok ustawionych na planszy figurek wręcz wzbudza entuzjazm u młodych adeptów gier strategicznych. Mocną stroną gry jest prostota zasad, szybkość rozgrywki i fakt, że właściwie jest odpowiednia dla każdego. Największą wadą jest mała ilość scenariuszy oraz jednostek. Gra opisuje zmagania wojsk alianckich i niemieckich na jedynie na froncie zachodnim w 1944 i 1945 roku. Jeśli ktoś chciałby rozegrać scenariusze z frontu wschodniego lub np afrykańskiego, konieczne będzie zainwestowanie w przynajmniej kilka dodatków, aby w pełni cieszyć się tytułem.
dodano: 2013-09-19 Wojna !!! autor: Marcin Lubański

Bardzo fajna gra do grania z dziećmi (synami głównie). Kilka scenariuszy, figurki, różne rozkazy. To jest to co zastępuję zabawę żołnierzykami w naszym dzieciństwie. Oprócz dedykowanych scenariuszy mój syn i chrześniak wymyślają własne. Zasad sporo, ale da się wszystkie zapamiętać. Jak dla mnie trochę za dużo losowości, ale tego się nie da w tej grze ograniczyć ani pominąć.
Wykonanie super, mnogość elementów sprawia, że nawet jak żołnierzyk czy czołg się zgubi to nie ma tragedii, bo praktycznie nie ma scenariusza, w którym ze wszystkiego korzystamy. W mojej ocenie 7/10 czyli polecam.
dodano: 2013-03-25 gra z potencjałem autor: trance_atlantic

Do Memoir '44 podchodziłem kilka razy, ale zawsze coś mi w nim nie pasowało. Najpierw raziła mnie prostota zasad i rozgrywki oraz jakieś dziwne przeświadczenie, że jest to gra głównie dla młodszego pokolenia, choć bardziej wynikało ono z opinii innych niż z własnego doświadczenia.

W końcu skusiłem się po raz kolejny i ta losowość oraz banalna wręcz mechanika już mnie aż tak od niej nie odpychały. Ba, nawet w jakimś stopniu udało mi się z nimi oswoić i zaakceptować je takimi, jakie są. Dalece bardziej frustrujący był i jest nadal system przyznawania punktów zwycięstwa, tj. walka o medale. Wpisuje się ona rzecz jasna w ideę przewodnią gry, czyli rozgrywki szybkiej i konkretnej (cokolwiek to znaczy :) ), nad którą nie trzeba siedzieć pół dnia. W tym jednak przypadku odnosi się wrażenie, że gra kończy się zbyt szybko a na dodatek, gdy nie mamy na ręku karty pozwalającej nam na aktywację wszystkich jednostek w danym sektorze, większość z nich po prostu pozostaje nietknięta. Szkoda, bowiem im bardziej zapełnimy planszę, tym większej nabieramy ochoty na jakąś bardziej epicką rozgrywkę a nie tylko rach-ciach-ciach... i zmiana stron.

Dla kogoś takie rozwiązanie kwestii zwycięstwa w grze może nie być szczególnie uciążliwe, ale skoro jednostka zawierająca jedną figurkę atakuje z taką samą siłą, jak jednostka czterofigurkowa, to w zasadzie tłuczemy się nią tak długo, aż jej nie stracimy. Można naturalnie podjąć próbę wycofania jej, ale to zawsze zajmuje nam zbyt wiele czasu, czy może raczej kart, których nierzadko mamy na tyle mało (na dany fragment planszy), że taki manewr staje się po prostu nieopłacalny. Memoir premiuje działania ofensywne, co graczom - szczególnie młodszym - na pewno się spodoba. Trochę za mało tutaj taktycznego myślenia, bowiem jeśli nawet zdecydujemy się na przegrupowanie naszych wojsk, to rywal w tym czasie zasadzi nam jedną czy dwie 'Command Cards' i zanim nadciągną posiłki, pozwolimy przeciwnikowi na zdobycie ostatniego medalu i zabawa się skończy.

Grę mimo wszystko szczerze polecam. Po niemal dziesięciu latach od jej premiery trudno napisać o niej coś oryginalnego, dlatego ograniczę się do bardzo krótkiego podsumowania - gra podstawowa nie jest może jakimś szczególnym wyzwaniem, gdy jednak zaopatrzymy się w choćby 2-3 dodatki, z prostej zabawy Memoir staje się czymś znacznie bardziej wymagającym. Napisałem w tytule, że jest to gra z potencjałem - dzisiaj już wiemy, że oferuje nam ona znacznie więcej niż w roku 2004 (różne fronty, Overlord, Breakthrough), przez co zapewnia jeszcze więcej zabawy, podgrzewa atmosferę i czyni z niej produkt jeszcze lepszy, na który jak widać jest wciąż zapotrzebowanie.

Moja krótka opinia odnosi się w największym stopniu do bazowego produktu. Rozszerzając swoją kolekcję o różne dodatki, nie tylko zwiększycie żywotność gry, ale także stanie się ona nieco bardziej skomplikowana, gdyż każda nowa armia pociąga za sobą nowe reguły. I za to twórcom chwała - samemu można dostosować sobie poziom trudności, choć i tak M'44 nigdy nie będzie grą choćby zbliżoną do rasowych, wojennych strategii. Czy to jednak jego wada? Zdecydowanie nie. Może nas nieco pociągnąć za kieszeń, ale inwestycja powinna się zwrócić.

ps. Próbowałem trochę pokombinować z warunkami zwycięstwa, na BGG jest odnośnik do mojej propozycji - a nuż komuś się spodoba. Ja od teraz gram tylko według tych zasad i emocji jest już znacznie więcej. I o to chodzi! :)
dodano: 2010-04-22 Rewelacja autor: Łukasz Posadowski

W skali 1-5 daję grze szóstkę.

Przede wszystkim za genialną prostotę zasad. Mimo, że plansza może być upchana jednostkami po brzegi, to w praktyce w swojej kolejce można poruszyć najwyżej cztery z nich, bardzo rzadko więcej. Można bowiem zrobić tylko to, co pozwala nam jedna z pięciu kart akcji, które akurat się wylosowały. Atak lewą flanką, bombardowanie, naprawa własnych jednostek, ruch trzema jednostkami z różnych części mapy... Większość kart zawiera tylko miniaturowy obrazek planszy i cyfrę oznaczającą ilość możliwych do przesunięcia jednostek.

Po drugie wygląd - plansza z rozstawionymi figurkami, terenem, bunkrami, wioskami, czołgami, działami, jeżami, drutem kolczastym, workami z piaskiem... Coś wspaniałego. Zajmuje odpowiednio dużo miejsca na stole i cieszy oko detalami figurek.

Po trzecie sama rozgrywka jest niesamowicie wciągająca. Świetny mechanizm kart z rozkazami (znany również z Battlelore), mądrze zastosowane kostki nie generujące olbrzymiej losowości, szybko następujące po sobie kolejki to największe atuty tej gry.

Gra ma jedną wadę, mianowicie świetne dodatki (zwłaszcza z Rosjanami), które aż proszą się o zakup. Do tanich niestety nie należą, ale jeśli odpowiednio się wykosztować, można zagrać w wersję Overlord na dwóch połączonych ze sobą planszach w osiem osób. Rozgrywka w trybie Overlord to jedno z moich podstawowych "planszówkowych marzeń", ale ilość potrzebnych do tych kampanii figurek po prostu przeraża.

Skoro już o kampaniach, to w podręczniku, jak i na stronie Days of Wonders, znajduje się wiele historycznych bitew, które można rozegrać w Memoir. Dodatkowo jest do kupienia podręcznik z pięćdziesięcioma nowymi. Po zakupie gry można zalogować się na stronie wydawcy i tworzyć własne, okazale prezentujące się na wydruku, scenariusze - rys historyczny, mapa z rozstawieniem jednostek, specjalne zasady i warunki zwycięstwa.

Ostatnie słowo o samym podręczniku. Świetnie napisany, z ilustracjami i przykładowymi sytuacjami z gry. Dodatkowo są dostępne małe karty pomocy, zawierające opis różnych rodzajów terenu. Dzięki temu nie mamy przed sobą olbrzymiej płachty, tylko karty pomocy rzeczywiście potrzebne w danym scenariuszu.

Podsumowując - jedna z najlepszych, i najlepiej wydanych, gier na rynku.
dodano: 2010-03-01 Po pierwszym starciu autor: twhistoria

Tak! Pierwsze starcie juz za mną (za nami). Syn łyknął bakcyla - w ciągu dwóch dni rozegranych 7 bitew. W niedzielę aż prosił żeby już wracać do domu i pograć w Memoir. Wynik starcia 4:3 dla mnie. Dzięki losowości jaką dają karty rozkazów oraz kości, każde stracie przebiegało inaczej co zapobiega znudzeniu. Zgodnie zaleceniem producenta na pierwszy ogień poszedł scenariusz Pegasus Bridge - walka samą piechotą. dzięki prostym zasadom gra się prawie jak w szachy.
Te karty rozkazów to fajna rzecz - czasmi strasznie boli jak nie przychodzi nic co by mogło poruszyc jednostki na prawym skrzydle, ale to jak na prawdziwej wojnie czasami zawodzi łączność, czasami nie doszło zaopatrzenie i rzeczy dzieją się niezależnie od woli dowódcy, lub w jej brew. Na prawdę, serdecznie polecam.
dodano: 2010-02-17 Tylko dla prawdziwych „twardzieli” autor: bożenka

Żołnierze! Dziś przyszedł dzień, w którym rozstrzygnie się kto wygra kolejną bitwę, kto wygra tę wojnę, który naród okaże się silniejszy. Wśród nas będą bohaterowie, będą też i ofiary. Dziś macie okazję stanąć twarzą w twarz z wrogiem. Nie lękajcie się. Uważajcie na wrogie bunkry, na „jeże” przeciwczołgowe, na drut kolczasty, jeśli trzeba okopcie się za workami z piaskiem. Zróbcie wszystko, by przeć do przodu, by osiągnąć cel, tam czeka na was nagroda, trofeum. Będziecie wychodzić z morza, z wód oceanu. Będziecie walczyć na plaży, wzgórzach, w lasach i miastach. Uważajcie, bo wróg zna teren, wie gdzie się ukryć i gdzie zrobić zasadzkę. Pamiętajcie o tym, że nie tylko piechota bierze udział w tej bitwie. Zarówno my, jak i wróg, posiada jednostki pancerne oraz artyleryjskie i jeśli trzeba wzywajcie wsparcie. W każdym momencie może też skorzystać z nalotów, czy rajdu jednostek specjalnych. To my mamy wygrać tą bitwę. Zróbcie wszystko co w waszej mocy byśmy jeszcze dziś mogli świętować.
Wszystko co jest powyżej jest prawdą. Jeśli choć troszkę wczujesz się w klimat tej gry to zaznasz jeszcze więcej emocji. Mechanicznie gra nie jest zbyt zaawansowana. Są karty rozkazów, są kości które służą do rozstrzygania pojedynków. Gra z pewnością jest dla młodych żołnierzy. Starszym będzie się podobać. No możliwe, że pierwsze rozgrywki będą dla nich nawet świetne. Jednak po rozegraniu w krótkim czasie wszystkich scenariuszy okaże się, że dorośli się nudzą, bo gra jest zbyt lekka i losowa (ja gram raz na jakiś czas i jest ok).
Plansza, jednostki (żołnierze, czołgi, armaty), żetony terenu są naprawdę super. Mogą się podobać i się podobają. Na necie są dostępne dodatkowe scenariusze. Karty w tej grze posiadają angielskie napisy (nie wszystkie), które na szczęście nie są trudne (a jakby były to na necie są tłumaczenia tychże kart). Zaletą może być jeszcze duża liczba dodatków do Memoir '44, które przeniosą nas na wschód, na daleki wschód i rozbudują grę o wiele różnych elementów.
Jeżeli lubisz gry planszowe, do tego lubisz/lubiłeś/lubiłaś bawić się żołnierzykami to z pewnością pozycja ta Ci się spodoba. Polecam zagrać u znajomego ponieważ dla niektórych może ta gra być trochę za lekka. Czas rozkładania i rozgrywki to około 45min – 1h.
Daniel
dodano: 2010-02-15 autor: twhistoria

Zanabyłem właśnie zestaw podstawowy Memoir'44 dla siebie i dzieci - z wyraźnym naciskiem "dla dzieci" :-). Gra wydana superaśnie. Całkiem przyzwoite figurki, solidne opakowanie i plansza, przejrzyste reguły i dołączona instrukcja polskojęzyczna, w prawdzie czarnobiała i bez tłumaczenia scenariuszy ale jak się pogrzebie w necie to na pewno coś się znajdzie (np. na stronie www.rebel.pl). Za nim sie zdecydowałem poserfowałem troche w necie i ta gra spośród innych (podobnych) wydała mi sie najfajniejsza. Według mnie gra oprócz tych zalet, które są oczywiste tzn. estetyka i solidność ma także proste reguły co powinno zapewnić przyzwoita grywalność (łatwość grania).
Syn juz się zainteresował i z wolna zaczął czytać instrukcję, więc jest jakaś szansa, że łyknie bakcyla - zobaczymy :).
W necie można znaleźć mnóstwo zdjęć pokazujących jak inni gracze poprawiają estetykę gry - malowane figurki, dodawane elementy terenu wprowadzające wymiar 3D. Super!!! Gra oprócz samej funkcji rozrywkowej wprowadza więc jeszcze aspekt modelarski (może pomóc rozwijać umiejętności manualne, o ile zmusimy dziecko do malowania figurek a nie zrobimy to za nie - ciekawe czy wytrzymam :-) ), a także historyczny - każdy scenariusz jest poprzedzony wprowadzeniem historycznym. Na razie polecam!!! Zobaczymy jak będzie po pierwszej rozgrywce :-) .
dodano: 2009-12-17 Pouczająca autor: Bartłomiej Bajda

Gra porwała mojego syna a syn zaraża innych. Doskonały pretekst do nauki historii! Udało mi się go namówić do rozszerzenia swojej wiedzy na temat bitew, których scenariusze są zawarte w grze. Ostatnio spotkali się z kolegą i rozegrali bitwę na dwóch planszach - naprawdę było na co popatrzeć!
dodano: 2009-07-14 autor: pogons

Zawsze pasjonowała mnie II wojna światowa dlatego w momencie keidy znalazłem ten tytuł wiedziałem że musze go mieć. Mowa oczywiscie o Memoir'44 pieknie wydanej gry planszowej o wojennym charakterze. Jak to wyglada? oczywiście bajecznie! wydawnictwo Days of Wonder przyzwyczaiło nas że pieniądze które wydamy na ich produkty będą kolorowe, plastikowe i pięknie wydane, poprostu warte swojeje ceny. W pudełku otrzymujemy sporo pięknie wykonanych figurek zołnierzy czy czołgów obu stron konfliktu - Brytyjczyków i Niemców. Tak właśnie jest gra ukazuje zmagania obu państw podczas II wojny światowej. Dobra do rzeczy. Jak to się je? Każd yz graczy przygotowuje swoje oddziały zgodnie z rozmieszczeniem ich w książeczce i losuje karty. Nie wspomnialem o nich? to jest właśnie osencja gry. Plansza podzielona jest na 3 sektory i własnie zgodnie z naszymi kartami na ręce możemy przesuwać i atakować swoimi wojskami. Jeśli posiadamy karte z opisem "3 jednostki z lewej flanki" to właśnie tak też musimy postąpić po jej zagraniu. Proste? Bardzo! w momencie keidy dochodzi do konfrontacji rzucamy kostkami, na których nadrukowane są symbole (piechota, czołg, granat lub puste pole - pudło) i jeśli wypdanie symbol jednostki którą atakujemy wtedy trafiamy. Oczywiście w czasie gry nie chodzi tylko o niszczenie sił przeciwnika. Każdy z graczy ma jakieś zadanie do wykonania a to czasem chodzi o wysadzenie mostu lub zdobycie jakiegoś wzgórza. Wszystko zależy od wybranego scenariusza. Brzmi pieknie, i banalnie. No własnie..po kilku grach wychodzi mocno jak bardzo kostki wypaczją grę. Losowość na tak wysokim szczeblu jak dla mnie w grach wojennych jest nie do zaakceptowania. Sprowadza się wszystko do tego by jak najszybciej zblizyć się do przeciwnika i modlić się o dobre karty lub rzuty. Polecam grę dzieciom w wieku 8-16 lat lub straszym ale z założeniem że grają w symatyczną gre do "napoju wyskokowego". Jeśli szukasz strategi rasowej to poprostu sie zawiedziesz. Moja ocena to mocne 4 za wykonanie i klimat.
dodano: 2008-06-29 REWELACJA !!!! autor: smoku68

Trudno napisać obiektywną opinię dla swojej ulubionej gry.
Dla mnie gra ideał,doskonałe wykonanie,proste i przejrzyste zasady, ogromna grywalność ,szybkość rozgrywki
Duże pudło z mnóstwem figurek żołnierzy ,czołgów i dział ,oraz plansza którą modyfikujemy do każdej bitwy. Na stronie producenta dostępne nowe scenariusze do rozegrania,oparte na prawdziwych historycznych bitwach II wojny. Polska instrukcja dostępna w internecie wystarcza do grania bez znajomości języka angielskiego.Dostepne są również tłumaczenia wszystkich kart.
Nie jest to mózgożerna strategia ,ale szybka gra oparta na mechanice kart (ruch) i kości(walka). Fantastyczny system.
Nie polecam dla osób, które nie lubią dużej losowości rozgrywki.Rozkazy wydajemy tylko na podstawie dostępnych kart ,więc jeżeli karta "nie przychodzi" i jeszcze kości źle się układają to "Generał" może dostać szału.
W moim przypadku akurat losowość pozwala wyrównać poziom i szansę na wygranie dla młodszych graczy .Najważniejsza przecież jest zabawa ,a w przypadku dzieci prosta nauka przez zabawę.
Myslę ,że już 10 latek może stoczyć emocjonujące bitwy z ojcem.Moje córki mimo ,że nie lubią wojennych klimatów w Memoir 44 zawsze chętnie grają.
Polecam również dodatki ,które wprowadzają walkę powietrzną i nowe fronty II wojny np: zimową Rosję ,albo pustynne bitwy.