|
|
Cywilizacja: Poprzez wieki Świetna gra o rozwoju cywilizacji. Polska edycja Through the Ages
liczba graczy:
od 2 do 4
wiek: od 12 lat czas gry: ok. 120 min. wydawca: Wydawnictwo Portal projektant: Vlaada Chvatil wersja językowa: polska |
Cywilizacja: Poprzez wieki to polska edycja Through the Ages, gry która przebojem wdarła się do świata planszówek i okupuje aktualnie 5. miejsce w rankingu najlepszych gier na świecie (Board Game Geek) z rewelacyjną średnią ocen na poziomie ok. 8.3.
Cywilizacja: Poprzez wieki gra planszowa odwołująca się mocno do legendarnej gry komputerowej Sid Meier's Civilization. Zarówno miłośnicy tego tytułu jak i po prostu zwolennicy dobrych, strategicznych gier planszowych - znajdą tutaj wszystko czego szukają w grze o rozwoju cywilizacji.
Cywlizacje prowadzone przez graczy mogą (i powinny) m.in.:
- wynajdować nowe technologie (np. Architekturę, Komputery, ...)
- budować jednostki wojskowe (od wojowników po czołgi, rakiety i samoloty)
- napadać na nacje innych graczy i wypowiadać im wojny
- wynajmować liderów, którzy prowadzą nację przez pewien czas (np. Homer, Einstein)
- budować potężne cuda świata (np. Kolos z Rodos, Hollywood)
- zawierać pakty dyplomatyczne i handlowe
- zatrudniać ludzi w kopalniach i na farmach
- budować budynki miejskie, takie jak laboratoria, biblioteki czy światynie
- rozwijać istniejące budynki w miarę postępu technologicznego
- zmieniać ustrój polityczny swojego państwa (Republika, Monarchia, itp.)
- wysyłać armie do podboju odległych kolonii
- dbać o wyżywienie, poziom korupcji i szczęścia swoich obywateli
Wszystko to przez 4 ery historii świata - od antyku do współczesności. Gra zawiera trzy tryby gry - uproszczony (ok. 45 minut), zaawansowany (ok 2 godzin) i pełny (3-4 godziny), które różnią się nie tylko czasem, ale także strategiami, które można i warto zastosować. Wersja uproszczona pozwala zapoznać się z mechaniką gry. Zasady zaawansowane są dla tych, którzy czują się gotowi zagłębić w zawiłe meandry polityki oraz korupcji. Jeśli pragniesz zaś jeszcze większych wyzwań, wybierzecie wersję pełną i poprowadzicie wasze cywilizacje od fazy prymitywnej broni, aż po loty w przestrzeń kosmiczną.
Mimo olbrzymiego spektrum możliwości - całość została zawarta w prostej i przejrzystej mechanice gry, w której nie ma miejsca na wyjątki czy skomplikowane tabelki. Do gry w wersji uproszczonej można zasiąść natychmiast po otwarciu pudełka i zapoznać się z zasadami w jej trakcie!
Zawarto w niej wszystkie kluczowe mechanizmy komputerowej Cywilizacji, przez co zasady stają się jeszcze bardziej naturalne i intuicyjne dla każdego miłośnika hitu Sida Meiera. Losowy rozkład kart powoduje, że każda rozgrywka jest niepowtarzalna i trzeba adaptować swoją strategię do możliwości pojawiających się w kartach.
Jaka będzie Twoja cywilizacja? Wojownicza, zaawansowana technologicznie, religijna? Wyda na świat żołnierzy czy poetów? Na jej przywódcę możesz wybrać Hammurabiego, Napoleona a nawet Elvisa Presleya. Możesz zbudować wielkie piramidy, wieżę Eiffla lub najlepsze bary szybkiej obsługi. Tylko od Ciebie zależy, jaki ślad w historii pozostawisz i w każdej rozgrywce możesz obrać inną drogę.
Polska edycja zawiera unikalny, dodatek do gry zawierający karty związane z naszym krajem - cudy, liderów, itp. Karty te nie są dostępne osobno.
Zawartość pudełka:
- 1 plansza punktacji
- 1 tor kart
- 4 plansze cywilizacji
- 4 karty pomocy
- 1 znacznik gracza startowego
- 32 znaczniki paktów
- 340 kart (185 cywilnych, 155 militarnych)
- 260 plastikowych znaczników w 4 kolorach
- 24 drewniane znaczniki w 4 kolorach
- 1 instrukcja
zaloguj się jeżeli chcesz dodać własną
autor:
Lothrain
Jako maniak komputerowej Cywilizacji jestem trochę nieobiektywny, ale na taką grę czekałem. Zaraziła nawet moją żonę, która do innych planszówek podchodziła raczej z rezerwą. A testowałem dużo tytułów z pierwszych pozycji BGG, więc stawka była konkretna.
Przede wszystkim gra nie jest dla początkujących, którzy zginą w gąszczu instrukcji i dalej raczej nie dojdą. To gra dla wyjadaczy, choćby ze względu na czas rozgrywki, który w pełnym składzie i przy znajomości reguł może trwać spokojnie 5 godzin. Dwuosobowe rozgrywki zajmowały nam około 3 godzin.
Świetna mechanika, wciągająca i przy dwóch i więcej graczach, klasyczny "złodziej czasu". Polskie wykonanie mnie osobiście bardziej przekonuje niż angielskie, mimo iż było bardzo krytykowane. Zwłaszcza cienkie plansze cywilizacji gracza - jeśli ktoś chce grywać po pubach, to faktycznie może to przeszkadzać, ale do domowego użytku spokojnie wystarczy. Dodatkowa plansza na punktację przekonuje mnie bardziej niż klasyczny tor dokoła planszy, gdzie łatwo było o potrącenie znacznika przy sięganiu po karty. Mocno brakuje jedynie wypraski na talie, ale na czymś trzeba było widać oszczędzać.
Zeszłoroczny Sylwester upłynął pod znakiem Cywilizacji ;) Teraz jest z tym niestety gorzej, bo ilość małych elementów oznacza, że przy małych dzieciach pograć się nie da. No chyba że na bardzo wysokim stole. Inaczej, jeden ruch wszędobylskiej rączki i po sprawie :) Na wietrze też grać nie proponuję :)
Mechanikę wytłumaczyli już poprzednicy, ja kilka słów o szczegółach. Wojny, nawet w rozgrywkach wieloosobowych zazwyczaj na niewiele się przydają - to nie jest gra o wojnie cywilizacji, ale o rozwoju. Jeśli ktoś szuka tu strategii wojennej, to niech poszuka gdzie indziej. Są też dwie karty, które nieco wypaczają rozgrywkę - jeden z liderów w połączeniu z cudem tworzy kombo nie do pobicia. W grze wieloosobowej nie stanowi to problemu, bo praktycznie nie ma szans na uzyskanie takiego dubletu, niestety w grze dwuosobowej już o to łatwiej. Jeśli gra się z osobą, która za każdym razem powieli tę samą wygrywającą parę, to gra może zdenerwować. Próbowałem czterokrotnie przeciwstawić się tej parze na różne sposoby i nic. Ale co to za para... to już niech każdy zagra i sam znajdzie odpowiedź.
Uwielbiam tę grę, choć z braku czasu ląduje na stole rzadziej niż inne gorsze tytuły, które jednak mieszczą się w wieczornym rozkładzie dnia.
autor:
Geko
Cywilizacja to nie była miłość od pierwszego wejrzenie. Pierwsze wejrzenie było mieszane. Graliśmy w wersję zaawansowaną (czyli bez III ery) ponad rok temu, w 3 osoby. Z jednej strony podobały mi się różne rozwiązania i zasady, z drugiej gra trwała kilka godzin, czekanie na swoja turę trwało dobrą chwilę, gra wydawała mi się bardzo długa.
Potem chciało mi się lepiej poznać grę, ale jakoś nigdy nie było okazji - mało egzemplarzy na spotkaniach, a sam nie chciałem ryzykować ponad 200 zł (po tyle wtedy chodziła angielska wersja).
Na szczęście pojawiło się polskie wydanie i za ok. 150 zł i Cywilizacja niby niespodzianie wylądowała mi pod choinką. Wiedziony wewnętrznym pragnieniem postanowiłem lepiej zapoznać się z tym wysoko cenionym na świecie tytułem. I co? Chwyciło. Zdecydowanie. Ze trzy gry zaawansowane po dwukrotnym przeczytaniu instrukcji, potem kilka pełnych, z czego 3 metodą przez e-maila, na Vassalu (choć to bardzo niewygodny w obsłudze program). Teraz gra wydaje mi się całkiem prosta, a jednocześnie dająca duże pole do popisu. A po zakończeniu III ery mam poczucie, że te 4 godziny minęły niepostrzeżenie i że jeszcze trochę chciałbym rozwinąć moją cywilizację.
Nie będę tu szczegółowo rozpisywał mechaniki gry, bo nie ma na to miejsca. Zamiast tego postaram się opisać pokrótce o co biega od Antyku po współczesność.
Cywilizacja to w gruncie rzeczy gra karciana podzielona na 3 epoki. Co ciekawe, nie znajdziemy tu mapy, na której toczymy boje z innymi graczami. Co nie znaczy, że nie będzie walki. Walka wisi w powietrzu całą grę, dlatego gracze często ścigają się w zbrojeniach, żeby nie bać się ataku innych.
Generalnie mamy swoją planszę, która będzie naszym centrum dowodzenia. Na niej bank populacji (żółte znaczniki, które będziemy aktywować i wysyłać na karty technologii budując w ten sposób budynki lub jednostki wojskowe), bank surowców/żywności (niebieskie znaczniki – żywnością płacimy za tworzenie (aktywowanie) wolnych robotników, surowce służą do wspomnianego budowania budynków), wskaźnik zadowolenia (trzeba dbać, by był przynajmniej na minimalnym poziomie, inaczej tracimy fazę produkcji surowców, żywności i punktów) i podstawowe technologie, najczęściej wraz z budynkami lub jednostkami (farmy, kopalnie, laboratorium, antyczni wojownicy oraz ustrój). Bank surowców i żywności będzie miał również znaczenie przy produkcji – zaangażowanie zbyt dużej ilości niebieskich i żółtych znaczników będzie wiązało się ze stratami surowców (korupcja) lub wysokimi kosztami wyżywienia.
Podstawową walutą w grze są akcje cywilne i militarne. Za akcje cywilne m.in. aktywujemy robotników, wystawiamy nowe technologie (karty), budujemy budynki, oraz zbieramy karty z planszy głównej. Właśnie plansza główna – jej sercem jest tor kart kosztujących jedną, dwie lub trzy akcje cywilne. To właśnie z tego toru będziemy dobierać różnorodne karty na rękę, co umożliwi nam rozwój naszej cywilizacji. Z kolei akcje militarne pozwalają nam m.in. dobierać karty militarne na rękę, rekrutować nowe jednostki oraz zagrywać taktyki – wszystko to w celu rozwoju militarnego oraz zagrywania wydarzeń dla nas korzystnych. W swojej turze mamy też jedną akcję polityczną – można ją wykorzystać na zagranie wojny lub agresji na innego gracza, albo na zagranie wydarzenia. Co ciekawe, wydarzenia to taka bomba z opóźnionym zapłonem – zagrywamy wydarzenie na stos, a odkrywamy i rozpatrujemy wydarzenie zagrane wcześniej. Natomiast wydarzenie zagrane na stos na pewno pojawi się później – najpóźniej na koniec gry. Dlatego warto zagrywać wydarzenia, które przyniosą nam największe korzyści.
Wśród kart mamy cuda (budowane przez kilka etapów, dają nam różnorodne zniżki i bonusy), liderów (zapewniają różnorakie korzyści, ale możemy mieć jednego na epokę), technologie budowlane (nowe, lepsze budynki), wojskowe (nowe jednostki), technologie specjalne (nie wymagają budowania budynków), karty jednorazowe (żółte, dające zniżki przy budowie lub pozwalające zaoszczędzić na surowcach lub żywności) oraz karty ustroju (te z pewnością będziemy chcieli zagrać, bo zwiększają nam ilość akcji cywilnych i militarnych oraz dają dodatkowe korzyści).
Na planszy głównej mamy także kilka wskaźników. Po pierwsze punkty kultury – to o nie walczymy przez całą grę, kto ich będzie miał najwięcej, ten wygra. Po drugie - wskaźnik siły militarnej – bardzo przydatny w walce i podboju nowych terytoriów. Po trzecie – posiadane punkty nauki – bardzo ważne, to nimi płacimy za zagrywane technologie. Po czwarte – wskaźniki przyrostu punktów kultury i nauki – pomocnicze wskaźniki, które obrazują obecny stan naszej cywilizacji.
Sama walka rozwiązana jest bardzo prosto, przy jednoczesnym zapewnieniu dużych emocji. Najczęściej po postu porównujemy posiadaną siłę i/lub poświęcamy nasze jednostki ewentualnie dogrywając karty lub dodając dodatkowe posiadane bonusy.
Cywilizacja to z pewnością nie jest gra rodzinna. To gra dla graczy. Rozbudowana, z dość dużą ilością tekstu, ale jednocześnie elegancka. Dająca wiele możliwości strategicznych i taktycznych, a jednocześnie ubrana w całkiem intuicyjne i proste zasady. Owszem, na początku może wydawać się trudna i długa. Ale wierzcie mi – po kilku rozgrywkach zasady łatwo wchodzą w krew i zaczyna się smakowanie tego soczystego dania. Jeśli tylko lubicie cięższe gry, dające duże możliwości i nie przeraża was kilka godzin rozgrywki (przy w miarę sprawnym graniu ok. 4 godziny w 3 osoby), to nie ma się co zastanawiać. To zdecydowanie jedna z najlepszych gier na świecie.
Jeszcze słowo na temat polskiego wydania. Choć nie jest ono tak pancerne, jak wcześniejsze wydanie angielskie, opinie iż gra wydana jest beznadziejne są mocno przesadzone. Wprawdzie plansze i karty nie są aż tak super solidne, ale na moje oko spokojnie wytrzymają wiele gier. Mój egzemplarz jak na razie ma się dobrze, a dobre kilka partii już rozegrałem. Natomiast sama szata graficzna, jest bardzo schludna i przejrzysta, na swój sposób nawet piękna, jeśli tylko lubicie schematyczne ilustracje pozostawiające pole dla wyobraźni. Ja akurat takie lubię.
autor:
monga
zdecydowanie dla zaawansowanych graczy. Nie polecam jej zdecydowanie na początek przygody z planszówkami, na wciąganie w planszówki nowych osób, nie nadaje się też na grę familijną.
Każdy z graczy rozbudowuje swoją własną cywilizację. Wszyscy startują z identyczną cywlizacją - na tym samym stopniu rozwoju. Kto tak rozwinie swoją cywilizację, że przyniesie mu ona najwięcej punktów zwycięstwa - wygrywa. W ramach swojej kolejki możemy wykonywać akcje cywilne i militarne - każdy z graczy ma dyspozycji ściśle określoną liczbę akcji obu rodzajów - na początku gry identyczną, w trakcie gry liczba akcji może się zmienić. W ramach każdej z akcji możemy wykonać szereg różnych czynności - jak na przykład zwiększyć populację naszej cywilizacji, zmienić panujący ustrój, czy wybudować cud świata (jest tego dużo więcej). Ludzi musimy oczywiście wyżywić, za większość czynności trzeba oczywiście płacić - najczęściej surowcami, a żeby niektóre z kart zagrać trzeba mieć określony poziom rozwoju już osiągnięy. Do tego dochodzi aspekt militarny, trzeba rozbudowywać swoją armię i pilnować, żeby przeciwnicy nie mieli znacznie potężniejszej od nas - bo zaczną nas najeżdżać i wojny albo zwykłe najazdy i grabieże zrujnują naszą cywilizację,
Cała rozgryka trwa bardzo długo - przy pełnym składzie można liczyć nawet kilka godzin. Moja jedyn rozgrywka 4-osobowa trwała 6 godzin, więc trzeba się nastawić na duża ilość czasu. Jeśli do tego dochodzi nieznajomośćzasad, to tego czasu potrzeba znacznie więcej. Zasad jest bardzo dużo, na tyle dużo, że pierwszy raz po wysłuchaniu ze zrozumieniem wszystkich zasad nie wiedziałam co mam zrobić (a dodam, że trochę doświadczenia w planszówkach już mam).
Zdecydowanie polecam, uważam że każdy miłośnik gier planszowych powinien się z Cywilizacją zapoznać. Za minus wydania polskiego faktycznie uważam brak wypraski.i kiepską jakość planszy graczy.
autor:
kasia_babinska
Na zakup Cywilizacji bezwzględnie wpłynął fakt pożywiania się tytułem w wersji komputerowej. I nie chodzi tu absolutnie o wersję współczesną, która też niczego sobie, potrafi pochłonąć gigantyczne ilości czasu, ale tę pierwszą, pikselową, która gościła na pc szmat czasu temu. Gra planszowa znajdująca się w przestronnym pudełku bez przegródek, ale za to z woreczkami na poszczególne elementy, od strony wydawniczej przedstawia się bardzo dobrze. Kartonowe, solidne plansze, kolorowe karty i instrukcja, wszystko tak jak powinno być. Niestety, jedna informacja z pudełka nie bardzo się zgadza, aby zasiąść do gry wcale nie wystarczy pobieżna lektura zasad rozgrywki, tu trzeba przysiąść i wszystko dokładnie sprawdzić. Instrukcja opisuje trzy warianty gry, uzależniony od stopnia skomplikowania, i szczerze, jak już ktoś załapie o co chodzi na przysłowiowe "mniej więcej" czyta tylko informacje w żółtych ramkach, najtrudniejszy jest początek, ale to jak zawsze:) Sama rozgrywka i budowanie imperium w oparciu o same karty przedstawia się bardzo ciekawie, chociaż przyszło mi grać z osobą, która w momencie wyciągnięcia przeze mnie karty terytorium nie była w stanie załapać tej abstrakcyjności. Fakt nie jest to gra planszowa, nie ma tu motywu komputerowego, jest to gra na wskroś karciana.. i mi się to bardzo podoba. W grze trzeba bardzo dużo kombinować, analizować, ale nie przysłania to faktu doskonałej rozgrywki, i mozolnego stawiania państwa na nogi. Całość uzupełniają grafiki na kartach, kolorowe, czytelne i klimatyczne i wszystko byłoby doskonale gdyby nie jeden fakt, który zepsuł mi ogólny obraz... to tzw. polskie karty dołączone do gry... czemu tam jest Pałac Kultury....nie mogę zrozumieć, ale część z nich m.in Kopernik i Husaria, już uważam za super pomysł:) Ogólnie gra bardzo fajna i nie dam sprowokować się PKiN i wystawie 5:)
autor:
Daniel Pluta
Gra jest kapitalna. Już na pierwszy rzut oka, to co różni ją od
pozostałych gier to brak planszy. Zamiast niej występuje główna
"tabela", na której zaznacza się podstawowe wskaźniki dla wszystkich
graczy. Poza tym każdy otrzymuje małą planszę swojej cywilizacji,
która opisuje jej stan.
Cywilizacja posiada 3 warianty gry, z czego pierwszy jest bardzo
okrojony, więc polecam zacząć od zaawansowanego. I tu pojawia się
pierwszy i według mnie jedyny minus tej gry. Czas rozgrywki w trybie
zaawansowanym dla 4 osób to około 4 godziny + ok 30 min na początku w
celu pobieżnego wyjaśnienia zasad. W ten sposób, dla mnie (i
podejrzewam, że również dla sporej części osób) możliwość tej gry
pojawia się tylko w przypadku weekendów lub dłuższego czasu wolnego.
Gra w wersji pełnej jest jeszcze dłuższa.
Co do samej gry, to duże ułatwienie pojawia się w przypadku, gdy gracze
grali w komputerową wersję gry "cywilizacja". Mechanizmy są podobne i
część rzeczy wykonuje się intuicyjnie po kilku rozegranych rundach.
Element losowy w postaci dokładanych nowych kart ze stosu powoduje, że
każda rozgrywka różni się od poprzedniej. Dzięki temu nie da się
ustalić idealnego sposobu na sukces swojej cywilizacji. Gracze muszą
pilnować wszystkich dziedzin dotyczących cywilizacji, Bardzo trudno
jest rozwijać się stawiając tylko na naukę lub na kulturę.
Istotna jest również siła militarna, odpowiedni lider, oraz szczęście
w postaci dobrze dolosowanych kart militarnych. Dzięki mnogości wielu
czynników i potrzeby zwracania uwagi na każdy element, można poczuć się
jak prawdziwy wódz:-)
Co do podliczania współczynników, to uważam, że wypowiedź Marcina jest
troszkę przesadzona. Od tego właśnie jest główna tabela i jeśli
aktualizuje się ją na bieżąco, to znaczy podczas każdego swojego
ruchu, to wszystko jest jasne, nie trzeba nic podliczać i od razu
wiadomo ile co wynosi. Należy zatem pilnować uważnie swoich parametrów
i będzie można uniknąć wszystkich "oj... zapomniałem jeszcze o tym i o
tamtym...".
Co do szaty graficznej, to osobiście nie mam zastrzeżeń. Karty
wyglądają na zrobione z dosyć trwałego materiału, a też nie tasuje się
ich bardzo często, więc dobre kilkadziesiąt rozgrywek na pewno
wytrzymają bez najmniejszego uszczerbku na "zdrowiu". Nawet obrazki na
kartach są ładne i kolorowe, że aż miło sięga się po następną.
Spotkałem się jeszcze z opiniami, że jakość wydania polskiej wersji
jest nędzna, ponieważ nie ma w pudełku przedziałek na karty i po
rozpakowaniu latają one po całym pudełku, ale dla mnie nie jest to
element, który wpływa na jakość gry.
Podsumowując, uważam że gra przypomina w pewnym sensie Agricolę,
z tym że zamiast farmy rozbudowuje się całą cywilizację i bardzo mocno
rozwinięty jest system interakcji pomiędzy graczami. Trzeba rozwijać
swoje, ale też uważać na innych. No i oczywiście postarać się, żeby
inni uważali na nasze;-) Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów dobrej strategii. Jednym słowem polecam!
autor:
Marcin Gliński
Jestem już po kilku partiach. Gra jest naprawdę solidna, posiada cały ogrom możliwości. Dzięki kilku wariantom gry można zacząć od najprostszego i stopniowo poznawać różne części, dzięki czemu pierwsze spotkanie nie przytłoczy gracza. My zaczęliśmy z grubej rury od wariantu pełnego, przez co kumulujące się błędy (wynikające z niezrozumienia zasad - jak zwykle za pierwszym razem nie zrozumie się wszystkiego na 100% - oraz z niedoświadczenia) doprowadziły do sytuacji w której ciężko było cokolwiek zrobić i gra stała się nieco nudna. Zaczęliśmy więc od wariantu prostego. Gra była szybka, udało nam się poznać wiele jej składników i poznać podstawowy trzon, dzięki czemu gra zaawansowana i pełna nie przytłacza już swoim ogromem.
Sporym minusem tej gry jest ciągłe przeliczanie różnych współczynników. Posiadając kilka kart z których każda dodaje 'coś' pod warunkiem 'czegoś' przy zmianie jednego czynnika (wystarczy dodać robotnika w jakieś miejsce, zmienić kartę taktyki, itp) trzeba mozolnie wszystko przeliczać. Bardzo nam się to nie podobało, za co odjąłem jeden punkt w ocenie. Poza tym gra jest rewelacyjna i jeśli gracz nie nastawi się negatywnie do częstego przeliczania różnych współczynników na pewno się nie zawiedzie.
Rewelacja - taki przychodzą mi myśli gdy zakończę rozgrywkę, a mam już za sobą ich kilkanaście. Gra jest dla tzn. Gamerów. Jest to bardzo złożona karciana gra strategiczna, w której rozgrywka trwa przynajmniej 2 godziny a czasem może trwać nawet 5. Ja do tego tytułu zasiadam z wielką ochotą bardzom często jeżeli mam do tego odpowiednich graczy, i tutaj uwaga iż do tej gry potrzeba bardzo cierpliwych osób bo niestety przestoje pomiędzy ruchami graczy są spore. Ruch jednego gracza trwa kilka minut co przy 4 graczach daje kilkanaście w oczekiwaniu na swój ruch. Nie polecam rozgrywek 4 opsobowych ze względu na ich czas trwania. Dla mnie optimum jest rozgrywka dwuosobowa.
Polska wersja posiada odpowiedni klimat i ukłon w stronę naszej historii. Znajdziemy tu Chopina, Biskupin, Jana Pawła i kilka innych kart związanych z naszą historią.
Poddsumowjąc: Bardzo polecam grę zaawansowanym i ciepliwym graczom, którzy w świecie gier są już pewien czas i poszukują bardzo żłożonej gry o niesamowitym klimacie komputerowej Cywilizacji.
Gorąco polecam.